Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Góry ;x
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Z zupełnie innej beczki > Hyde Park
blacktyger
Otóż mam kolejne pytanie zapoznawcze ;> a mianowicie czy ktoś z polskiej sceny et udzielający się na tym 4um, jezdzi w góry ? ;B od razu sprostuje że nie chodzi mi o pieniny i beskidy ;C (to też góry ...) ale raczej tatry i wzwyż ... np. alpy himalaje andy ;X

jeśli o mnie chodzi to sens mojego życia wygląda mniejwięcej tak :

góry > komp > spanie = jedzenie > kobity ;o

w górach byłem więcej razy niż usiadłem do kompa ( moze dlatego ze od niego nie odchodze biggrin.gif) :u (a mieszkam 150km od zakopanego). nie będe się chwalił zdobytymi szczytami z Tatr, bo zdobyłem większość a powyżej 2000 m. n. p. m. chyba all ;o

za to jeśli chodzi o zagraniczne (tatry > all) to w dolomitach (najwyższe góry włoch, czyli włoskie alpy) zdobyłem marmolade (omg ale nazwa ;V) czyli najwyższy szczyt smile.gif poza tym jeszcze Triglav (najwyższy szczyt sloveni) a wybieram nie na Mont Blanc (najwyższy szczyt europy ;V, btw moi starzy już go zdobyli)
ale to w przyszłym roku zobaczymy =)

dobra kończe nudzić, kto to przeczyta ? ;o

BTW czytal ktos Kena Folleta - Igła ?? właśnie zacząłem i pochłonołem 1/3 książki na raz (okres II wojny, pokazane z oczu szpiegów brytyjskich vs szpiedzy niemieccy, na razie książka jest obiektywna, ale follet to chyba anglik ;x rok 1940, zajefajny book)
kr0pa
No jakbym miał 150km w Tatry to bym z gór nie schodził :>
A tak mam 100km nad jakieś nudne morze. Ale za kilka tygodni wyjeżdzam w góry biggrin.gif
blacktyger
heh za!@#iście ;]

ja wsłaśnie się wybieram w Tatry jak zwykle nie wiem na co (pewnie jakiś klasyk - Rysy, Kozi Wierch ohmy.gif ) i mam zamiar wypocić kolejny tydzień przed kompem ;]
LETKAS
Gratuluję i zazdroszczę mr. b. Moim zdaniem najładniejsza część Polski to jednak Bieszczady - jeszcze nie tak strasznie zadeptana i można znaleźć się w sytuacji że w promieniu ładnych paru kilometrów gwarantowana jest pełna prywatność
ymma
Heh, przez dwadzieścia lat jeździłam 2x do roku w góry (czyt. od urodzenia, rodzice mieli taki odjazd), Tatry całe schodzone, troszkę Alp, ale niewiele (oni tam prawie nie mają tras!). Jednak latka lecą i wolę je oglądać z dołu przy kufelku. Tak samo ładne. I odkrywam uroki spacerów po dolinkach - tam zawsze jest schronisko, a w schronisku wiadomo biggrin.gif . Choć parę latek już nie byłam heh i ckni mi się coraz bardziej!
blacktyger
właśnie wróciłem z tatr (orla perć ;x) i jestem troszku wy!@#any tongue.gif

ale niestety nie cieszy mnie fakt, że coraz większa ilość ludzi idzie w góry, aby dojść do schr. i za przeproszeniem się na!@#ać ;< ostatnio jak byłem w murowańcu, to upiłem się oddechami "turystów" ... imo żeby się na!@#ać można też siedzieć w domu przed meczem, niestety Tatry coraz mniej przypominają góry, a coraz bardziej browary, za niedługo na Rysach wybudują piwiarnie ;x (może to by odludniło troszke, reszte tatr ??)na szczęście jest jeden plus zaludnienia cool.gif można pooglądać to i owo na niższych partiach (chodzi płeć piękną ;X) niektóre są prawie nagie ;o
ymma
Blacktyger żałuj, że nie możesz pamiętać Tatr, tak sprzed 15 lat. W górach było na tyle mało ludzisków, zwłaszcza na trudniejszych, lub dłuższych trasach, że był zwyczaj witania się ze wszystkimi. To było bardzo miłe i miało swój urok. W schroniskach wogóle nie było piwa (wtedy nigdzie nie było) a wieczorami wszyscy zbierali sie w głównej sali (część tam spała na podłodze) i opowiadali góralskie historie no i się śpiewało. Czasem miał ktoś bimberek i się dzielił, ale trudno to nazwać pijaństwem (zazwyczaj). I jakoś nikomu nie wydawało się to śmieszne czy lamerskie. W Zakopcu zawsze było pełno luda, ale znacznie mniej takich co to przyjeżdżali tylko po Krupówkach połazić i się w nowym dresie pokazać. Niestety komercja z jednej strony a z drugiej coraz mniej "normalnych" ludzi. sad.gif
blacktyger
taa bo w sumie jak miałem 7 lat (pierwsza góra biggrin.gif - Kasprowy) to i tak było mało ludu, sezon na Góry zaczął się jakoś 4-5 lat temu i szkoda ;< co do mówienia na szlaku "cześć" to tylko w zimie kiedy spotyka się 2 -3 ludzi, w lecie nawet mi się odpowiadać nie chce, szkoda języka i sił ... schr. to teraz zbiorowisko Ceprów i pijaków, oraz pracowników zdzierających za kawałek podłogi na noc 30zł, więc zazwyczaj nawet do nich nie zaglądam ;<
Fugji
Hmmm...góry ....moze nie wiem o nich zbyt wiele , ale często w ferię do nich jeżdżę. Hmmmm.....zasuwanie nartami ( snowboard też) po stokach to jest coś. Można tak cały dzień ....i nastepny i następny. Co do pierwszej góry ....to nie orginalna Gubałówka >< a byłem we wsi koło Zakopca. Nie wspominam zbytnio tego , bo.... nie pamiętam. Wiem tylko , ze jak pojechałem znowu na Gubałówkę w tym roku , doceniłem te widoki smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.