Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Czy prawdziwa miłość istnieje?
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Z zupełnie innej beczki > Hyde Park
Patrol
Ktoś w topicu o kościele katolickim (nie pamiętam kto - wybaczcie biggrin.gif), zasugerował rozpoczęcie tej rozmowy i pomysł ten popieram. Moim zdaniem zacząć go należy od zdefiniowania pojęcia "prawdziwej miłości", lub miłości w ogóle. Ja to definiuję w pięciu punktach:

1. wierność względem drugiej osoby
2. poszanowanie drugiej osoby
3. umiejętność zawierania kompromisu
4. umiejętność poświęcenia się dla drugiej osoby
5. chęć do zbudowania długotrwałego i udanego związku.

Czekam na wasze opinie smile.gif.
KaeL
Moim skromnym zdaniem milosci niema sensu rozbierac na czynniki pierwsze. To co napisales to moim zdaniem bardzo niepelna definicja (to co opisujesz to bardziej zwiazek idealny, a nie milosc... a to jednak roznica). Widzisz milosc to uczucie, a ich sie tak naprawde nie da opisac i ujednolicic. Kazdy jest inny i kazdy inaczej lubi, nienawidzi, kocha. (Btw. chwala mu za to.) Ale to moje prywatne zdanie, za ktore pewnie zostane zjechany.

Love & peace ludziska.

Ps. milosc nie ma nic wspolnego z umiejetnoscia zawierania kompromisow.
Slash-PL
Ja to wymyśliłem tongue.gif I pomyśleć, że xx latek takie coś wymyślił tongue.gif
Imo nikt na tym świecie nic nie zrobi (tylko bez skojarzeń tongue.gif) lub nawet nie zaprzyjaźni się z kimś bezinteresownie!
Patrol
QUOTE (KaeL @ 12:15, 4 05 2004)
Moim skromnym zdaniem milosci niema sensu rozbierac na czynniki pierwsze. To co napisales to moim zdaniem bardzo niepelna definicja (to co opisujesz to bardziej zwiazek idealny, a nie milosc... a to jednak roznica). Widzisz milosc to uczucie, a ich sie tak naprawde nie da opisac i ujednolicic. Kazdy jest inny i kazdy inaczej lubi, nienawidzi, kocha. (Btw. chwala mu za to.) Ale to moje prywatne zdanie, za ktore pewnie zostane zjechany.

Love & peace ludziska.

Ps. milosc nie ma nic wspolnego z umiejetnoscia zawierania kompromisow.

Zgadzam się - nie ma sensu rozkładać na czynniki pierwsze. Ale nie powiedziałem, że to jest pełna i 100% poprawna definicja, po prostu jest to jakiś tam "ogląd" miłości. A co do umiejętności zawierania kompromisów to będę się upierał że jest potrzebna. Powiedz mi dlaczego twoim zdaniem to nie ma nic do rzeczy?
DaBi
Istnieje... i o tym jestem przekonany ,że istnieje. Choć znam wielu kto na taką definicje zaśmieją się w twarz i krzykną Kto Ci takich bajek naopowiadał ale nie mają racji, takie coś istnieje tylko sami nie potrafią tego dostrzec bo wszystkich mierzą swoją miarką. W tej definicji brakuje jednakże chyba rzeczy najwazniejszej. --> Aby to było z obu stron. sad.gif
Patrol
Arrgh trafna uwaga Dabi smile.gif. A co do mojej definicji to faktycznie może to wyglądać jak "przepis" na związek, a nie na miłość, ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości? smile.gif
AdI-O
QUOTE (Patrol @ 17:46, 4 05 2004)
Arrgh trafna uwaga Dabi smile.gif. A co do mojej definicji to faktycznie może to wyglądać jak "przepis" na związek, a nie na miłość, ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości? smile.gif

Tak, jeżeli obie strony zaakceptują dany stan rzeczy.
Niezawsze wiążemy sie z miłości lub jakiś innych wyższych pobudek.
Częstym celem zawiązania związku jest poprostu obustronna korzyść majątkowa.
Wiążesz się ponieważ chcesz na tym skorzystać np. lepiej utrzymać dom w dwie osoby niż w jedną.
Często w takim związku jedna osoba wiąże sie z powodu miłości a druga z innych, wogóle odmiennych powodów. Prowadzi to do zakłamania, a na dłuższą mete do rozpadu .

Ach, ale dałem czadu a z polaka mierny wink.gif
Ale trzeba powiedzeć co na sercu leży.
Pozdro
KaeL
QUOTE
A co do umiejętności zawierania kompromisów to będę się upierał że jest potrzebna. Powiedz mi dlaczego twoim zdaniem to nie ma nic do rzeczy?


Alez to bardzo proste... milosc nie patrzy na takie blahostki.


QUOTE
ale czy może istnieć udany związek bez prawdziwej miłości?


Moim zdaniem ... tak. Ludzie to stworzenia latwo adaptacyjne (troszki nie po polskiemu :PPPP). Kwestia przyzwyczajenia i zaakceptowania osoby o podobnych przyzwyczajeniach (przy milosci to ostatnie odpada, choc wcale nie latwo) i jest udany zwiazek.

To wszystko jest uproszczone, ale zycia nie starczy zeby w pelni opisac ten temat.
Evingolis
Nie macie szans, ludzie od tysięcy lat dumają nad miłością. Mnie osobiście tą sytuacje idealnie oddaje cytat który gdzieś tam przeczytałem: Opisać miłość to jak opisać gruszkę. Gruszka jest słodka i ma kształt. Zdefinujcie kształt gruszki.
Powodzenia.
AdI-O
QUOTE (Evingolis @ 20:17, 4 05 2004)
Opisać miłość to jak opisać gruszkę. Gruszka jest słodka i ma kształt. Zdefinujcie kształt gruszki.
Powodzenia.

Kolejne pytanie z serii:Jeśli tata ma x lat, a mama y to jaki kolor włosów ma babcia sąsiadki?? laugh.gif
Albo:jeśli babcia ma samochód to jaką hulajnoge ma dziadek?? blink.gif
To są dopiero pytania stulecia.
Pozdro
j!mmy
QUOTE (Slash-PL @ 13:54, 4 05 2004)
Imo nikt na tym świecie nic nie zrobi (tylko bez skojarzeń tongue.gif) lub nawet nie zaprzyjaźni się z kimś bezinteresownie!

Hmmm, no nie wiem...
Podam Ci jedną osobę, która rozwieje Twoje wątpliwości: Karol Wojtyła. smile.gif

Imo jest mnóstwo ludzi na świecie robiących wiele rzeczy bezinteresownie i dla dobra drugiego człowieka. smile.gif

Pozdro wink.gif







-------------------------------------
It is our nature to kill, kill, kill!
blacktyger
ehh tak ładnie piszecie, a pomyśleć że miłość to tak samo jak cały człowiek po prostu chemia ... zwykłe płyny itd. w organiźmie ohmy.gif

imo na miłść jest jedno lekarstwo - spełnienie jej. ludzie się będą dotąd kochali, dokąd będą za sobą tęsknili, ale jeśli się już spotkają to ta miłość może nie bradzo szybko, ale wygasa, później bije się żony (męszczyzn lol biggrin.gif), zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr
Patrol
QUOTE (blacktyger @ 5:25, 5 05 2004)
zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr

Skoro zakoc@#!ą i odkoc@#!ą to to nie jest miłość! Czyż nie?
AdI-O
QUOTE (Patrol @ 14:48, 5 05 2004)
QUOTE (blacktyger @ 5:25, 5 05 2004)
zresztą zaobserwować to można na 15-19 lakach, zakoc@#!ą się i odkoc@#!ą, takie życie ale jedno jest pewne - dzieci nie będe miał =\

pzdr

Skoro zakoc@#!ą i odkoc@#!ą to to nie jest miłość! Czyż nie?

Tak naprwdę młodzież, bo tak można nazwać ludzi w wieku 15-19 (w tym black tyger rolleyes.gif ), tak naprawde nie wiedzą czym jest miłość.
Dla takich ludzi jest to poprostu jeden z kolejnych elementów dojrzewania.
Próbują czagoś nowego, bo chcą wieddzieć jak to smakuje cool.gif
Dla nich miłością może być np:chodzenie za rączke do parku, całowanie na obskurnej ławeczce czy najzwyczajniej... sex. Jednak czasami wyrasta z tego coś innego.Coś zwane uczuciem wyższym
Każdy rozumie to inaczej i nigdy nie zdefiniuje sie dobrze miłości.
blacktyger
heh no patr0l dla nich to jest miłość, ale jak popatrzą z persektywy czasu to nazwą to zupełnie inaczej ZAUROCZENIE

oczywiście ja wierze w prawdziwą miłość (albo chciał bym wirzyć ) bo na pewno jest to tak zwany w resocjalizacji "dopalacz pozytywny" człowiek z chęcią chce zdobywać nowe znajomości, za to niekiedy ciężko jest mi uwierzyć w przyjaźń między męszczyzną a kobietą, bardzo często męska płeć ma inne zamiary względem żeńskiej, niż tylko rormawiać, czy wspierać ją w ciężkich chwilach. ale to ju.ż poza tematem :>

Pzdr
DaBi
QUOTE
ehh tak ładnie piszecie, a pomyśleć że miłość to tak samo jak cały człowiek po prostu chemia ... zwykłe płyny itd. w organiźmie



Gówno prawda... człowiek nie jest maszyną napedzaną przemianami chemicznymi.
Człowiek jest żyjącą czującą istotą wyjątkową na tym swiecie. To że jakiś popieprzony naukowiec który siedząc całe życie w labolatorium odkrył ze w obecności kogoś ukochanego tworzą się określone zwiazki chemiczne to nie jest to dowód na to że to jest jakiś bodziec chemiczny. Raczej chemia się tworzy później pod wpływem czegoś.
Dla mnie człowiek ma duszę nie jest maszyną. Bez niej nie istniało by współczucie czy też właśnie miłość za to jestem przekonany że istniałby egoizm oraz pożądanie.
WIec nie można tego tak łaczyć. dry.gif

P.S
W końcu mam powód którym moge umotywować strzelanie do Tygera na serwerach biggrin.gif
z0rika
prawdziwa miłość istnieje pod warunkiem że jest bezinteresowna
xyvec
To, czy dana miłość była tą jedyną, prawdziwą, to chyba można stwierdzić tylko na łożu śmierci, a i tego nie jestem pewien. ph34r.gif
blacktyger
i zas mi psota usuneli, szkoda gadac
x-chomik
QUOTE
człowiek ma duszę nie jest maszyną

a zwierzeta (np. b.tygery albo chomiki:) ) to juz duszy nie maja co? przeciez one tez maja uczucia
pooglondalbys Animal Planet to bys wiedzial ze czlowiek to zwierze na wyzszym poziomie ewolucji
ja nie wyznaje zadnej wiary
imho czlowiek nie ma duszy
i zgadzam sie z tym ze nie jestesmy w stanie zdefiniowac "milosci" choc nie wiem o niej zbyt wiele
Chomik
e ;] u moze ja sie lepiej nie bede wypowiadac ale to co x-chomik powiedzial to tak zwierzeta to co duszy nie maja ?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.