Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Neostrada 128 kb/s
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Problemy techniczne z sprzętem, sterownikami, systemami operacyjnymi > Łącza internetowe
sparrow88
to co w temacie.
wprawdzie był już podobny topic, aletym razem chodzi mi konkretnie o opcje 128 kb/s
Pytanie kieruję do userów tegoż sprzętu: Jakie pingi macie na polskich i europejskich serverach?
ChoX
IMO pingi we wszystkich opcjach neo są takie same. Tylko transfer inny.
Byłem wczoraj u kuzyna on ma 128 i sprawdziłem.
Swiety
Zarówno w Neostradzie małej (128/64) jak i średniej (320/64) pingi są troszke gorsze ze względu na dość mały upload (64) w porównaniu z Neostradą dużą (640/128) - generalnie różnica wynosi max kilkanaście ms min 0 ms.
Maczo
Dorzucę swoich kilka pytań do tego topicu. smile.gif Zamierzam zakupić właśnie tą Neostradę i chciałbym o niej wiedzieć trochę więcej. smile.gif

W związku z 5 GB limitem downloadu obawiam się o to, że przekroczę po pewnym czasie ten limit. sad.gif Ile godzin można bezproblemowo pograć online, bo w dane (9 godzin gry online) zamieszczone w prezentacji wszystkich Neostrad jakoś nie wierzę? tongue.gif A przy okazji... Ile Enemy Territory wykorzystuje transferu łącza?

Jak powinny wyglądać ustawienia sieciowe dla tej opcji neo (rate, cl_maxpackets, cl_packetdup, snaps, cl_timenudge)?

Z góry dzięki za odpowiedź. smile.gif

Pozdrawiam
Kle0Sre0
1h grania w et razem z tsem = ok.25mb

Ja jade na neo 320 juz od 2 miechów i w zadnym z nich nie udało mi się przekroczyć limitu - sciągałem nawet jakies fragmovie 500mb i nadal mialem 400mb zapasu.Dziennie mozna sciagać około 170mb.Tyle wychodzi gdy podzieli się te 5x1024mb przez 30 dni.Ja ograniczam sie tylko do sciągania plików +300mb, reszte olewam,sciągam. Ja do mierzenia ile mam scciągnięte używam programu DU meter:polecam go każdemu który chce wiedziec ile zostało jeszcze do godziny zero czyli obicęcia transferu xDDDD.Aaaaa jescze pingi - takie same jak na neo 640 na PL, w NL jest różnica ok.5-10ms.Oni mają 48-50, ja 55-60.
sparrow88
wszystko pięknie, ale dalej nie wypowiedział sie żaden user neo 128, ale mimo thx za info
Jędras
Hhmmm. Jeśli godzinka grania w ET z wlączonym TSem zabiera 25 MB to:
5GB = 5120 MB
5120MB : 25MB = 204,8
204,8 : 30 dni = 6,82(6)

Czyli dziennie mozna grac 6,8 godzin :C. Nie jestem przekonany czy mi to wystaczy + jeszcze przeglądanie www, troche ściagania plików. Też zastanawiam się nad zakupem tej opcji neo, ale ten limit :|
MPM
Z tego co ja wiem to jak sie przekroczy limit to pingi nadal sa takie same ,tyle tylko ze pliki wolniej beda sie sciagaly
Swiety
QUOTE (MPM @ 18:04, 8 07 2004)
Z tego co ja wiem to jak sie przekroczy limit to pingi nadal sa takie same ,tyle tylko ze pliki wolniej beda sie sciagaly

Pingi zawsze są takie same bez względu na limit - tylko co ci z niskich pingów jak będziesz miał transfer 2 kilo biggrin.gif.
Niskie pingi+niski limit=wysokie pingi w Wolfie biggrin.gif
Maczo
W powyższych odpowiedziach nie znalazłem nic na temat mojego drugiego pytania, więc je ponawiam. smile.gif

Jakie są najbardziej optymalne ustawienia rate, cl_maxpackets, cl_packetdup, snaps, cl_timenugde?

Ja bym dał:

rate: 9000-13000
cl_maxpackets 30-60
cl_packetdup 0
snaps 40
cl_timenudge 0

ale nie wiem, czy nie ma czasami jakichś jeszcze lepszych, optymalniejszych ustawień. wink.gif

Z góry dzięki za odpowiedź i przepraszam, że daję takiego posta w tym dziale, jednak nie mogłem się powstrzymać przed wrzuceniem tego do tematu poświęconego interesującemu mnie zagadnieniu. smile.gif

Pozdrawiam
Belforg
Nie wiem czy to się komuś przyda ale daj ten link bo tam też jest dyskusja o neo 128.(o pingach też coś tam wspominają)

http://forum.tweak.pl/viewtopic.php?t=7161...5e5011a4f039a78
sparrow88
acha i jeszcze jedno
jak sprawuje sie neo 128 , z włączonym TSem i jakie ustawienia uploadu i downloadu ,aby jakość dźwięku byłą dobra, a nie powodowało to lagów
sparrow88
Przeglądając net, a konkretnie gamepub.org dorwałem się do pewnego artykułu
o to on
QUOTE
Witam ponownie.

Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze pamięta zmagania „Szarego robaczka” z instytucją nazywaną powszechnie Telekomunikacją Polską S.A.?

Oj, był taki czas, kiedy uzyskanie łącza stałego nie było tak proste jak teraz. Był to czas kiedy SDI (Stały Dostęp do Internetu) był towarem na wagę złota. Były takie czasy i minęły. Teraz czasami aż łza się w oku kręci kiedy człowiek sobie wspomina radość z posiadania takowego. Teraz co innego. Mamy SDI, DSL, Neostradę – do wyboru do koloru. Czy to jednak coś zmieniło? Szczęśliwych posiadaczy łącz typu SDI i DSL to nie dotyczy. Ci szczęśliwcy posiadają stałe IP (dla niewtajemniczonych – stały adres w sieci określający ich położenie i pozwalający na wymianę informacji z innymi).

Co jednak z Neostradą? Ano właśnie. Ta usługa posiada dynamicznie przydzielany adres IP. Oznacza to, że w momencie uruchamiania usługi na naszym komputerze (połączenia) uzyskujemy takowy adres z serwera DHCP znajdującego się gdzieś tam w „czeluściach” sieci. To ten serwer decyduje z jakim adresem pojawimy się w sieci. Co ciekawe w przypadku Neostrady tenże adres potrafi się zmienić nawet w trakcie naszej pracy bez konieczności rozłączania się. Jak to się dzieje?
Dla mnie wytłumaczeniem jest ustawienie serwera DHCP na określony czas „życia adresu” lub inaczej określony czas dzierżawy (lease time) i przydzielanie po upływie takiego czasu nowego adresu (pierwszego wolnego). Nasz „stary” adres jest traktowany jako zajęty i dostajemy nowy. Można takie sztuczki robić. Wierzcie mi. Sprawdziłem na moim Linux-ie.

Każdy może w tym miejscu zapytać – no i co z tego, czy mnie to powinno obchodzić? Jeśli mam połączenie i mogę korzystać z sieci to w czym rzecz?

Może w niczym, Dopóki nie otrzymamy od naszego serwera DHCP adresu z nowej puli adresowej usługi NEOSTRADA zaczynającego się od cyfr 83.

Właśnie tu zaczyna się nasza historia. Dopiero teraz.

Od sześciu – siedmiu tygodni został zarejestrowany w RIPE (organizacja zajmująca się przydziałem adresów sieciowych na całym świecie) nowy zakres adresów 83.30.0.0/11 dla usługi Neostrada przez POLPAK. Co się dzieje kiedy otrzymamy takowy adres? Oj, wiele... Może inaczej, niewiele. Dlaczego? Dlatego, że w takim przypadku mamy co najwyżej dostęp do serwerów krajowych (też nie wszystkich) i małej ilości zagranicznych. Dlaczego? Dlatego, że ten zakres adresów jest przez większość mądrych administratorów filtrowany (blokowany). Znów pytanie dlaczego? Tu musielibyśmy powrócić do czasów zarania dziejów Internetu i równie długiego czasu działania ludzi zwanych hacker-ami. W swoim czasie nagminnie używali oni takiego właśnie zakresu adresów do „buszowania” po serwerach (kilku innych również). Stąd ta blokada i niemożliwość korzystania z pełnego zakresu zasobów sieci.

Dla niektórych może to nie przeszkoda. Dla innych wielka. Co poradzić w takim przypadku? Pierwsza myśl nasuwająca się do głowy? Zadzwonić na 0-800-102-102 w końcu to tam zgłaszamy wszelkie problemy z działaniem naszej wspaniałej usługi. Dzwonimy więc, słuchamy cierpliwie tekstu, wybieramy „2” celem zgłoszenia problemu z działaniem usługi...

Zgłasza się nam pani/pan konsultant. Wyłuszczamy więc sprawę. W odpowiedzi słyszymy: owszem, znamy ten problem, ale spowodowany on jest nie wadliwym działaniem usługi, a niefrasobliwością administratorów serwerów na świecie. Mimo iż zostały rozesłane rozgłoszenia o przydzieleniu tej puli adresowej dla naszej usługi, nadal nie zostały te adresy odblokowane.

W zależności na kogo trafimy, odbywa się to w takiej lub innej formie. Mniej lub bardziej fachowo.
Cóż, powiedzieć można, gdzie tu jakieś problemy? OK. Niech ktoś ze „szczęśliwych” posiadaczy takiego adresu spróbuje wejść np. na jakiś serwis za oceanem lub nie daj boże na jakiś serwer bankowy. Od razu dostaje „kopa”.

W związku z powyższymi problemami zdecydowałem się również zadzwonić na wymieniony wcześniej numer w dnia 3 stycznia roku pańskiego 2004 około godziny 18-tej.

Cóż się stało? A i owszem dodzwoniłem się. Wyłuszczyłem sprawę. Teraz żałuję że nie mam zwyczaju zapisywania nazwisk konsultantów (po tej przygodzie zmienię zwyczaje). Pierwsza rozmowa z panem.... Po przedstawieniu problemu pan stwierdził, że to problem taki jak już opisałem. Ja obstaję przy swoim, że komplikuje mi to korzystanie z sieci, więc dla mnie jest to niewłaściwe działanie usługi, za którą bądź co bądź płacę i mam chyba prawo, jeśli nie w starym stylu żądać to choćby wymagać, aby działała w pełnym zakresie. W odpowiedzi usłyszałem, że w takim razie zostanę przełączony do działu reklamacji (pytanie – gdzie się dodzwoniłem wybierając numer 0-800-102-102 i później „2” na moim telefonie wyposażonym w system wybierania tonowego – jak wymaga pani (komunikat) po dodzwonieniu się pod powyższy numer?). Pomyślałem sobie, no cóż, chyba jakaś organizacja wewnętrzna. Być może na wstępie rozmawia się ze zwykłym konsultantem, później zaś łączy on z odpowiednim działem. Zgodziłem się, poczekałem chwilkę (połączenie jak wiadomo darmowe, więc można czekać) i usłyszałem głos pani. Znów żal do samego siebie, że nie notuję nazwisk. Przedstawiam sprawę od nowa. Taka juz moja rola w końcu, to ja dzwonię z problemem. W odpowiedzi słyszę: wie pan, w tej sytuacji to musi pan zadzwonić na inny numer 9393 - czyli „błękitną linię” ? - pytam dla pewności. Pani potwierdza, dziękuję więc, żegnam się i odkładam słuchawkę. W tym momencie zaczyna mi się jarzyć w głowie iskierka wściekłości. Gdzie ja dzwoniłem? Czy przypadkiem nie do ludzi u których się zgłasza problemy z działaniem NEOSTRADY? Nic, pomyślałem. Może rzeczywiście się coś pozmieniało. Dzwonię na 9393. Znów komunikat (połączenie darmowe więc nie narzekam). W końcu odzywa się męski głos. Wyłuszczam znów sprawę. W głosie pana po drugiej stronie słyszę nutkę zdziwienia (nadmieniłem, że skierowano mnie do niego z linii 0-800-102-102). Pan wyłuszcza mi szczegółowo, iż pod numerem 9393 ja mogę zgłosić owszem, ale uszkodzenie linii lub coś w tym rodzaju a nie taki problem. Od tego jest właśnie ta linia 0-800... Tam właśnie muszę się z tym zgłosić.

Pytanie z mojej strony – co mam w tej sytuacji zrobić? Odpowiedź – zadzwonić z powrotem na 0-800... . Cóż, myślę sobie, ktoś chyba chciał się mnie pozbyć podając mi takie rozwiązanie. Dodatkowo w czasie tej rozmowy z panem na 9393 dowiedziałem się, że wszystkie rozmowy na tej linii są nagrywane. Moje pytanie – czy na linii 0-800... jest tak samo? Odpowiedź – nie wiem, ale możliwe. Podziękowałem panu za informację i odkładam słuchawkę.

Myśli w głowie zaczynają się kłębić. Co się dzieje? Co dalej?

Dlaczego zostałem tak potraktowany? Czy panie/panowie konsultanci to rzeczywiście konsultanci czy może „konsultanci”, czyli ludzie od pozbywania się problemów w postaci dzwoniących z problemami klientów? Nie chciałbym w tym miejscu nikogo urazić, więc zaznaczam – te słowa kierowane są pod adresem pana i pani z moich pierwszych dwóch rozmów. Mam nadzieję, że ktoś czasami słucha tych nagrań, jeśli oczywiście takowe się robi i wyciąga z nich wnioski.

Co dalej? Dzwonię jeszcze raz pod na pamięć znany już numer 0-800... .

Tym razem odbiera pan. Przedstawiam sprawę. W odpowiedzi słyszę coś takiego... Wie pan, w gruncie rzeczy to nie jest wina złego działania usługi. Problem leży w tym, że administratorzy serwerów..... itd. Czy jest sens jeszcze raz to pisać? Na koniec słyszę: ja oczywiście mogę od pana przyjąć formalnie zgłoszenie usterki, ale będzie to tylko zgłoszenie formalne, ponieważ ja tu nie widzę usterki. Moja więc prośba o zarejestrowanie takowego zgłoszenia i podanie mi numeru zgłoszenia. W rezultacie otrzymałem zapewnienie, że moje zgłoszenie jest zarejestrowane i możliwe do odszukania po numerze telefonu (w tym momencie pada pytanie, czy to ten sam numer z którego dzwonię, o czym oczywiście zapewniam). Nie otrzymuję żadnego numeru zgłoszenia jak to zwykle w innych sytuacjach bywa.

Tu muszę nadmienić, iż w trakcie rozmów zarówno pierwszej jak i tej ostatniej kilka razy powstawały przerwy na prośbę pana konsultanta w celu jak to określali – konsultacji. Po przerwie oczywiście podziękowano mi za to że byłem łaskaw zaczekać itd.

Ludzie ogólnie uprzejmi w trakcie rozmowy, ale jakoś mało zorientowani w temacie. Choć pani z którą rozmawiałem z niby „działu reklamacji” potwierdziła moje zastrzeżenia, zgodziła się z nim absolutnie, ale skierowała mnie z problemem pod numer „błękitnej linii”; klasyczny przykład „spychologii".

Nadal pozostaje bez odpowiedzi pytanie co dalej?

W międzyczasie otrzymałem od pana konsultanta propozycję załączenia u siebie opcji połączenia przez serwer proxy - w3cache.tpnet.pl port 8080. No cóż, skoro w taki sposób załatwia się tak poważny problem…

Pan konsultant oczywiście nieświadomy jest tego, że niektóre usługi internetowe nie akceptują połączeń przez takowe serwery. Co lepiej, niektóre powodują wręcz zablokowanie dostępu w przypadku wykrycia takiego połączenia. Moja odpowiedź była jednoznaczna. NIE.

Inna sprawa, że ten biedny serwer proxy już jest przeładowany chętnymi do korzystania z tej możliwości połączenia się ze światem. Nie wróżę mu zbyt długiego żywota przy tym obciążeniu. Jeśli tak dalej pójdzie to będzie z niego korzystać cała grupa użytkowników Neostrady Plus minus jeden (ja).

No cóż, pan z którym rozmawiałem na końcu po „konsultacji” udzielił mi takiej informacji: proszę się skontaktować z rzecznikiem prasowym Telekomunikacji Polskiej S.A. Mającym siedzibę w Warszawie na Nowym Świecie, podał mi adres e-mail: [email protected], podał mi również numer telefonu. Poradził zgłoszenie tam problemu. Ja oczywiście, jako klient tejże instytucji zamierzam z tego skorzystać. W końcu nie po to człowiek wydaje swoje ciężko zarobione pieniądze na zakup i opłacenie abonamentu za usługę, żeby w pewnym momencie ktoś ograniczył mi dostęp do zasobów tejże usługi a dokładniej do zasobów sieci internet.

Inne pytanie nasuwające się do głowy.

Dlaczego właśnie taki a nie inny zakres adresów ktoś zarejestrował? W odpowiedzi na to pytanie usłyszałem: to nie my zgłaszamy, to ktoś z pionu sieci coś takiego zrobił. Znów widać niski poziom kompetencji osób zgłaszających się jako konsultanci. Jak można wywnioskować z danych w RIPE zgłoszenia dokonał POLPAK i on jest administratorem tej puli adresów. Użytkownikiem oczywiście neostrada.pl.

Można to sprawdzić: http://www.ripe.net/

Druga sprawa, czas. Rejestracja, właściwie ostatnia zmiana w danych rejestracyjnych to 11 grudnia 2003 roku. Jeśli to odpowiada dacie (z rozmów z konsultantami można odnieść takie wrażenie) rejestracji tej puli adresowej, to moim skromnym zdaniem troszkę mało tego czasu upłynęło. Zbyt mało aby mógł na to zareagować cały świat.

Dla wtajemniczonych to chyba nie nowina. Jak wiadomo wszem i wobec, nawet taka drobnostka jak zmiana adresu serwera domeny powoduje zaburzenie działania tejże na około 72 godziny (3 doby). Spowodowane jest to koniecznością rozgłoszenia nowego adresu domeny przez serwery DNS. Cóz dopiero mówić o rozgłoszeniu i odblokowaniu !!! nowej puli adresowej. Któż więc nas tak urządził? Chyba nie pani Małgorzata Maier tym razem.

Moim skromnym zdaniem „szarego robaczka” komuś w POLPAK-u się coś wymarzyło i w rezultacie tego marzenia mamy to co mamy, czyli problemy. Kto za to odpowiada? Administratorzy serwerów na całym świecie niefrasobliwie blokujący klasę adresową – takiego zdania są konsultanci z którymi rozmawiałem. Kto ma ponieść tego konsekwencje?

Właśnie, kto?

W rezultacie przeprowadzonych przeze mnie rozmów z konsultantami linii 0-800-102-102 odpowiedź nasuwa się sama.

UŻYTKOWNICY USŁUGI NEOSTRADA PLUS !!!

Za co? Za jaką karę?

Za to że daliśmy się kolejny raz wyprowadzić w maliny przez monopolistę. Za to, że nie mamy alternatywy. Za co więc płacimy 149,00 złotych miesięcznie? Za usługę, która jeśli nam się poszczęści, przydzieli nam adres sieciowy nie akceptowany przez 80 procent serwerów. Za to, że nie będziemy mogli skorzystać z usługi on-line banków. Za to w końcu, że nie możemy zgłosić tego jako problem działania usługi (tylko formalnie jeśli pani/pan konsultant się na to zdecydują).

Pytanie do ludzi decydujących w temacie. Dlaczego nie mogę skorzystać z należnej mi możliwości administracji swojej domeny założonej na serwerze w USA? Dlaczego tam mam domenę na pewno zapytacie państwo? Dlaczego nie na serwerze NEOSTRADY? Już odpowiadam.

Po pierwsze – dlatego że jest to strona mająca na celu dotarcie do ludzi z tamtego terenu.
Po drugie – ten „serwis” istnieje dłużej niż usługa Neostrady.
Po trzecie – nie odpowiada mi lokalizacja.
Po czwarte, najważniejsze – serwer neostrady nie oferuje mi nic ponad zwykły html!!! Żadnych skryptów CGI, Perl, ani też PHP.

Drugie pytanie w temacie: dlaczego nie mogę korzystać z usługi serwisu e-mail (poczta) na serwerze poza granicami Polski? Zapewne znów usłyszę pytania dlaczego właśnie taki serwer. Odpowiedzi te same co wyżej.

Mamy w końcu dowolność decyzji i dowolność lokalizacji. Taką możliwość daje nam ogólnoświatowa sieć. Mam więc chyba prawo do korzystania z tych możliwości? Czy może w ostatnim czasie coś się zmieniło w naszym prawie?

Czy już nie możemy zaglądać na strony inne niż polskie? Czy już nie możemy korzystać z serwisów zlokalizowanych gdzie indziej niż w Polsce? Ja nic o takich zmianach nie wiem. Może mnie ktoś uświadomi?

Jeśli nie, to życzę sobie mieć dostęp do tych możliwości płacąc za usługę stworzoną w tym właśnie celu. Czyżbym się mylił?

Czy usługa oferowana przez Telekomunikację Polską S.A. nazywana Neostrada Plus nie temu celowi służy?

Czy decyzja kogoś mało zorientowanego w temacie (aż się prosi powiedzieć niekompetentnego) o uruchomieniu nowej powszechnie blokowanej (filtrowanej) puli adresowej ma powalić na kolana klientów? Owszem powaliła.

Czy nie należało by odczekać odpowiedni okres czasu, przetestować poprawność działania adresów i dopiero wtedy udostępnić je na DHCP? Ja bym tak postąpił.

Jeszcze jeden szczegół – umknął mi wcześniej.

Dlaczego nowa pula adresowa jest przydzielana w pewnych rejonach? Można to określić nawet co do centrali. Dlaczego ludzie w sąsiednich miastach czy wręcz dzielnicach mają „starą” pulę 80.50.x.x i 80.54.x.x a inni zawsze 80.x.x.x? Selekcja?

Nie znam dokładnie układów, ale odnoszę wrażenie, że klienci Neostrady Plus zostali podzieleni na jakby dwie grupy. Tych „lepszych” ze starą pulą adresową i (nie wiem jak to określić) tych „drugich” z nową pulą adresową. Podejrzewam, że ma na to wpływ układ połączeń i przydział na serwerze DHCP, ale mogę się mylić.

Zaznaczam, że byłem dość długi czas klientem „szczęśliwym” posiadającym adres z puli 80.x.x.x, aż pewnego dnia się skończyło. Ostatnimi czasy otrzymuję bezpardonowo adres 83.x.x.x. Nie pomaga rozłączanie połączenia i zestawianie na nowo. Zostałem przerzucony do „drugich”. Czy to efekt długiego korzystania z usługi?

Na koniec mała refleksja.

Nazwa kojarzy mi się z kilkoma rzeczami (nazwa usługi).

Po pierwsze zbitka dwóch słów łacińskich (może włoskich) NEO – nowy STRADA – droga/magistrala – to chyba było w założeniu pomysłodawców nazwy. Tylko czy w obecnej postaci jest to taka magistrala? Znów skojarzenie ze stanem naszych autostrad (tych asfaltowych po których jeżdżą samochody). Mamy je owszem, ale tylko na mapach. Czy z tą usługą ma być tak samo? Czy my mamy uważać że ją mamy, ale to tylko nas polaków zdanie?

Drugie skojarzenie, raczej wariacja...
NEO-> NEVER strada – nigdy? Dlaczego?
NEO STRADA -> STRATA – nowa strata? Do takiego wniosku można dojść po kilkunastodniowej próbie ożywienia połączenia ze światem sposobami sobie znanymi i akceptowanymi przez usługodawców na świecie.

Temat godny uwagi nie tylko mojej ręki i klawiatury. Nadaje się równie dobrze dla pana Janusza Weissa (do którego tekst ten zostanie również wysłany), jak i innych dociekliwych redaktorów i reporterów.

Niniejszym kończę mój wywód w temacie.

Przesyłam go oczywiście do wiadomości kogoś, kto czyta pocztę pod adresem [email protected] i oczywiście oczekuję zdania na temat „nieistniejącego” problemu z działaniem usługi Neostrada Plus (zdanie pań/panów konsultantów z linii 0-800-102-102). Mam nadzieję, że te rozmowy zostały nagrane – dla przypomnienia miało to miejsce w dniu 03.01.2004 roku pomiędzy godzinami 17:40 i 18:50. Mogę się mylić z minutami. Wybaczcie proszę. Człowiek ma prawo w takiej sytuacji do wyjścia z siebie i stanięcia obok, nie tylko do lekkiego zdenerwowania.

Nie omieszkam oczywiście przesłać i zamieścić tego tekstu na serwisach zainteresowanych tematem. W końcu mamy prawo do wypowiedzi. To gwarantuje nam prawo kraju w którym żyjemy - Polski.

Ze szczerym pozdrowieniem dla państwa konsultantów.

Szary Robaczek (każdy z nas może nim być).

P.S.
Zainteresowanym udzielę oczywiście informacji z jakiego numeru telefonu dzwoniłem, powinno to pomóc w wyszukaniu ewentualnych nagrań i identyfikacji konsultantów.


Troche mnie on przeraził, czekam na wypowiedzi
Jeżeli ktośz posiadaczy ma neo+ i łączy sie za pomocą IP zaczynającego się od 83, niech sprawdzi servy zagraniczne
Soviet
JA użytkuje neo 128 kb\s i musze powiedzieć, że jestem zadowolony. Nie mam problemu z limitem ściągania, choć mp3 ściągam non-stop, w tym miesiącu 2 razy ściągałem ET smile.gif Ping mój utrzymuje się na poziomie 80-100, w zależności od serwera, wiem że to nie jest zbyt dobrze, ale mi wystarcza. Nie zmieniałem nic w ustawieniach łącza w ET.
shinigami
Ja tam nie mam żadnych problemów z grą na innych servach sparrow88.A zawsze jak się łącze mam ip z 83.
chilum
QUOTE (sparrow88 @ 15:16, 8 07 2004)
wszystko pięknie, ale dalej nie wypowiedział sie żaden user neo 128, ale mimo thx za info

Jest spoko.
Pingi na polskich nie wychodzą powyżej 65-70.
Gram codziennie i jeszcze JAMP(Jedi Master-Fast Style-yellow saberx 2;:-)).
Po miesiącu zosstaje mi ok 3,5 GB z limitu.
JcHASmEtEk.pl
Zaleznie od serwera 50-150 ms A ten limit transferu to ściema, pare godzin dziennie gram w ET, ściągałem pliki (ET, patche do Windowsa, troche mp3- w sumi 550mb) sprawdziłem na stronie neostrady a tam napisane ze sciagnalem 147 mega LOL:)
Gh*5T
Wszystko ok. Jednak ponawiam pytanie sparrowa jakie ustawienia ET i TS'a aby i ping byl niski i dzwiek byl ok. Co do pingu. Nie podawajcie ping dla polskich serverow bo zaden szanujacy sie gracz tam nie gra. Proponuje dawac przyklad pingu na serverze: Bredbandsbolaget ET#1 (EFTERLYST)|213.115.128.60:27960. Kiedys byl to dobry serv a teraz to powiedzmy, delikatnie shit(mowie o ludu tam grajacym).
Zduneq
O k. ludzie skad wy bierzecie takie pingi?!?!!?(takie ni skie).Ja mam neozdrade 640/160 i z tymi pingami roznie bywa.czasami sa ok.50 a czasmi ciezko cos w ok.100 znalesc.Czy to moze miec cos wspolnego z tym ze centrala jest z jakies hmmm 30 km od mojego pipidowka??Sam nie wiem od czego to zalezy, kiedys mialem taka sytuacje pod winsyfem ze ase pokazywalo mi pingi nie mniejsze niz 150 a jak wchodzilem na serwer to miialem 70 blink.gif
CYTAT
Nie podawajcie ping dla polskich serverow bo zaden szanujacy sie gracz tam nie gra

O chlopie teraz to zes dorobil piz*&^ uszy.Ja gram(znaczy gralem bo pod linem nie moge) na pl serwach bo pingi sa niezle i ludzie grajacy tworza jakis team i poziom.Moje spostrzezenia z zagr. serwow:jeszcze lepsze pingi, ale ludzie masakra, wazywa, n00by.I nie mow nie bo jeszcze do nie dawna uprawialem polityke powrot ze szkoly(13) do wieczora(20) w et i troche godzin pogralem.Oczywiscie nie wszedzie, bo i w Polsce trafiaja sie warzywniaki, a sa i dobre zagraniczne serwy(np.w UK) adresu nie podam bo za kazdym prawie razem gram gdzie indziejj.....
Gh*5T
CYTAT
ludzie grajacy tworza jakis team i poziom.

porostu pozostawie to bez komentarza...

Inna sprawa ze nie poruszyles tematu :/. Wtraciles slowo o neo, ale raczej pod innym katem :/. Thx za zaangarzowanie ale imo to offtopic.
Gh*5T
CYTAT
Wszystko ok. Jednak ponawiam pytanie sparrowa jakie ustawienia ET i TS'a aby i ping byl niski i dzwiek byl ok. Co do pingu. Nie podawajcie ping dla polskich serverow bo zaden szanujacy sie gracz tam nie gra. Proponuje dawac przyklad pingu na serverze: Bredbandsbolaget ET#1 (EFTERLYST)|213.115.128.60:27960. Kiedys byl to dobry serv a teraz to powiedzmy, delikatnie shit(mowie o ludu tam grajacym).


Sa osoby na tym forum ktore maja neo 128 ale czemu nie chca sie wypowiedziec??
Sprawdzic ping to chwilka. Wiec big plz sprwawdzcie to. Z gory thx
sparrow88
co do neo
Mam neo od połowy wakacji i działało az do października,
w październiku przez kilka dni sie rozłączało wieczorami, zatem gra w et , woogóle korzystanie z netu było niemozliwe . Po kilku dniach sie uspokoiło, na jakies 3 tygodnie.
W połowie listopada po raz kolejny zaczęło sie rozłączać . Po kilku telefonach na 9393 wkońcu udało mi sie umówić montera na uwaga - 20.01.2005 ( czyli czekanie 3 miesiace). Owego 20.01.05 monter przyszedł , ale pech chciał że kilka dni wcześniej sfajczyłem HDD, i zanim posciągałem antiviry, firewalle nagromadziło mi się troszke syfu. Sz p Monter sprawdził linię, z wyjątkowo inteligentym wyrazem twarzy podrapał się w głowe, uruchomił komende netstat (po telefonie do kumpla bo nie wiedział razem czy osobno ), po czym stwierdził że wszystkiego winna nie jest linia telefoniczna ale wirusy i ze w tym wypadku TPSA nie moze mi nic na to poradzic.
Po kilku dniach yuporałem sie z kompem ( nawet svchost.exe wreszcie udało sie zablokowac, mam z nim spokój dopóki firewall jest włączony). Kolejne kilka telefonów, kłótnia z konsultantką , i wreszcie zostałem po raz kolejny umówiony z monterem, tym razem na 5.02.2005.

A co do ustawien TSa
Upload mozna dac unlimited i nie (słowo na p)ic bez sensu o dupie maryny w czasie klanówki, a z pewnoscią lagów nie będzie.

Natomiast DL ustawiamy w przedziale 17-20 kb/s . Generalnie mozna zrozumiec wszystko co jest gadane , jezeli tylko koledzy z teamu maja w miare pozadne mikrofony.

Co do pingu , z TSem na polskich servach - okolice 70. NA serverach holenderskich (specjalnie dla Pr0PlayOra Gh*5T) - ping w okolicach 80 - 90. ( 100 nie przekracza )

Reasumując neo to żaden cud, ale do gry w et wystarcza w 100%. oczywiście jezeli macie porządną centrale neo koło siebie, bo wtedy czekaja was annaszowo - kajfaszowe boje o łącze, na pocieche powiem ze ze wszystkich znajomych mających neo tylko mnie i kumplowi mieszkającemu jakies 200 m ode mnie sprawiała problemy ale u niego była to kwestia 30 - o letnich kabli które zakłócały sygnały.
Gh*5T
CYTAT
Co do pingu , z TSem na polskich servach - okolice 70. NA serverach holenderskich (specjalnie dla Pr0PlayOra Gh*5T) - ping w okolicach 80 - 90. ( 100 nie przekracza )


Spoko, ze masz takie dobre zdanie na moj temat, ale 3 raz pisze, ze "okolice" nic mi nie mowia. Tobie ta okolica moze byc +-30, zas mi +-10224803. Mam nadzieje, ze mnie zrozumiales i po raz 3ci powtorze:
CYTAT
Proponuje dawac przyklad pingu na serverze: Bredbandsbolaget ET#1 (EFTERLYST)|213.115.128.60:27960.

Nie odbieraj tej wypowiedzi jako negatywnej w stosunku do siebie, dodam jeszcze, ze jestem wdzieczny za kolejna dawke info, ale prosilbym o ping na konkretnym servie smile.gif.
BtW. Sproboj pobawic sie jeszcze z ustawieniami polaczenia w samym ET (rate, maxpackets). NIe doradze ci w sprawie wartosci zmiennych, ale sadze, ze z tym nie bedzisz mial problemow smile.gif.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.