IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> to już 2 lata !!!, od wyjscia RtCW MP test
kober
post 11:59, 16 09 2003
Post #1


Hauptmann
Ikona Grupy

Grupa: Validating
Postów: 221
Dołączył: 3-07-2003
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 20



15.09.2001 wypuszczono RtCW multiplayer test, wiec dzis mamy druga rocznice wink.gif
jak oceniacie sama gre z tej perspektywy ? czy spelnila pokladane przez was w nia nadzieje ? dlaczego wybraliscie RtCW, a nie inna gre i czy czas przy niej spedzony uwazacie za zmarnowany ?
czy jesli jeszcze raz mielibyscie wybor: sciagnac i zagrac, zrobiliscie by to samo ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
gelo
post 0:32, 22 09 2003
Post #2


Schutze


Grupa: Użytkownicy
Postów: 1
Dołączył: 22-09-2003
Nr użytkownika: 275



Moja historia Wolfa MP będzie chyba najkrótsza, bo w sumie w multi gralem w zyciu bardzo malo. Otóż pierwsze rozgrywki odbywaly sie po lanie w akademiku. Bylo to na poczatku roku 2002, a nie mieliśmy wtedy jeszcze łącza z prawdziwego zdarzenia. Wkrótce jednak cały proceder grania w rtcw upadł, gdyż bardzo tzreba było się starać, by zebrać chociażby 8 osób do gry 4v4. Dodam, że wszystko to miało miejsce w tym samym akademiku, o którym w swoim poście pisał wcześniej Kober smile.gif
Na początku października 2002, w nowym roku akademickim, mieliśmy już porządne łącze, ale ja swoich sił w rtcw MP spróbowałem dopiero coś koło stycznia-lutego 2003, za namową maniakalnie ubóstwiającego rtcw imć Kobera smile.gif . Spróbowałem i... zniechęciłem się, gdyż wtedy z Koberem próbowaliśmy sił na serwach belgijskich ( Telenet czy cuś ), a ja - jako że lamka wink.gif - dostawałem niezłe baty smile.gif
Kober grał dalej, ja nie, ale ( na szczęście smile.gif ) znowy udało mu się mnie namówić na gre w rtcw jakoś tak w kwietniu. Oj, co się wtedy działo - pamiętam te godziny spędzone przed monitorkiem, brak snu, jedzenie obiadu o 1:30 nad ranem ( tak, raz sobie zrobiłem żarcie ok 19, to zjadłem po północy ) itp. itd.
W drugiej połowie kwietnia przejęli mnie do klanu Schutzstaffeln, w którym jestem do dziś. Niestety, wraz z końce wakacji chwilowo przestałem grać, gdyż musiałem wrócić do domu, do mizernego SDI, przez które nie da się wiele osiągnąć sad.gif Mam nadzieje, że łącza w akademiku nie spuerdzielą i w pażdzierniku zacznę nadrabiać zaległości. To tyle. Pozdrowienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi