Co to znaczy być PRO w Polsce ? (off-topic). Pro to raczej nie jestem (skill i jeszcze bardziej łącze nie jest PRO) ale wiem jak grają PRO i co trzeba robić aby być PRO

Poza tym dobre i konkretne pytania jak na forum 4 noobs

- Dawno czegoś takiego nie widziałem.
Nawet PRO nie zadają tak dobrych pytań

(oni się głównie kłócą

) a n00by jak to n00by - interesuje ich bardziej jak zrobić takie pierdoły jak kolorowy nick itp, albo zadają pytania tak banalne że nie potrzeba nawet 80 iq żeby sobie samemu odpowiedzieć, albo pytają się o rzeczy omawiane już tysiąc razy, które można znaleść w internecie (np
http://www.google.pl)Wracając do tematu
1. Cały czas trzymasz celownik na kolesiu. Przewidywanie gdzie znajdzie się przeciwnik za chwilę to pozostaw dla lagerów i innych warperów (oni muszą strzelać z wyprzedzeniem

). Oczywiście łatwo powiedzieć "trzymaj celownik na kolesiu" gorzej z realizacją, ale przynajmniej staraj się. Tak czy siak trzymanie kolesia cały czas na celowniku to podstawa - nie musisz nawet wtedy walić zbyt dużo hsów. Lepiej skupić się na trzymaniu celowniak cały czas na kolesiu niż na waleniu hsów.
Tak jak powiedziałem "trzymaj celonwik na koelsiu" - zdanie banalne ale to jest naprawdę sztuka trzymać celownik cały czas na strejfującym kolesiu (jak się jeszcze wali wtedy hs to cud miód)
2. Pierwsze strzały głowa, dalej korpus. Rorzut po dłuższym strzelaniu jest większy - trudniej trafić w głowę
Jeśli przeciwnik dostał na początku hsy to jego dobicia to tylko formalność i najbezpieczniej robić to waląc w korpus.
3. Generalnie większość graczy (wszystkich - PRo i nie PRO) strzela ogniem ciągłym. Jeśli mamy dość duży rozrzut a przeciwnik nie jest bezpośrednio nas to imo lepiej wstrzymać na dziesiąte sekundy strzelanie i zacząć od nowa.
Trzeba wyczuć odpowiedni moment - najlepiej wtedy jak przeciwnik nas nie trafia (my jego też) lub ma reload. Po takiej przerwie możemy skupić się nad zdobyciem hs-a.
Swego czasu eksperymentowałem z krótkim przerywaniem ognia podczas duelu (max 1 raz na magazynek, w niektórych sytuacjach max 2) - rezultaty były różne ale generalnie było na plus. Tylko że w krew nie chce wejśc i dalej wale ogniem ciągłym.
4. Sprinta używa się do strafe-jumpów, szybkiego dojścia do jakiegoś miejsca (jęsli sytuacja tego wymaga) i do dueli. W innych przypadakch to marnowanie paska sprintu.
5. Trzeba ich wszystkich pojechać

.
Tak naprawdę w ET trudno pojechać większą ilość graczy (to nie Quake ani RTCW) - nie pasuje mi to w ET (podobnie jak wiele wiele innych rzeczy).
Zależy jacy to są kolesie. Jak widzisz meda i fopsa to najpier strzelasz do meda. Jak zabijesz najpierw fopsa to jest duża szansa, że med podniesie fopsa i przeżyje albo cie wcześniej pojedzie i też podniesie fopsa czyli twój frag poszedł na marne.
Jak widzisz enga podkładającego działo to też go najpierw zabijasz - takie sytuacje trzeba brać na logikę, masz zabijać w danym momencie najważniejszą klasę (nie zawsze to jest eng jak wyobraża sobie większość warzyw)
Jak widzisz większą grupe medów i nie masz szans ucieczki ale kogoś zabiłeś to dobij go. I tak nie uda ci się pojechać wszystkich, medy podniosą tego którego zabiłeś - twój frag pójdzie na marne. Jak dobijesz ciało to twój frag się do czegoś przyda - to obowiązuje na clan wars bo FFA rządzi się całkowicie innymi prawami

Jeśli kilku kolesi robi crossfire - strzela jednocześnie z kilku stron to nie masz żadnej szansy. Bardzo dobry gracz w ET nigdy nie pojedzie 3 dobrych gości dobrze rozstawionych i strzelających jednocześnie w jedno miejsce. NA otwartej przestrzeni nie ma żadnej możliwości. Pewne możliwości zostają ci jeśli masz szansę za coś się schować (murek, czołg, inny gracz

)
Generalnie o tych sprawach można napisać wypracowanie to nie będe drązył dalej tematu.
6. Zawsze na duży dystans, prawie zawsze na średni, prawie nigdy w zwarciu w bezpośrednim duelu.
Czasami można zobaczyć jak ktoś dobry czasami kucnie na chwilę w duelu ale generalnie w duelu wszystko jest na stojaka. Niektórzy pod koniec duelu (kiedy przeciwnikowi kończy się magazynek) kładą się - czasami udaje się ale w większośću przypadkó to nie pomaga (przeciwko dobrym graczom)
7. Gdy wróg zaczyna cię trafiac to jest już za późno

Chodzi o to żeby w ogóle cię nie trafiał
Tak w ogóle to myślę że sporo graczy nawet nad tym się nie zastanawiało - po prostu większosć wykonuje to automatycznie, odruchowo, ma jakieś nawyki i czasami na takie pytania trudno odpowiedzieć.
PS.
Chcesz się nauczyć dobrze strzelać i dobrze zachowywać w duelach ? Zamiast grać zje.bane FFA graj więcej dueli na mapach typu ctf:
- ctf_multi ( konwersja z RTCW) - pierwszy popularny ctf do RTCW i do tego jeden z najlepszych (również w ET)
- ctf_well (imo bardzo dobry ctf) ,
- silly_ctf - maksymalnie zwalony ctf, najgorsza mapa typu ctf a jednocześnie najbardziej popularna

Prędzej nauczysz się tam dobrego kampienia niż dobrego strzelania.
- map typu koth (King of the Hill - jest sporo tego ale w naszym lamerskim kraju rzadko grane)
- hunt_place - konwersja jednej z najlepszych duelowych map do RTCW badplace która to znowu była konwersją jednej z najlepszyc map w historii gier online wogóle - dm4 z Q1. W RTCW to była moja najlepsza mapa do dueli. Hunters konwertując badplace dodali pare ciekawych opcji jednak mapa jest bardzo zabugowana.
- et_headshot - Naprawdę fenomenalna mapa do ćwiczenia skilla. Moge powiedzieć że do dueli jest poprostu fenomenalna.
No i oprócz tego ściągać i oglądać demka najlepszych klanów/graczy
http://www.clanbase.comhttp://www.planetwolfenstein.deNa temat strzelania możesz przeczytać ten topic
http://board.enemyterritory.pl//index.php?...t=ST&f=26&t=193Właściwie cały tówj post można podciągnąć pod tamten topic.