![]() ![]() |
6:24, 27 12 2003
Post
#1
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 152 Dołączył: 15-10-2003 Nr użytkownika: 488 |
Proponuje zalozyc topic, w ktorym ludzie moga pisac o filmach ktore ostatnio widzieli, moze bedzie czesto updatowany i przebije ten o cziterach
Ja ostatnio widzialem: -Underworld : niezly film, nawet wart pojscia do kina, troszke imho mniej akcji niz sie spodziewalem, ale wypasnie zrobiony i dynamiczna fabula. -Kill Bill : kolejny klasyk mistrza Tarrantino... nic dodac nic ujac... troche beki i duzo krwi... |
|
|
|
17:32, 27 12 2003
Post
#2
|
|
|
Hauptmann Grupa: Moderatorzy Postów: 304 Dołączył: 3-07-2003 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 19 |
topicu o cziterach raczej nic nie prtzebije... no chyba że cziterzy 2 reaktywacja
A co do filmów jakie ostatnio widziałem to jjestem raczej Malo filmowym człowiekiem i niewiele ogładam. ale coś tam się znajdzie Tak wiec ostatnio widziałem ( a dokładniej dzisiaj ) film pod tytułem Requiem for a dream - ( Requiem dla snu ) Film mocno... pokręcony przepełniony mocno pogietymi wizjami reżysera. No ale czegoż tu sie spodziewać jak opowiada on o narkotykach i o ucieczce w świat marzeń. Akcja na poczatku wlecze .. dialogi są płytkie i z dupy wziete. Wszystko zaczyna przyspieszać wraz z postepujacą destrukcją bohaterów. Film podzielony na kolejne czesci zatytułowane lato ,jesień, zima które mają według mnie symbolizowac postępujacą degradację człowieka. Oniryczne wizje podkresla muzyka... motyw muzyczny wydał mi sie znajomy. Muzyka jest ta jest w filmiku Final destination jaki stworzył Nikramo. Tak wiec oglądalo mi się to troszkę dziwnie bo miałem wrażenie że zaraz ktoś wyskoczy i zacznie fragować 0__o. generalnie film jest dziwny... jak ktoś lubi troszkę pomyśleć ogladając i lubi tego typu obrazy to polecam. Mnie osobiscie film nie zachwycił ... choć zastanowił. Na pewno poruszył. No to chyba tyle ... P.S Film ten dostałem od bliskiej przyjaciółki która prosila o to abym obejrzał i podzielił się z nia wrażeniami. Nie wiem chyba testowała moją wrażliwość |
|
|
|
19:27, 27 12 2003
Post
#3
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 120 Dołączył: 15-09-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 218 |
Ostatnio widziałem wersję reżyserską filmu "Obcy: ósmy pasażer Nostromo" i pomimo że nie zauważyłem za bardzo tych nowych scen (chociaż oryginał oglądałem dosyć dawno i nie przypominam sobie sceny kiedy Ripley znajduje dwóch członków załogi oblepionych wydzieliną obcego i przyklejonych do ściany) to bardzo fajnie było zobaczyć "Obcego" na dużym ekranie. Widziałem też wspomnianego już "Kill Bill" i muszę przyznać że to jeden z najlepszych filmów jakie w życiu widziałem. Wynika to z tego że po pierwsze lubię takie klimaty (sztuki walki), po drugie naprawdę ciężko się o coś w tym filmie przyczepić - bardzo dobra realizacja. Z innych wartych wspomnienia rzeczy oglądałem jeszcze "Evil Dead" i "Evil Dead 2". Pierwsza cześć to klasyczny horror - mnie się podobało, ale nie każdemu musi, zaś cześć druga to horroro-komedia i to dobra (salwy śmiechu co chwila), a słyszałem że cześć trzecia ("Army of darkness") jest jeszcze lepsza.
|
|
|
|
19:45, 28 12 2003
Post
#4
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 76 Dołączył: 21-10-2003 Skąd: poproszę inny zestaw pytań... Nr użytkownika: 539 |
Powiecie zaraz że mam świra, bo jedyny film jaki widziałem (normalny) to Kill Bill Quentina Tarrantino, reszta jest... wojenna.
1. Szeregowiec Ryan (Saving Private Ryan) - o tym filmie trzeba pamiętać i patrzeć na niego minimum 3 razy w tygodniu jeśli jesteś fanatykiem wojennym. 2. Kompania Braci (Band of Brothers) - jeśli nie obejrzysz wszystkich odcinków conajmniej 5 razy, to nie jesteś fanatykiem. 3. Wróg u Bram (Enemy in the Gates) - klasyka, kto tego nie zna, ten nie jest wart niczego. Piękny film, szturm na Stalingrad i walka dwóch snajperów w ruinach - to trzeba zobaczyć! 4. Parszywa Dwunastka I,II,III (Dirty Dozen) - któż tego nie zna... 5. Orzeł Wylądował (The Eagle has Landed) - grupka niemieckich komandosów chce zabić Churchila. TRZEBA obejrzeć! 6. Tylko dla Orłów (Only for Eagles) - Eastwood zabija niemców z Thompson'a "Tommy-Gun" A1911M1A - świetne! 7. Złoto dla Zuchwałych (Gold for Brave) - genialny i zabawny film wojenny. Splash Damage wykorzystało ten pomysł w goldrushu 8. Działa Navarony (Guns of Navarona) - świetny film, kto grał w Commandos 2 ten wie, jest tam pełno odniesień. |
|
|
|
22:46, 28 12 2003
Post
#5
|
|||
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 60 Dołączył: 11-08-2003 Skąd: who knows Nr użytkownika: 86 |
czepianie jak zwykle mod on :> Saving Private Ryan... Bez beacha film jest dosc, nudny i przegadany. Po obejrzeniu 40 minut mozna isc spac Enemy At The Gates... jak wyzej, Stalingrad jest ok, natomiast fabula i reszta do bani, po panu od Imienia Rozy mozna spodziewac sie wiecej http://us.imdb.com/title/tt0091605/ Dirty Dozen... czesc pierwsza to klasyka, 2 i 3 mozna se darowac The Eagle has Landed... imo ksiazka lepsza, film jak taki sobie Tylko dla Orłów (Only for Eagles)....nie ma takiego filmu tyt. org Where Eagles Dare, ksiazka tez jest calkiem, calkiem Złoto dla Zuchwałych (Gold for Brave)...jak wyzej, org brzmi Kelly's Heroes :> http://us.imdb.com/title/tt0065938/ Warto tez przeczytac powiesci alistaira mcleana z wojennych koniecznie trzeba zobaczyc Platoon http://us.imdb.com/title/tt0054953/ The Deer Hunter http://us.imdb.com/title/tt0077416/ obowiazkowo Apocalyspe Now http://us.imdb.com/title/tt0078788/ Warto obejrzec klasyk mistrza przemocy z przed 30 lat Sama Peckinpaha The Wild Bunch http://us.imdb.com/title/tt0065214/ - ten ostatni moge ogladac co tydzien |
||
|
|
|||
16:25, 29 12 2003
Post
#6
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 28 Dołączył: 6-10-2003 Nr użytkownika: 392 |
KILLBILL jednak moim zdaniem okazał się dnem. To nie ten Tarantino od "Wściekłych.." czy innych "PULP...". Nie ta liga. Nie rozumiem jak on mógł tak zejść na psy...... Chlip, chlip
|
|
|
|
16:52, 29 12 2003
Post
#7
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 120 Dołączył: 15-09-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 218 |
Letkas rozwiń wypowiedź i uzasadnij swoje zdanie, bo ja się z nim na chwilę obecną zgodzić nie mogę
|
|
|
|
18:26, 31 12 2003
Post
#8
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 59 Dołączył: 10-09-2003 Nr użytkownika: 205 |
Blood Work z clintem eastwoodem
co do requiem dla snu Dabi muzykę pewnie też znałes z z trailera do władcy pierścieni |
|
|
|
18:39, 31 12 2003
Post
#9
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Blood Work oglądałem jakieś pół roku temu
|
|
|
|
18:42, 31 12 2003
Post
#10
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 120 Dołączył: 15-09-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 218 |
I ja was ludzie zrozumieć nie mogę - Matrix mi się podobał i jako trylogia jest naprawdę dobry i ciekawy. Seria ma ład i skład, przyzwoitą grę aktorską, ciekawy pomysł poparty wykonaniem - czego chcieć więcej?
|
|
|
|
16:43, 1 01 2004
Post
#11
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Patr0l i tu się mylisz ..
ciekawy pomysł ? owszem tylko pierwsza część .. reszta to powielanie nic nowego .. owszem gra aktarów jest dobra lecz na to nie zwraca się zbytniej uwagi w filmach SF Co do ładu i składu 2 i 3 część wedłóg mnie jest pozbawiona tej cechy .... pomysł dobry wykonanie złe ... 3 część to są nudy zbęne gadki aby zapełnić czas ekranowy i tyle .... oprostu WAHOWSKI BROTHERS nie mielki już pomysłu na dalsze części .. zresztą trudno jest pobić 1 ccęść kiedy jest ona kultowa ... |
|
|
|
19:15, 1 01 2004
Post
#12
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 59 Dołączył: 10-09-2003 Nr użytkownika: 205 |
ja nie mam nic do zarzucenia Matrixowi, Matrixowi Reaktywacji i Matrixowi Rewolucje
uważam je za spójną, ciekawą trylogię opartą na bardzo fajnym pomyśle, zrealizowaną z nie lada rozmachem ludzie piszą jak to się rozczarowali, jak to w 2 i 3 jest pełno dłużyzn, ale tak naprawde porównajcie sobie ile czasu trwają sceny akcji, walk, pościgów w 1dynce a ile w 2 i 3 i dojdziecie do wniosku ze najnudniejszą częścią jest 1 a trzyma w napięciu tylko tym ze kazdy czeka zeby sie dowiedziec "o co chodzi z tym białym królikiem, pigułkami itp" tak generalnie jest to bardzo SF remake "Alicji w Krainie czarów" Lewisa Caroll'a co zaś się tyczy historii, ze w jedynce zaskakiwała fabuła ludzi żyjących w niewoli maszyn a jak twierdzą ludzie 2 i 3 nie wniosła nic nowego... no nie chcąc nikomu ubliżać ale DUH, a czego się spodziewaliście po 2 i 3? że qrwa wyjdą na swiatło dzienne jeszcze bardziej zaskakujące fakty itp itd? każdy kto ma odrobinę oleju w głowie po 2 i 3 spodziewał się tego jak dalej potocza się losy bohaterów a nie tego jakie tajemnice rozpościera przed nami matrix, logiczne następstwo faktów jest takie że w 1 dowiadujemy się jak jest , w 2 patrzymy ze ludzie ruszają żeby z tym zrobić COŚ, gdzie coś jest rozumiane przez to że maszyny z racji tego że pojawił sie NEO zaczęły działać i ludzie też muszą, a w 3 jest pokazane decydujące starcie w tej kwestii i tyle - to ze moze fabuła was zawiodłą to już inna kwestia, ale z drugiej strony jakby fabuła miała kazdego zadowolić to niestety ale takie filmy nie istnieją... spójrzcie na przykład porównawczo na tak uwielbianą trylogię władcy pierścieni? ludzie tylko dlatego nie narzekają bo znają już i oswoili się z tym co jest w fabule - a w gruncie rzeczy akcja logicznie rozwija sie tak samo - w 1 dowiadujemy sie o pierscieniu, jego mocy, trzeba go zniszczyc bla bla, w 2jce wyprawa zasuwa w najlepsze, a w 3 konkluzja, zniszczenie pierscienia, decydująca bitwa problem polega na tym ze we włądcy pierścieni kazdy doskonale wie co się stanie, niebezpieczeństwa brrr,straszna rzecz, jedyne co nas ciekawi to jak zrobili efekty specjalne i kto zginie(ale to tylko ciekawi tych co nie czytali) w matrixie było tak że widownia nie miałą pojęcia czego się spodziewać, nie wiedziała czy maszyny wygrają, był to pierwszy film gdzie naprawde zakrawało na to ze "zło" moze zwycięzyc a dobro bezradnie będzie patrzeć jak samo daje dupy, i to nie było pewne prawie do samego końca i lduzie se nie wiadomo jakie teorie robili i potem sie "zawiedli"/// moim zdaniem to "zawiedzenie się" jest c@#!a warte bo po prostu patrzyli na ten film jak na niewiadomo co, a był to kolejny film, zrobiony z rozmachem, ciekawie opowiedziany, z niesoptykanymi dotąd scenami walk itp - ale ten kto spodziewał się ze jak w jedynce wymyslono cos niespotykanego to w 2 i 3 będą nas rzucac na kolana kolejne super wynalazki to sie grubo pomylili, w swiecie kina juz nie ma co "wynajdywać" a oglądając film "kilkuczęściowy" zamiast spodziewac sie c@#! wie czego i w ogóle trzeba się rozkoszować fabułą - tak samo jak przy czytaniu książek - wazne jest co się dzieje, jak toczą się losy bohaterów itp tak więc dla wszystkich zawiedzionych matrixem 2 i 3 - trzeba się było spodziewać filmu a nie zejścia pana Boga z nieba i klapnięcia was w czoło swoim boskim siurkiem na błogosławieństwo.... no i jeszcze ta cała moda kolesi po-(słowo na p)jących w badziewnych skórzanych płaszczach wyciągniętych z szafy stryjka Cześka i okularach ze stojaka za 15 zeta, zapryszczone pyski, pucołowate rózowe ryje w autobusach rozmarzonych nastolatków udających że świat dookoła nie istnieje a jam jest Neo Hejże Ha! bez obrazy dla nikogo ale patrząc na to z boku uważam to za żałosne, moda na Neo ssie, niestety, nie ma matrixa, ani smoków, ani krasnoludów a juz na pewno magów na 4tym poziomei ze 155 many i 2ma scrollami na niewidzialnośc... nie chcę tu nikogo wyśmiewać, każdy ma jakieśhobby, kazdego interesuje co innego ale jak to jest ze takich ludzi po prostu się poznaje?? czy fakt ze robią to co robią i lubią gadac i czytac o tych wszystkich krasnalach az tak ich zmienia ze z 95%pewnością mozna na ulicy takiego wypatrzec, zapytac czy gra w jakiegośrodzaju gre ze smokami, magią i innym shitem i usłyszeć prawidłowa odpowiedź? że o fanach Matrixa nie wspomnę bo oni specjalnie chcą tak wyglądac nie chcąc tu naprawde nikomu ubliżać ale posłużę się cytatem "get a life" który najbardziej tu pasuje no |
|
|
|
12:00, 4 01 2004
Post
#13
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Moderatorzy Postów: 304 Dołączył: 3-07-2003 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 19 |
Nie znałem to tylko z filmiku Nikramo zazwyczaj nie oglądam zadnych trailerów a na 2 wieżach nie byłem ale utworek znalazłem i wszedł do mojej listy puszczanej podczas gry w ET |
||
|
|
|||
12:45, 29 12 2005
Post
#14
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 210 Dołączył: 29-02-2004 Skąd: z elity =0 Nr użytkownika: 1356 |
Poniewaz mi sie troche nudzi, odkopalem topic sprzed roku zeby podzielic sie z wami niedawno obejrzanymi pozycjami.
Transporter 2 (2005, 87min, Francja/USA, Akcja) Podobnie jak w jedynce, bohaterem jest oferujacy swoje uslugi kierowca, specjalizujacy sie w przewozeniu wszystkich i wszystkiego. W czesci drugiej zaplatuje sie w afere porwania dziecka prezydenta. Bardzo przyjemny film, nie wymaga myslenia (>=d). Duzo efektow, dobra muzyka. Jak na film o kierowcy, nie ma tam zbyt wielu poscigow, jednak te pokazane sa calkiem niezle. Wiecej jest natomiast scen walki, raczej w stylu Jackiego Chana (20 vs 1). Produkcja z dobra dawka humoru, nie moge powiedziec zeby trzymalo w napieciu ale przypadl mi do gustu. Into the blue (2005, 110min, USA, Akcja) Film opowiadajacy o grupie nurkow wpadajacych w klopoty z kartelem narkotykowym. Bardzo podobala mi sie obsada. Wielu dobrych akto... dobra nie bede ukrywal. Podobala mi sie Jessica Alba Jezeli ktos lubi sciagac seriale z netu to polecam Losta. Teoretycznie podstawa fabuly jest katastrofa samolotu pasazerskiego na bezludnej wyspie. Jednak moge kazdego zapewnic, ze wyobraznia tworcow nie konczy sie na etapie Toma Hanksa zaprzyjazniajacego sie z pilka plazowa. Obecnie pierwszy sezon leci w TVP1, co tydzien dwa odcinki (nie wiem skad tvp ma kase na wykupienie tak wysoko ocenianego serialu, w tak krotkim czasie po jego produkcji i emitowanie w tak duzym nakladzie - 2 odcinki). Jednak ja wole slyszec oryginalny podklad a nie jakiegos plebejskiego lektora |
|
|
|
16:42, 29 12 2005
Post
#15
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 499 Dołączył: 15-11-2004 Skąd: 20x z dupy Nr użytkownika: 3186 |
oglądałem wczoraj [dzisiaj?] o 0.05 playboy special. jak to na polsacie film zaczął się 20 minut później, czyli o 24.25
Z początku było ciekawe, ale po obejrzeniu mniej więcej 40 minut do pokoju wpadła mama, która kazała mi iść spać, bo sama lubi oglądać obnażone kobiety. Imo film był wart obejrzenia |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |