![]() ![]() |
7:06, 21 12 2004
Post
#1
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
Przegladam sobie wlasnie forum i mi sie nudzi.. nie ma co robic.. jest godzina 5:35 czasu sr europejskiego, spac mi sie imo nie chce (jeszcze) moze za jakies 40-50 min, wiec postanowilem (zachecony konkursem swietego) napisac jakis zdupy topic.
Po wielu przemysleniach doszedlem do dalekoidacych wnioskow, ze nie mam o czym napisac, bo wszystko zostalo juz napisane.. wiec chyba bede lal wode, jak zwykle zreszta... Odkad gram w wolfa to cierpie na bezsennosc, wraz z moim klanem gramy wieczorami patrz zaczynami treny o 23.00 poniewaz to juz dorosli ludzie i ciezko pracuja w dzien aby moc sie relaksowac w nocy... wiec tak sobie gramy czasami do 1wszej, czasami do 3ciej, a nawet 5tej... Przestawilem sie na nocny tryb zycia i odsypianie w dzien, co ma katastroficzne skutki dla mojego organizmu... i teraz pytanie do Was drodzy forumowicze wspanialego boarda et.pl Czy ktos z Was tez przezucil sie na nocny tryb zycia ? Jak sie wam z tym zyje ? Odsypianie w dzien, bo czlowiek w nocy sie nie polozy... Wlasnie widze, ze swiety tez atakuje teraz forum.. to oznacza ze on tez nie spi w nocy tylko zachowuje sie podobnie do mnie... Mam prosbe do tych ktorzy beda to czytac i dotrwaja do konca, aby sie ujawnili.. Ci co zyja nocnym trybem, ci co nie klada sie wczesniej spac niz o 3ciej-4tej a nawet dluzej, ci co zarywaja nocki, zeby sobie pograc czy poogladac filmy czy nawet pomasturbowac sie w zaciszu swojego pokoju, lub tez domu o ile mieszkaja sami lub z zona/mezem/kochanka/kochankiem Nastepna sprawa to samo granie... Czemu jestesmy tacy po!@#ani i tracimy cenne godziny z naszego zycia grajac w ta z!@#ana gre, lub winne gry? Zamiast sie wyspac, cos porobic pozytecznego ? Ktos mi odpowie na to pytanie ? Przeciez mozna robic tyle rzeczy naraz... ale my gramy, napier.dalamy ostro po co ? zeby byc na wyzszych lokatach w cb pl, czy moze zeby poprawiac swojego ksilla, a moze poprostu jestesmy tak z!@#ani i nie mozemy sobie ulozyc normalnego zycia bez gier.... A moze jeszcze inaczej.. moze droga ktora wybieramy, jest poprostu ucieczka od szarej rzeczywistosci otaczajacego nas swiata ? Dzieki temu, ze zakladamy sluchawki, odpalamy tsa gramy z kumplami clan wars czy ffa zapominami o troskach codziennego zycia ? Piszac to dochodze do wnioskow ze swiat jest z!@#any. ku.rwa co ja pierd.ole, przeciez do takich wnioskow mozna dojsc po 5 min ogladania wiadomosci w tv. O wlasnie co do tv... meczy mnie bardzo.. ostatnio nawet na 5 min telewizora nie wlaczam, bo nie to wszystko juz wkur.wia.. ciagle jakies afery polityczne w sluzbie zdrowia, jakies wojny zdupy o rope, sam syf... Jak widze tych wszystkich pseudo-politykow, ktorzy napier.dalaja ciagle jakies zdupy afery to rzygac mi sie chce... Kiedys z przyjemnoscia ogladalem mecze Cl w telewizji a teraz? jakos mnie to juz nie bawi.. jedynie jak gra Polska repra ktora btw ssie to ogladam, ba nawet z szalikiem w barwach bialo-czerwonych.. co jak co, ale kocham ten z!@#any kraj pomimo wszystkiego. Nawiazujac do tematu czyli do z!@#alnosci zycia, ostatnio zaczeli zamykac torrenta... jedyny program ktory umozliwial mi szybkie sciaganie... kazaa od dawna ssie, dc++ no slots jak zwykle, e-mule zamula jak ch.uj.. byl tylko torrent.. a teraz ? www.suprnova.org is down, torrentbits is down, youceff.torrents is down.. kur.wa skad ja mam sciagac rzeczy ktore umozliwiaja mi normalne funkcjonowanie w tym spoleczenstwie.. przeciez jak ja nie obejrze raz na tydzien dobrego filmu, ch.uj ze produkcji zdupy amerykanskiej to chyba wyjde na ulice z nozem i zrobie czystki jak w oswiecimiu... W dodatku zdupy fajki mi sie koncza... a pale jak smok ymmy w avatarze.. druga dzisiejsza paczka Goldenow poszla sie !@#.ac... i znowu tyle kasy w ch.uj poszlo... zamiast sobie kupic cos do jedzenia to wydalem 10 zl na szlugi ktorych nie mam, bo wypalilem... po c@#! palimy fajki ? po ch.uj sie truc i wydawac na to w dodatku ciezko zarobione nasze pieniadze ? BEZSENS KU.RWA Dobrze ze chociaz mam jako-taka prace i moge zarobic troche grosza... Wy mlodzi nawet nie macie pojecia jak teraz ku.rwa ciezko robote znalezc... czlowiek taki jak ja, studiujacy po maturze jak znajdzie prace to jest cud... Wogole rynek pracy sux, w malych miastach sux x2 a w jeszcze mniejszych sux x4 Pamietam za czasow mlodosci moich starych to konczylo sie zawodowke i praca byla, byly pieniadze.. szkoda tylko ze kazdy mial kase ale nie mogl nic kupic ^^, ale przynajmniej lkudzie nie siedzieli w domach, a cor robili.. cos pozytecznego i w jakis sposob realizowali sie zawodowo... kapitalizm mial byc pro, a wyszla z tego c@#!.nia Tak sobie patrze ile napisalem i jestem ciekaw czy ktos to wogole przeczyta.. a moze kazdy oleje tego topika i pusci go razem ze swoim codziennym, porannym cieplym moczem.. w sumie zwisa mnie to, mozecie ludzie czytac i smiac sie z biednego, przytloczonego szarym zyciem czlowieka... Nadchodza swieta... wportfelu mniej kasy, jak co roku, wszyscy narzekaja... Czy nie zastanawialiscie sie kiedys, ze jakby ewolucja ludzka nie poszla do przodu i wszyscy zylibysmy w epoce kamienia lupanego nie byloby nam lepiej ? Nie byloby codziennych zmartwien a jedynym naszym celem byloby isc na polowanie, zjesc cos, przedluzyc gatunek i spac ? moze to i malo interesujace ale nasza perspektywa zyciowa nie jest wcale lepsza.. bo co ? Bo musimy harowac po 10h zeby miec co zjesc, a jakbysmy polowali na zwierzyne to bysmy mieli wiecej wolnego czasu... w dodatku nie byloby dylematow zwiazanych z pieniedzmi.. nie zastanawialibysmy sie czy za pensje zrobic upgrade kompa czy odlozyc kase na wymarzony samochod - jakis sprowadzony z zachodu opel czy inny szit, bo tani. zycie bez zmiartwien byloby pro i wszyscy by byli uber high skilled, a tak to wiekszosc z nas nie ma kasy, pracy nawet milosci i zyjemy sobie jak jakies low-skillowate warzywa na pustkowiu :< Jestem tez ciekaw czy jestescie ludzmi wierzacymi, praktykujacymi? Czy moze wiekszosc z was udaje przed innymi ze wierzy w Boga aby pbciachu nie bylo ? tak tak chodze do kosciola, jestem wierzacy, ale tak naprawde caly katolicyzm mam w dupie Ja nie udaje, jestem ateista, nie chodze do kosciola, nie modle sie, nie daje datkow na kosciol, szanuje papieza jako polaka ale nie jako duchownego. Toleruje kosciol ale nie identyfikuje sie z nim.. A wy ? Wiem, ze zadaje glupei pytania, ale chcialbym was troche lepiej poznac, wkoncu spedzilem na tym forum juz ponad rok, piszac bzdury, czasami cos madrego, ale glownie bzdury... Szanuje wiekszosc z Was uzytkownikow tego forum, natomiast nie oczekuje szacunku wzajemnego.. mozecie mnie nie kochac, mieszac mnie z blotem i tak w ch.uju to mam... To dlaczego sie wypytuje was o jakies rzeczy ? Bo do wiekszosci z was sie w sumie przyzwyczailem jak ktos by mi tego boarda tak z dnia na dzien skasowal to smutno by mi bylo... tesknil bym za faqiem swietego, za spamem i madrymi slowami blacka, za ironicznymi wypowiedziami faluba, za ciezkim jak dla mnei prostego czlowieka jezykiem dankana, za rozbawiajacymi mnie do lez tekstami warzyw z pro ffa kampani 10000map + xpsave i na koncu za bardzo elokwentnymi wypowiedziami ymmy... troche sie rozczulilem imo... ale c@#!, polubilem was Bede juz konczyl chyba tego mojego zdupy posta bo juz 6:00 na clocku, i robie sie spiacy... Dzisiaj znowu wstane przed 10 i bede pozniej odsypial po pracy :/ ale ch.uj taki moj los. Mam nadzieje ze nie olejecie tak do konca mojego posta.. i odpiszecie mi na moje pytania zawarte w tym zdupy tekscie.. bo w sumie nie po to tracilem czas zeby to kazdy olal, licze na jakis odzew blacka, swietego, ymmy, moich ulubionych textwriterow z forum et.pl to by bylo na tyle... cu in real world :X |
|
|
|
8:31, 21 12 2004
Post
#2
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Nie zawiodę Cię, jako i Ty nie zawiodłeś mnie
ciężko jest pisać takie posty z dupy, kiedy nie masz aktualnie żadnego doła, problemów. Wiem, że mając 16 lat co ja moge wiedzieć o problemach ... powiem tylko jedno, nie bagatelizuje się żadnych (cudzych) problemów, bo skala jest dla każdego inna. I bynajmniej w moim wypadku nie jest to jakaś kapa (pała, lufa, jedynka Apr0po (xD) tych nie przesypianych nocy to zdarza mi się to (narazie) stosunkowo rzadko i oby było tak dalej. => TV hehe, nie włączam go już od dobrych paru m-c chyba że coś jem, albo ktoś zajmuje kompa :| ale nauczyłem się już czytać (!:D) a poza tym jakoś problemów z przebywaniem samym ze sobą nigdy nie miałem (potrafię leżeć kilka godzin na łóżku i zająć się "myśleniem" ) więc tak jak mówię TV w odstawkę. Jak czasem przeglądam program na dziś (oczywiście na kompie :X) to mam wrażenie że my się uwsteczniamy. Ostatnio polska nagrała parę dobrych filmów, powstało też takich gdzie indziej, a oni puszczają "kapitan Ameryka" Pisząc to coś przyszło mi na myśl, zauważcie że wszystkie filmy które pokazują przyszłość pokazują ją jako coś "złego" ? zawsze okazuje się że planeta jest doszczętnie wyniszczona, że ludzie stworzyli roboty które nas przyparły do muru, a my nic nie możemy zrobić bo sami jest stworzyliśmy i daliśmy SI (aka AI - chyba :X). To naprawdę ciekawe że ludzie już jakby wiedzą, że tak będzie a jednak wciąż dążą do tej nieuniknionej samo destrukcji. niedawno mówiło się że klonowanie jest nie możliwe, a teraz jest ?? już praktycznie tak, tylko nie pozwalają wykonywać testów (które mogę się założyć i tak są wykonywane) na forum (nie naszym => Kościół Tranx był taki Topic, bardzo rozwinięty, ale c@#! wi gdzie go wsiąkło. Nienawidzę się powtarzać, ale zrobimy wyjątek Zacznę od tego, że to co sadzę o katolicyzmie, kościele, generalnie religii zawdzięczam mojej mamie (którą serdecznie pozdrawiam :*), które od małego dawała mi prawo wyboru, nie mniej jednak przesiąkłem jej poglądami odnośnie tej dość śliskiej sprawie. czyli tak, ogólnikowo wierzący nie praktykujący. Czyli dla katolików jakaś szlama "wierzy w Boga, ale dla niego się nie poświęca". To czy wierze w Boga, czy nie jest mało istotne, ponieważ religia nigdy nie równała się wierze. Zupełnie dwie różne dziedziny życia. Najwięcej wojen, najbardziej krwawych i okrutnych jest na tle religijnym. Krucjaty i drogi Krzyżowe, to najkrwawsze i najliczniejsze m@!derstwa jakie wykonano na kobietach, mimo iż mężczyzn zginęło równie wielu. nie podam liczb bo ich już nie pamiętam (kiedyś czytałem, jak już mówiłem nauczyłem się inna sprawa kościół wyklucza ewolucje, dlaczego ?? czy musiał nas stworzyć takich jak jesteśmy ?? czy słowa "Stworzył na Swoje podobieństwo" mają dotyczyć wyglądu zew. ?? imo byliśmy bardziej rozwinięci niż inne istoty, jako iż naszym "przeznaczeniem" było panować nad tym światem, ale na pewno nie wyglądaliśmy tak jak teraz, a nawet nie byliśmy podobni :X (moim zdaniem ofcoors). Next teraz sam kościół, oczywiście zmienił się, różnego typu reformy bla bla. Jest znacznie lepiej, teraz jest to normalna instytucja który w pewien sposób pomaga ludziom (domy dziecka itd. itp.). nie można powiedzieć że jest taki sam, bo czasy się zmieniły, teraz już każdy nie tylko kler jest wykształcony, ni mogą nam już wpajać takiej ciemnoty jak przez przeszło 1000 lat w średniowieczu. Ale jest jedna rzecz - ludzie traktują ją zbyt "wysoko". Zdanie kościoła jest najważniejsze. Więc m@!dujmy pedałów, transwestytów, nie zakładajmy kondomów i później topmy dzieci w stawach bo ich za dużo, nie masturbujmy się w wieku dojrzewania to później będziemy niewyżyci seksualnie, a nawet może doprowadzić to do znacznej brutalności wobec osób bliskich. Róbmy tylko to co mówi kościoła cofniemy się wedle życzenia tranx, do epoki kamienia łupanego. Powiedzcie mi dlaczego ja musze po-(słowo na p)ć do jakieś straego, śmierdzącego pachnidłami i starymi dewotami budynku żeby porozwalać z Bogiem który jest wszędzie ?? żeby dać na tace, żeby wypiąć się pedofilowi w sutannie i słuchać jego pięknego przykładu jak powinno się nie mówić pod względem retoryki ?? Dla mnie to absurd, tak jak cała ta instytucja, a raczej jej znaczenie w życiu codziennym szaraków. Nie chce mi się już pisać ale Tranx - przeczytałem cały Twój posta teraz swój i zobaczyłem że leje wodę jak c@#!, tak jak Ty btw. mi też brakowały bo ymmy z jej elokwęzją i ironią, dankana z tak c@#!owo specyficznym poczuciem humoru, że aż zastanawiam się czy to człowiek, faluba z jego jechaniem bezbronnych warzyw no i ciebie kochany :* w sumie nie wiem za co - za całokształt. wspomnieć też trza prezesa klubu żeby się nie obraził - Świętego który jak już mówiłem przez wiele miesięcy był moim wzorem do naśladowania "nie jedź po warzywach tylko i pomagaj" , "najpierw czytaj, później pytaj" itd. generalnie pozdro dla was :*** |
|
|
|
11:21, 21 12 2004
Post
#3
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 87 Dołączył: 10-12-2004 Skąd: aktualnie londynowo... na stale wawa... a rodziłem się w scyzorykolandii Nr użytkownika: 3382 |
tranx-san, heh, że tez Cie naszło na takie z dupy przemyślenia ;) No dobra, mnie takie nachodzą średnio 54 razy na dzień, w tych momentach, kiedy nie myslę o seksie i żarciu ;)
I mam podobne wnioski, że ten pieprzony system jest do dupy, a te drobne przyjemności jak np. pogiercowanie w wolfa, czy coś innego podobnego są nieodzownym filtrem bezpieczeństwa, żeby nam żyła nie poszła. Czas k#!@a w każdej chwili niemiłosiernie ucieka przez palce, a najlepsze chwile swojego zycia muszę spędzać w jakimś zasranym miejscu i harować na chleb, zamiast k#!@a cieszyć się życiem biegając gdzieś po jakimś lesie za zającami, czy innymi sarenkami co by je schrupać wieczorem przy ognisku. Ech uciec do lasu... A jedyne chwile szczęścia i radości to wieczór spędzony z żoną przy jakimś dobrym winku (bo ja kocham swoją żonę!) i godzinka cięcia w wolfa... A kiedy myślisz o tym wszystkim, to k#!@a wpadasz w jakąś pieprzoną traume, rozpacz i apatię jak c@#!. Żeby jakoś cieszyć się tym życiem, trzeba by ustrzelić jakąś szóstkę w lotku... a to raczej mało prawdopodobne... Co do Twoich pytań, to w Boga nie wierzę, bo nie chcę na razie, jak już mówiłem tak jest trudniej. Po śmierci nie ma nic, więc tych kilka mrugnięć oczami trzeba wykorzystać jak najlepiej się da. Stąd tak bardzo żal mi każdej chwili czasu, który tracę na robienie czegoś, czego wcale tak naprawdę nie chcę... ale tak trzeba, bo taki jest system... Nie wierzę zatem i nie praktykuję, ale wiem, że kiedyś uwierzę i będę praktykował... jak będę prowadził dzieciaki do kościoła (jeszcze nie mam). A tak bdw, jestem tutaj krótko i być może krótko zabawię... ale miło jest poznać świadomych ludzi. I szanuję Cię, ale pewnie Ci to zwisa. |
|
|
|
13:38, 21 12 2004
Post
#4
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
=> egzystor zlukałem Twoją "strone" troszke przygnębiająca, Ty też taki na codzień jesteś ? chciałem jescze dodać, że ja również uwarzam że śmierć to poprostu zamknięcie oczu na długi czas. nikt nie powiedział żę po śmierci gdzieś idziemy. najpierw umieramy. nie wierze w żadne piekła czyśćce (nawet nie wiem jak to napisać ...). a jeśli już wszystek ludzi umrze, to może rzeczywiście będzie tak zwany "sąd ostateczny" i Ci którzy na ziemskim padole zdali egzamin z człowieczeństwa rzeczywiście gdzieś zamieszkają na zawsze, a Ci którzy okzali się mniej ludzcy niż zwierzęta - dalej będą spali i już. To dlaczego najbardziej nie lubie kościołą to fakt, iż oni Bogiem straszą, "jeśli wieczorkiem nie zmówisz pacierza to Bóg Cie osra i nie pójdziesz do raju". to mnie najbardziej w tej całej instytucji męczy, i to główny powód dla którego nie mam zamiaru mieć z nimi nic wspólnego - wiara rzymskokatolicka to najgorsza religia jaką można było stworzyć. ofcors imo
|
|
|
|
15:01, 21 12 2004
Post
#5
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 87 Dołączył: 10-12-2004 Skąd: aktualnie londynowo... na stale wawa... a rodziłem się w scyzorykolandii Nr użytkownika: 3382 |
Blacktyger, co Ty gadasz? Ja przygnębiający i smutny? W życiu romana, ja jestem rozrywkowy facio, heh. No dobra, czasem mam dołki, ale zapewniam Cię, że potrafię się śmiać, a najgłośniej z samego siebie. Wiesz, człowiek zmienia się z czasem i teraz nie podchodzę już do wielu spraw zbyt emocjonalnie. Świat znieczula, więc nawet nie ma się co przejmować specjalnie i przygnębiać. Nauczyłem się kłaść lachę na wiele spraw i stosować taktykę kaczki - problemy świata, jakieś zasrane troski, smutki spływają to po mnie niezamaczając piór.
A co do Kościoła, to on musi utwierdzać wiernych w lęku przed Bogiem, bo inaczej nie da się ludzi utrzymać w kagańcu. Ci z płaskim horyzontem muszą się bać, bo inaczej nie będą wiedzieli co jest dobre, a co złe. A Ci ze świadomością i tak będą wiedzieć, nawet bez Słowa Bożego. W Religii nie podoba mi się to, że uzurpuje sobie ona prawo do wszelkich etycznych / humanistycznych zachowań człowieka. Bo nawet jeśli czynisz tylko dobro, a jesteś ateistą, to według religii i tak jesteś złym człowiekiem. |
|
|
|
8:26, 27 02 2005
Post
#6
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
*bump*
tyle sie z blackiem napisalismy i kazdy to olal w p!#@u :C Chyba nie mamy tutaj na tym forum ludzi ktorzy zajeli by sie prawdziwa dyskusja o zyciu i jego problemach :< same dziaciaki, chociaz i black dzieciak, ale kumaty dzieciak, moze kiedys w przyszlosci bedzie kims ? moze nawet jakims prezydentem ? btw black |
|
|
|
10:38, 27 02 2005
Post
#7
|
|
|
Oberst Grupa: Moderatorzy Postów: 1267 Dołączył: 9-08-2003 Nr użytkownika: 79 |
To teraz ja;]
TV=> nawet nie mam w domu. Nie ogladam, bo mi sie nie chce, na mecz wyskakuje do jakiegos baru z tv. FAJKI=> Pale bo lubie i jestem, nie boje sie tego powiedziec, uzalezniony. BTW tez kurze goldeny;] GRANIE=> Gdy mialem kiedys nascie lat, wszedlem do pewnej cafe w moim rodzinnym miescie gdzie zjezdzala sie cala polsca scana qw i naprawde goscie wymiatali, postanowilem ze tez kiedys bede gral. Udalo sie. Gram nalogowo na necie od czasow d2 i na sieci od czasow wczesnego d3d. Tak zabijam wolny czas i w duzej mierze uwalniam sie od rzeczywistosci, ktora mnie poprostu irytuje. KOSCIOL=> Jestem ateista. Nie wierze, nie praktykuje, ale nie mam nic przeciwko innym, ktorzy uwazaja inaczej. I na koncu o poczatku, czyli zycie nocne => Gdy pracowalem w cafe, moj weekend wygladal tak: Piatek praca od 15 do 8 rano, w domu o 8:30, sen do 13, w pracy od 14 do 8:00 rano, znow w domu o 8:30 i sen do 13:00, praca od 14 do 22. Taki tryb zycia mnie lekko wykanczal i zniwelowal 2 lata studiow. Teraz jestem na wieczorowych i jest ok. Moge sobie nie spac do ktorej chce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze nie spie do pozna, mimo ze chcialbym zeby bylo inaczej. Zawsze sie cos znajdzie... a to download jakis demek i obejrzenie, a to zagranie czegos, a to arkadia, a to nocne rozmowy na irc. Lubie noc, wiekszosc spi. I tak ma byc. acha, o pracy=> Wszystko zalezy od tego, czy ma sie znajomosci czy sie ich nie ma, czy jest sie szczesciarzem i akurat umie sie robic to na co w tej chwili jest zapotrzebowanie itd. Generalnie kazdy z nas kiedy bedzie musial, lub juz kiedys pracowal. Epoko kamienia lupanego podoba mi sie tylko na filmie IceAge dobranoc... |
|
|
|
11:59, 27 02 2005
Post
#8
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 264 Dołączył: 19-03-2004 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 1539 |
tranx-san napisano 9:26, 27 02 2005
Pewnie masz racje Tranx że nie ma ludzi na tym forum którzy by chcieli w takiej dyskusji uczestniczyć świadczy o tym chociażby liczba wyświetleń tego topika która teraz wynosi cos koło 80 !. Ta sytuacja jak sądze bierze się z tąd że ludziska spędzając czas przed kompem chcą poprostu zrelaksowac się, chcą właśnie uciec za pomocą kompa, neta od tego z!@#anego życia, otoczenia i od tych codziennych problemów z którymi maja na codzień styczność. Chcą zapomnieć poprzez np. gre w ET o tej z!@#anej tv która codziennie emituje te zdupy powtórki róznych filmów oraz pokazuje codziennie programy z tymi świńskimi czerwonymi ryjami które są w rządzie i którzy od z.aje.b.a.nej (ukradzionej) kasy dostaja oczopląsu ^^. Nie którzy także nie chcą pamiętać o tym że nie mają pracy i muszą kombinować albo że za-(słowo na p)li po 12 g. a szef ich ładnie mówiąc zrobił w balona i nie zapłacił ??. I może dlatego forumowicze nie piszą w tym topiku? Jest też inna możliwość a mianowicie taka że większość osób które są zalogowane na tym forum nie lubi tak jak Ty Tranx mówić o swoich problemach "na ogóle" tym bardziej jeżeli jest to net, Oni może potrzebują porozmawiać o tym co ich dręczy w jakimś wąskim gronie swoich znajomych lub też z jakimś naprawde bliskim przjacielem któremu mogą się zwieżyć z takich czy innych problemów !? |
||
|
|
|||
13:16, 27 02 2005
Post
#9
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Ja to pisałem
no cóż nic mi nie pozostaje jak podpisac sie pod słowami tranxa z jednym ale ... może i mam pedalski głos - ale Ty masz znudzony :C "Celuj w głowe" XDDD ryliśmy z tego jeszcze 30 minut ^^ i doszliśmy do wniosku że jednak fryta Cię w c@#!a robil tak jak ten kolo mariuszka - XDD |
|
|
|
17:30, 2 03 2005
Post
#10
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 45 Dołączył: 5-12-2003 Nr użytkownika: 857 |
Ja też żyję nocą, jest lepsza od dnia szczególnie chłodnego, denerwującego poranka, lepiej go przespać ale nie dłużej niz do 9-10. Pozdrawiam Nocnych Marków.
|
|
|
|
0:03, 3 03 2005
Post
#11
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 105 Dołączył: 27-08-2004 Nr użytkownika: 2676 |
Mi sie tam czasem zdarza grac na kompie do ok. 2 max. Ale wtedy mamusk sie troche zlosci i potem mam all wyklady nt. szkodliwosci kompa :C. btw UZYTKOWNICY PBM RLZ!!! Ale juz nie chce byc w ich gronie
|
|
|
|
8:33, 3 03 2005
Post
#12
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
imo moze masz racje Dizel.. kto by tam chcial opowiadac na forum o swoich problemach... ale my nie gadamy tu o problemach, tylko o "przemysleniach zyciowych", ot taki topic w ktorym mozemy podzielic sie swoim zdaniem...
z drugiej strony chyba latwiej jest gadac o swoich problemach na forum z ludzmi ktorych nie znamy i w jakis tam sposob jestesmy anonimowi... co do zycia nocnego.. to zaraz ide spac... a jak to pisze to jest godz 07:26 ^^ Ostatnio zauwazylem recesje naszej rodzimej sceny, za daleko jeszcze aby pisac ze scena upada, bo ona ewoluuje, ale ta ewolucja idzie w dziwnym kierunku, zamiast podwyzszania sie poziomu gry, mamy znizke formy, aczkolwiek nasza rodzima reprezentacja swieci wreszcie triumfy... moze jest to spowodowane faktem iz ludzie ze sceny RTCW powoli zaczynaja zanikac, swietujace kiedys triumfy klany zaczynaja sie rozpadac. Wprawdzie zamiast Puzonuf i ICkow (tych w dobrej formie) mamy storksow, ff i czesciowo dot, ale jakosc gry tych klanow nie przypomina mi jakosci potyczek C4 vs poison. Na scenie eu jest podobnie... kto sie interesuje zauwazyl.. kiedys prowadzilem ze znajomymi po fachu rozmowy o scenie eu i razem doszlismy do wniosku, ze np dawne plan B w najlepszym skladzie gralo jakosciowo lepiej nizeli teraz np team dignitas czy saevus.... Na pl scenie ludzie rtcw sie wykruszaja, zanikaja, stare klany graja nedze, prym zaczynaja wiesc ludzie nowi, nowy styl gry, nowe etpro... ale czy to wszystko idzie w dobrym kierunku ? Zauwazylem tez ze za malo jest tych nowych ownerow, w nowych klanach nie ma nastepcow np doktora czy innych zwiazanych wczesniej z rtcw wymiataczy. Nowe klany zamiast grac o cos bunkruja sie albo w cbpl albo co jest jeszcze gorsze graja w lidze pif-paf gdzie nie ma prawdziwych klanow od ktorych nowe klany mogly by sie czegos nauczyc... zreszta te nowe klany boja sie grac z tymi lepszymi jakby bycie zamknietym w respie bylo czyms gorszacym... lol? to ja swoj mlody klan ponad rok temu rzucilem na glebokie wody i gralismy z ic c4 poison hunter, stare wp... w(słowo na p) bo w(słowo na p) ale lekcja gry sie przydala... jak myslicie scena dotrwa jeszcze z rok ? a jak dotrwa to jak bedzie wygladac ? oby tylko poziom gry wzrosl, oby pl klany ownowaly w ec a team-pol obronil tytul mistrzowski! ^^ |
|
|
|
18:02, 31 03 2005
Post
#13
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 20 Dołączył: 17-03-2005 Skąd: Podwale*RIFA, Złotoryja Nr użytkownika: 3891 |
Co to za męczennik w ogóle? Ja tego ne rosume jak można takie długie posty pisać, jeszcze po zarwanej nocy?
I jaki z tego morał? MUSZE SIE KUR.WA ZAWSZE WYSPAĆ !!!! |
|
|
|
20:14, 31 03 2005
Post
#14
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 505 Dołączył: 21-12-2003 Skąd: Toruń Nr użytkownika: 952 |
tranx0r sux0r gejz0r
my kabat ! |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |