IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Początek kariery, czyli jaka lama z ciebie była?
Fat Mouse
post 18:10, 7 10 2003
Post #1


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 16
Dołączył: 4-10-2003
Skąd: Tomaszów Lubelski
Nr użytkownika: 371



Chyba każdy pamięta swój początek w ET cool.gif . Jedni grali lepiej, bo mieli doświadczenie z innych gier, a drudzy dopiero stawiali pierwsze kroki (np. na miny smile.gif ). Ciekawe jakie błędy popełnialiście, gdy pierwszy raz graliście w ET?
Mój pierwszy raz wyglądał tak, że wlazłem na jakiś serwer, zrobiłem się soldatem i................
Pierwsze co zobaczyłem to to, że wszyscy ganiali jak wariaci (przynajmniej tak mi się zdawało). Ktoś bez przerwy darł ryj, że chce medyka, słychać było w oddali strzały, a ja biedny nie wiedziałem gdzie mam iść. Pomyślałem, że pójdę tam skąd słychać strzały. Jak doszedłem to zobaczyłem tylko czerwony ekran i I'am dead. Nie zdążyłem nawet zobaczyć skąd strzelali i nie wiedziałem jak wezwać medyka. W ogóle nic nie wiedziałem o tej grze, bo jak tylko ją ściągnąłem, od razu zainstałowałem i zacząłem grać. Czasem zabiłem swojego, bo jak szło się we dwóch i wyskoczył szwab to strzelałem nawet przez plecy. Długo nie pograłem, bo się wkurzyłem, że prawie cały czas czekałem na respawn.
Dopiero potem wlazłem na tą stronę, poczytałem trochę, później potrenowałem z kumplem i dawaj na front. Napiszcie jak wy zaczynaliście.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dajmos
post 18:19, 7 10 2003
Post #2


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 50
Dołączył: 20-09-2003
Skąd: Łaziska Górne
Nr użytkownika: 264



Mój pocztaek była taki : Zanalazłem sobie ET , zainstalowałem sobie ET , rozeslałem sobie ET fo kumpli z sieci , i sobie normalnie zaczlismy pierwszy raz ciupac w ET tongue.gif.Grało nas napoczątku 3 teraz jest nas jzu 16.
Wziołem sobie pierwszy raz ENGINA ( tak jak jeszcze za RtCW) i zaczołem kojażyć fakty ....to zbudować to zniszczyć potem pokoei dochodziłem do wszystkeigo , opanowanie wszystkich pierdół potzrebnych przy kazdej pstaci zajeło mi 3 Godzinki :] .
Byłem cholernie ucieszony ze teraz bede se mógł pociupac w NECIE a tu kija wafla z takim pIGIEm ( a to wszystko przez ZAPCHANIE mojej sieci) , a wiec sobie założyliśmy z Chłoppakami KLANA ale długo nie prztrfał i teraz dzięki małym znajomościom jestem w klanieDMC :] i natym kończy sie jak narazie kariera mojaw ET :] czekma co sie dalej rozwinie :PPPP
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Boba_Fett
post 19:03, 7 10 2003
Post #3


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 35
Dołączył: 8-09-2003
Skąd: Gdansk
Nr użytkownika: 196



Pamietam kiedy gralem w MP test do RTCW rolleyes.gif stalo nas 4 engow pod murem i sie zastanawialismy jak podlozyc dynamit tongue.gif Jak sie polozylo to po chwili "wsiakal" pod ziemie i wszyscy uciekali laugh.gif Ale NIC !! Dopiero po jakims czasie ktos zauwazyl ze chyba bedzie go tzeba uzbroic .... itd. biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hxs
post 19:51, 7 10 2003
Post #4


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 15
Dołączył: 7-10-2003
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 406



Pierwszego razu sie nie zapomina. Otoz gralem jeszcze w tedy medem. I w zasadzie gdy wszedłem na serw ogarneła mnie panika. Ciagle gdzies jakies strzały, ktos cos krzyczy, slychac naloty, a ja biedny nie wiedziałem co robic. Wzasadzie to chodziłem i zwiedzałem mape. Nie leczyłem kolegow tylko chodziłem i zwiedzałem. Swoja droga to na początku myslałem, że ta strzykawka to jakaś trucizna i atakowałem nia wrogow. Ale sie naszczescie pokazał jakis doswiadczony med i patrzylem jak grał. Ale mi w tedy zaimponowal tongue.gif cool.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dajmos
post 20:46, 7 10 2003
Post #5


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 50
Dołączył: 20-09-2003
Skąd: Łaziska Górne
Nr użytkownika: 264



hehh z ta stzrykawka to niejestes pierwszy widziałe juz wielu nowych którzy grali i chcieli zabijać wroga strzykawka :] , najlepszy byl tekscik jak grałem kiedy ktos powiedział : MEDYK ulecz mnie strzykawką a MEDYK NATO : P******* cie tym sie nieda leczyc to TRUCIZNA tongue.gif:P:P:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chinczyk2
post 10:08, 8 10 2003
Post #6


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 27
Dołączył: 2-09-2003
Nr użytkownika: 170



a ja zaczynalem w rtcw mp test 2, wiecej lezalem i czekalem na respa, bo nawet nie wiedzialem, skad strzelali no i przewaznie zawsze gdzies zabladzilem, w ET to nawet czasem komus przywale, podlaze jakis dynamit albo mine i o ile trafie na poczatek kampanii, to uzbieram nawet i po 3 gwiazdki (jako eng - moj ulubiony), koledzy tacy calkiem nowi - grunt to poznac mape i mozliwosci klas, bez tego szkoda oslabiac swoj zespol, np. niedawno wygralem trainyarda nie oddajac zadnego strzalu ani nawet nie widzac zadnego szkopa, hihi... a gralo nas tam chyba 16, hihi...
a moja kariera sie rozwija zgodnie z poswieconym czasem, czyli prawie stoi w miejscu sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Fistach
post 12:20, 8 10 2003
Post #7


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 132
Dołączył: 8-10-2003
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 411



no tak ja zaczalem grac w rtcw w jakies 3 moze 4 dni po ukazaniu sie multiplayer testa. Byla straszna lipa bo sie balem ze mi nie urszy itd itd ale looz 30 - 50 FPS:) tak wiec przez kilka dni gralem po kolei roznymi klasami na biczu (beach:D) i najbardziej spodobal mi sie medyk. gralem nim juz az do przerwy od wolfa w jakies pol roku po ukazaniu sie full rtcw wszystko bylo glanc nie bylo jakichs problemow ze strzykawkami itd bo wszysttko obserwowalem podczas spectatorowania:) pamietam ze gdy pojawil sie pierwszy polski serw do wolfa (CD-action) to balowalismy na nim na calego:D w sumie mialem probley z tymi granatami ale teraz juz jest ok:D gram w ET i jestem happy (tylko te FPS'y nawet po config tweaku:()
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Swiety
post 13:50, 8 10 2003
Post #8


General
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6661367
Dołączył: 26-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 306



QUOTE (Dajmos @ Oct 7 2003, 06:46 PM)
hehh z ta stzrykawka to niejestes pierwszy widziałe juz wielu nowych którzy grali i chcieli zabijać wroga strzykawka :] , najlepszy byl tekscik jak grałem kiedy ktos powiedział : MEDYK  ulecz mnie strzykawką a MEDYK NATO : P******* cie tym sie nieda leczyc to TRUCIZNA tongue.gif:P:P:P

W RTCW shrub mode jest taka opcja że medyk tą samą strzykawką którą leczy swoich może truć przeciwników. Jest to dość trudne do zrobienia ale jak się uda to kupa śmiechu. Przeciwnik zwija się z bólu w konwulsjach wydawając jakieś dzikie odgłosy - spada mu Hp, ginie o ile medyk szybko nie poda mu apteczek lub nie da killa smile.gif. Z pov zatrutego wygląda to tak jakby wszystko wirowało dookoła - taki matrix.
Po zakończeniu gry jest wyświetlane kto ma najwięcej "zatruć"

Nie wiem czy ta opcja jest w ET shrub.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maciek
post 14:50, 8 10 2003
Post #9


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 15
Dołączył: 22-09-2003
Nr użytkownika: 278



Gralem sporo w MOHAA SH z wynikami ( jak na amatora ) lekko powyzej sredniej - ale bez cudow. "Stare" multi RtCW jakos mnie nie ciagnelo zupelnie. Kiedy sciagnalem ET podszedlem do niego na zasadzie - ma sie troche skilla wink.gif , po co czytac. Totalnym zaskoczeniem byla koniecznosc pracy zespolowej mad.gif Pierwszy raz z ciekawosci ( nie czytajac zadnych info oprocz tego z limbo )wszedlem pozno w nocy na Radar , 2 kolesi w Allies ja jedyny w Axies jako Soldier. W skrocie : pilnowalem ciezarowki jako elementu ostatecznego cool.gif ( jak glupi ph34r.gif ) a im XP lecialo. Dostalem dwa razy w lepetyne ( no , jednego ubilem smile.gif ) i bylo po grze. Nazajutrz poczytalem w sieci o co chodzi .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kleryk
post 16:13, 8 10 2003
Post #10


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 100
Dołączył: 18-08-2003
Nr użytkownika: 108



A ja nie sklamie jak powiem ze biegalem soldierem z mp40 i zbieralem choragiewki smile.gif Bardzo mnie intrygowalo co to jest. smile.gif Za to raz wystarczyloi mnie "poinstruowac", ze na battery tylem sie nie wychodzi grajac Axis smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lucky <PL>
post 16:27, 8 10 2003
Post #11


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 22
Dołączył: 7-10-2003
Nr użytkownika: 404



He he.A u mnie to było tak :

Wyczytałem na jakiejś stronie że pojawiła sie nowa multiplayerowa strzelanka (et wink.gif ).Na dole był link do gry więc pobrałem . Ustawiłem profil - wlaczam Play Online - no i wyswietlaja sie serwy.Znalazlem jeden na 4 osoby - Achims Kleiner sie zwał i nacisnelem Join Game.Zaczynając grę , nie myśląc nad niczym odpalilem soldiera z PF-em smile.gif.No i widze wroga,strzelilem , trafilem.Pf sie zmienil w pistolet ,wiec wzielem go spowrotem - widze next naciskam - nie strzela ;P.Dopiero za 3 dni zajarzylem ze musi byc pelny pasek biggrin.gif

ThE EnD ph34r.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DestroyerX
post 18:38, 8 10 2003
Post #12


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 77
Dołączył: 3-07-2003
Skąd: Opole
Nr użytkownika: 21



Kiedyś ostro pocinałem w RTCW przez neta więc prawarządzące postaciami jako tako znałem. Najgorzej jk wiadomo było z zadaniami do wykonia - ale to podszkoliłem w czasie mojej pierwszej kampanii - wyczailem jakiegoś kolesia co wyglądał na obeznanego w temacie i śledzięłm go biggrin.gif Jako spectator też podglądałem gdzie on idzie, co robi it. i po tej kampanii uż wiedziałem o co biega w każdej misji więc pozło już z górki biggrin.gif
P.S. ni zbierałem chorągiewek ani nie wdychałem celowo kolorowego dymu biggrin.gif laugh.gif biggrin.gif cool.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mlody sk8er
post 19:25, 8 10 2003
Post #13


Gefreiter
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy pbm
Postów: 43
Dołączył: 30-09-2003
Nr użytkownika: 344



Mój początek wyglądał tak:Biore meda, zaczynam lazic po goldrushu.Doszedlem do spawnu axis.Nie wiedziałem dlaczego do mnie strzelali.bo jeszzcze wtedy nie rozpoznawałem axis od allies.Od tego czasu zawsze ciupałem axisami bo mają te przeje...ane w kosmos czarne płaszczyki.Pozdrawiam wszystkich!!! cool.gif laugh.gif smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
HELLutek
post 22:28, 8 10 2003
Post #14


Schutze


Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 8-10-2003
Nr użytkownika: 417



topic stworzony dla mnie - zaczalem gac w et 2 dni temu smile.gif
wszedlem na jakas mapke i ogolnie smiechu warte [wczesniej gralem w cs'a, dod'a i ns'a] kolesie biegaja jak na jakichs sterydach, bronie maja malutki recoil, ciagle cos wybucha, nie odrozniam swoich od wrogow, ogolnie rzeznia smile.gif naszczescie przed wlaczeniem gry przeczytalem conieco na tej stronce i cos mi zaczynalo switac =]
na paczatku bylo pare tk, double tk ;] itp ale teraz juz jest spox, nawet jednym pociskiem z panzerfausta 5 ubilem - ale mialem radoche smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LOKI 65t
post 0:18, 9 10 2003
Post #15


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 165
Dołączył: 28-09-2003
Nr użytkownika: 330



Oto przed wami panowie lama mocno nietypowa.
Moja opowiastka ma wiecej niz jednego bohatera.

Zaczelo sie niewinnie - braciszek kupil pisemko i podjaral sie opisem ET. Obaj w sumie niedowierzalismy ze gierka ma 10/10 i jest za friko. Poszedl za ciosem - sciagnal , odpalil.
Oboje wiedzielismy ze poczatek bedzie mizerny ale co tam.Pierwsza gierka (oczywiscie alianci) , oczywiscie medyk ( zeby druzyna miala jakikolwiek pozytek ) - marne szanse zeby w 5 minut obczaic tajniki strzelania - zwlaszcza ze braciszek ostatni raz kosil w Medal of Honor na singlu. tongue.gif

No coz - masakra nie z tej ziemi. Naturalnie jakikolwiek kontakt z wrogiem konczyl sie dosc latwa porazka. Pomaganie druzynie tez niczego sobie - w poszukiwaniu strzykawy przeszukal praktycznie caly ekwipunek - z nozem wlacznie.
Ale twardo siedzial dalej - doslownie twardo bo jak sam twierdzil po 10 godzinach na krzesle posladki mial pozbawione krwi , dosc solidnie uprasowane. (moze zbyt obrazowo to przedstawilem)

NO wlasnie - a gdzie ja sie mieszcze w tej opowiesci ? Ja jestem wkurzonym mlodszym o rok bratem ktory nie moze siasc do kompa bo stary nie stracil jeszcze przytomnosci.
Na poczatku nie moglem patrzec jak go kosza , jak stawiajac dynamit przestawia wszystkie bronie , i ze nawet po 6 dniach ostrego grania nawet nie skonfigurowal przyciskow. Innymi slowy - wqrwilem sie.
Faktem jest ze gra wyglada pieknie , dostala swietne recenzje , kupa ludzi w to gra...moze by tak sprobowac ?
Osobiscie - nie lubie fpsow. Jedyne w jakie (troche) gralem to SOF i MOH (to drugie bardzo niewiele). A juz wogole nie rozumialem fenomenu Quake itd. - nie wiem jaka to zabawa gdy 10 chlopa biega za soba z wyrzutniami rakiet , wszyscy gina w raptem 1.5 sekundy - wiec nie bardzo chodzi o umiejetnosc...

Dlatego tez jedyna gierka tego typu ktora przypadla mi do gustu to ...Mechwarrior !
Tak jest - zadnych apteczek i kamizelek , nie ma ze karabin pod 4 a wyrzutnia pod 6 itd.
A co najwazniejsze wymiana ognia mogla trwac nawet 3-4 minuty.
To wlasnie tam nauczylem sie strzelac - bo to nie lada sztuka biec do przodu , byc obroconym o 70 stopni , jednoczesnie skrecajac/zygzakujac i obliczajac opoznienie pociskow trafiac w jedna tylko czesc ciala - central torso. Tak jest - z raptem 7 mozliwych do uszkodzenia czesci mecha tylko zniszczenie jednej konczylo walke (no chyba zeby odstrzelic obie nogi albo dwa kolejne "heady" ale to nie jest opcja praktyczna )


Nota bene Mechwarrior i gierki FPS roznia sie dosc znacznie. Ale alternatywy nie bylo - cza bylo zaczac grac w ET.
Otoz zaczelo sie ...kiepsko. Z prowadzeniem ognia bylo niezle - ale zbyt latwo sam obrywalem. Najgorsze bylo to ze kompletnie nie znalem sie na mapkach - albo sie czlowiek zgubil albo pojawial sie w centrum zamieszania...i oczywiscie zaliczal zgony. Wiele dowiedzialem sie obserwujac gre brata - naloty , miny , operowanie engiem...
ale bieganie za wszystkimi nie na wiele sie zdalo - jak koles ginał przede mna z pfa to ja nie wiedzac co sie stalo bylem zgarniany przez byle nastepnego szkopa.

Do sytuacji cza bylo podejsc taktycznie. W sumie kilkanascie godzin spedzilem jako spectator obserwujac co dokladnie trzeba/mozna robic , obserwowalem gdzie sa glownie kotly walki. Nastepnie sam zakladalem servery i cwiczylem trasy do celow , mozliwe miejsc schronienia , pozycje do ataku itd. Trenowalem strzelanie na punktach na scianie , experymentowalem z broniami - i co najwazniejsze udoskonalilem interfejs.
Po kilku zmianach poruszanie sie bylo 3 razy prostsze niz defualtowe klawisze - a testowanie celnikow wkrotce wyjawilo optymalne rozwiazanie. Znalazlem tez ten portal i kontynuowalem nauke z zalaczonych materialow.

Innymi slowy - moj okres totalnego lamienia trwal kilka godzin pierwszego dnia. Chociaz trzeba przyznac ze na poczatku gralem pod innym imieniem bo wiedzialem ze odstaje od spotykanego towarzystwa. A dopoki nie doczytalem adresow polskich servow ping byl wrecz koszmarny.

Co nie zmienia faktow ze oblicznie zasiegu wrogiego arta czy nalotu sprawialo problemy - cala druzyna nie naruszona a ja w kawalkach... ohmy.gif Nie zapominajmy o przeskakiwaniu przez nasze/wrogie miny - kupa smiechu gdy czlowiek przygotowuje sie 5 sekund do skoku a i tak ginie... blink.gif

Moje poczatki jak widac byly raczej innej natury. De facto wciaz jestem dosc zielony - gram dopiero 4 tydzien. Wciaz sie ucze - glownie dzieki wspolpracy z expertami. Suma sumarum odwiedzam glownie serwer Day of Days (super ping ) i radze sobie coraz lepiej a zabawa jest przednia - mimo iz na poczatku szczerze nienawidzilem tych 4 sekundowych pojedynkow.

Wybaczcie za ta dosc rozlegla lekture ale chcialem akurat odpoczac od tego internetowego mordu ktory sie odbywa nawet w tym momencie. A propo - Loki to moj ulubiony mech - 65 ton wagi , typ heavy , klanowy omnimech. Wielozadaniowy , chociaz raczej nie nadaje sie do typowego assualt , raczej jako support - skirmisher , rzadko (ale zdarza sie ) jako scout.
Tak samo jak ja. Nigdy nie gram soldierem ani fieldem (zawsze jest masa ochotnikow na te role ) a coverta uzywam tylko dla "odmiany".

A wiec rada dla guestow na forum - sceptykow co do gatunku , poczatkujacych niepewnych swych umiejetnosci - grac , grac i jeszcze raz grac - bo lamienie na poczatku a potem satysfakcja z osiagniec wlasnych i druzyny to doswiadczenia ...bliskie bezcenu. wink.gif

Do zobaczeniu na polu walki.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
pkp
post 11:28, 9 10 2003
Post #16


Oberschutze
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 12
Dołączył: 25-09-2003
Nr użytkownika: 304



a ja mialem problemy wogole z rozpoczęciem gry. Wchodze na 1 serwer - niemiecki bodajże - po 2 minutach dostaje kicka nie wiem za co smile.gif fakt ze latałem po planszy jak porąbany ale żeby od razu kickowac, ale nie zalamalem sie wchodze na inny serwer tez chyba niemiecki - niestety tam również wytrzymali ze mna gora 3 minuty. Wqurwilem sie mowie sobie ide na jakis polski serw i zawitalem na serw 4clan - chłopaki tam grajace byli na tyle milosierni, że pozwolili mi pograc, a niektorzy nawet probowali tlumaczyc o co w grze chodzi smile.gif
Pogralem dosyc poznalem plansze i gram do dzisiaj smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LOKI 65t
post 14:46, 9 10 2003
Post #17


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 165
Dołączył: 28-09-2003
Nr użytkownika: 330



Sorki za to Movo - po prostu mialem wene tworcza i byla coz...trudna do zaspokojenia. A gra mi sie po prostu podoba. cool.gif Choc trzeba przyznac ze ET oferuje porownywalna ilosc miodu - za to bije na glowe w trybie mplayer (mech w Polsce nie byl tak popularny na necie). Niom to tyle na ten temat. laugh.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marmo
post 16:46, 9 10 2003
Post #18


Feldwebel
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 71
Dołączył: 8-10-2003
Nr użytkownika: 414



ja zaczalem na railgun, bylem z kumplem, ale to nie pomoglo, od poczatku pelna rzeznia:)
nie wiesz co, gdzie, z kim i kiedy.....

dopiero chwila spokoju i zaczalem sluchac komunikatow, a ze na serwku zrobilo sie w miare pusto (chyba nie przeze mnie biggrin.gif )
to udalo mi sie dowiezc ammo i odpalic gun-a
pelen sukces!

ale musze przyznac ze faktycznie dlugo mi zeszlo zanim skumalem respa, jako ze czlowiek ciekawy i chcial popatrzec jak inni biegaja wokol mnie, momentami cholernie sie wkurzalem gdy z 1 sek robilo sie 20s i znooooowu musialem czekac zeby w koncu se zagrac laugh.gif

a teraz nie moge sie sobie nadziwic ze latam po tych samych planszach dzien w dzien robiac dokladnie to samo.... i sie nie nudze ...smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Usagi
post 2:30, 11 10 2003
Post #19


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 220
Dołączył: 12-09-2003
Nr użytkownika: 210



poczatek w rtcw: granat we wlasnego respa (wrog! panika!), 4tk i kick z serwera smile.gif
poczatek w et: problem z czerwona strzykawka (bind pod jednym klawiszem)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kapral_Dud
post 0:37, 12 10 2003
Post #20


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: ProPlay0r
Postów: 109
Dołączył: 12-10-2003
Skąd: Białystok
Nr użytkownika: 436



jako takich problemow nie bylo smile.gif hihi ... zastanawialem sie tylko jak miny wykrywac i caly czas biegalem Engiem z lornetka... dopiero potem (kilka dni) dowiedzialem sie ze to Covert Ops je wykrywa... a potem coraz lepiej lepiej lepiej lepiej... z czasem ofkoz, z doswiadczeniem przychodzily nowe opcje i trza bylo testowac np. adrenalinke smile.gif do czego to ona moze sluzyc biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi