![]() ![]() |
0:29, 6 12 2003
Post
#1
|
|
|
Feldwebel Grupa: Half ProPlay0r Postów: 67 Dołączył: 27-10-2003 Nr użytkownika: 584 |
Mam pytanko zwłaszcza do doświadczonych i dlugo grających graczy . Otóż gram już w et ponad 4 miechy (gram już nawet całkiem , całkiem ) , ale ostatnio zauważyłem , że moje umiejętności nie rosną . Mimo iż spędzam wiele godzin na ffa . Czy możecie w tym poście podac kilka metod waszych treningów jakie stosujecie na ffa (i sądzicie , że podwyższają wasz skill) .
Prosiłbym o podanie metody treningu dla każdej postaci prócz coverta I czy istnieje taka metoda treningu , która przynosi widoczne rezultaty chodzi ozywiście o ffa Ps. Za każdą poradę z góry dziękuje . Każdą porade przetestuje i napisze czy mi pomogła (gdzies za 2 tygodnie |
|
|
|
3:45, 6 12 2003
Post
#2
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 112 Dołączył: 15-10-2003 Nr użytkownika: 489 |
Imo....moze jestem jeszcze za "mlody" zeby dawac porady ale moze w czym ci to pomoze. Tak na poczatek to masz juz pinned poradnik strzelania przeczytaj sobie. Osobiscie najczesciej gram medem wiec jak juz mam ci cos powiedziec to w sumie tylko o nim. Konieczne jest zbindowanie sobie strzykawy zebys sie nie motal w trakcie walki. Waznym czynnikem ktory wplywa na wzrost umiejetnosci jest nie ile grasz tylko z kim. Grajac z slabymi graczami twoje umiejetnosci nie wzrastaja z prostej przyczyny...sa od ciebie slabsi to jak mozesz sie czegos od nich nauczyc. Staraj sie wchodzic na serwy gdzie graja doswiadczenie gracze i moze cos ciekawego podpatrzysz(jakies strefy, jak sie zachowuja w polu i takie tam). Ofkorz nie tylko strzelanie sie liczy umiejetnosc strefowania jest bardzo wazna, bo co ci da jak bedziesz mastach w strzelaniu jak caly czas bedziesz stal w miejscu i na twarz przyjmowal strzaly. Nigdy nie wbiegaj w ogien krzyzowy bo wyjscie z takiej sytuacji jest raczej nikle. Mozesz pocwiczyc stref jumpy, trick jumpy i speed jumpy, kiedys na pewno ci sie przydadza. Musisz na pamiec znac mapy to tez bardzo pomaga. Czasami tez przydaje sie kampienie:). Moze sie tez tak zdazyc ze twoj skill nie rosnie z powodu twojego szczytu umiejetnosci w tej grze(no offens). Najwarzniejsze jest granie czesto z lepszymi i najlepiej jak grasz tylko jedna klasa(multi klasowcy sa zawsze w czym slabsi od tych ktorzy tylko graja jedna klasa). Jak cos mi sie jescze przypomni to edit zrobie, ale jak narazie to bedzie wszystko
|
|
|
|
6:07, 6 12 2003
Post
#3
|
|
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Zgłoś się do Usagiego albo Smirnoffa (Whatever).
Oni prowadzili jakieś szkółki Wolfa tak że mają doświadczenie w edukacji graczy i udzielą ci pewnie kilka cennych rad Teraz coś odemnie: Po pierwsze: Oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać dema !!! Ściągaj dema najlepszych klanów Przykładowe adresy: http://ingame.ingame.de/demobase/index.php...category&cid=13 http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1042 http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1145 Dema to jest podstawa - to jak film instruktażowy albo podręcznik. Oglądasz najlepszych, patrzysz co robią, jak się ustawiają, jak się zachowują, czesto dowiadujesz się o rzeczach o których nie miałeś wcześniej zielonego pojęcia, Alalizujesz je, na tej podstawie sam tworzysz własne taktyki, ustawienia, zachowania albo poprostu samemu zżynasz to co najlpesze od najlepszych. Oprócz oglądania najlepszych - Sam nagrywaj własne dema i później oglądaj - patrz co robisz źle, co powinieneś poprawić. A teraz kilka ćwiczeń Poprawa skilla z pfa Najepiej poprostu grać w Quakea Natomiast w Wolfie. Najlepiej samemu założyc sobie serwer na localu. Ustawić g_soldierchargetime 1. I biegać z pfem. Ćwiczyć zagrania w róznych częściach mapy. Ale nie tak że stoisz w miejscu i strzelasz w punkt. Tu chodzi o takie ćwiczenie że jesteś schowany za ścianą odpalasz pfa bedąć nadal schowanym za rogiem i w ostatniej chwili wyskakujesz za rogu i strzelasz idealnie w żądany punkt. PF odpala się coś koło 0.75 sekundy - wystarczająco dużo czasu aby koleś z mp40 mógł cię zabić. Chodzi o to żeby go odpalić kiedy jesteś schowany (bezpieczny) a wyskoczyć z nim i przycelowac przez ułamki sekund - po tym poznaje się dobrego pfa. Każdy dobry pf w większości przypadków strzela z podskoku (w powietrzu). Chodzi o to że z wyższej wysokości jest łatwiej przycelować. Inaczej pf leci dość płasko (poziomo) i jest trudno przycelować dokładnie na dużą odległość. Oczywiście początkujący pfiarz będzie gorzej strzelał z podskoku niż bez, ale musi to opanować. Strzelanie z podskoku tylko przydaje się na płaskich powierzchniach. Kiedy kampisz, strzelasz z góry - nie ma sensu podsakiwać. Oprócz biegania po mapie samemu można kogoś poprosić na wspólny trening z pfem. Potrzeba conajmniej rcona lub admina na serwer aby zmienić recharge klas na 1 (g_soldiercharetime 1) i ustawić respawny co 1 sekunde (taki trening z respami co 30 s to bezsens - albo nie ustawiacie respów tylko robicie to podczas warmupu) I cwiczysz kampienie respa Inny przykład - Kolega siedzi w czołgu a ty musisz go zdjąc z pfa a kolega musi cie zabić zanim ty odpalisz pfa. Tu się właśnie cholernie przydaje to co mówiłem powyżej o wyskakiwani z odpalonym już pfem - Zdejmowanie kolesia w czołgu - to jest akurat element do popisu dla dobrego pfa. Jeszcze inny przykład - Kolega prowadzi wagonik na railgun a ty musisz zdjąc go z pfa. Jeszcze najlepiej strzelając z dużej odległości. Poprawa skilla z granatnika Taki sam trening jak z pfem. Patrysz jak na mapie obija się granat gdzie ląduje. Poprawa skilla z mortara Też tak samo. Patrzysz gdzie lądują pociski, zapamiętujesz kąty pod jakimi strzelałeś i pozycje z jakich strzelałeś, oraz ile czasu zajmuje lot pocisku (Możesz se nawet na kartce zrobić tabelkę z kątami). Podsatwa to liczenie i zorientowanei się kiedy przeciwnik ma resp. Musisz dokładnie poznać mapę tzn wiedzieć ile czasu zajmuje przebiegnięcie z punktu A do B albo przebiegniecie z respa do punktu C. Na tej podstawie wybierasz optymalny czas na użycie mortara. Dodatkowo z kolega możesz ćwiczyć strzelanie do poruszających się obiektów - np kolega naprawia czołg a ty musisz popsuć z mortara ten poruszający się czołg (i kolege też). Kolega stoi w bunkrze na battery i też cwiczysz psucie kolegi Poprawa skilla z mp40 i thompsona[b] O tym pisałem w topicu: Sprawność w używaniu thompsona/mp40 http://www.board.enemyterritory.pl//index....ct=ST&f=1&t=989 W skrócie - grać jak najwięcej pojedynków 1/1 (dueli) a najlepsze do tego są małe mapy (typu ctf) [b]Poprawa skilla z flamera i mg42 Do tego nie potrzeba skilla Poprawa skilla z broni snajperskiej Jedyne sensowne miejsce dla snajperki to fueldump (dlatego że są duże otwarte przestrzenie). Ewentualnie do treningu 1/1 battery. Trening ze snajperki to typowy pojedynek 1/1 z przeciwnym snajperem Ewentualnie prosisz kolege (lub kolegów) aby jako allies wzięli medów na fueldump. Nie mogą do ciebie strzelać tylko mogą sie podnosić, rzucać apteczki - przesuwają się stopniowo w twoją stronę ostro strejfując. A ty do nich walisz ile wlezie. Jak się znudzi to się zamieniacie. Poprawa skilla w podnoszeniu medem Ćwiczenie na 3 osoby. 2 medyków i 1 fops. Fops wali ile wlezie do medyków. Medycy nie strzelają do fopsa tylko podnoszą się nawzajem. Muszą to robić tak szybko i skutecznie aby fops nie zdążył dobić ciała. Ćwiczenie na większą ilość osób. Kilku kolesi ustawia się dośc blisko siebie (nie za blisko), mogą ustawić się w rządku. Fops po kolei zabija wszystkich (nie dobija). Nastepnie fops odsuwa się na większą odległość. Na umowiony sygnał (start) wkracza do akcji jeden medyk i stara się wszystkich podnieść. Podniesieni gracze nic nie robią - są tylko statystami. Fops z odległości stara się zabić meda. Med nie może strzelać - tylko podnosi. Chowa się za podniesionymi kolegami . Fops stara się przeszkodzić (czytaj zabić meda) O co tu chodzi ? Chodzi o to że jak medyk podniesie kogoś to podniesiony gracz jest przez chwilkę nieśmiertelny (ma tzw tarczę). Właśnie za tą tarczę skutecznie może schowac się medyk. I doskakuje po kolei do kolejnych graczy do poniesienia wykorzustując już podniesionych jako wspomnianą tarczę. Przy okazji pare uwag co do gry - Nie naciskać spacji jeśli biegnący w twoim kierunku med jest własnie pół metra od ciebie, nawet jeśli miałbyś stracić respa. Podniesiony gracz jest naturalną tarczą za którą może schować się medyk (ma czas na zmiane za strzykawki na smg) Jesli już mówimy o skillu. Tak jak w życiu albo w sporcie . Każdy ma swoje granice. Jeden ma talent (lub warunki) i dochodzi do czegoś łatwo, drugi dochodzi pracą (długim treningiem), najlepsi mają i talent i wkładają dużo pracy. Czasami dochodzi się do jakiegoś poziomu i dalej już nic, co najwyżej mozna utrzymać swój poziom przez trening. Czasami ten poziom spada. |
|
|
|
10:22, 6 12 2003
Post
#4
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Jesli moge jeszcze cos dorzucic. Oprocz umiejetnosci strzelania jest jeszcze jedna rzecz ktora odroznia klanowego experta od zwyczajnie soldinego gracza - inicjatywa. Kill : HS ratio rowne 1:1 jest bardzo zdrowe , ale zeby to osiagnac przydaje sie element zaskoczenia. I wlasnie dlatego czesto oplaca sie ruszyc zadek z pozycji ktore beda oczywistymi kotlami walki a isc od strony gdzie widzi sie wroga najrzadziej. Przyklady ?
Allies : railgun : szkopy czesto siedza przy ammo i health oczekujac na dojazd pociagu by razem uderzy , wszystkie lufy wycelowane w wyjscie w kierunku szlabanu. Sprintujesz bokiem i zachodzisz ich od strony depotu z granatem rozkreconym na 4 i bum - 3 fragi , ich ofensywe szlag trafia. radar : zamiast biec na zlamanie karku po czesci bierzesz granatnik i czatujesz by latwo sprzatnac 2 gosci granatnikiem , 3 dostrzelic garandem. Masz 18 sekund wzglednego spokoju aby zarekwirowac objectiv. oasis : tu mozliwosci jest sporo : najprosciej - zamiast walic prosto do dziala schowac sie kolo lozek (po drodze do ich cp) przeczekac tam z 40 sekund (pomysla ze sa takie mastahy ze nic nie wypuscili z obu tunelow ) a nastepnie ruszasz zeby postawic pare wlasnych min kolo schodow , a nastepnie dyne. itd. itd. Po stronie axis mozliwosci gry agresywnej jest wiadomo jeszcze wiecej. (raz na goldrushu gdy 5 aliantow stalo na mostku czajac czy sie nie da czegos upolowac na dziedzincu , rzucajac granaty do respa ja zaszedlem ich na kleczkach schodami - jeden binoklowal , 2 rzucalo granaty , reszta po prostu sepila na fraga. Widzac kto jest najbardziej kumaty zfragowalem meda , nastepnie granaciarzy , binokla i ostatniego loska ktory widzac co sie dzieje chcial granatem pomscic kolegow (chowal smg zeby samemu cos rzucic , a tu prosze- wrog sie pojawia ). Niewyszlo Takze rada ktora dziala przynajmniej dziala w moim przypadku. Naucz sie walczyc granatami. Ale tak solidnie. Dlaczego ? Bo na poczatku dobry granat to 2 fragi.A fragujac granatami oprocz zwyklych smg bardzo szybko da sie zarobic na wyzsze stopnie ltwp a wiadomo - 3 stopien to juz spore ulatwienie zycia. Np. Odradzam tez branie garanda dopoki nie masz 2 stopnia (fast reload). Jak wiadomo szybko wciskajac spust garand wypluwa pociski w miare szybko i przezera sie przez amunicje. A propo granatow - bardzo przydatna sprawa gdy widzisz ze leci na ciebie med wroga. On ma 155 hp , ty np 120. Ma przewage. Granat w lape , tancujesz (skok , strafe , schylka , skok ) i rzucasz mu w twarz granat rozkrecony na 4.1 sekundy. NIe zgarnie go z reguly ale odrzuci i zrani. Ty w czasie jego lotu kladziesz sie na ziemie (on roztrzesiony heada raczej nie zalozy) z smg. 1-2 celne strzaly i ty jeszcze majac 45 hpkow mozesz jeszcze cos zrobic. Ale zeby nie bylo zludzen (juz dawno ich sie wyzbylem). Faceci z poison czy c4 i tak zrobia ci z tylka jesien sredniowiecza. Maja swietny sprzet , swietne lacza i lata doswiadczenia. IMO dogonic ich sie nie da. Jedyne na co mozna liczyc ze lightowo traktujac ffa dadza sobie na wstrzymanie. |
|
|
|
12:32, 6 12 2003
Post
#5
|
|
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 207 Dołączył: 13-08-2003 Nr użytkownika: 92 |
logers jest jeszcze kwestia sprzetu ... moze nie masz 76 fps albo pingi z du.py ?? ... moze myszka .... znam ludzi ktorym po zmianie sprzentu (komp czy lancze czy nawet tylko/az myszka) skill skoczyl ostro ...
|
|
|
|
15:43, 6 12 2003
Post
#6
|
|||
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 56 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Tarnowskie Góry Nr użytkownika: 523 |
Wlasnie jak ja teraz mam podwyzszyc sobie skilla w takich warunkach: podczas walki zawsze mam ponizej 10 fps, nieraz pingi duze (ale ostatnio sie poprawia), i na dodatek myszka mi szwankuje tzn. ledwo co klika i sie porusza kursor (kasy na nowa nie ma Pzdr |
||
|
|
|||
16:10, 6 12 2003
Post
#7
|
|
|
Feldwebel Grupa: Half ProPlay0r Postów: 67 Dołączył: 27-10-2003 Nr użytkownika: 584 |
Heh sam sie dziwie . Ostatnio grając na servie myślałem że faktycznie osiągnąłem swój max . Ale nadeszłą misja oasis . Nagle zapomniałem o xp i co ........
Thx for all za Rady |
|
|
|
16:32, 6 12 2003
Post
#8
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 68 Dołączył: 13-09-2003 Nr użytkownika: 212 |
http://www.swertcw.com/default.php?c=download&id=493
Kompletny poradnik jak strzelac. Naprawde Raziel odwalil kawal dobrej roboty , szczerze polecam . zawiera opisy , przykladowe demka , metody treningu etc etc . Znajomosc jezyka angielskiego niezbedna |
|
|
|
16:42, 6 12 2003
Post
#9
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 128 Dołączył: 26-10-2003 Nr użytkownika: 570 |
1. to Mit0s robił szkółkę dla graczy
2. poradnik strzelania jest nieprzekonywujący Moim zdaniem powieneś inwestować w sprzęt. "sprzęt czyni gracza" zawsze wychodziłem z takiego założenia. Smutne ale to prawda. Popatrzmy na to tak jakby z perspektywy os. 3.: mamy 2 graczy- jeden jest ambitny, drugi bardziej leniwy. Spsób myślenia mają podobny różnią się tylko skillem. Pierwszy ma super reflex i dobrze celuje, drugi gorszy reflex i słabiej celuje ale to właśnie ten drugi wygrywa KAŻDEGO duela ponieważ pierwszemu spadają fps-y do 10 a drugi ma stałe 125. który znajdzie szybciej klan? skill to coś więcej niż dobry reflex- to umiejętność myślenia- wykorzystywania tego cały czas podczas meczy i dueli. Trzeba jednak pamiętać, że zeby pokazać swój talent w pełnym wydaniu trzeba mieć do tego warunki. Wielu ludzi uważa się za masterów tylko piszą coś w stylu: "zabiłbym cię gdybym nie mial takiego z...anego łącza" albo "nie mialbys szans gdybym mial tylko wiecej FPS" no cóż..... to tak jakby się jakiś sprinter kłócił ze to nie fair ze on biega w klapkach na zawodach a przeciwnik chodz ma krótsze nogi biega szybciej bo ma buty sportowe Chciałbym dodać, że sam długo pracowałem nad podniesieniem skilla i miałem na początku takie same pytania jak *warning*logres. Co pozwoliło mi na podniesienie poziomu gry? wymienie w punktach pokolei co zmieniałem: Część pierwsza- "start": mój start- zero doświadenia z innych gier Multiplayer- komputer P III 500 128 MB RAM voodoo 2 mysz kulkowa. Zaczeło się od tego że dostałem SDI dokładnie na pare dni przed wyjściem Wolfa Test 1 MP- lubiłem swego czasu Wolfa 3D więc ściągnałem tą gierke. (config defaultowy) -pierwsza zmiana- Kupno oryginalnego wolfa zaraz po premierze i rozpoczecie nałogowego grania FFA -nauczenie sie otwierania/zamykania konsoli i wpisywania w niej imienia i kolorków -zdobycie klanu =PEF= (talent się odezwał i conieco strzelałem) -zauważenie że HS zabiera więcej niż strzał w brzuch- śmieszne nie? ale prawdziwe -branie udziału w klanówkach- to jest jeden z najważniejszych czynnikow polepszajacych skill -wprowadzenie (po jakiś paru miesiącach) pierwszych zmian do configa- uzylem opcji vertexlight - była dostepna w opcjach -kupiłem mysz optyczna bez przewodową w sumie to nie wiem jakim cudem ale dostałem się do klanu później do C4. grałem dość długo z graczem C4|NoNe- dla mnie idol i widocznie zauważył jakiś mój mały talent do strzelania. Tak samo jak C4|Max który również przyczynił się do mojego wstąpienia w szeregi C4. Przyznam się, że odstawałem wtedy skillem od reszty graczy C4. Heh i to jak..... po prostu noob z ich tagiem. mialem ambicje to wszystko Część druga- "C4": wejście do C4- komputer ten sam, sprzet ten sam, config prawie default !! (GRAŁEM WTEDY JESZCZE NA WŁĄCZONEJ KRWI NA MONITORZE!!) -tu się zaczeła moja zabawa z .CFG. niezliczone pytania i wytrwałość kolegów pozwoliła mi dojść do czegoś w tej dziedzinie i nauczyłem się robić configi. Obnizylem detale, wylaczylem krew (jezu jaka to magia dla mnie była) rozjasnilem obraz- po prostu okroiłem config. -długie treningi- śledzenie graczy na speccie- ogladanie demek- podrasowywanie CFG. to czynniki które pomagały mi powoli podnosić skill. Część trzecia- "przełom": -po wakacjach 2002 nastąpił niesamowity przełom w moim skillu. Zmieniłem łącze z SDI na Neostrade+. Od razu o wiele płynniej wszystko zaczelo chodzic. Zaczałem lepiej celowac- pokonywać coraztrudniejszych przeciwnikow na FFA. -pod koniec 2002 (a moze na pocz. 2003) kupiłem sobie nowy komputer. Pentium IV 2.4 512 GeForce 3 64MB. Kupno nowego kompa pozwoliło mi zmienic rozdzielczosc na 1024/768 a co za tym idzie dokładniej celować w głowe, moze wyda wam się to troszke głupie ale wlasnie zmiana rozdzielczowsci z 800 na 1024 dała mi BARDZO DUŻO. -jeszcze grajac w RTCW rozpoczalem nauke skoków/poruszania się po mapach. uczyłem się tego dość późno (nie byłem świadom nawet ze takie cos istnieje) ale dzieki nie małej wytrwałości i spedzeniu na prawde wielu godzin na różnych mapkach udało mi się dopracować podstawy strafe jump, spin jump i bunny jump prawie do perfekcji. Część czwarta "wakacje, ET, gadżety" i tu się zaczeło pole do popisu. tak jak w RTCW udawało mi się całkiem sympatyczne hs-y rozdawać tak ET okazało się grą zrobioną jakby specjalnie podemnie spowolnienie strzelania, styl tej gry odpowiada mi w 100% i chodz nie od razu mi sie ET spodobało to postanowilem się na to przezucic (zreszta jak całe C4) -Angel zaczał kompletować skład do ET i uwzględnił mnie w nim ponieważ: 1. założenia były że grać bedzie 8 na 8 2. nie było kogo wziąć. w czasie wakacji zaczalem inwestowac w gadżety do kompa. -kupiłem MX500 -- dopiero wtedy zrozumiałem ze dobra mysz to PODSTAWA -zakupiona specjalna podkładka pod mysz (ok 100zł) i ślizgi też okazały się bardzo przydatne -podrasowałem ram do 1024 DDR Większość wakacji spedziłem w domu grając w ET i zdobywajac skilla zarówno w strzelaniu jak i w skokach- trening po wiele godzin dziennie bardzo mi pomgl i mimo iż na początku były wachania czy przyjąć mnie do składu teraz raczej moge powiedzieć, że nie odstaje poziomem gry od reszty klanu. C4|NoNe i C4|Max mieli nosa co do rekrutów podsumowująć chcialem napisac ze najważniejsze w grze są: -talent -ambicje -komputer (w tym bardzo wazna mysz) -klan dzięki któremu zdobywa sie o wile szybciej i o wiele wiecej doświadenia niz na FFA -config -łącze -niezliczone godziny, które jesteś w stanie poświęcić dla Wolfa Edit: teraz planuje kupno nowego radeona- hehehe będzie next przełom i znowu skill do góry |
|
|
|
17:54, 6 12 2003
Post
#10
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 112 Dołączył: 15-10-2003 Nr użytkownika: 489 |
imo widze ze jeszcze bede mial kilka przelomow
1 nowe loncze(styczen 2004?) 2 wiecej ramu(sprzecior za 6 tys a et sie wiesza: fps 70-0) 3 nowa mysz(obecnie mam rocznego A4tech myszka moim zdaniem dobra lecz wadliwa i jeszcze niemam pod nia zadnej podkladki Btw ile kosztuje mx500?(wiem ze gdzies to bylo na forum ale nie chce mi sie szukac) |
|
|
|
17:58, 6 12 2003
Post
#11
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 128 Dołączył: 26-10-2003 Nr użytkownika: 570 |
no to będą przełomy
Mx500 to 200-250 zł (po znajomosci w hurtowni i za 180 mozna dostac) |
|
|
|
18:07, 6 12 2003
Post
#12
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 95 Dołączył: 17-11-2003 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 755 |
powoli robie sobie warunki do grania.
wymienilem lacze. mialem siec osiadlowa z laczem radiowym a wiadomo jak to dziala. teraz mam kablowke 256kb/s i jest ok. kupilem myszke. teraz mam MX 310 i jest znaczna roznica. jedyny problem to to ze jest troche za mala jak na moje lapy :/ najwiekszy problem to komp :/ na moim duronie 900 ciezko sie gra, a i gf2 jakis noname. jak nic sie nie dzieje to mam kolo 40 fps, jakis ruch - 30fps, kilku graczy na ekranie - kolo 20-25 co zrobic zeby dobrze grac? - najpierw trzeba zaczac mysles bo bez tego to ciezko. - grac z lepszymi i sie od nich uczyc - ogladac demka - znalezc sobie klan ! |
|
|
|
20:38, 6 12 2003
Post
#13
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 56 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Tarnowskie Góry Nr użytkownika: 523 |
No to juz mi chyba bedzie sie lepiej gralo, bo najprawdopodobniej bracik mi zafunduje mysz. A i komp bedzie nieco lepszy do obecnego 320 mb sdram, dodane bedzie jeszcze 128. I chyba nowa karta graficzna gfmx440, wiem szajs ale to juz lepsze od RIVy 2.
PS. Przed chwila gralem w Et i kompletnie zapomnialem o xp i po kilku minutach beztroskiego biegania/strzelania mam ok. 150xp.(oasis) |
|
|
|
16:00, 7 12 2003
Post
#14
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 95 Dołączył: 30-09-2003 Nr użytkownika: 339 |
Hymm.. niezle.
Przyznam sie, ze ogladam demka tak jak przecietny zjadacz chleba oglada mecze w tv. Tylko te najlepsze - i jako widz a nie wielki analizator. Co do Aima - myszka - wazna rzecz... lecz znam kolesi, ktorzy wyczyniali cuda przy 15 fps i rozwalonym noname mouse. Oczywiscie od kiedy kupilem MX500 - jest lepiej. (obraz przesowa sie plynniej itp) Cwiczenia... nie cwicze skokow, strzelania i innych tego typu rzeczy. Gram jak gram- odrywam sie od pracy - Mam wystarczajaco duzo obowiazkow, by czynic z gry kolejny. Jedyne "cwiczenie" to w moim przypadku czasami gra bez dzwieku... Na sluchawkach nie slysze, gdy BOSS nadchodzi... Dzwiek jest bardzo wazny o czym kazdy myslacy player wie. Dobrze ustawiony sound cfg jest prawie jak Wallhack Czasem to sie zle konczy - za wiele dzwiekow w kompie, do tego dolaczaja dzwieki z zewnatrz : a to ktos sie wydziera w firmie, a to mp3 leca, obok koles nawija od 20 min przez telefon... Tworzy sie chaos - nie potrafie sie skoncentrowac na grze. Do tego dochodzi adrenalina i ogolny wqrw. (Nie moge wrzasnac: CISZAAAAAAAAAA!!! JA TU GRAAAMMMM !!! (zamiast pracowac)) W takich przypadkach wylaczenie dzwieku w ET- uspokaja gre. 10 razy czesciej sie rozgladam, wyluzowuje - nagle ze srodka rozpierduchye trafiam do oazy spokoju. Juz nie strzelam do kogos, biegam, skacze, maszeruje... bez dzwieku ja poprostu- klikam Widze playera, najezdzam na niego celownikiem, tak jak kursorem na ikone ( towarzyszy temu rownie duzo emocji) i robie klik, klik...you dead. Podsumowujac: Bez dzwieku gra sie z wiekszym dystansem, wzrasta spostrzegawczosc i celnosc. Takie cwiczenie na ffa. |
|
|
|
16:28, 7 12 2003
Post
#15
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 138 Dołączył: 14-10-2003 Nr użytkownika: 465 |
gdybym miał taką mysz jak MX500 to hmmmm. po ciuch liczę że może przed świętami stanieje, albo moze jakaś promocja, no ostatecznie można poprosić jakiego złodzieja do 12 roku życia by podharcerzył coś takiego np z MediaMarkt
a tak to chyba jednak przyjdzie mi na mojej slodkiej 2 letniej myszy która....żal gadać. wydaję mi się że nie było o jeszcze jednym choć oczywistym elemenicie: -monitor! na 14 chyba cieżko się gra, ja mam 17 a chciałbym 19 lub żutnik na ściane, jakie to daje możliwości pzdr |
|
|
|
16:42, 7 12 2003
Post
#16
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 95 Dołączył: 30-09-2003 Nr użytkownika: 339 |
No ba... mam typa (nick: ZOSIA) w firmie, ktory gra na...wielkim panoramicznym monitorze SONY - takim do edycji filmow w rozdzielczosci kinowej. Gra w 1600 na 1200 na dual Xenon 2.2 i Radeon 9700.
Moja 17naskta sie chowa... w krzaczory. Niestety koles ma kaszaniasta myszke optyczna- ktora robi niezle piruety, co znacznie zmniejsza jego skutecznosc. Zosia jest zdolny (LOL) do odstawiania naprawde niesamowitych akcji. To co dla nas jest migajacym pixelem na koncu mapy - dla niego jest np: niemieckim engiem z granatem w lapie. |
|
|
|
16:53, 7 12 2003
Post
#17
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 66 Dołączył: 25-10-2003 Nr użytkownika: 563 |
Wedlug mnie najwazniejshy jest sprzet... Patrzac sam an siebie to jakis talent mam
|
|
|
|
17:05, 7 12 2003
Post
#18
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Kurde Po co zalożyliście ten topic
Sprzęt mam: ---- AMD Athlon XP 1700 ---- GForce mmx 440 64ddram ---- 264ddr ---- monitor 17c (właśnie czy clale monitora mają jakieś znaczenie? ) ---- myszka A4 Tech zwykła jakaś bezprzewodowa (pewnie dziadostwo za 90zł rok temu ----Drukarka HP ( ----Płyte główną GigaByte Hmm rozpędziłem się ---- DSL 512kb/s na 10 osób w bloku (czy w ogóle z takim łączem można myśleć o grze w lepszym klanie? ) Poza tym mam 15 lat więc raczej nie będzie mnie na razie stać na kupno lepszgo sprzętu ...... powiem inaczej nie ode mnie to zależy A tak notabene Niedziowieć dlaczego trzeba wyłączyć krew ? (nurtuje mnie to ABY POPRAWIĆ SKUTECZNOŚĆ ZABIJANIA, CELUJ W GŁOWĘ !!! Podzczas pisania tego posta padła odpowiedź na jedno z moich pyatń dotyczących monitora |
|
|
|
17:13, 7 12 2003
Post
#19
|
|
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Po ch. ta cała dyskusja o sprzęcie ? Jak zwykle większosć nie rozumie o co chodziło autorowi topicu.
Koleś się pyta wyraźnie o metody treningu dla kazej z klas a nie o sprzęt. Banalną rade typu wymień sprzęt na lepszy, kup lepszą mysz to może dać każdy pierwszy lepszy cieć - to po co wogóle ta dyskusja ? Zostało powiedziane, że aby dobrze grać to trzeba mieć dobry sprzęt ale oczywiście ludzie muszą dalej pisać off-topic jaki to oni mają sprzęt i jaki by chcieli mieć. Tym bardziej że na forum technicznym jest przyklejony odpowiedni topic na teamt naszych komputerów. |
|
|
|
17:23, 7 12 2003
Post
#20
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Święty rozumiem ja go wymieniłem bo jak wszyscy to wszyscy
Edit 08.12.03 Mam jescze jedno pytanie a żebuy nie robić śmieci to edytuje post... Mam zamiar kupić podkładke pod mysz jakąś nylonową z żeliwną podstawą i jakąś gobką na nadgarstek czy jest sens wydawać na to 35zł? czy to pomaga w sterowaniu myszką ? |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |