Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Akcje w et, z których jestescie najbardziej dumni.
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
R.I.P.***
Wiem, ze byly juz tematy o expie, o najgłupszych akcjach, ale chyba o najlepszych akcjach jeszcze nie bylo.
Własnie tu możecie sie pochwalić swoimi najlepszymi dokonaniami w et, może kiedys zabiliscie w efektowny sposob spora ilosc graczy ( byle nie poczatkujacych ) , albo dokonaliscie rzeczy nie możliwych itp. Jestem ciekaw do czego jest możliwy gracz i jak bardzo można ownowac w naszej ulubionej grze. Zaznaczam, ze licze na szczere wypowiedzi bo tylko takie maja jakis sens, chociaż ze zmyslonych przynajmniej bede mogl sie posmiac. Aha no i nie chwalcie sie akcjami podchodzacymi pod spawnkilling bo wiadomo ze takie są zbyt latwe i moim zdaniem nie daja zadnej satysfakcji.

Aha no i jeszcze napiszcie jakim stylem gracie np. na Rambo, McGuyvera albo moze nawet Batmana. Swoją droga widzialem ostatnio jednego admina, który na swoim serwie zrobil sobie name Batman i rzeczywiscie skakal chlopak na pol mapy, a mozliwe to bylo ze wzgledu na shrub mod. Jednak takie mozliwosci mial tylko on. Bardzo smiesznie to wygladalo gdy ktos probowal do niego strzelac, bo zaraz uciekal na drugi koniec mapy. Również czesto nie mogl wyladowac poprostu sie roztrzaskiwal. Mam oczywisice demka wiec jak bedzie jakies wieksze zainteresowanie to moge je walnac gdzies na serwer do sciagniecia. Byłbym zapomnial nawet sam sie revajwowal, jak sie nie dobilo to trzeba bylo z nim walczyc kilka razy. Normalnie jakby gosciu nie gral wtedy z flamem lub panzerem to bylby bogiem, jak na admina przystalo biggrin.gif .
Fistach
QUOTE
Aha no i nie chwalcie sie akcjami podchodzacymi pod spawnkilling bo wiadomo ze takie są zbyt latwe i moim zdaniem nie daja zadnej satysfakcji.


nie bardzo sie z tym zgadzam:D

w rtcw skosilem 11 aliantow na biczu z flamera:] w bunkrze, a moj rekord granatu to 8 fragow na tej samej mapce:D

a takie spoza spawni killingu to sam obronilem south gun na oazie (zabilem 5 gostkow (1 na minie:]) ale to bylo dawno (i nieprawda << zart:D) duzo bylo takich akcji np na jednym magazyku z mp-40 6 osob (11 hs jesli dobrze policzylem:D)
dNkN!
QUOTE
Aha no i nie chwalcie sie akcjami podchodzacymi pod spawnkilling bo wiadomo ze takie są zbyt latwe i moim zdaniem nie daja zadnej satysfakcji.

no wiadomo. tu można by naprawdę podyskutować. twój 'spawnkilling' - jak go nazywasz - często wygląda tak, że na 8 postaci w teamie kluczową rolę odgrywają tak naprawdę 3-4 postacie a reszta nie ma wpływu na kampe bo ratio k/d ma ciągle takie same. nie rozumiem dlaczego będąc po stronie zamkniętych w respie ludzie (być może twojego pokroju) pultają się o cokolwiek, mają kupe pretensji i rzucają irytujące teksty, zaś będąc po tej silniejszej stronie spamują chata tekstami typu: dobrze wam tak - przecież to ci sami ludzie (lol?). nie wiem jak tobie, pewnie dlatego, że nie wiem kim jesteś ale mi sprawia maksymalną satysfakcje zamykanie małointeligentnych i małosprytnych ludzi w respie. lubię patrzeć jak sapią i podobają mi się voty (szfula, map restart, etc). chociaż to, że ktoś kampi twojego respa i nie możesz z niego wyjść nie zawsze musi świadczyć o ogólnej łomności twojego teamu, czy samego ciebie. czasami trafia się przeciwnik na tyle zgrany, że naprawdę ciężko go przejść. tak czy inaczej na każdej mapie da się wyzwolić z takiej kampy - trzeba chwilę pomyśleć...w tym właśnie kontekście chciałem powiedzieć, że nic mnie tak nie niszczy jak kasowanie przez 25 minut ludzi z allies, którzy ukradli czołg ale nie dają rady wyjść z respa i żaden nie wpadnie na pomysł żeby go zmienić :S takich przypadków jest multum...ale odpuszczę sobie bo - jak sądzę - zaraz ktoś mi powie, że robię z siebie uberetplayera.

no nic...

najbardziej jestem dumny z masowego kampienia respawnów ffa. dziękuje za uwagę, bye
Ralz
Hmmm... taka akcja: Kumpel (eng) i ja (med) na Oasis 5 min przed końcem, allianci.
Obydwaj przeskoczyliśmy za tym samym razem przez ściane old-city. Kumpel przodem i kośił miny (chyba z 5) a ja go szczykawką wink.gif, tak doszliśmy do dział. 1min przed końcem druga bąba założona, zawzięta obrona iii... win cool.gif
Valkir
Ja na Oasis, będąc aliantami, przepłynąłem kanałem do dział mimo że dopiero naprawiłem pompę biggrin.gif Udało mi się to tylko i wyłącznie dzięki lagom- normalnie tak się nie da.
SpajdaPL
WitamM!!

Valkir - IMO czit smile.gif

Ja najbardziej jestem dumny z mojej snajperki, gdy mam ping max 30.

Najbardziej utkwiła mi w pamięci akcja w której będąc Axis broniłem flagi oasis, flaga została zajęta, i po respie Allies próbowali podłożyć dynamit pod murek. Ściągnąłem 2 Engów i jednego Meda, po czym odebrałem flagę.
Bolek pamięta do dobrze, demka nie mam:(

Ale ogólnie rzecz biorąc, to najlepiej mi się gra snajperem jak mam niziutki ping (rzdko). Wtedy jestem dumny z każdego strzału.

A kampienie respa ... Gdyby nie było respawnshielda, to moglibyśmy mówić o spawnkillu. Nie wiem, czy grałeś w Q3, ale na grze typu instagib rail, podstawową taktyką jest spawnkill. Pojawiasz się i dostajesz railem w czoło - to jest spawnkill. NIE MOŻESZ SIĘ RUSZYĆ! Przez 1 sek się materializujesz w respie, i ten czas jest wystarzający, żeby przeciwnik namierzył cię i oddał strzał. Jak koleś jest dobry - 10:0.
W ET nie ma czegoś takiego jak spawnkilling! Masz przez 2-3 sek (na niektórych serwach nawet więcej)tarczę nad głową, i ten czas wystarczy, żeby cała drużyna się rozbiegła we wszystkich kierunkach. Jeżeli nie byłoby tej śmiesznej tarczy, to jeden gościu z PFem trzymałby w respie ludzi przez nieskończenie długi czas (albo póki się mu ammo nie skończy).
Więc proszę, zakończcie temat "Spawnkillingu"
Pozdrawiam
R.I.P.***
Chodzilo mi raczej o akcje podchodzace pod spawnkilling, a nie sam spawnkilling to po pierwsze, tzn. ze to wlasnie ze spawna wychodzi najczesciej najwiecej ludzi i nie ma sie czym chwalic, ze sie pfem zdjelo caly team, ktory beztrosko szedl walczyc. Co innego zdjac caly team w innym miejscu to juz jest chyba bardziej satysfakcjonujace. Oczywiscie imo samym zamykaniem w respie mozna sie chwalic jesli to byli jacys dobrzy gracze, a teamy wyrownane. To jest chyba oczywiste no nie. Ot chocby "gralismy tu (serwer na poziomie) i
z kumplami z klanu "xyz", zamknelismy w spawnie "xwz" (nazwa dobrego klanu)" wtedy nie pozostaje mi nic innego jak pogratulowac sprytu i umiejetnosci.

Co do q3 i teori o nieistnieniu spawnkillingu to doswiadczylem obu na wlasnej skorze wiec tak jak mamy q3 to mamy spawnkilling. Takie mapy jak goldrush i sytuacja gdy axis maja jeden resp i nie moga dojsc do np. barierki pierwszej sa idealnym tego przykladem. Bo taki axisowiec chce wyjsc ze spawna a tu z jednej strony i z drugiej czaja sie goscie z pf z artami a kazde wychylenie sie konczy sie oberwaniem po kasku, malo tego wszedzie sa miny, wiec co to jest jak nie spawnkilling czy tez zamykanie w respie jak to ladnie powiedzial dankan tylko ze innymi slowy. Ja tu nie oceniam czy to jest dobre czy zle tylko nie chce zeby mi tu ktos pisal ze zdjal caly spawn podkladajac miny ( to samo sie tyczy pfa czy artow, nalotow ) na respie bo tak to kazdy potrafi (goldrush sie klania), co innego gdy zaatakowali miejsce ktore nie sa jedynymi wyjsciami wroga ze spawna.

QUOTE
Więc proszę, zakończcie temat "Spawnkillingu"


Dokładnie skonczmy o tym mowic, swoja droga dziwne ze sie do tego przyczepiles dankan ze niby ownujac spawn poczatkujacych czy tez

QUOTE
małointeligentnych i małosprytnych


doznajesz jakis spazmow i masz z tego satysfakcje lol. Sam sobie odpowiedziales dlaczego nie warto sie tym chwalic. ph34r.gif
Percy
Mi raz (i w sumie przez przydadek smile.gif ) udalo sie cos takiego:
Kolo do mnie z daleka wali z pfa a ja przycelowalem, zasadzilem mu hsa (rakieta caly czas leciala do mnie - fajnie to wyglondalo biggrin.gif ) i prawie udalo mi sie jeszcze uciec przez pfem ale no nie da sie wszytkiego naraz i mnie dosiegla smile.gif
logres
hmm duzo bylo takich sytuacji jak chocby 10 pod razd na 1 zyciu(medem na oazie) . Jedna z 2 moich najlepszych jest kampa na respa chyba kolo 25 zabilem z tego z 17 artami (oczywiscie na 1 zyciu). 2 taka niepowtarzalna było skampienie w bunkrze 7 naraz z pf (battery )nic w tym nadzwyczajnego ale wsrd tych 7 bylo 4 z cc i to bylo przyjemne rolleyes.gif blink.gif laugh.gif cool.gif
blinkkin
moim zdaniem kolejny topic z dupy, ale trzeba cos pisac na forum, wiec sie dorzuce. moja najwieksza akcja to zdjecie po pijaku 5 kolesi z helix jednym strzalem z pf. odleglosc byla dosyc spora. ja stalem przy spawnia axis na rail gunie, a oni na gorze tej wiezy niedaleko. puscilem w to miejsce odruchowo rakietke i jak sie okazalo bylo tam piec osob z helixa. 2 wchodzily chyba drabinka w tym czasie, wiec i je zgarnelem, w sumie 5 kills, one shot. czasami jak ktos mnie wk#!@i, gram w allies, nadchodzi rail gun biore wczesniej pf, zeby nabic sobie xp, a pozniej mortar. zazwyczaj za cos takiego wypieprzaja z servera, poniewaz zgarniecie 230 killow na jednej mapie jest po prostu chore. i jedna uwaga co do mortaru. gra sie nim tak jak fieldem, czyli jak najszybciej nabic sobie jak najwyzszy poziom, zeby rzucac jak najwiecej nalotow i artow. w wyzej opisywanym przypadku, czyli 230 killow, 4 poziom soldata plus asekuracja fielda zrobily swoje. to jest prawdziwy spawnkilling.
Usagi
QUOTE (R.I.P.*** @ 15:50, 4 02 2004)
Takie mapy jak goldrush i sytuacja gdy axis maja jeden resp i nie moga dojsc do np. barierki pierwszej sa idealnym tego przykladem. Bo taki axisowiec chce wyjsc ze spawna a tu z jednej strony i z drugiej czaja sie goscie z pf z artami a kazde wychylenie sie konczy sie oberwaniem po kasku, malo tego wszedzie sa miny, wiec co to jest jak nie spawnkilling czy tez zamykanie w respie jak to ladnie powiedzial dankan tylko ze innymi slowy.


ownage. biegniesz tylem, rzucasz arta, Bog wie co robisz. masz dwa wyjscia z respa. jezeli dasz sie zamknac w respie - noob team axis jako calosc (nie indywidualnie tylko jako grupa). i tu nie ma kogo winic :/

a a'propos tematu: sciagniecie kolesia z 6s z colta. kk thx bye smile.gif
dNkN!
lmao? próbujesz nie być nubem wkręcając ludziom jakim to nikczemnym czynem jest dla ciebie zamykanie przeciwnika w respie? ...może tak naprawdę nigdy nie dałeś rady tego zrobić? ale masz rację. przy obecnym poziomie ffa, do którego - jak sądze / mniemam - łapiesz się przede wszystkim ty kampa na respa to nic szczególnego. po za tym etplayerzy dzielą się na trzy grupy:
- tych co lubią pobiegać "u cioci na imieninach"
- tych co są mastahami ale nigdy ich nigdzie nie widać
- tych których można spoktać tylko razem z dobrą wiarą
...z tego co tu próbujesz wyrzeźbić wnioskuje, że do trzeciej na bank się nie łapiesz - ale to żaden ból, spoko - kiedyś będziesz miał większe ratio niż 1:5 - buehehe

na razie czule żegnam wink.gif
R.I.P.***
QUOTE
lmao? próbujesz nie być nubem wkręcając ludziom jakim to nikczemnym czynem jest dla ciebie zamykanie przeciwnika w respie? ...może tak naprawdę nigdy nie dałeś rady tego zrobić? ale masz rację. przy obecnym poziomie ffa, do którego - jak sądze / mniemam - łapiesz się przede wszystkim ty kampa na respa to nic szczególnego. po za tym etplayerzy dzielą się na trzy grupy:
- tych co lubią pobiegać "u cioci na imieninach"
- tych co są mastahami ale nigdy ich nigdzie nie widać
- tych których można spoktać tylko razem z dobrą wiarą
...z tego co tu próbujesz wyrzeźbić wnioskuje, że do trzeciej na bank się nie łapiesz - ale to żaden ból, spoko - kiedyś będziesz miał większe ratio niż 1:5 - buehehe

na razie czule żegnam 


lol

Ciekawa teoria ale zupelnie nie na temat, widze ze bede musial sie powtarzac
QUOTE
Ja tu nie oceniam czy to jest dobre czy zle

tylko usiluje powiedziec ze nie chce zeby ktos sie chwalil tym ze zdjal z pf caly team wychodzacy grzecznie ze spawna (w sytuacji gdy wcale nie jest zamkniety w nim), co innego akcja w ktorej zabiliscie pfem np 8 gostkow robiacych cos waznego i dzieki temu wygraliscie wazny mecz.

Nikomu nie wkrecam ze spawnkilling jest nikczemny dankan za kogo uwazasz mnie to po pierwsze i za kogo uwazasz siebie? Wyjezdzasz do mnie z jakimis dziwnymi tekstami jakbym byl "obronca biednych skampowanych". Usiluje byc neutralny w stosunku do tego tzn. grac to co jest bez wzgledu na wszystko dawac z siebie maximum (jesli tylko mi sie chce) .

Widze ze nawet juz moje ratio oceniasz chociaz wogole mnie nie znasz. Jednym slowem przyczepiles sie jak zep do psiego ogona i nie miej do mnie żadnych pretensji bo sam kontynuujesz temat spawnkillingu a prosilem o zakonczenie dyskusji o tym. Ja cie nie znam na serwerach praktycznie nie widuje, no a ty mnie nie mogles zobaczyc bo w et mam zupelnie inny nick. Nie jestem na tyle glupi zeby robic sobie wrogow w et a potem byc narażonym na dyskusje z nimi na forum lub odwrotnie. Chcialbym aby granie w et sprawialo mi jeszcze jakas przyjemnosc.

Aha zapomniales jeszcze o jednej grupie tych co wyzywaja wszystkich od lam itp itd. Mam tylko nadzieje ze ty sie do niej nie zaliczasz. Bo inaczej tlumaczenie ci czegos nie ma sensu. Ale jazda...

P.S. Dankan napisz jeszcze cos ciekawego bedzie fajnie, trafiles akurat na goscia ktory uwielbia sie klocic nawet jak nie ma racji, czyli zawsze i chetnie z toba podyskutuje jak nie masz nic innego do roboty tylko sie mnie czepiac wink.gif
kot
Musze off-topic napisac.

Nie wiem, czy reszta sie z tym zgodzi, ale ja juz mam dosc czytania postow Dankana. Ja osobiscie nie mam nic do niego, specjalnie nic mi nie zrobil, ale mam juz dosc czytania postow obrazajacych inne osoby. Dankan, w prawie kazdym poscie wysmiewasz sie z kogos i pokazujesz jaki z Ciebie pro-player :C Nie mam zamiaru Cie obrazic, ale jedynie prosze, zebys moze zmienil ton swoich postow, bo to jest juz nudne, i jak dla mnie, kreujesz sobie wizerunek idioty :C

No offence, ale musialem to napisac.
Valkir
To nie był czit,Spajda biggrin.gif

Dzisiaj na serwerze [1234] graliśmy battery. Ja ostatnimi czasy bawię się mortarem, tu nie zrobiłem wyjątku. Miałem masę killi,ale to nie jest coś niesamowitego. Najlepsze było to,że bardzo często zabijałem jednego gościa. Pierwszy strzał-zabity.Trzeci-ten sam zabity. I tak dalej i tak dalej. Był na mnie mocno zły biggrin.gif
Cienki Bolek
QUOTE (SpajdaPL @ 10:44, 4 02 2004)
Ja najbardziej jestem dumny z mojej snajperki, gdy mam ping max 30.

Najbardziej utkwiła mi w pamięci akcja w której będąc Axis broniłem flagi oasis, flaga została zajęta, i po respie Allies próbowali podłożyć dynamit pod murek. Ściągnąłem 2 Engów i jednego Meda, po czym odebrałem flagę.
Bolek pamięta do dobrze, demka nie mam:(


Po tej akcji stwierdzilem .. ze spajda iidze do allies smile.gif i bedzie bronil dynamitu zamiast fielda rzucajacego tam arta nalot czy co tam .. bo ze znajpa jest grozniejszy niz caly nalot smile.gif

QUOTE (michal @ 18:04, 5 02 2004)
Musze off-topic napisac.

Nie wiem, czy reszta sie z tym zgodzi, ale ja juz mam dosc czytania postow Dankana.  CIACH .. to ich nie czytaj tongue.gif jest chyba taka opcja smile.gif

OFF topic
A ja tam lubie dankana tongue.gif
niech pisze co chce i ile chce smile.gif
lubie go za to ze mi pomagal x meisiecy temy z myszka problemy rozwiazac .. ogolnie to nie znam za dobrze ale lubie ...

PS
Kiedys mnie wnerwial spawnkilling smile.gif
ale po jakims czasie spoko jest .. latwiej wygrac mape jak kampia na respie .. zwlaszcza takiego fuela.. jak gacie same podchodza smile.gif
Oaza tak samo jak kampia bez asekuracji .. to latwo sie przesliznac i wywalic dzialo w kosmos ... najweselej jest jak po dynamite planted ... axiss dalej kampia smile.gifsmile.gif
Mortar rulez... szczegolnie na battery .. jak sie zasadzi allies kolo posta smile.gif i ma staly zasob ammo to na prawde po jakims czasie nabierze takiej wprawy w lomotaniu niemiaszkow.. ze ktorys sie wybierze tylem po niego ... a wtedy sprytny .. cierpliwy covert bedzie mial swoje gatki smile.gif
kot
Lol, Bolek, dobrze wiesz, ze nie o to chodzi.

Ja tez generalnie lubie Dankana i nie mam nic przeciwko niemu, ale troche denerwujace jest to, ze prawie kazdym postem kogos obraza. Jego posty sa zazwyczaj dosc interesujace i sporo wnosza, ale bez tych zbednych dodatkow bylyby ciekawsze. Takie jest moje zdanie i o to go prosze.
dNkN!
QUOTE
lol

Ciekawa teoria ale zupelnie nie na temat, widze ze bede musial sie powtarza

możliwe, nie powiem, że nie. 3/4 postów na tym forum jest nie na temat albo są małotreściwe. gdzieś w głębi siebie walcze próbując zaakceptować ten wylewny tryb pisania postów, które z czasem coraz gorzej się czyta (ot?)

QUOTE
tylko usiluje powiedziec ze (...) , (...) Aha zapomniales jeszcze o jednej grupie tych co wyzywaja wszystkich od lam itp itd. Mam tylko nadzieje ze ty sie do niej nie zaliczasz. Bo inaczej tlumaczenie ci czegos nie ma sensu. Ale jazda...

marność nad marnościami i wszystko to marność - imho 3/5, mało wyrafinowane słownictwo, średnia koncepcja, płytkie teksty, mało przekonujące argumenty. widziałem lepsze pojazdy sad.gif

QUOTE
Musze off-topic napisac.

Nie wiem, czy reszta sie z tym zgodzi, ale ja juz mam dosc czytania postow Dankana. Ja osobiscie nie mam nic do niego, specjalnie nic mi nie zrobil, ale mam juz dosc czytania postow obrazajacych inne osoby. Dankan, w prawie kazdym poscie wysmiewasz sie z kogos i pokazujesz jaki z Ciebie pro-player :C Nie mam zamiaru Cie obrazic, ale jedynie prosze, zebys moze zmienil ton swoich postow, bo to jest juz nudne, i jak dla mnie, kreujesz sobie wizerunek idioty :C

No offence, ale musialem to napisac.

no! u kolegi definitywnie lepiej - 4/5, niezwykle szczera wypowiedź w miarę objektywnie napisana, sensownie zbudowana, zachowany uprzejmy ton, ortografia good, interpunkcja good, stylistyka good.

QUOTE
OFF topic
A ja tam lubie dankana
niech pisze co chce i ile chce
lubie go za to ze mi pomagal x meisiecy temy z myszka problemy rozwiazac .. ogolnie to nie znam za dobrze ale lubie ...

dziękuje smile.gif da się mnie lubić. poza tym bądźmy ze sobą szczerzy - idiotą nie jestem, debilem też nie, a już na bank nie jestem tym naszym przysłowiowym Madem (hy hy hy). proplayorem tyż nie - jednak... staram się skillować w dziedzinie pro.wku.rwia.nia - uczę się od najlepszych, a mój masta nieustannie powtarza mi: "ceń to co genialne, brechtaj z tego, co mówią gamonie" (ołnydż). yhm, yhm. nigdy nikogo nie obraziłem bez powodu, nigdy w zwczajnych intencjach ludzi et.pl nie znalazłem powodu, jeżeli jednak udało mi się to wykonać to sry - pewnie atak nie był wykonany celowo. tak czy inaczej nawet jeżeli targam z kogoś łacha to robię to po to żeby go sprowokować i wk#!@ić albo wyśmiać za treść posta z dupy, to naprawdę przyjemne i satysfakcjonujące jednak działa tylko tutaj, kolesie z klanu / znajomi są już niestety odporni na prowokacje (0 fun)...

tak więc Panie mesje monsta killa masta Rezam i Pieprzę (R.I.P.) nubem owszem jesteś bo cała reszta, która zna tą "scenę" wie, że mr. di lubi sobie pogadać. btw. dlaczego widzisz obraźliwy ton w określeniu 'nub' ? blink.gif

ps. nic nie jestem tym, na co wygląda :S
blinkkin
QUOTE (dankan @ 15:40, 6 02 2004)
3/4 postów na tym forum jest nie na temat albo są małotreściwe.

wczesniej nie interweniowalem, poniewaz chcialem zebyscie to zalatwili do konca. w sumie to topic jest z dupy, a jego tresc nie ma zwiazku z tematem. ciac, wyrzucac posty? nic nie zostanie, a nowych ciekawych wypowiedzi brak, wiec kolejny zamkniety topic.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.