|
Profil
Zdjęcie użytkownika
Opcje
Prywatny komunikat
rafaluk nie posiada prywatnego komuniaktu.
Prywatne informacje
rafaluk
Schutze
Wiek nieznany
Płeć nie została ustawiona
Położenie nieznane
Data nieznana
Zainteresowania
Brak informacji
Statystyki
Dołączył: 9-12-2006
Wyświetleń profilu: 421*
Ostatnio widziany: 9 12 2006 - 20:10
Czas lokalny: 15:01, 21 04 2026
1 postów (0 postów na dzień)
Informacje kontaktowe
Brak informacji
Brak informacji
Brak informacji
Brak informacji
* Wyświetlenia profilu aktualizowane są co godzinę
|
Tematów
Postów
Komentarze
Znajomi
Moja zawartość
9 Dec 2006
Michał Ratowski
Świstaky piękny słoneczny dzień ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą tuż koło nich zza drzewa wyłania się lis rudy ni to szczeka ni to muczy a świstakych w grupie siła atakują nieszczęsny przepędzony i dalej idą ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą polana promienie słońca domek a w nim postać zgarbiona pani starsza pani zła pani baba jaga czarownica gotowa zaczarować świstaky ale nie świstakych strach świstakych w grupie siła idą na chama god wpisując w konsolę jaga strzela bez skutku bo dalej prą prą przed siebie uparte świstaky w grupie świstakych siła i w give minigun trratatatatata krew tryska trratata i jaga na podłodze kona god dezaktywowany więc przeszkoda won i dalej idą ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą nagle co to świstaky jeden w dziurę wpadł klęska a może nadzieja jednak nie świstakych załamka szybko mechaniki idą kombinują liany liany i bambusy i razem łączą w linę ogromną bo świstakych w grupie siła lina w dól świstaky w górę otrzep otrzep i dalej idą ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą już połowa drogi chyba bo mapa gdzieś poleciała ale nie świstakych bezradność świstakych w grupie siła szybko konsola w ruch i już give map pojawiła się na drodze mapa w rękę wziął świstaky czyta czyta czyta eureka jesteśmy w połowie drogi grejt i idą dalej ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą na mapie krecha a cóż to takiego woda prąd rzeka mostu brak jak tu przejść na kamieniach siadają świstaky myśliciele ale nie świstakych bezradność wnet w las pędzą młode świstaky czak noris ich wzorem siedem półobrotów siedem pni na ziemi więc idą razem świstaky bo świstakych w grupie siła kładą pnie kładka jest idą świstaky katastrofa dziura spróchniała i plusk świstaky znikają w rzece strasznota połowa świstakych idzie dalej ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą w oddali pojawia pojawia się zamek świstakych cel motywacja mobilizacja idziemy panowie gdy z dziury wychodzi ten straszny ten okropny ten wszyscysięgobojąwiecieocomichodzi borsuk i warczy na świstakych a ich tylko druga jedna tulą się do siebie borsuk bliżej coraz bliżej i wtedy mądry świstaky na pomysł wpada i obracają się w kole te nasze świstaky bo nie świstakych strach świstakych w grupie siła i idzie straszliwe tornado tornado świstakych obraca obraca się szybko borsuk zdziwiony nieco ale idzie dalej coraz bliżej bliżej świstakych tornada świstakych nagle ów rusza brak czasu na reakcję borsuka i bumm leci leci nad górami nad lasami nad dolinami więc uff otarcie z czoła potu i idą dalej ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą przed nimi góra zbocze strrrome pionowe co teraz zrobić świstaky alpinisty konsola w ruch give pickaxes i mają już super kilofy wbicie noga lewa noga prawa wbicie i dalej do góry idą idą świstaky już na górze są pierwsi ze świstakych gdy nagle na dole ci spadają spadają w przepaść dead została świstakych tylko już piąta jedna ale muszą muszą iść dalej cel w oddali szydzi stoi sobie zamek gigantyczny zamek majestatyczny zamek ogromny zamek lorda lorda złych więc idą ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną idą świstaky idą i idą dojść nie mogą nagle wnet niespodziewanie przeszkoda z krzaków zbójniki wypadają mieczami swymi wywijają dawać kasę ale my ale my gadka szmatka idą zbójniki prosto na świstakych pot grdyki trzęsienie ziemne ale nie świstakych słabość świstakych siła trach ciach pach jeden zbójnik puf bęc padają zbójniki niczym muchy bohaterskie dzielne świstaky do celu dążą gdy pojawia się herszt herszt szef zbójników i grdammm swą maczugą tym razem to niestety niestety świstaky padają na ziemię jak muchy jeden drugi trzeci następny i następny ale jeden świstaky nie ustępuje i udało się miecz w brzuchu herszta i pada szef zbójników na mokrą zimną orosałą ziemię ziemię przedzamkową ale tylko jeden tylko jeden jeden świstaky pozostał przy życiu idzie przez most w górę patrzy a w wieży zamku gigantycznego zamku majestatycznego zamku ogromnego w oknie jest siedzi sobie i wygląda lord lord złych złych świstakych więc świstaky idzie biegnie sprintuje do zamku zaraz zaraz przecież strażniki nie pozwolą halabardami drogę zastąpią ciach kwadrat głowy strażników niczym kości do gry padają na ziemię dziedzińca zamku w środku świstaky bohaterski świstaky nieustraszony świstaky przez salę przebiega ze ścian straszne obrazy sępią sępią sępią a z drzwi wypadają żołnierzy i atakują naszego świstaky źle z nim ostrze sztyletu przeszyło brzuch co teraz pomysł jest konsola jest kill kill kill kill kill kill padają żołnierzy jak muchy ale świstaky ranny give health give health give health co jest dalej leci ciepła krew give health give health give health nie działa a to źle źle dla świstaky idzie do sali kolejnej ogromnej a tam z tysiąc żołnierzy i ruszają na świstaky z okrzykiem nerwowe spojrzenie na lewo na prawo na wprost ale nie świstakych strach świstakych spryt okno okno wieży lorda złych złych świstakych naprzeciwko sali give rope lina w ruch a żołnierze oeeeeee leci leci nasz bohaterski świstaky wleciał z bęcem do komnaty lorda lorda złych świstakych który patrzy z politowaniem lord wąsik pod nosem kapelutek szabla ale świstakych honoru za grosz więc nasz ranny świstaky atakuje swym mieczem nie trafia lord atakuje nie trafia a jednak ręka świstaky lewa ręka odrąbana tryska krew świstaky w szał tnie tnie na oślep i trafił noga lorda szlup odrąbana walka trwa trwa trwa lord kończy wygrał prawie zabił świstaky ale świstaky nie traci nadziei prawie nie żyje ale prawie z przysłowia świstakych robi wielką różnicę i naplucie na twarz lorda powstanie chwyt miecza szast prast głowa w ruch ześlizgnęła się z szyi przystrojonej aksamitem spadła na ziemię nasz świstaky w końcu wygrał dotarł do celu pokonał lorda wroga ale już ratunku nie było nie działa give health a god przestał po jadze działać powoli znika umiera nasz świstaky ostatni ze świstakych ostatni ale najbardziej bohaterski odważny śmiały oczy się zamykają a on wspomina dawne dzieje jak to szedł z innymi ścieżką w lesie przez mrówki wydeptaną szli świstaky szli i szli i dojść nie mogli koniec śmierć świstaky ale pamięć pozostanie pamięć o wielkim bohaterskim walecznym odważnym i najbardziej dzielnym ze wszystkich świstakych pozostanie na zawsze |
Ostatnio byli
rafaluk nie ma odwiedzających do wyświetlenia.
Komentarze
Inni użytkownicy nie zostawili komentarzy dla rafaluk.
Znajomi
Brak znajomych do wyświetlenia.
|
| Wersja Lo-Fi |