prawda jest nie co inna niż wam się wydaje. do upadku 99% klanów z polskiej "sceny" et nie przyczyniał się brak serwera, brak możliwości pożyczenia serwera czy nawet liczne przegrane. są dwa zasadnicze czynniki, które budują mentalność, charakter i decydują o przetrwaniu klanu - cl (jego wiek), skład klanu, a w nim średnia wiekowa klanu i stosunek ludzi dojżałych / gówniarzy. przedstawie wam teraz klan |x|, schemat jego powstania i upadku.
dzień pierwszy:
zwyczajny gracz z ffa (lat 15), którego można było od zawsze spotkać pod nickiem pawełek pl postanawia iść za ciosem (modą?) i założyć pierwszoligowy klan |x|. już dwie minuty później biega na ffa z nickiem |x|pawełek i bacznie obserwuje swoim naskillowanym okiem progracza innych prograczy z ffa nie wybiegając w swojej ocenie poza granice "objektywności". w zależności od stopnia determinacji jeszcze tego samego dnia albo dzień później w trakcie przerwy między mapami rzuca się w oczy |x|pawałek na czacie, który pisze mniej-więcej takie rzeczy:
|x|pawełek: kto chce grać w klanie?
|x|pawełek: jakby co nr gg 23489254
|x|pawełek: przyjmuję do klanu |x| gg 2309482
bardzo często tacy właśnie pro-cl'owie widzą tylko xp, nie widzą killi, nie widzą death'ów, nie widzą czasu gry kiedy patrzą na objekty, które z miejsca doskonale nadają się do jego klanu. więc w przerwie po pierwszej mapie znowu widać było |x|pawełek, który tym razem pisał do gościa o nicku superkrzysiu (lat 14), który był najlepszy bo zdobył 250xp na samej oazie (nie grając wogóle objectiv, o których prawdopodobnie nie ma pojęcia bo próbował podnosić z gleby cegłówki kombinerkami)
|x|pawełek: superkrzysiu chcesz do klanu?
|x|pawełek: niezły jesteś
superkrzysiu: jasne

dzieki
|x|pawełek: dobra, to chodz na gg 2384924
bez względu na to, który sposób rekrutacji wybierz |x|pawełek po kilku dniach będzie miał klan i pełne 3 składy gotowe do boju.
dzień drugi:
nasz bohater |x|pawełek ma już pełny skład i postanawia sprawdzić go w praktycie. w tym celu zwołuje wszystkich na gg albo na czat.onet.pl i przeprowadza tzw briefing, w którym jasno określa pole bitwy - np. u cioci na imieninach (ping, flux, customy z dupy, etc). 5 minut później na serwerze zjawia się niestety tylko 6 postaci z 18 bo ...
- |x|radek musiał zrobić zadania domowe z matematyki
- |x|killer siedział przy kompie już ponad godzinę przed meczem i mama nakazało mu odejść ze względu na niszczący zdrowie wpływ kompa
- |x|supermasta wchodzi ale nie wie co się dzieje bo serwer go kopie za coś czego z nikąd nie można się dowiedzieć (przypuszczalnie leci za cvary)
- i tak dalej
jednak |x|pawełek jest bardzo dobrym cl'em i postanawia mimo wszystko przeprowadzić trena. ludzie z jego klanu z miejsca wiedzą co robić - rozchodzą się po dwóch teamach i grając to co grali zawsze nie będąc w klanie ostro rasują swojego skilla - w tym przypadku akurat teamplay bo tak powiedział |x|pawełek.
dzień trzeci:
|x|pawełek jest już pewny mocy swojego klanu, którą wykalkulował na podstawie zdobywanego xp całego klanu zdobywanego na mape albo kampanie więc wyzywa inny klan do walki. zaczyna się sw. w pierwszej rundzie (przyjmijmy - obronie) zostają pojechani w 6 minut. w drugiej rundzie ostro atakują przez całe trzy minuty - omg! - po czym swtierdzają, że trzeba dać restart bo skasowało się xp i czas jest ustawiony na 6 minut. klan |y| tłumaczy im, że takie są zasady i ledwo bo ledwo ale |x|pawełek godzi się grać dalej - niestety w ciągu tych 6 minut klan nie zrobił nic poza tym, że notorycznie ginął w ogniu przeciwnika. po meczu połowa teamu spotyka się na czat.onet.pl (drugiej połowie przytrafiło się to co ostatnio pozostałych) i konsultują mecz. pawełek mówi, że było nieźle i dobrze, że wzięli 4 covertów, pfa i fieldopa bo inaczej byłoby ciężko. mecz klasyfikuje jako dobry ale nie dostateczny. w ten sposób mija kolejnych "kilka" dni.
dzień czwarty:
cl klanu |x| napotyka pierwsze problemu na drodze dobrego cl'owania - |x|radek (lat 15) powiedział, że odchodzi z klanu bo nie było go cały miesiąc a cl nie pozwala mu zagrać w meczu. takich problemów pawełek napotyka coraz więcej bo średnia wieku w klanie to 13 lat. w końcu nie wytrzymuje, zaczyna brakować mu sił by odźwignąć taki ciężar i rezygnuje z gry w swoim proklanie. dzień czwarty jest ostatnim dniem z życia tego klanu.
----------------------------------------------------------------------------------
to tylko jedna historia rodem z życia. nie trudno z tej czytanki wyciągnąc odpowiednie wnioski jednak najcenniejszą konkluzją jest ta:
niedojrzali gracze, młodzi wiekowo ludzie, gówniarze albo marudni geje często gęsto mają swój mniejszy lub większy udział w upadku klanu i to przede wszystkim przez nich padają klany, które miały już wyrobiony pół-charakter. młodzi ludzie to zmora klanów i każdy dobry cl powie wam, że to właśnie tego trzeba unikać jak ognia , a nie gry, nawet tej nikczemnej gry. są oczywiście ewenementalne wyjątki...dorośli ludzie, dojrzali wiekowo albo raczej umysłowo bez względu na moc cl'a (chociaż z jego mocą tym bardziej) są skłonni do automobilizacji, która pozwala im przetrwać niejedną ciężką chwilę. poza tym skład klanu musi się akceptować, tolerować i przede wszystkim lubieć bo inaczej zamiast clanwars będą grali in-clanwars (jak zwał tak zwał). klan za za c@#!a nie nabierze skilla jeżeli ludzie będą czuli do siebie wstręt, będą ich męczyły z dupy gadki gówniarzy albo pyskowanie - jeżeli skład klanu nie będzie zamierzał siebie na wzajem coraz lepiej poznawać, zarówno w grze jak i poza nią będzie to zwiastunem klęski. to tyle
nie czekam na komentarze chociaz wiem, że wiecie lepiej