IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Czy prawdziwa miłość istnieje?
Patrol
post 13:21, 4 05 2004
Post #1


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 120
Dołączył: 15-09-2003
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 218



Ktoś w topicu o kościele katolickim (nie pamiętam kto - wybaczcie biggrin.gif), zasugerował rozpoczęcie tej rozmowy i pomysł ten popieram. Moim zdaniem zacząć go należy od zdefiniowania pojęcia "prawdziwej miłości", lub miłości w ogóle. Ja to definiuję w pięciu punktach:

1. wierność względem drugiej osoby
2. poszanowanie drugiej osoby
3. umiejętność zawierania kompromisu
4. umiejętność poświęcenia się dla drugiej osoby
5. chęć do zbudowania długotrwałego i udanego związku.

Czekam na wasze opinie smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 14:15, 4 05 2004
Post #2


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



Moim skromnym zdaniem milosci niema sensu rozbierac na czynniki pierwsze. To co napisales to moim zdaniem bardzo niepelna definicja (to co opisujesz to bardziej zwiazek idealny, a nie milosc... a to jednak roznica). Widzisz milosc to uczucie, a ich sie tak naprawde nie da opisac i ujednolicic. Kazdy jest inny i kazdy inaczej lubi, nienawidzi, kocha. (Btw. chwala mu za to.) Ale to moje prywatne zdanie, za ktore pewnie zostane zjechany.

Love & peace ludziska.

Ps. milosc nie ma nic wspolnego z umiejetnoscia zawierania kompromisow.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Slash-PL
post 14:54, 4 05 2004
Post #3


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 96
Dołączył: 23-03-2004
Skąd: Ziemia -> Polska -> Dąbrowa Górnicza
Nr użytkownika: 1575



Ja to wymyśliłem tongue.gif I pomyśleć, że xx latek takie coś wymyślił tongue.gif
Imo nikt na tym świecie nic nie zrobi (tylko bez skojarzeń tongue.gif) lub nawet nie zaprzyjaźni się z kimś bezinteresownie!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Patrol
post 17:26, 4 05 2004
Post #4


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 120
Dołączył: 15-09-2003
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 218



QUOTE (KaeL @ 12:15, 4 05 2004)
Moim skromnym zdaniem milosci niema sensu rozbierac na czynniki pierwsze. To co napisales to moim zdaniem bardzo niepelna definicja (to co opisujesz to bardziej zwiazek idealny, a nie milosc... a to jednak roznica). Widzisz milosc to uczucie, a ich sie tak naprawde nie da opisac i ujednolicic. Kazdy jest inny i kazdy inaczej lubi, nienawidzi, kocha. (Btw. chwala mu za to.) Ale to moje prywatne zdanie, za ktore pewnie zostane zjechany.

Love & peace ludziska.

Ps. milosc nie ma nic wspolnego z umiejetnoscia zawierania kompromisow.

Zgadzam się - nie ma sensu rozkładać na czynniki pierwsze. Ale nie powiedziałem, że to jest pełna i 100% poprawna definicja, po prostu jest to jakiś tam "ogląd" miłości. A co do umiejętności zawierania kompromisów to będę się upierał że jest potrzebna. Powiedz mi dlaczego twoim zdaniem to nie ma nic do rzeczy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DaBi
post 18:20, 4 05 2004
Post #5


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Moderatorzy
Postów: 304
Dołączył: 3-07-2003
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 19



Istnieje... i o tym jestem przekonany ,że istnieje. Choć znam wielu kto na taką definicje zaśmieją się w twarz i krzykną Kto Ci takich bajek naopowiadał ale nie mają racji, takie coś istnieje tylko sami nie potrafią tego dostrzec bo wszystkich mierzą swoją miarką. W tej definicji brakuje jednakże chyba rzeczy najwazniejszej. --> Aby to było z obu stron. sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Patrol
post 18:46, 4 05 2004
Post #6


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 120
Dołączył: 15-09-2003
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 218



Arrgh trafna uwaga Dabi smile.gif. A co do mojej definicji to faktycznie może to wyglądać jak "przepis" na związek, a nie na miłość, ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości? smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AdI-O
post 18:57, 4 05 2004
Post #7


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 352
Dołączył: 16-04-2004
Skąd: Telefonia Dialog
Nr użytkownika: 1724



QUOTE (Patrol @ 17:46, 4 05 2004)
Arrgh trafna uwaga Dabi smile.gif. A co do mojej definicji to faktycznie może to wyglądać jak "przepis" na związek, a nie na miłość, ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości? smile.gif

Tak, jeżeli obie strony zaakceptują dany stan rzeczy.
Niezawsze wiążemy sie z miłości lub jakiś innych wyższych pobudek.
Częstym celem zawiązania związku jest poprostu obustronna korzyść majątkowa.
Wiążesz się ponieważ chcesz na tym skorzystać np. lepiej utrzymać dom w dwie osoby niż w jedną.
Często w takim związku jedna osoba wiąże sie z powodu miłości a druga z innych, wogóle odmiennych powodów. Prowadzi to do zakłamania, a na dłuższą mete do rozpadu .

Ach, ale dałem czadu a z polaka mierny wink.gif
Ale trzeba powiedzeć co na sercu leży.
Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KaeL
post 19:49, 4 05 2004
Post #8


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 124
Dołączył: 29-09-2003
Nr użytkownika: 334



QUOTE
A co do umiejętności zawierania kompromisów to będę się upierał że jest potrzebna. Powiedz mi dlaczego twoim zdaniem to nie ma nic do rzeczy?


Alez to bardzo proste... milosc nie patrzy na takie blahostki.


QUOTE
ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości?


Moim zdaniem ... tak. Ludzie to stworzenia latwo adaptacyjne (troszki nie po polskiemu :PPPP). Kwestia przyzwyczajenia i zaakceptowania osoby o podobnych przyzwyczajeniach (przy milosci to ostatnie odpada, choc wcale nie latwo) i jest udany zwiazek.

To wszystko jest uproszczone, ale zycia nie starczy zeby w pelni opisac ten temat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evingolis
post 21:17, 4 05 2004
Post #9


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 106
Dołączył: 19-09-2003
Skąd: Białystok
Nr użytkownika: 253



Nie macie szans, ludzie od tysięcy lat dumają nad miłością. Mnie osobiście tą sytuacje idealnie oddaje cytat który gdzieś tam przeczytałem: Opisać miłość to jak opisać gruszkę. Gruszka jest słodka i ma kształt. Zdefinujcie kształt gruszki.
Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AdI-O
post 21:23, 4 05 2004
Post #10


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 352
Dołączył: 16-04-2004
Skąd: Telefonia Dialog
Nr użytkownika: 1724



QUOTE (Evingolis @ 20:17, 4 05 2004)
Opisać miłość to jak opisać gruszkę. Gruszka jest słodka i ma kształt. Zdefinujcie kształt gruszki.
Powodzenia.

Kolejne pytanie z serii:Jeśli tata ma x lat, a mama y to jaki kolor włosów ma babcia sąsiadki?? laugh.gif
Albo:jeśli babcia ma samochód to jaką hulajnoge ma dziadek?? blink.gif
To są dopiero pytania stulecia.
Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
j!mmy
post 21:57, 4 05 2004
Post #11


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 144
Dołączył: 13-02-2004
Skąd: Krzeszowice
Nr użytkownika: 1276



QUOTE (Slash-PL @ 13:54, 4 05 2004)
Imo nikt na tym świecie nic nie zrobi (tylko bez skojarzeń tongue.gif) lub nawet nie zaprzyjaźni się z kimś bezinteresownie!

Hmmm, no nie wiem...
Podam Ci jedną osobę, która rozwieje Twoje wątpliwości: Karol Wojtyła. smile.gif

Imo jest mnóstwo ludzi na świecie robiących wiele rzeczy bezinteresownie i dla dobra drugiego człowieka. smile.gif

Pozdro wink.gif







-------------------------------------
It is our nature to kill, kill, kill!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blacktyger
post 7:25, 5 05 2004
Post #12


Generalmajor
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 2750
Dołączył: 27-09-2003
Skąd: tychy
Nr użytkownika: 318



ehh tak ładnie piszecie, a pomyśleć że miłość to tak samo jak cały człowiek po prostu chemia ... zwykłe płyny itd. w organiźmie ohmy.gif

imo na miłść jest jedno lekarstwo - spełnienie jej. ludzie się będą dotąd kochali, dokąd będą za sobą tęsknili, ale jeśli się już spotkają to ta miłość może nie bradzo szybko, ale wygasa, później bije się żony (męszczyzn lol biggrin.gif), zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Patrol
post 15:48, 5 05 2004
Post #13


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 120
Dołączył: 15-09-2003
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 218



QUOTE (blacktyger @ 5:25, 5 05 2004)
zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr

Skoro zakoc@#!ą i odkoc@#!ą to to nie jest miłość! Czyż nie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AdI-O
post 15:59, 5 05 2004
Post #14


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 352
Dołączył: 16-04-2004
Skąd: Telefonia Dialog
Nr użytkownika: 1724



QUOTE (Patrol @ 14:48, 5 05 2004)
QUOTE (blacktyger @ 5:25, 5 05 2004)
zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr

Skoro zakoc@#!ą i odkoc@#!ą to to nie jest miłość! Czyż nie?

Tak naprwdę młodzież, bo tak można nazwać ludzi w wieku 15-19 (w tym black tyger rolleyes.gif ), tak naprawde nie wiedzą czym jest miłość.
Dla takich ludzi jest to poprostu jeden z kolejnych elementów dojrzewania.
Próbują czagoś nowego, bo chcą wieddzieć jak to smakuje cool.gif
Dla nich miłością może być np:chodzenie za rączke do parku, całowanie na obskurnej ławeczce czy najzwyczajniej... sex. Jednak czasami wyrasta z tego coś innego.Coś zwane uczuciem wyższym
Każdy rozumie to inaczej i nigdy nie zdefiniuje sie dobrze miłości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blacktyger
post 16:42, 5 05 2004
Post #15


Generalmajor
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 2750
Dołączył: 27-09-2003
Skąd: tychy
Nr użytkownika: 318



heh no patr0l dla nich to jest miłość, ale jak popatrzą z persektywy czasu to nazwą to zupełnie inaczej ZAUROCZENIE

oczywiście ja wierze w prawdziwą miłość (albo chciał bym wirzyć ) bo na pewno jest to tak zwany w resocjalizacji "dopalacz pozytywny" człowiek z chęcią chce zdobywać nowe znajomości, za to niekiedy ciężko jest mi uwierzyć w przyjaźń między męszczyzną a kobietą, bardzo często męska płeć ma inne zamiary względem żeńskiej, niż tylko rormawiać, czy wspierać ją w ciężkich chwilach. ale to ju.ż poza tematem :>

Pzdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DaBi
post 17:13, 5 05 2004
Post #16


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Moderatorzy
Postów: 304
Dołączył: 3-07-2003
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 19



QUOTE
ehh tak ładnie piszecie, a pomyśleć że miłość to tak samo jak cały człowiek po prostu chemia ... zwykłe płyny itd. w organiźmie



Gówno prawda... człowiek nie jest maszyną napedzaną przemianami chemicznymi.
Człowiek jest żyjącą czującą istotą wyjątkową na tym swiecie. To że jakiś popieprzony naukowiec który siedząc całe życie w labolatorium odkrył ze w obecności kogoś ukochanego tworzą się określone zwiazki chemiczne to nie jest to dowód na to że to jest jakiś bodziec chemiczny. Raczej chemia się tworzy później pod wpływem czegoś.
Dla mnie człowiek ma duszę nie jest maszyną. Bez niej nie istniało by współczucie czy też właśnie miłość za to jestem przekonany że istniałby egoizm oraz pożądanie.
WIec nie można tego tak łaczyć. dry.gif

P.S
W końcu mam powód którym moge umotywować strzelanie do Tygera na serwerach biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Go��_z0rika
post 18:36, 5 05 2004
Post #17





Goście






prawdziwa miłość istnieje pod warunkiem że jest bezinteresowna
Go to the top of the page
 
+Quote Post
xyvec
post 18:42, 5 05 2004
Post #18


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 37
Dołączył: 25-03-2004
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 1599



To, czy dana miłość była tą jedyną, prawdziwą, to chyba można stwierdzić tylko na łożu śmierci, a i tego nie jestem pewien. ph34r.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blacktyger
post 11:38, 9 05 2004
Post #19


Generalmajor
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 2750
Dołączył: 27-09-2003
Skąd: tychy
Nr użytkownika: 318



i zas mi psota usuneli, szkoda gadac
Go to the top of the page
 
+Quote Post
x-chomik
post 15:14, 9 05 2004
Post #20


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 26
Dołączył: 8-05-2004
Nr użytkownika: 1876



QUOTE
człowiek ma duszę nie jest maszyną

a zwierzeta (np. b.tygery albo chomiki:) ) to juz duszy nie maja co? przeciez one tez maja uczucia
pooglondalbys Animal Planet to bys wiedzial ze czlowiek to zwierze na wyzszym poziomie ewolucji
ja nie wyznaje zadnej wiary
imho czlowiek nie ma duszy
i zgadzam sie z tym ze nie jestesmy w stanie zdefiniowac "milosci" choc nie wiem o niej zbyt wiele
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi