Panowie, jak czytam niektóre wasze wypowiedzi to mi się słabo robi... Jako wielki fan wszelakich m@!dobić (bijatyk, beat'em up - jak kto woli), chętnie wypowiem się na ten temat, ale najpierw zjadę parę osób

.
Falubaz - jeśli uważasz, że takie gry upośledzają umysł to znaczy że sam jesteś upośledzony i nie wiesz co mówisz, nawet tego nie uzasadniłeś. Z m@!dobić wyniosłem refleks, umiejętność przewidywania ruchów przeciwnika oraz sporą dawkę angielskiego, bo wbrew temu co twierdzą laicy takie gry też mają fabułę, bohaterów itd. i mimo faktu, że najczęściej jest to pretekst do rozwałki to można się sporo języka poduczyć. A mortal kombat wcale nie był wzięty z amig bo pierwowzór jest automatowy i stąd była konwersja. Konwersja na amigę była wcześniej i stąd ten mit.
Blacktyger - nie, NIE o to chodzi, żeby nacisnąc 10 klawiszy naraz.... ale poniekąd masz rację, nawet nie zdając sobie z tego sprawy

. Klawiatura nie jest w stanie przyjąć niektórych komend, a to naprawdę działa na nerwy i o ile laika za bardzo to nie martwi (no chyba, że nie jest TOTALNIE w stanie nic zrobić bo mu się "blokuje"), to osoba, która opanowała jakiegoś ultra-trudnego combosa, który nie wychodzi przez sprzęt, a nie brak skilla jest tym wielce podirytowana.
Jak zauważyliście w światku konsol, ten temat kwitnie, a na PC nie. Dlaczego? Uważam, że kluczowa jest tu funkcja takich gier. m@!dobicia, były jednym z pierwszych gatunków, w których mieliśmy tryb "multiplayer". Z braku usieciowienia polegał on oczywiście na tym że zwalało się kilku chłopa do kumpla i rozgrywało po kolei ze sobą meczyki (co jakiś czas robiąc "TURNIEJ"

). Wraz z nastaniem doby internetu i gier sieciowych te gry straciły na uroku na korzyść FPP, RTS, itd. Przegrały niestety w wyścigu możliwości graficznych itd. Oczywiście ktoś może powiedzieć "dlaczego m@!dobicia nie dostały opcji sieciowej?". Otóż dostały. Ale kto tego nie próbował nigdy nie zrozumie co to NAPRAWDĘ znaczą lagi... W m@!dobiciach kluczowe nie są sekundy, tylko ich UŁAMKI. Frustracja jaką przeżywacie grając na lagach w ET jest niczym w porównaniu z tą z m@!dobić. Z przyczyn przeze mnie wymienionych m@!dobicia na PC upadły... Sam topic sugeruje kolejny powód: dla większości pecetowych m@!dobić (wtedy także dla mnie) synonimem "m@!dobicia" był "Mortal Kombat". Śledziłem tą serię od początku i wszyscy zgodnie orzekli, że część czwarta była wielce nieudana

. I to był gwóźdź do trumny.
Nie wszystko jednak stracone. Śledzę serwisy z gramy (w miarę możliwości i umiejętności ofcoz) i patrzę, czy coś się dzieje w tej sprawie. Ostatnio epic megagames (to ci od Unreal Tournament) wydał grę "One must fall: Battlegrounds", będącej sequelem gierki z 1993 roku "One must fall: 2097" (łezka się w oku kręci jak sobie przypomnę

). Gra ta zdobyła wtedy BARDZO wysokie noty i szczerze mówię - to był jak dla mnie kamień milowy jeśli chodzi o m@!dobicia na PC. Niestety przeszła niezauważona w cieniu "Rise of the Robots", który okazał się TOTALNĄ porażką i poza grafiką nie reprezentował sobą nic... W każdym razie "OMG: BG", to pierwsza od dłuższego czasu gra tego typu napisana specjalnie dla PC i (UWAGA!) nastawiona na grę sieciową!!! Najlepiej ściągnijcie demko z oficjalnej strony (www.omf.com), bo długo by opisywać - to jest gatunek gier, którego jeszcze nie było! Niestety kampania reklamowa jest bardzo słaba i wątpię czy gra się przyjmie, ale mam taką cichą nadzieję. Czekam z niecierpliwością na polskiego dystrybutora

.