Ekhm ... gram dość długo .. żyję też sporo na tym padole ... w sieci jestem długo ... oglądam nowe technologie, rozwiązania, ludzi i wnikliwie obserwuję ....
i co zauważyłem?

Dopóki aby obsłużyć sieć trzeba było znać język angielski, podstawowe zasady obchodzenia się z nią i z programami ....
to ludzie, którzy po niej surfowali byli "na poziomie", pytania konkretne, napisane po polsku, bez zbędnych oczo!@#nych wykrzykników, emotikonek, capsów używanych ponad miarę i bez zbędnego żebractwa .... ludzie nim się o coś zapytali próbowali jakieś punkty zaczepienia znaleźć samemu. W końcu WSTYD JAK CHOLERA pytać się o coś co było jak na dłoni.

Wraz z "postępem" .... przybywało inteligentów, którzy np. próbowali wielokrotnie pod rząd wysłać płytki CD pocztą pomimo, że dostawali jawny komunikat o błędzie i jego przyczynie itd ...... programy stały się coraz bardziej proste(a mimo to niektórym sprawiają do dziś wielką trudność), coraz bardziej oczo!@#ne, mniej logiczne ....
coraz mniej trzeba mysleć, mniej rozumieć, drobny kłopot urasta do rangi everestu ....

Teraz dziwnym nawykiem jest żebranie .... plizowanie, darcie ryja żeby ktoś się zlitował i zareagował, albo bycie maksymalnie upierdliwym i spamowanie po 100 razy tego samego.
Jak widzę te PLIIIIZZZZ POMUUUURZZZZ, DAAAAJJJJ COŚ to mi sie zwraca (a jak odpowiadam, że nie mam to wtedy delikwent już uświadomiony, że nic nie dostanie albo natychmiast znika albo wesoło rzuca: "to s-(słowo na p)j" wiedząc, że szkoda uprzejmości bo nijaki ze mną interes).

To samo widzę coraz częściej na forumach wszelakich .... wpada koleś,
"CZEEEEEEEEEE, pomurzcie mi z tmy ble szypko PLSSSSSSSSSSSs", wali na 5ciu forumach tematycznych i znika .... zero poszanowania, zero zaangażowania, ortografy .... często nawet nie wie o co sie pyta.... chce cos dostać za nic - nawet sie nie postarał sformułować poprawnie pytania i poświecić ciut czasu....

Mam wrażenie, że niedługo będziemy mieli falę analfabetów, "duperów", powielaczy, plizerów, którzy nie będą potrafili samodzielnie nic zrobić.
A pewne ZACNE ludki im pomagają, poświecają swój czas, żeby odpowiedzieć ... i dają im coś na tacy ...

Rodzice ich nie wychowują bo mają to w nosie ... jeśli my też będziemy to zlewać to tak jak byśmy dokładali cegiełkę ....

Jak kuźwa się wchodzi na forum - to wpierw się czyta regulamin,
Jak się wchodzi do towarzystwa to się wpierw słucha i milczy, obserwuje się w jakim stylu wszyscy rozmawiaja itp zanim się otworzy usteczka...
Jak wyjeżdża się za granicę to się rozmawia w odpowiednim języku,

jak się SRA to do kibla, a nie po ścianach, jak się je to ustami, a nie dupą

Mało mnie interesuje czy ktos ma 18 lat czy 12 to juz ma conieco w głowie poukładane - wchodzi do sieci to go obowiązują zasady jak wszystkich.
A jak nie rozumie albo jest odmóżdżony to nie powinien wchodzić na forum.
Być może ktoś to przeczyta i się zastanowi jak samemu się zachowuje. Zmienić, nic nie zmieni ale może komuś da coś do myślenia.
Sorry za wulgarna formę, ale się wk#!@iłem