Tak się zastanawiam, czy maniacko grający w ET mają wewnętrzną potrzebę kaptowania i sprowadzania na złą droge innych niewinnych duszyczek. Tak się ostatnio złożyło, że parę znajomych osób przez moją namowę zaczęło pogrywać i już widze pewne niepokojące symptomy uzależnienia.
Początki zawsze są miłe, wszyscy ci dziękują, że tak się miło bawią, rozmowy z nimi robią się monotematyczne, potem dostają wypieków na samą myśl, że za chwilę siądą do ET, potem nie pamietają, ze cię znają, bo nie mają na takie głupoty czasu (ET!!!, ET!!!, ET!!!). Jak już spotkasz takiego delikwenta, to po rękach bedzie cię całować, za najlepsze chwile swego młodego życia itd. Martwi mnie jednak dalszy rozwój naszej znajomości, czy po dojciu do etapu mówienia ideogramami, krycia się na ulicy przed snajperką, kampienia w parku z pfm na coverów przebranych za matki z dzieckiem, zasadzania się z knifem w pobliskim szpitalu na medyka z adrenaliną itd, czy nie nadejdzie taki dzień, kiedy przeklną mnie i moje potomstwo na pięć pokoleń za zmarnowanie ich pięknie zapowiedających się młodych lat?
Tak więc, podzielcie się swymi diabolicznymi sukcesami w usidlaniu niewinnych i szczęśliwie nieświadomych istnienia ET duszyczek.
I jeszcze jedno pytanie, czy polecić ET przyjacielowi, czy też wręcz odwrotnie - może zrobić niedźwiedzią przysługę komuś kogo nie daży się szczególną estymą?
Ja mam jedną duszę na sumieniu mianowicie mój kumpel . Wciągnął sie niesamowicie , juz nawet w piłke nie ma czasu zagrac , tylko et i et . Bedzie pewni grał ze 2 lata nonstop tak jak w counter strike`a zanim mu et nie pokazałem . Zero umiaru
eXtreme
16:56, 17 08 2004
Ja też wciągnołem 2 gości. Wcześniej gdy opowiadałem im o RtCW (dawno temu)
śmiali się, że tyle w to gram, bo onie jak weszli na serwer to wszyscy ich jechali
prędkość gry RtCW o wile szybsza niż w ET, informacja dla tych co nie wiedzą)
Wciągneło ich dopiero ET zrobiłem własny serwer na Lanie i tam im pokazałem
o co chodzi na poszczególnych mapkach. Początki były śmieszne- grał na "stojaka"
stał w drzwiach i strzelał powoli obracając sie za celem. Mijały dni, tygodnie zaczeli
wchodzić na serwery na początku czeskie i niemiecki (tam pełno noobów i innych
stworów) Teraz panoszą sie już wszedzie. Od czasu do czasu zmieniam nicka
i wchodzę na serwer gdy graja i jadę ich równo a na drugi dzień słyszę jak to
jakiś gość (ja) pojechał ich wczoraj. Zbieram demka i zrobie film tylko z akcji
z ich udziałem. Narazie im nic n ie mówię, ze to ja będzie lepszy efekt.
blinkkin
17:00, 17 08 2004
ciekawe ile dusz ma eld na sumieniu po napisaniu recenzji i kilku innych artykulow dotyczacych et w cd-action?
blacktyger
17:30, 17 08 2004
w zyciu by mnie tą recenzją nie przekonał im0 ...
ja nie mam nikogo na sumieniu (kolega czasami grajacu u siebie na lanie z botami, bo ciupie w ut2k4, raczej się nie zalicza) to raczej mnie kolega ma na sumieniu, no ale cóż, wybaczam mu ;o
demoniczny smiech mode_on
BEDZIECIE POTEPIENI NA WIEKIIII HA HA HA!!!
Na razie two soul's... I obydwaj po krótkim czsie już oblecieli ze 30 klanów(na rekrutacjach ofcourse)

Dla nich dzień bez wolfa to dzień stracony
falubaz
21:49, 17 08 2004
| CYTAT |
Ja mam jedną duszę na sumieniu mianowicie mój kumpel . Wciągnął sie niesamowicie , juz nawet w piłke nie ma czasu zagrac , tylko et i et . Bedzie pewni grał ze 2 lata nonstop tak jak w counter strike`a zanim mu et nie pokazałem . Zero umiaru
|
to nie dlugo bedziesz mial wiecej na sumieniu, bo kolege dorwie zanik miesni i wogole sobie w pilke nie pogra. Poradz mu jakiegos terapeute jak tak bardzo jest zaawansowany jego debilizm
R383L!4N7
21:52, 17 08 2004
ja wciągnołem 1 gościa ale on w przeciwieństwie do mnie nie jest uzależniony od ET
sparrow88
22:28, 17 08 2004
| CYTAT |
ciekawe ile dusz ma eld na sumieniu po napisaniu recenzji i kilku innych artykulow dotyczacych et w cd-action?
|
Duuuużo, A moja pierwsza

JA mam na koncie 2 uzależnionych, kuzyn przez ET oblał egzaminy na studia
Sir_Ace[PL]
12:51, 18 08 2004
Ja sam zaraziłem się recenzją Elda w CDA. Po kilku miesiącach grania sam wciągnąłem w nałóg ET pół byłej klasy. Teraz wszyscy śmigają po serwerach całego świata. Czyli: "Idźcie i przekazujcie to czego ja was nauczyłem"
Parę lat temu zaczynając swoją przygodę z grami na necie do grania w Q1 wciągnałem chyba z połowe osób przesiadujących na pracownik komputerowej na Politechnice Łódzkiej.
Od tego czasu na szczęście nie udało mi się nikogo uzależnić i zatracić w żadnej grze a szczególnie na szczęscie jeśli chodzi o ET
Ja mam na swym kącie jedną osobe którą wciągnołem do et. Poprosiła mnie abym dał mu jakąś gre no to dałem i rypie w wolfa
| CYTAT (falubaz @ 20:49, 17 08 2004) |
to nie dlugo bedziesz mial wiecej na sumieniu, bo kolege dorwie zanik miesni i wogole sobie w pilke nie pogra. Poradz mu jakiegos terapeute jak tak bardzo jest zaawansowany jego debilizm  |
Nieee mieśnie mu nie zanikną bo za niedługo do szkoły a do szkoły bedzie chodził (chyba)
tranx-san
4:58, 22 08 2004
hehehe

jezeli chodzi o et, to wciagnalem tylko 1 kolege, z ktorym pozniej utworzylismy klan i razem w nim gramy do dzisiaj.. wiec pewno sw piotr mnie przez brame przepusci

a jezeli chodzi o inne gry... q1, q3, cs... uuuu tutaj to chyba bym do piekla od razu trafil.. zdeprawowalem mase duszyczek... a pozniej byly turnieje, lan party, kafejki, masa piwa i innych uzywek... czasy za ktorymi sie teskni... lecz niestety, minely bezpowrotnie :/
btw: pozdrowienia dla ymmy przyjaciolki naszego klanowego zjadacza szklanek
A dziękuję, dziękuję za pozdrowienia i nie będę dłużna: życzę wam dużo szczęścia i cierpliwości ofkors, żeby wytrzymać z naszym wspólnym kolegą
A jeśli już o nim mowa, to jest on również poniekąd ofiarą, może nie bezpośrednią moją, ale miałam w sprowadzaniu go na złą stronę mocy swój udział. Otóż otworzyliśmy ze znajomkami swego czasu giercownię (pomagałam w remoncie i pracowałam tam potem, społecznie oczywiście

) I Darek przyszedł tam pewnego znamiennego w skutkach wieczoru na imprezę, zagrał w stara i nie można się go było już potem pozbyć

. No i był z nim problem, bo jak były jakieś zawody, albo co, to terroryzował małolatów (ale i tak go ogrywali hyhy). Jednak w wolfika to wtopiliśmy już ramię w ramię.
Ja mam na sumieniu tylko brata - podgladał jak gram...
GRałem jescze na długo przed pierwszą recenzją w CD-Action.
Próbowałem nakłonić kumpli - ale za noob'owsy - nawet na serva nie umieli wejsć :/.
Ale zainstaluje wolfa w szkole to możę pędą potyczki z frajerami na LANie :>
ad. fajny lajcikowy topic.
noo wkrecilem kilka osob w rtcw/et, ale postaralem sie pojsc troche dalej: wiele znajomych ktorzy nie widzieli wolfa na oczy np. na tekst ze idziemy do klubu pyta "where to" i tym podobne
Ja mam 2 dusze na sumieniu. Kiedys przyslo do mnie 2 kumpli zobaczyli te gre i odrazu zaczeli w nia grac. Po pewnym czasie nie odchodzili od komputera nawet obiady jedli przy kompie
Bastard PL
19:27, 30 08 2004
a ja to zarażam drogą kropelkową...
z przyzwyczajenia przebieram się w ciuchy kolegów...
na kibelku w krytycznym momęcie krzycze "fajer in da hol"...
na imprezkach zamiast łódki wale adrenaline (techno imprach aaaj)...
a bez ckm`a to nawet z wazeliną nie idzie...
off topic??? imo aaaj!!!
Ja pokazałem ET generalnie jednej osobie - był to kot. Na początku mu się nie spodobało...
El_Mariachi
1:58, 6 09 2004
Mnie do ET najpierw kumpel zachęcił, wiedziałem, że wychodzi dodatek do RTCW ale specjalnie się tym nie interesowałem i myślałem, że jest on w konwencjonalnej formie czyli kasa, pudełko, cdkej

. Ale okazało się, że jednak nie. A ja zachęciłem znowu ludzi z mojego klanu, gra około 4 osób ale tylko for fun
dominik pl
3:23, 17 11 2004
Ja jak na razie zarazam juz 2 osoby ale mam nadzieje ze kolejne sie przekonaja zeby mozna pograc sobie na lanie w kilka osob. Docelowo postanowilem zarazic poł akademika

.
P.S do Dankana- to TYgrys na lumpach.POzdro
Ja zarazilem juz cale 5 duszyczek z czego "tylko" 1 nalogiem... Reszta potrafila sie obonic... =]
Wciągnąłem w ET kumpla, więc jak widzicie Mr.Deniala z szarym nickiem to nickować mimo to, że noob
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.