IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> :'(
blacktyger
post 20:07, 28 10 2005
Post #1


Generalmajor
Ikona Grupy

Grupa: Half ProPlay0r
Postów: 2750
Dołączył: 27-09-2003
Skąd: tychy
Nr użytkownika: 318



.... Jak to jest ze raz jest dobrze a raz zle ... dlaczego czasami przychodza takie dni ze najlepiej byloby nie wstawac z lozka i czekac co sie stanie ... dlaczego mam wrazenie ze tych dni coraz wiecej ? Czy naprawde mamy zupelna kontrole nad swoim zyciem ? Dlaczego wydaje mi sie ze nie ... szczerze mowiac mialem zamiar sie rozpisac, ale nie dzis ... nie teraz zostawie sobie miejsce, moze jutro sad.gif Jesli dalej bede mial taki 'kolorowy' humor...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
conish
post 1:19, 29 10 2005
Post #2


Oberst
Ikona Grupy

Grupa: Moderatorzy
Postów: 1267
Dołączył: 9-08-2003
Nr użytkownika: 79



przez 12 lat dymalem na nozkach do szkoly wstajac okolo 7:00. Tam spotykalem kolegow i przyjaciol (a po paru latkach i kolezanki) i czekalem z nimi przez 45 min na przerwe zeby moc wyszalec sie na korytarzach, w lo posiedziec i popatrzec na dupy.

potem wyprowadzilem sie do krakowa, gdzie spedzilem przedziwny czas. Zeby zdarzyc na wyklad z majcy wstawalem kolo 6, zaczynal sie o 7:30 i trwal 1,5 h. Generalnie dalo sie dospac na nim. Ale pieprzyc wyklad. Przeciez sa kumple i pare dup na sali (jedna swietna... ) Pamietam, ze na pierwszym semestrze wtorki mialem za!@#ane od 7:30 do 17:30 majac w miedzy czasie w sumie 35 min przerwy. Na trzecim semestrze tez wtorki od 7:30 do 18:30 (ach te laborki z fizyki po 3h...) z przerwa 45 min (w tym dojazd na wydzial fizyki 25, jesli sie zdarzylo na tramwaj przed innymi:) ). Dodatkowa praca w cafe po okolo 120 h w miesiacu (a zdarzaly sie zrobic 50h od piatku do niedzieli...) Po 2 latach jednak stwierdzilem, ze nie bede projektowal mostow.

kolejny rok spedzilem na uj, kierunke infa, z ktorego mnie wypieprzyli za logike. Kto to widzial, zeby dawac 2 terminy (w tym na jeden nie zdarzylem...) Dojazd byl jeszcze lepszy... tylko 25 min na uczelnie i jakies 50 w druga strone (jak sie zbierze pol agh, caly faiis i wsiadze do nieprzegubowego autobusu marki rozpadam_sie to jest wpyte...)

nie moge i nie potrafie zrozumiec dlaczego uwazasz Tyger i Lord, ze jest zle. Zawsze moze byc gorzej. Jesli mam lezec w lozku i czekac az cos sie stanie wole wyjsc i stanac sam. Zawsze sa kumple z ktorymi mozna sie napic piwa (a na duzego dola wodki), sa dupy, ktore jesli nawet nie sa chetne to choc mozna popatrzec...

Trzeba tylko ruszyc sie i uwierzyc, ze czas nie stoi w miejscu i bedzie tylko gorzej. Chyba, ze jest lepiej, ale nie chce Was oklamywac...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi