IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Dlaczego nie ma Niemców...
SPIDIvonMARDER
post 15:06, 7 06 2007
Post #1


Major
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 509
Dołączył: 29-09-2006
Skąd: Danzig-Osowa
Nr użytkownika: 7078



Call of Duty, Medal of Honor i 137436 innych gier osadzonych w drugiej wojnie światowej ma pewien wspólny mianownik: WSZĘDZIE SIĘ WALCZY PO STRONIE ALINTÓW!!! Mam na myśli tu shootery, przygodówki i inne gry, w których wcielamy się w daną postać i i jest jakaś fabuła. Nie chodzi tu o multiplayera, strategie itd. jedynym odstępstwem jest Sniper Elite, ale nawet tam walczy się jako Niemiec dla Aliantów zachodnich (przeciwko Ruskim). Dla odmiany wolałbym zagrać jako żołnierz Wehrmachtu (np. w Afrikakorps) , Luftwaffe czy Kriegsmarine i postrzelać się z Czerwonoarmistami lub Aliantami. Owszem, wyszedł świetny Silent Hunter, ale jednak ja wolałbym coś w stylu Call of Duty.
Czy istnieje taka gra?
Co o tym myślicie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Swiety
post 22:41, 7 06 2007
Post #2


General
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 6661367
Dołączył: 26-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 306



Chłopie poucz się trochę historii ? Na kim mieliby wykonywać zbrodnie wojenne Amerykanie czy Anglicy jeśli chodzi o cywilów ? Na francuzach w 1944 ? we Włoszech w 1943 ? Jak wkraczali w 1945r na tereny III rzeszy to już wojna była (wojna była praktycznie wygrana po klęsce niemieckiej ofensywy pod Kurskiem latem 43 r).
Jeśli chodzi o żołnierzy to zasadniczo stosowano się do konwencji genewskiej, chociaż jak to na takiej wojnie czasami zamiast brać jeńców zabijano ich - to się zdarza, ale uwzględniając okropności tamtego okresu był to margines.

Natomiast zdecydowanie największe zbrodnie wojenne popełniły Royal Air Force i American Airforce które od 1944 stopniowo ścierały wszystkie niemieckie miasta z powierchni ziemi w wyniku nalotów dywanowych. Tyle że naloty na miasta nie traktowane są jako zbrodnie wojenne (mn dlatego że to alianci wygrali), zresztą to Niemcy pierwsi zaczeli naloty na miasta a aliianci póxniej tylko "odpowiadali na to"

Natomiast co do frontu wschodniego tam nie było przebacz. Oczywiście obydwie strony brały jeńców i zamykały ich w obozach ale z reguły mało kto te obozy przeżył. Jak nawet jeniec rosyjski przeżył niemiecki oflag to po "wyzwoleniu" nie przeżył już spotkania z NKWD.

Ani Wehrmach ani Armia czerwona zasadniczo nie popełniały zbrodni wojennych na cywilach. Poprostu front się przesuwał dalej i jako to na wojnie - jak front przesuwa się przez jakieś miasta czy wsie to zawsze jacyś cywile ucierpią - wszystko był w "normie" w normie jak na tamten okres.

Natomiast jeśli chodzi o zbrodnie wojenne Niemców zasadniczo dokonywały je jednostki Waffen SS - czyli brojne ramię SS - elitarne jednostki niemieckie. Ogranizacyjnie Waffen SS oraz Wehrmacht to dwie różne rzeczy.
Wafen SS to miałą być elita niemieckiej armi, pod koniec wojny w wynku klęsk Wehrmachtu Hitler stwierdził że to Waffen SS powinno zastąpić Wehrmacht.
Przy czym też tu trzeba rozgraniczyć pewne sprawy.
Sporo jednostek Waffen SS to poprostu elitarne jednostki frontowe które najbardziej zalazły za skórę Rosjanom czy aliantom i nie popełniały żadnych zbrodni.
Z drugiej strony jednostki Waffen SS które dokonywały zbrodni na ludności, pilnowały obozów koncentracyjnych itd.

Pozostaje jeszcze działające już za linią grontu NKWD i Gestapo. Pierwsze nastawione na likwidowanie wrogów ludu (bez względu na narodowość) drugie nastawione na likwidowanie ze względu na narodowość.

Jesli chodzi o zbrodnie wojenne Armi Czerownej to też zasadniczo ona ich nie popełniała. Oczywiście zdarzały się zbrodnie na cywilach monco nagłaśnianie przez Niemców ale w porównaniu z ilością ofiar tej wojny to był absolutne NIC. Natomiast prawie każda w miarę atrakcyjna niemka która nie uciekła na zachód po wkraczaniu armi czerownej
Na etniczne ziemie niemieckie została zgwałcona a każdy obywatel niemiecki pozbawiony zegarka :D
Należy pamiętać że prawie każdy Rosjanin miał kogoś w rodzinie kto zginął z ręki Niemców. Żadzą zemsty była duża i okrucieństwo po obydwu strochach wielkie. Front wchodni był zdecydowanie bardziej okrutny niż zachodni czy południowy.

Zbrodnie popełnaiło już NKWD za linią frontu posuwając się za armią czerowną i likwidując każdego kto w realnie lub w urojeniu mógł zagrozić władzy ludowej.


Co do gry opartej na roku 1945 to raczej mało byłoby to ciekawe po wtedy III rzeszy to praktycznie broniło już pospolite ruszenie. Zdecydowanie bardziej ciekawsze są lata do 1944 r.
Widzę spory potencjał w grze opartej a graniu Niemcami
Pomiając pasma sukcesów w Polsce, Francji czy Rosji do 1942 r to nawet:
- np cała kampania Afrika Korps Rommla (który przegrał ze względu na braki dostaw sprzętu), nawet po przegranej pod El Allamein było wiele skutecznych kontrataków w Tunezji.
- Kontrataki Niemiecki po przegranej pod Stalingradem i ustabilizowanie fronu przez Mainsteina (majstersztyk dowodzenia)
- kontofensywa niemieckia w Ardenach, odparcie operacji Market Garden czy nawet walki w Normandii - np osianięcia niemieckiego asa pancernego Witmanna

W RTCW single player też grasz tylko aliantem. W mutli to co innego - trochę głupio by było grać allies vs allies.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi