Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: ffa & clanmatch & new face &..........
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
blinkkin
ostatnio naczytalem sie ogormnej ilosci bezpodstawnych tekstow. zaczne od tego: jesli ktos wymiata na ffa, to nie znaczy ze sie sprawdzi w klanie. i odwrotnie: jesli ktos dobrze gra w klanie, nie musi byc dobry na ffa. przykladow nie trzeba szukac np. ja. spytajcie sie w klanie jak gram na ffa lub podczas treningow. czesto zdarza mi sie zginac 40 razy przy 10 killach podczas gry na ffa. leje na taka gre, nudze sie i nie mam nic lepszego do roboty, dlatego nie przykladam sie. brakuje mi jakiejkolwiek motywacji, a do tego dobijaja mnie ludzie, ktorzy nie wiedza czego chca (nazwijcie ich warzywa czy jak chcecie). sprawa druga znam osbe, ktora ma swoistego talenta do gier. nie potrzeba mu lat praktyki, zeby znalesc sie w elicie. przykladow przeszedl tomb raidera 3 w trzy dni, na stadardowym configu przy mojej obecnosci rozwalil jeden z polskich klanow q3 bez wiekszej praktyki. ta osoba ma fake nicka, wiec raczej i tak jak podam jedno pseudo to nie bedzie wiadomo o kogo chodzi (duch, neo i jeszcze kilkanascie innych). sprawa druga, nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie w bialymstoku gre zaczyna sie zazwyczaj od lana. przykladowo, dosyc czesto rozgrywane sa pojedynki miedzy poszczegolnymi sieciami osiedlowymi. to samo tyczy sie et. dlatego dziwi mnie, reakcja niektorych na nowe twarze. sa osoby na scenie et, ktore predzej zjedza wlasne gowno niz pochwala nowa twarz. 'bo jak to... ten nowy... to nie mozlwie... on czituje... ten...................... i tu nastepuje dluga lista niezencuralnych slow.' - taka staje sie polka scena et? miejmy nadzieje, ze nie. sam slabo gram, ale sa osoby, ktore nalezy pochwalic. zamiast tego dostaja 'bardzo slodkie' slowa. chodzi tu takze o chowane urazy, bezpodstawne za przegrane mecze. zruzumcie wreszcie, ze wina porazki, zawsze lezy po waszej stronie, a nie przeciwnika, ktoremu przykleja sie metke oszusta. wracjac do skilla i jego rozwoju. czesto wystarczy nowe lacze, przy ktorym lagi i wysokie pingi odchodza do zamierzchlej krainy. zmiana sprzetu na lepszy, poniewaz na starym pececie et wyciagalo tylko 20 klatek. porzadna konfiguracja sprzetu, nawet ustawienie glupiego monitora duzo daje. kazdemy moze zdarzyc sie dobry jak i zly dzien, dlatego niespodziewany skok skilla nie jest niczym dziwnym. czekam na sensowne odpowiedzi z konkretnymi argumentami.

btw. ostatnio rozlecialo sie kilka klanow, co jest faktem bardzo niepokojacym. z tego co wiem glownym powodem bylo zaangazowanie w sprawy klany, dokladniej rzecz ujmujac chodzi o zerowa obecnosc na treningach. z tego powodu wielu swietnych playerow nie chce powrotu na scene, zawiedli sie na swoich klanach. ciezko mi o tym pisac cos wiecej, byc moze ktos lepiej zobrazuje sytuacje, ktora ma miejsce za pomoca inteligentnej wypowiedzi.
Swiety
Jak ktoś wymiata na klanówkach to z reguły wymiata na FFA. Skill jets skillem, myślenie myśleniem bez względu na warunki. EOT. Oczywiśie ktoś kto gra tylko FFA może mieć problemy na klanówkach bo FFA a clan-wars to całkowicie inne gry. Ale w drugą stronę raczej nie.

Scena RTCW z której wywodzą się obecnie najlepsze klany ET, była dość mała. Wszyscy się znali, dochodziło mało nowych. Nie pojawiali się nagle wymiatacze znikąd.

Scena ET jest nowa, mnóstwo nowych graczy. Dlatego starzy często nie są przywyczajeni że nagle pojawia się nowy gracz i wymiata. Może jest poprostu zdolny, albo chociaż nie grał wcześniej w RTCW to wymiatał w CS-a w Q3 w Mohaa czy w inną grę.
Lepszy sprzęt i łacze też potrafią zrobić cuda i przeistoczyć przeciętniaka w wymiatacza.
Niektórym osobom rośnie mocno skill bo dużo grają, rozwijają się. Wystarczy popatrzeć na graczy Kmh czy ss którzy jeszcze rok temu byli warzywami (bez urazy ale to prawda) a teraz są dość dobrzy.

Poza tym liczba cziterów i sam problem czitowania w ET też jest o wiele wiele wiele większy niż w RTCW i nigdy nie wiadomo czy ten nowy wymiatacz to cziter czy tylko zdolny gość.

KaeL
I wlasnie dlatego, ze nie wiadomo nie mozna robic bezpodstawnych oskarzen. Ja zawsze daje ludziom kredyt zaufania. Inaczej to bedzie paranoja i gdzies zupelnie uleci atmosfera zabawy. Zacznie sie nagonka na wszystkich i w koncu ACA trzeba bedzie nazwac inkwizycja.
Cezar
wg mnie na ffa poziom jest żenująco niski i nie chodzi mi tu właśnie o skilla ale o myślenie. wczoraj na kiciorze (chyba) rozwalił mnie gość lechoo.pl czy jakoś tak. na oazie (axis) leżał całą mapkę przy tunelu i naperdalał w ludzi wychodzących z przejścia od strony muru (czyli walił przez całą plansze) kampił niemiłosiernie a za jego plaecami egi latały do dziala. na batry było jeszcze gorzej bo siedział cały czas w bunkrze i tylko arty walił dopiero jak zacząłem mu ...y słac ruszył dupsko. tak całą kampnię....
ludzie na ffa wogóle nie myślą o teami tylko staty i staty i spuszczaja się bo maja 132xp przy oddanych 3 strzałach... no comment
jak już mam "koniec mocy" robię sobie kolorowego binda z tekściekiem w stulu:
-gram w ogródku ważywnym itd tongue.gif

nie wymagam dużo LUDZIE MYŚLCIE!


pzdr
blacktyger
heh pzykładzik podawany wiele razy powiele go gdyż pierwszy raz przeżyłem na swojej skórze....


Gram na jakimś zaoceanicznym serku i o dziwo bezapelacyjnie jestem najlepszy. na koniec 1 planszy miałem 63 kills a 6 deaths ohmy.gif dla mnie to nie jest normalne wręcz niesamowite jak można było się tego spodziewać w nastepnej planszy był kick a na pytanie

-- Why?
-- you are cheater!!

no i se nie pograłem już na tamtym serverku... dla mnie osobiście to był zaszczyt.... tongue.gif
nigdy nie został kopnięty za dobrą gre a tu prosze bardzo... smile.gif
ale nie stety bywa... wiecie mam to gdzieś bardziej zły bym był gdyby ktoś na polskim serverku tak mnie nazwał a tak wiecie gdzie ja mam USA?? biggrin.gif

Ale jak by na to nie patrzeć warzywaka myślą że są cwane bo wiedza jak się klika Vote....
Śmieszne i tragiczne. jesli mowa o polskiej scenie ET to mimo wszystko wciąż DOBRYCH graczy jest mało i ich zazwyczaj się zna a oni siebie na wzajem ... pozatym pojęcie DOBRY jest pojęciem względnym smile.gif
Myśle że topic znów zejdzie na czitowenie lepiej temu zapobiedz, chodzi poprostu o to że
Ci myślący że są cwani bo wiedzą ze można kogoś kopnąć robią to tylko jak pojawi sie lepszy gracz bo myślą:
--Jak ktos lepszy ode mnie to cziter...

heh nic bardziej błędnego zawsze bedzie ktoś lepszy czy to na meczach klanowych czy ffa nigdy nie jest się niepokonanym.... a co do różnicy między lanówką a ffa myśle że różnie się to przedewszystkim pracą klan poprostu zwiększa adrenaline gry przez co jest o wiele lepsza, a główne założenia klanu to stworzenie teamu "idealnego" czyli takiego który bedzie poprostu ze sobą współpracował... dlatego Ci ludzie muszą się znać a nie tak jak nasz trener poskiej kadry w piłce nożnej pościągał jakiś jednych z Wisły drógich z Legiii i myśli ze zagrają dobry mecz... żeby dobrze sie rozumieć trzeba się dobrze znać smile.gif i to jest gówny cel klanu.. gra zespołowa




"nie wymagam dużo LUDZIE MYŚLCIE!"

Cezar wbrew pozorom wymagasz jak dla niektórych BARDZO DUŻO (no coment)
Termit
[QUOTE] WOLFszLAGIER 2:34, 8 12 2003

"Jak ktoś wymiata na klanówkach to z reguły wymiata na FFA. Skill jets skillem, myślenie myśleniem"

Pod warunkiem że : nie spada mu 10art na łeb , nie wali mu w respa 5pzf , koledzy z teamu nie pomagają mu oddychać dupą , nie dostaje z 4 stron . Wszystko zależy od składu .

Sprzęt to podstawa gry , jeszcze w czerwcu grałem w RTCW na 10fps i praktycznie pozostawała mi gra w "korytarzach" , teraz jest znacznie lepiej .

PS : SS DOŚĆ DOBRE ??????? ohmy.gif!



Cezar
Tyger, po przemyśleniu, masz rację cholernie dużo od ludzi wymagam, no cóż pewnie jestem wymagający wink.gif
blacktyger
Cezar jak każdy dobry dyktator laugh.gif a tak żeby moja odpowiedź nie była całkiem off to dodam jescze że ostatnio spotkałem tego kolesia co mnie kicknoł na w/w servie i kopło go za wallhacka sleep.gif no niedoceniałem kolesia musze przyznać .....
TheAbyss
Ja szczerze mówiąc już sam nie wiem : ostatnio pojawiło się w cholerę "nowych twarzy" którzy wymiatają jak dla mnie niesamowicie (czyt. kładą mnie w 90%+ wymianek) i sam nie wiem już czy to po prostu dobry gracze czy cziterzy :|
Sabaka
No nie wiem czy to takie zle z tymi nowymi twarzami. Moim skromnym zdaniem szkoda ze ET nie jest gra nowa; w znaczeniu nie wywodzaca sie z RtCW. Srodowisko graczy z poprzedniej czesci jest bardzo hermetyczne, czesto zadufane i pelne malych ukladow i ukladzikow. Ciagle ktos wyciaga jakies stare smrody i drze koty o cos co bylo i minelo. Troszeczke bardziej denerwuje juz fakt, kiedy te ukladziki sie imaja ET.

Przywolam klasyczny ukladzik: NoOne'owi nie podoba sie co o nim pisza na forum... Idzie wiec to admina i prosi o zamkniecie tematu. eot. Szkoda, ze nie usuneliscie jeszcze topika wraz z calymi postami. Bylo by wtedy juz pozamiatane na tip-top.

Inny: Pan X lapie pana Y (B. z PEF) na ewidentnych zabawach z czitami. Robi o nim i zamieszcza nawet strone html. W krotkim czasie do Pana X ostro uderza Pan Swiety, aktualnie bodajze z LuZzz, i po jego interwencji nagle sprawa sie zamazuje, znikaja nicki pana Y, zostaja tylko skriny i "xxx".

Albo dziwny przyklad: Jinx, na #wolfpl wypytuje, czy gram na treningu z SS. Jestem w koncu na banliscie aca. Mowie ze gram i czy widzi w tym problem. Przywoluje tez fakt, ze po stronie przeciwnej tez grali ludzie znajdujacy sie na banliscie (czyt. Majin). I tu wkracza rozwscieczony Majin, po chwili reszta SS zakrzykuje mnie na kanale. W koncu sami siebie nazywaja cziterami i stwierdzaja ze ich oskarzam o cziterstowo...Ba! Oskarzam bo nie poszedl nam trening. 1) Znam mozliwosci mojego klanu i uwazam trening poszedl nam znakomicicie, a SS musialo sie sporo napocic nim z nami wygralo. Patrzac z perspektywy klasy jaka reprezentuje SS, uwazam ten fakt za nasz sukces a przegranej w zadnym wypadku nie traktuje ambicjonalnie. 2) Sami siebie nazwali cziterami, generalnie mowiac duzo za mnie i bez sensu, co bardziej kojazy mi sie z KmH, a nie SS.
Wracajac do tematu: I nagle stad ni z owat po incydencie ignoruje mnie Niedziowiedz z C4 na gg. Hm... Znowu jakies stare uklady... BTW spodziewalem sie po graczu z C4 i adminie z aca, ze przynajmniej pozna temat a nie zachowa sie jak 14-latek. Po raz kolejny sie rozczarowalem.

Przykladami mozna zarzucic cale forum... Szkoda mi po prostu wiecej czasu na to marnowac. Dla osob takich jak ja - z poza ukladu... Cala ta idea "sceny ET" wydaje sie mocno ... nadpsuta. Ja z powodu mnogosci zajec powoli rezygnuje z zabawy w te klocki i raczej nie bede tesknil...

Ale moze nadszedl czas otworzyc okno i przewietrzyc Panowie?
Swiety
QUOTE (Sabaka @ 3:16, 9 12 2003)

Przywolam klasyczny ukladzik: NoOne'owi nie podoba sie co o nim pisza na forum... Idzie wiec to admina i prosi o zamkniecie tematu. eot. Szkoda, ze nie usuneliscie jeszcze topika wraz z calymi postami. Bylo by wtedy juz pozamiatane na tip-top.


Sory ale nie wiesz dokładnie o co chodzi, nie czytasz dokładnie forum a jakieś z dupy komentarze przytaczasz z których wynika że ja moderując to forum jestem tendencyjny i wogóle jedna wielka bzdura.
Pozatym sam jesteś na liście ACA to wiarygodnośc twoich wypowiedzi jest niska.

Rozumiem że dotyczy to topicu owned by supervisor. Konflikt pomiędzy Roverem a NoOne. Akurat miałem okazję grać razem z nimi w jednym klanie (z NoOne krótko, z Roverem dłużej), razem z nimi miałem też okazję spotkać się w real-life i nie miałem dotychczas żadnych konfliktów z nimi.
Mój stosunek do NoOne jest obojętny, niektóre jego zachowania podobają mi się, inne nie. Rovera może lubie bardziej chociaż to troche trash-talker biggrin.gif.

I jakbyś przeczytał ostani post w tym topicu a nie pisał bzdury to byś wiedział że:
Frytka poprosił Gatesa o zamknięcie topica gdyż czuł się obrażany. Rover i kilku innych gości nazywało go idiotą itp (pomijam czy słusznie czy nie słusznie). Typowy flame-wars - wystarczający powód do wykasowania całego topica.
Gates powiedomił mnie o tym, czy mógłbym zamknąc ten topic (Gates sam mógł to zrobić ale nie chciał).
Ja też tego nie zrobiłem dopóki kilku zje.bów nie zaczęło wplątywać w ten topic KMH robiąc totalny off-topic.


QUOTE (Sabaka @ 3:16, 9 12 2003)

Inny: Pan X lapie pana Y (B. z PEF) na ewidentnych zabawach z czitami. Robi o nim i zamieszcza nawet strone html. W krotkim czasie do Pana X ostro uderza Pan Swiety, aktualnie bodajze z LuZzz,  i po jego interwencji nagle sprawa sie zamazuje, znikaja nicki pana Y, zostaja tylko skriny i "xxx".

Rozumiem, że dotyczy to Buliego (tego Buliego z PEF bo jeszcze jest inny Buli). Zanim napiszesz kolejny komentarz z dupy to może zapytasz się samego Dankana co sądzi na ten temat, dlaczego umieścił i później zdjął screeny.
Dankan poprostu zbyt pochopnie posądził Buliego o czity. Z Bulim miałem okazję grać na LANie i wiem jakiego ma rzeczywsitego skilla.
Zresztą co tu dużo gadać. Obecnie samemu razem z Bulim, Dancanem, Inco i Zaskroncem gramy często razem na jednym serwerze.



QUOTE (Sabaka @ 3:16, 9 12 2003)

Albo dziwny przyklad: Jinx, na #wolfpl wypytuje, czy gram na treningu z SS. Jestem w koncu na banliscie aca. Mowie ze gram i czy widzi w tym problem. Przywoluje tez fakt, ze po stronie przeciwnej tez grali ludzie znajdujacy sie na banliscie (czyt. Majin). I tu wkracza rozwscieczony Majin, po chwili reszta SS zakrzykuje mnie na kanale. W koncu sami siebie nazywaja cziterami i stwierdzaja ze ich oskarzam o cziterstowo...Ba! Oskarzam bo nie poszedl nam trening. 1) Znam mozliwosci mojego klanu i uwazam trening poszedl nam znakomicicie, a SS musialo sie sporo napocic nim z nami wygralo. Patrzac z perspektywy klasy jaka reprezentuje SS, uwazam ten fakt za nasz sukces a przegranej w zadnym wypadku nie traktuje ambicjonalnie. 2) Sami siebie nazwali cziterami, generalnie mowiac duzo za mnie i bez sensu, co bardziej kojazy mi sie z KmH, a nie SS.
Wracajac do tematu: I nagle stad ni z owat po incydencie ignoruje mnie Niedziowiedz z C4 na gg.
Hm...  Znowu jakies stare uklady... BTW spodziewalem sie po graczu z C4 i adminie z aca, ze przynajmniej pozna temat a nie zachowa sie jak 14-latek. Po raz kolejny sie rozczarowalem.

No to trzeba k.urwa było nie czitować.
dNkN!
QUOTE (Sabaka @ 3:16, 9 12 2003)
No nie wiem czy to takie zle z tymi nowymi twarzami. Inny: Pan X lapie pana Y (B. z PEF) na ewidentnych zabawach z czitami. Robi o nim i zamieszcza nawet strone html. W krotkim czasie do Pana X ostro uderza Pan Swiety, aktualnie bodajze z LuZzz, i po jego interwencji nagle sprawa sie zamazuje, znikaja nicki pana Y, zostaja tylko skriny i "xxx".

ehh... to co mówi Święty jest prawdą. posądziłem buliego (a jest ich dwóch) o czity i bez kitu zrobiłem to zbyt pochopnie czego jak najbardziej żałuje - ignorancja. nick ze strony usunąłem bo było to koniecznie, popełniłem błąd i musiałem to naprawić. stronę jednak zostawiłem bo wtedy mało się mówiło o czitach, a ta właśnie o tym traktowała. poza tym wcale sie nie dziwie reakcji Świętego, gdyby role były odwrotne z...ał bym go identycznie albo jeszcze bardziej sad.gif ...to chyba tyle - to był zły przykład, really.
DaBi
Ja się przychylę do zdania Abyssa że nagłego wysypu wymiataczy to nie ma i raczej nigdy nie było.
Nic dziwnego ,że jest to niekiedy zastanawiające że taki bialy nieznany nick zaczyna tłuc kazdego.
Ja osobiście zwalam to raczej na fake nicki niż na jakieś bardziej spiskowe teorie. Choc niewątpliwie wśród tych nowych znajdzie się ktoś zdolny po prostu ale raczej stawiałbym na fake i niestety na czity.
Termit
Będe się powtarzał ale jesteście k...sko gościnną sceną . Jak ktos grał w RTCW to teraz ma być bogiem ET . Przyszło wielu nowych graczy , ja zacząłem grać w RTCW rok temu i nie wiem ilu graczy liczyła scena RTCW na początku ale czy aż tylu??
Załóżmy ze wchodzi na serwer talent pokroju Angela i wszyscy go zjadą od cziterów bo to nie możliwe my graliśmy w RTCW 2 lata a koleś z nikąd kosi pół respa.
TROCHE WIĘCEJ WIARY BO DOCHODZI DO PARANOI
Już nawet najsłabsi gracze drą koparę że zabijają ich cziterzy.
Afera za aferą , kłótnie , zarzuty , antagonizmy, skleroza , hipokryzja imo Polska wink.gif .



[OFF TOPIC]
hmm Sabaka dałes się wkrecić jinxowi a reakcja Majina była nerwowa bo ostatnio jak gramy treningi z polskimi klanami to non-stop pojawiają się podteksty i drętwa atmosfera jakby grali z diabłami . Prosze zakończmy już temat czitów w SS , jest czysto a Ci co babrali sie tym gównem mają już nauczkę (choć wg niektórych za małą).
whatever
BTW., "talent" angela to w polowie talent, a w polowie ciezka praca. Niemozliwym by bylo, ze wchodzi na serwer i kosi tak, jak to robi teraz, po dwoch latach nieustannej gry. Po paru miesiacach moze, ale od razu? Cheat.

Za to rzeczywiscie stajemy sie przewrazliwieni na punkcie cheatow. Zbastujmy plz, to nic nie daje. Sam ostatnio prosilem admina o sprawdzenie screenow jednego z graczy, ale to tylko dlatego, ze non stop wywalal zza rogu granaty rozkrecone na 4, bez wczesniejszego leana, podobnie robil przy pomocy rifle granade. Na prosbe o wylaczenie wh, rzucona "ogolnie", a nie skierowana do niego odpowiedzial: "ok, sorry". Czemu on akurat sie poczul, pomyslal ze prosze jego wlasnie, nie wiem... a raczej wiem, tylko pisac o tym dalej mi sie nie chce. Ale to JEDYNY przypadek jaki widzialem ostatnio ktory naprawde smierdzial, a gram sporo...
hjuby
no przyznam szczerze myślec to nie którze wogóle nie ptrafia .Ja na przykład jestem przeciętny ale wim chociarz że jak gościu ma mało hp to się go dobija a nie daje w h... apteczek po kiego . Ale jednak się muliłem gram na serwerze a tu ptrze kick za co a oni za team kill (chyba nie zauwarzyli że potem ich ożywiam )
GRATULUJE DOWNA NIEKTÓRYM!!!!!!!!!!! biggrin.gif
SpajdaPL
Witamm!!!

Sprawa wymiataczy, FFA, klanówek, itp...:
Gralem ostatnio z moim kumplem na jakimś zagranicznym serku.. chyba szwecja, czy niemcy, nieważne
Ćwiczymy razem teamwork na FFA, ja mu daje ammo, on mnie podnosi, i tak lecimy przez całą mapę, i jest fajnie. Na serku jest koleś o nicku TEST smile.gif Po skończeniu kampani, większośc zmywała się z serka spać (no.. 3:00), ale my gramy dalej. w Axis został TEST i jakiś koleś, Ja i kumpel Allied. Mapa Fueldump. Zdążyłem popchać trabanta (czolg) do pierwszego zakrętu. potem przez 15 minut nie udalo się nam wyjśc z respa nie dalej jak do trabanta. Na początku LEKK myśl - cheat. Ale spoko, zoabczymy co dalej. Wywnioskowalem, że koleś jest dobry, więc obmyślamy taktyke... Biore moją ulubioną broń - snajperka, i polowanie... Udalo mie się go zabić 2,3 razy. Cheater poszedlby spac od razu, ale nie dobry gracz... I tak podziwialiśmy piekne widoki naszego respa... Wreszcie mój kumpel (DADU) przejrzał sprawę, i nagle z nicka TEST zmienil sie na nick C4|Whatewer. Nagle wszystko było jasne, i dalsza gra odbyła się w miłej atmosferze, mimo iż dalej oglądaliśmy respa od środka....
...Wniosek jest taki: uważajcie na słowa chłopaki... NIe posądzajcie o cheaty każdego...kto ma skilla większego od twego...!!!

Poza tym wszystkim nieważne czy klanówka, czy FFA:
TA GRA POLEGA NA PRACY ZESPOŁOWEJ !!! TEAMWORK jest na 1szym miejscu. To chyba wszystcy rozumieją doskonale. Oprócz kolesi, którzy grają w ET 1szy raz. Oni muszą się dowiedzieć, co trzeba na planszy zrobić. Ja grając pierwszy raz w ET, nie wiedziałem kompletnie co sie dzieje. Wybrałem wtedy kolesia z największym XP, i pomagalem mu kosić ludzi. Tak poznawałem cel mapy, itp. Dajmy spokój warzywkom, bo to głównie dla nich są serbery FFA. Jeśli nie chcecie się denerwować na ich nicki (lol) poziom gry, znajdźcie dobrego kolesia, i wciągnijcie go do fireteamu. Gra będzie znacznie przyjemniejsza... A i warzywka nie posądzą o cheaty 2 graczy naraz...

Pozdrawiam

P.S. I nie kłóćcie się już więcej.. proszę... idą święta. pogódźmy się..biggrin.gif
Stopa
A ja wprost kocham FFA, bo mogę sobie wyobrazić że naprawdę jestem snajperem na WWII. Pełno tu nieruszających się lamek i w ogóle więcej celów. To świetny trening. Ludzie, jaki ja byłem szczęśliwy kiedy na jakimś szwedzkim objective (feuldump) było pełno ludzi którzy mnie nie widzieli, byli zajęci strzelaniem z CKM'ów, minowaniem min które ja odkrywałem, a w końcu nieudolnym snipowaniem. Ludzie, jak ja lubię takich początkujących snajperów zdejmować smile.gif. Poza tym to był świetny Teamwork, kiedy np.: widziałem fdopsa który podzszedł do okna bunka i już miał zrzucać lornetką nalot, zdjąłem go ph34r.gif , a Engr czołga naprawił. sleep.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.