Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: --Czy et jest dla dzieci--
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
Konrad
Czy uwacie ze wolf jest dla dzieci ??Moze niepowinismy uczyc mlode pokolenie przemocy.
Krwawe sceny z gry ktore pozniej pszenosza w zycie.Nie opirajcie sie na znaczkach na grze tylko powiedzcie wlasna opinie na ten temat
UBERSOLDAT
krwawe? et nie jest takie krwawe praktycznie krew jest tylko wdedy kiedy trafi cię panzer albo dostaniesz granatem.I tak w malych ilościach, RTCW było krwawe a w ET nawet te "logo" hitlera "HackenKroic" (niewiem jak to sie pisze) jest zastapiony "logo" wolfa smile.gif
rover
rtcw w USA (w Europie chyba tez, nie pamietam) bylo rozprowadzane ze znaczkiem "15" w czerwonym koleczku - wszyscy wiemy co to oznacza, totez masz odpowiedz na swoje pytanie.
AciD
Ej to ma sens ! Ze mnie RtCW i ET zrobilo potwora teraz wychodze z domu z mp40 w reku i strzelam do inwalidow w parku a wieczorami lubie sobie przypalic jakiegos zyda, ogolem mysle ze USA specjalnie robi tak krwawe gry zeby stworzyc armie dzieci mordercow ktorej uzyje do podbicia Swiata !
Afgan
Topic moze niektorych smieszyc, ale osobiscie go nie usune, bo kazdy ma prawo sobie dyskutowac. Co do przemocy w ET mysle ze moze miec negatywny wplyw na mlodsze dzieci, ale sama gra nie stworzy potwora : takie dziecko musi byc regularnie napier... w domu by wystapily odchyly :|
Dla reszty jest to najwyzej wyladowanie negatywnych emocji. Mysle, ze dla wiekszosci z nas i tak chodzi o gre w teammie, czerpanie przyjemnosc ze wspolpracy, a nie z tego ze sie zabija.

Po grze w ET zawsze mam ochote wyjsc na ulice z PF :F!
kostek pl
zgadzam sie z afganem to nie gry robia z dzieci debili to glownie wina rodzicow
czy gierki istniealyby czy tez nie bylo by tak samo
SCORPiON
do jakiego wieku zaliczasz dzieci???
Dajmos
bez jaj DLA dzieci !!!???? a co tam jest takeigo strsznego ??? Jak taki bachor jest mądry to nie weźnie w rzeczywistosci mp40 tongue.gif i nie zacznie strzelać do ludzi :smile.gifsmile.gifsmile.gifsmile.gif
Khain
Widze ze tematy sie juz koncza takiego topica jeszcze nie bylo ohmy.gif Jezeli chodzi o moje ustosunkowaie sie do tematu to gra nie sszkodzi psychice normalnego zdrowego dziecka (nie tak jak np Doktorowi :] )
jezeli dzieicak ma zdrowe dziecinstwo to watpie czy bedzie "spaczony"
Ghost
Mój kuzyn ma spoko z psychiką. Raz tylko zwymiotował kiedy rzucił w gośćia granatem kiedy grał w Soldier of Fortune 2 (ohydny widok...)...
Modes
Jak ja kocham takie opinie, nic nikogo nie obchodzi ze w filmach sa pokazana o wiele okrutniejsze scenki (nawet w filmach animowanych dla dzieci !!), i sa one o wiele bardziej realne. Nikt nie mowi o tym ze to z filmow wiele osob sie dowiaduje w wieku 8 lat jak wyglada stosunek, jak zrobic koktalj molotowa (widzieliscie w jakiejs grze przepis na koktolj molotowa ?? bo ja nie a w filmach wiele razy), to w filmach pokazuja jak ludzie sie ciesza jak sie pali jakis budynek, to w filmach czlowiek widzi jak ktos morduje inna osobe i sie z tego cieszy i sie zastanawia jakby to bylo, to w tv w porannym programie dla dzieci opisano sprawe choru slowikow (czy jak to tam bylo z tym dyrektorem kto podobno wykorzystywal osoby niepelnioletnie) dokladnie ze WSZYSTKIMI SZCEGOLAMI !!, to w filmach ...
A nasmiejszniejsze jest to jak niektore media wyszukuja przemoc w grach, 90% z tych przykladow mozna wyrzucic do smietnika bo sa gowno warte. Pamietam jak byla duza ofera o jakiejs grze gdzie bylo podobno duzo przemocy i krwii, o dziwo to byla gra symulujaca ratowanie ludzi, no ale to nikogo nie obchodzilo.

Wielu ludzi, znaczna wiekszosc ludzi graczy grajac rozladowuje swoje emocje. Pozwole sobie zacytowac fragment artykulu UnionJack'a pt. AGRYESJA opublikowanym w CD-Action nr 11/2003, w ktorym pisze on:

QUOTE
Swoja agresje zamyka bowiem skutecznie we wlasnym domowym blaszaku. Zawiera ja w kilku drogocennych save'ach, ogranicza kilkoma gigabajtami twardej pamieci. Oswaja ja. Cywilizuje. Tak, by w prawdziwym zyciu - gdy nadejdzie wlasciwa pora, opanowac wscieklosc. I by wrescie po wielu latach umiescic ja w Koszu.


Ps. Mam nadzieje ze ani autor ani redakcja CD-Action (tym bardziej wydawca) nie ma nic przeciwko zacytowaniu przezemnie koncowki tego artykulu.
Swiety
Teamat dotyczy wszystkich gier i był chyba już poruszany tysiące razy przez magazyny i serwisy o grach oraz w jakiś poważniejszych pismach.
I to jest według mnie jedyny powód dla którego nie miałoby się o tym pisać na tym forum - poza tym to normalny temat

Większość grających w Wolfa ma raczej dużo lat i im wypaczenie psychiki nie grozi smile.gif
Jesli 18-latek bo sesji kwaka albo wolfa wyjdzie na ulice i zacznie mordować to znaczy że był już p...nięty wcześniej.
Z tym że jest taka różnica że dla takiego psychinczego film czy gra może być dobrą zachętą.
Szczególnie gry bo w filmie to nic nie możemy zrobi jesteśmy bierni natomiast gra jest bardziej interaktywna. Inna sprawa że przemoc w grach jest za bardzo nagłaśniana i większość dewotek każdą grę uważa za oaze zła i przemocy.

Ale zastanówcie się gdyby przy ET posadzić 7 latka - w takim wieku ludzie nie odróżniją wielu spraw.
Taki 7 letni człowiek może nie odróżnić że to co jest na ekranie monitora ma sie nijak do rzeczywistości.

Gra nie robi z dziecka debila ale jesli takie dziecko będzie tylko napieprzać po kilkanaście godzin na dobę to ma duże szanse żeby zostać debilem.
Konrad
macie racjie ze temat nie naj lepszy wymlsilem ale chcialem poruszyc ogolny temat o przmocy nie koniecznie w wolfie ale rczej to juz nie te forum
SCORPiON
QUOTE
Pamietam jak byla duza ofera o jakiejs grze gdzie bylo podobno duzo przemocy i krwii


Moze Postal 2?

Brutalnosc to jest w CARMAGEDONIE, gdzie trzeba rozjezdzac ludzi aby miec czas na wyscig

W SoF2 wg. nie jest najbrutalniejsza gra, brutalniejszy jest SoF1
El_Mariachi
Panowie się z wami zgadzam i jestem tego samego zdania. Gry człowieka nie popsują bo nierzadko one mu po prostu pomagają (dostałeś pałę - zapuszczsaz bota (tak bota, nie wchodzisz na serwer) wpisuesz mu jako ksywę imię profesora czy cośtam i robisz rozwałkę. Nie pójdziesz na ulicę żeby sprawdzić jego wytrzymałość na bejzbola bo ty już się wyżyłeś. Ale z drugiej strony gry typu Postal (zwłaszcza 2) nie polacałbym młodym ludziom. Czemu? Nie chodzi mi tutaj nawet o to, że jak wycedzisz gościowi z szotgana w klatę to na nim to po prostu widać ale o to, że potem to się odbija troszkę jednak może na dzieciach. Kilkadziesiąt lat temu rzeczy które dzisiaj są normalne były nie do pomyślenia. A dzisiaj co mamy? Może się mylę ale jak gostek widzi, że postać w grze chodzi sobie po mieście i może robić co mu się podoba, widzi jak wchodzi na teren obcego domu, kradnie gazrurkę i leci zdzielić psa to jeśli młody jest naprawdę młody i chce zaszpanować kolegom to może spróbować to zrobić. No nie? Nie mówię tu od razu, że gostek wyleci przed dom z Vulcanem i zacznie uskuteczniać SOFa i hedszoty na podwórku ale jakiś wpływ to chyba jednak ma. Inna kwestia RTCW i ET. Tam krwi nie ma, zalutujesz gościowi z PFa? To poleci se kawałek planszy w powietrzu się rozpadnie (w dziwny sposób bo po prostu zniknie) i tyle. A to, że się strzela do przeciwnika to było od początku gatunku gier komputerowych więc nie ma co się tutaj bać raczej .
TgcRap4
Ludzi spoko, żaden dzieciak nie wezmie do ręki mp40 bo trudno znaleść sprawny egzemplarz wink.gif
Tak samo z PF chyba nie ma jakis egzemplarzy z ktorych os nie wystrzelila, ot to bron przeciw panzerna ludzia zrobisz cos chyba jak tylko trafisz centralnie, nie ma duzych obrazen raczej jak trafisz obok celu jak ma to w przypadku w et ohmy.gif
Konrad
ludzie mie wezmie mp40 to wezmi inna dostepnal bron
Modes
QUOTE (Konrad @ Oct 22 2003, 07:08 PM)
ludzie mie wezmie mp40 to wezmi inna dostepnal bron

ludzie nie wezma zadnej broni po grze w jakiekolwiek gre, chyba ze sa ulomni od urodzenia tongue.gif Taka jest prawda zdrowy psychicznie czlowiek odroznia fikcje od rzeczywistosci (co innego jakby dziecia zakazac kontaktu z tv i kompem oraz radiem, wtedy taki czlowiek po ukonczeniu 18 roku zycia zobaczywszy pierwszy raz na oczy takie cos pomyslalby ze jest to na prawde i wtedy by wpobowal tak zrobic).

A co do dzieci chcacych zaimponowac rowiesnikiem i wchodzacych do czyis domow po to by cos ukrasc jak w grze to ktos chyba byl pijany jak to pisal tongue.gif Wiele razy slyszalem jak mlodzicy sie wychwalali tym co zrobili, ale tym co zrobili w grze, jakbys takiego sie zapytal czy by to zrobil w realu to by powiedzial: "ty qrwaa jestes popierrdolony" i tyle by z tego bylo.
El_Mariachi
Teoretycznie tak ale pokazujesz przykład bardzo rozsądnego człowieka. W grze można robić wszystko. Mój kolega wybił całą grę, absolutnie całą w Fallouta 1. Oprócz random encounterów NIC na mapie nie było. Chwalił się tym owszem i wiem, że nie weźmie kałacha i nie pójdzie powtarzać tego w mieście wink.gif ale mussiz też wziąść pod uwagę, że człowiek koło 10 lat nie jest jeszcze tak rozwinięty jak na przyład ty (tak mi się przynajmniej wydaje smile.gif ). Jeden gostek zacznie opowiadać to, drugi tamto, trzeci jeszcze coś innego. Różne rzeczy się zdarzają. Nie mówię, że jak masz domek jednorodzinny i psa to lepiej go chowaj do budy zamykanj na klucz bo szaleją po mieście dzieciaki z łomami smile.gif ale nie zaprzeczysz, że takie przypadki się zdarzają (tylko, że jak 10 latek pójdzie z gazrurką na psa to marny tego chłopaka los smile.gif ). Obadaj tylko co się dzieje w Ameryce. Jaki szit. Ludzie wpadają z gnatami do szkoły i nawalają do kolegów. Nie mówię, że to jest pod wpływem gry ale może częściowo jakaś gra miała na to wpływ. Ja bym swojemu synowi na przykład w 3 klasie podstawówki Postala 2 nie dał ale już na przykład SOFa tak. W SOFie jest przedstawiony świat taki jakim jest. Wycedzisz z szotgana do gościa to widzisz to co naprawdę by się stało (albo coś w miarę podobnego). Ale w SOFie nie ma znęcania się nad słabszymi, jakichś debilnych zabaw, idiotycznych akcji. Idziesz sobie drogą wyskakuje przeciwnik walisz go z kałacha odpada połowa i idziesz dalej. A w Postalu? No sam powiedz czym ta gra by była gdybyś po prostu na początku wyszedł z domu i poszedł robić wszystko tak jak "misja" nakazuje wink.gif ? Nie mam nic przeciwko brutalności tak długo jak jest ona normalna. Gry są coraz lepsze i grafika też. To, że gra jest brutalna nie znaczy już, że musi być od 18 lat ale z drugiej strony można zrobić grę gdzie krew leje się w minimalnych ilościach ale gra się dla młodych nie nadaje. Młodzi ludzie robią sobie po prostu jaja z tego, że chodzi jakiś kolo obładowany jak T72 i widzi na swojej drodze jakieś pionki co podchodzą i nawalają do niego z pistolecika. Jak jeszcze bohater jest dobry to może ujść bo działa w dobrej kwestii (chociaż i tu bym się upatrywał szans na przejście młodego na złą drogę ale już się nie zagłębiajmy wink.gif ), ale jak gostek po prostu wychodzi przed dom, widzi przechodnia i bez zastanowienia idzie i rozwala go ot tak bo mu się podoba to do czegoś to może doprowadzić. Tak jak mówię rzecz kręci się wogół tego ile dana osoba ma lat. Jak jest młoda to pewnych gier bym nie dał (Postal na przykład) ale co do innych nie miałbym zastrzeżeń (chociażby Quake którykolwiek, nie ma znaczenia), więksi ludzie już troszkę lepiej umieją rozróżnić takie zachowania to możnaby im dać żeby se pograli. Modes widzisz możesz się śmiać ale taka jest prawda smile.gif . To, że się nie spotkałeś z tym, żeby ktoś ci wlazł do domu i zwinął sprzęt stereo a przyłapany powiedział, że tak go GTA nauczyło to nie znaczy, że się takie przypadki nie zdarzają. Są owszem ale ektremalne. No ale my chyba tutaj tylko o ekstremalnych przypadkach mówimy, nie? smile.gif

BTW. Modes jak to o pijanym było do mnie to ja jestem clean, jestem abstynent biggrin.gif
chinczyk2
dyskutowac mozna by dlugo...
a ja jedno wam powiem - od kiedy pamietam zawsze i wszedzie najlepsza zabawa bylo udawanie czterech pancernych, wiem, ze tam wojna byla pokazana jak sielanka, ale strzelalo sie zawsze. i moze sie chwale teraz, ale mi sie zdaje, ze jednak na porzadnego czlowieka wyroslem. dobrze ktos wczesniej napisal (nie pamietam w tym momencie), ze mordercow wychowuja rodzice a nie gry komputerowe. dzieci tez odrozniaja fikcje od rzeczywistosci - jak gowniarz widzi w domu codziennie przemoc, to jemu nic nie pomoze, a jak jest kochany i szanowany to gra sie moze pobawic
a dla doroslych? dla mnie miodzio, jak sie moge wyladowac i nikomu w zeby nie dac przy okazji biggrin.gif
dNkN!
...noooo niekoniecznie

przeszedłem diablo każdą postacią na każdym poziomie więc spędziłem przy kilka godzin ....i kiedyś zastawiałem czy aby na pewno nie uda mi się przyzwać golema w razie kłopotów : ) ; ) lol
Modes
El Mariachi: Czytaj post chinczyk2'a, on ma racje. Najwiekszy wplyw na dziecko maja rodzice, a bardzo trudno jest wychowac dziecko, bo:
1. Jesli sie nim nie interesuje to dzieciak pojdzie do znajomych, pol biedy jesli do takich normalnych znajomych, a nie do jakis chuliganow.
2. Jesli sie za bardo interesujesz dzieciakiem to on bedzie uciekal z domu przed tym "przesluchiwaniem", a gdzie mialby uciec ? do znajomych ... j.w.
3. Jesli dzieciak widzi przemoc codziennie w domu to w pewnym momencie uzna to za prawidlowosc, ale tutaj moze zawazyc dobre srodowisko w ktorm dzieciak sie obraca poza rodzina.
Trzeba sie dzieckiem interesowac jak najbardziej sie da, ale w taki sposob aby on sam przyszedl do ciebie i zaczal rozmawiac, trzeba tez samemu sie otwierac przed dzieckiem (w pozniejszych wieku, jak dziciaka juz nie obchodzi w jaki sposob tweety ucieka przed tym wrednym kotem tongue.gif) i trzeba wiedziec kiedy mozna z nim pogadac a kiedy nie (np. jak ze mna rodzice rozmawiaja podczas sesji w ET to sie cholernie wnerwiam, a potem mowia ze za duzo gram i staje sie nerwowy). To jest bardzo trudna umiejetnosc ale trzeba sie jej nauczyc aby miec pewnosc ze sie dobrze wychowa dzieciaka.
Ja np. bardzo ale to bardzo duzo sie nauczylem o swiecie i zachowaniu z filmow, ale nie takich jak teraz laca (strach pomyslec co by ze mnie wyroslo gdybym caly czas ogladal nawalanki w tv) lecz takich sprzed 10 lat w TVN1, czyli glownie filmy czarno biale, z Paulem Newmanem (wystepowal w co 2 filmie), Bogardem (czy jak to tam sie pisze), ktorzy zawsze byli dzentelmenami i cale zycie staram sie ich masladowac, nie moze nie ich, ale ich zachowania.

Wspomniales tez o USA i zachowania tamtyejszej mlodziezy, zauwaz ze zazwyczaj tak sie dzieje poniewaz taka osoba obracala sie w zlym towarzystwie (stad miala bron) oraz nie wytrzymywala presji srodowiskowej (nakladanej przez np. rodzicow ktorzy zadali coraz lepszych ocen nie interesujac sie chlopakiem bo bawili sie w "pogon za kariera"). Tak znaczna wiekszosc tycgh ktorzy wywolali takie icydenty pochodzila z rodzin zamoznych w ktorych rodzice nie interesowali sie losem dzieci.
Osoby z kregu gangow majace dostep do broni w kazdej chwili nie wywoluja takich strzelanin (znaczy nie w szkole, raczej jak juz to miedzy innymi gangami), a dlaczego ? Poniewaz sa wychowani, tak sa wychowani przez gang, wiedza kiedy uzywac broni, jak jej uzywac itd. Osoba po raz pierwszy majaca bron w reku i bedaca zdesperowana nie odpowiada za swoje czyny (to bylo udowodnione przez jakis tam naukowcow i kilka razy natknelem sie na artykuly na ten temat roznych autorow).
Jakiekolwiek wychowanie cywilizuje czlowieka, poniewaz wpaja im jakies wartosci (w rodzinie wartoscia najwieksza jest rodzina, w gangu - gang, itd.) dzieki czemu osoba wychowana postepuje w sposob przemyslany, wedlug jakis stereotypow. (np. dla mnie najepierw licza sie przyjaciele, a dopiero potem rodzina, ale najprawdopodobniej to sie zmieni jak tylko zaloze swoja rodzine)

Wezmy przyklad skejtow, przewazajaca czesc z nich wychowana jest w wielkich miejskich blokowiskach, czlowiek przechodzac obok takiej grupy skejtow odruchowo wstrzymuje oddech, napiecie w nim wzrasta, czuje adrenaline we krwii. A dlaczego ? poniewaz slyszalo sie wiele zlych rzeczy o skejtach (nie tylko o skejtach ale biore taki przyklad). A znacie kogos z nich ? Wiecie dlaczego siedzi 3/4 dnia przed blokiem ? Co go do tego sklonilo ? Zazwyczaj jest to atmosfera"domowego ogniska", a raczej jego brak. Taki czlowiek oddala sie od rodziny w ktorej nie moze znalezc zadnych pozytywnych wzorcow i szuka ich gdzie indziej (a gdzie ma szuac jak nie u znajomych ?), przyczyna nie jest zagranie 100x w Postala i chcec sprobowanie tego w rzeczywistosci, taki czlowiek ktory 100x przeszedl postala zamiast wyjsc na ulice i sprobowac tego w realu najpewniej by odpalil po raz 101 postala i dalej gral. W spolecznosci skejtowskiejmozna zauwaqzyc ze czesc z nich jest mlodsza, wiec i tutaj mozna zaobserwowal wychowanie mlodzszych przez starszych, dzieki czemu taki gosc sie uczy co jest dozwolone, co nie, a co jest niedozwolone ale mozna zrobic bez wiekszej krzywdy dla siebie (np. to ze jak kogos zabije to bedzie go polica scigac i bedzie musial sie ukrywac, wiec lepiej nie zabijac - ofrorz te glupie psy nigdy by mnie nie znalazly tongue.gif).

Z tego wynika ze kazdy kontakt z innym czlowiekiem cywilizuje nas.
Wiec osoba zdrowa psychicznie ktora po zagraniu w jakas gre po raz n-ty wyszla by na zewnatrz z kalaszem w reku i zaczela postepowac wedlug wzorcow z gry musiala bardzo samotna i odosobniona przez cale swoje zycie. Pobieranie wzorcow z gry to bylby skrajny przypadek graniczacy z cudem.

Tak sie dobrze sklada ze rozwoj umyslowy ludzi zazwyczaj idzie w parze zrozwojem emecjonalnym, wiec 10 letni chlopak potrafi odroznic fikcje od prawdy. Juz od najmlodszyl lat rodzice mowia nam: "tego nie rob ...", " teggo nie dotykaj bo cos sobie zrobisz", "porzechodz na zielonym bo cie samochod rozjedzie", "tego nie powinno sie robic bo...", "nie mow tak bo to nie ladnie ...".
Co innego jest np. w ameryce gdzie jak najwiekszy nacisk naklada sie na jak najszybsze nauczenie dzieci samodzielnosci (penej samodzielnosci), gdzie w wieku 12-13 lat dzieciaki uprawaja po raz pierwszy seks, gdzie w wieku 6 lat gzuby znaja ucza sie 2 jezykow obcych i juz potrafia potegowac liczby. Ludzie zapominaja ze przyspieszenie procesu nauczania nie idzie w parze z przyspieszeniem procesu rozwoju emocjonalnego, nie wystarczy raz powiedziec ze cos jest zle trzeba to mlodej osobie powtarzac do znudzenia aby to sie wrylo w nasza pamiec i pozostalo tam do konca naszych dni.

Ps. Niech skejci sie nie obrazaja za to ze uzylem akurat ich przykladu, tak naprawde mam wielu znajomych wsrod skejtow, moglem wybrac kazda inna subkulkure polska np. skinow ale tak sie sklada ze ich nie znam wiec moje twierdzenia na ich temat byly by tylko domyslami.
Ps2. Jeszcze troche a ten tekst bylby dluzszy niz moja matura z polaka (a moze juz jest ? tongue.gif).
Ps3. Dankan: Nie tylko ty masz taka ochote, ale wlasnie nasze wychowanie, jakiekolwiek wychowanie powoduje ze wiemy co jest realne a co nie, wiemy co mozna zrobic a co nie.
Nessay
ja wylaczylem krew, zeby sie nie demoralizowac laugh.gif
Dajmos
ja se musiałem wyłonczyc skina z Resurection bo mam mnie opierd***** ze mi ino jakieś potwory i zabijanie w głowie tongue.gif
Sagitarius
JA mam 13 lat i rodzice nie pozwalaja mi grac w et..musze byc uwazny jak mama idzie oglądać film to ja odrazzu fruuu na kompa..jak mama wylancza TV to odrazu musze miec rekę kolo reseta...Moj starszy nic nie ma do tego ze gram w takei gry jak ET..jeszcze pamiętam jak mialem kompa 4.8.6 i jedyna gra ktora mialem na tym kompie to byl wolf3d i od tego sie zaczelo ja gralem brat gral i starszy gral...Ale mamci nie spodobala się potem ta gra i poprosila mojego strszego o usinięcie jej..wiecie jak to jest plec kobieca zawsze posatawi na swoim bo inaczej będzie zle dla plci przeciwnej...i tak to jest..Starszy mi nic nie robia a mamcia nigdy nie wiem ze gram w et bo mam juz tego refleksa i jak idzie to wciskam reset a jak wchodzi do pokoju to mowi tak tak juz wylanczam..a w dodatku mam neta ze starszym i z sąsiadem żadkokiedy uda mi się zagrac..a bo to sąsaid sciąga filma albo to moj brat....i czasami chlery mozna dostać w tym calym domowym kociolku...zazdroszczę tym ktorzy mogą grać i im nic nie robią..Podejrzewam że chociazbym mial teraz 15 lat to nie mogl bym garc w et...nie myslcie ze mam jakis poje.. rodzicow..są plusy i minusy...zadroszczę wam fędzle!!!!!!!!!!!!!!!NIe żeczę sobie komentarzy typu eee nawet dzieci w wieku 6 lat grają w gta..tak tak a potem boją się same wraca o osmoj wieczorem... smile.gif
Modes
QUOTE (**Sagitarius** @ Oct 23 2003, 05:15 PM)
NIe żeczę sobie komentarzy typu eee nawet dzieci w wieku 6 lat grają w gta..tak tak a potem boją  się same wraca o osmoj wieczorem... smile.gif

Ty sie qrde nie smiej, ja po kilku godzinkach spedzonych w grze w Sillent Hill 2 (gatunek: survive-horror), balem sie odejsc od kompa i wyjsc z pokoju (wlacznik swiatla jest po drugiej stronie korytarza), balem sie nawet wylaczyc winampa, bo to taka jakas zlowroga cisza tongue.gif Wiec sie nie smiej z takich rzeczy tongue.gif tongue.gif tongue.gif

Ps. Text pisany z przmruzeniem oka, ale opisujacy prawdziwe wydarzenia.
SCORPiON
QUOTE (Nessay @ Oct 23 2003, 09:59 AM)
ja wylaczylem krew, zeby sie nie demoralizowac laugh.gif

to nie krew tylko pare czerwonych pikseli smile.gif
Sagitarius
QUOTE
Ty sie qrde nie smiej, ja po kilku godzinkach spedzonych w grze w Sillent Hill 2 (gatunek: survive-horror), balem sie
przeciez wiem co to SH2 tongue.gif no i tak to jest...tylko że ze jak nie mozna grac bo nie pozwalja to jak sie gra to ma sie większą przyjemność od kogoś ktory codzinnie ciupie po 6 godzi i mu et calkiem zbrzydlo..
El_Mariachi
No qfa Modes co ja ci mogę powiedzieć smile.gif . Rozprawki w szkole chyba lubiłeś tongue.gif . Ale do rzeczy. Wiem, że gry komputerowe nie mają takiego wpływu na życie młodego człowieka jak rodzice ale zuważ, że w tym topicu mówimy o wpływie gier na to jak się młody rozwija smile.gif . Do tego mam kilka wątów. Rodzice mają znaczny wpływ na życie młodego ale sądzę, że jak młody pójdzie do szkoły (zwłaszcza gimnazjum/średnia/ew. studia) to bardzo dużo dziedziczy od kolegów. Powiedz mi czemu ludzie palą papierosy? Wyobraź sobie czyste otoczenie gdzie nikt z kolegów nie pali, palą tylko dorośli. Jaka jest szansa, że młody weźmie się za palenie w porównianiu do tego co jest teraz gdzie pali 3/4 młodzieży? Czy gdyby na wycieczkach klasowych ludzie nie chleli to mniej byłoby alkoholizmu wśród młodzieży (nie mówię, że przez wycieczki ludzie by w ogóle piwa nie pili ale wiesz co mam na myśli)? Pozatym słyszałeś pewno w TV jak goście mówią, że duża część narkomanów czy czegoś tam to ludzie z dobrych domów, żyjący w szczęściu i dostatku. Kwestię USA może zostawmy bo nigdy tam nie byłem no to nie wiem. Ale jak widzę co się tam dzieje to czasem sieszę się, że jednak żyję w Polsce (nie chodzi mi nawet o terroryzm czy coś takiego ale same te wszystkie jak już powiedziałeś gangi (gangi nie z kosami (IMHO raczej max w Polsce) ale z Coltami)). Tam społeczeństwo jest IMHO już wypaczone (społęczeństwo to może nie - ludzie młodzi). Prezydent przyznaje się, że palił trawkę, w szkole młody porozwalał 7 czy coś osób. Na angielskim jak miałem lekcje z natywem to gostek mówił czego nie chce na lekcjach. Kawa spox, napój spox, jakieś żarcie spox. Ale nie narkotyki, noże, pistolety, alkohol. Mnie to aż zdziwiło, że on mówi, że nie można broni do szkoły przynosić. A gostek jest z USA więc wszystko chyba jasne. Nie będę się tutaj sprzeczał, że brutalność w grach kształtuje zachowania młodego ale Modes no tak serio to przyznaj mi rację, że jednak jakiś wpływ to ma. Jak już napisałem skrajny ale cały ten topic jest przedstawieniem tematu skrajnego no bo przecież wszsycy wiemy, że 99,99% ludzi ktorzy grają w ET w żaden sposób nie wykorzystają swojej wiedzy (tia wiedzy jak wygląda PF) przeciwko innym ludziom bo po prostu nie mają jak. Ale przy tym, że gry wpływ na młodego mają to będę stał cały czas.
blinkkin
et jest brutalne? brutalnosc to pojecie wzgledne. wystarczy porownac enemy terriory z postalem lub et z simsami. sytuacja zupelnie inaczej wyglada. w pierwszym przypadku mozemy powiedziec, ze et to lagodny baranek, natomiast w drugim uznalibysmy, ze et jest zbyt krwawe i posiada drastyczne sceny. szczerze mowiac wiecej przemocy zobaczymy w telewizji (wystarczy obejrzec wiadomosci - np. irak) niz w grze. zdziwily mnie takze wypowiedzi w stylu, ze zaraz wszyscy zaczna biegac z mp40. w counter strike'a gra okolo 10 razy wiecej osob (statystyki) i to od ponad paru lat. jakos nie wiedze broni na ulicy. polacy to tradycjonalisci wola siekiere, poniewaz bron palna jest trudno dostepna przynajmniej w porownaniu do usa. warto sobie obejrzec film 'zabawy z bronia' wtedy mozna spojrzec na to w racjonalny sposob.
tranx-san
a co my w stanach żyjemy, że u nas na każdym rogu stoi czarny brat sprzedający uzi za 50 zł??? bosz... jak ja czytam niektóre posty to zaczynam myśleć, że naszym krajem rządzi tylko kościół i starsze babcie z kółka chrześcijańskiego... Jeżeli chcielibyśmy chronić dzieci przedcałym złem tego świata to powinniśmy im zabronić wychodzić na dwór... tam też są drastyczne sceny przy których te z wolfa to kaszka z mleczkiem... Świat jest brutalny co na to poradzić... i nie sądze, że taki 7-8 latek nawet po zagraniu w wolfa pójdzie i wsadzi matce nóż w plecy...

btw... ostatnio czytałem na pewnym portalu ranking 10 najbardziej brutalnych gier, które były zestawiane wg ludzi po 30... w czołówce znalazły się takie krawawe tytuły jak fifa 2003, nhl, the sims, civilization... lol
Modes
El Mariachi: Prawda ze maja wplyw na graczy, ich wplyw zalezy glownie od IQ graczy i od czasu spedzanego przy grze, lecz ma to maly wplyw na przecietnego czlowieka (duzo mniejszy niz tv). Komputer wszedl z duzym impetem w swiat wychowania w Polsce, starsze pokolenie nie wie jak sie z tym obchodzic (chodzi o wplyw kompa na wychowanie czlowieka) i uznaje to za zlo (tak samo jak nasze babcie uznawaly za zlo telewizor i nie pozwalaly ogladac go naszym rodzicom), ktore psuje ich dzieci.

O tym ze przyjaciele maja duzy wplyw na mlodziez to pisalem z swoim poscie, ale to tez zalezy od stopnia w jakim rodzice potrafia sie komunikowac z dziecmi.

A co do rozprawek w szkole to nie nawidzilem polaka, poniewaz:
1. Trzeba bylo wszytskie prace przynosic napisane recznie,
2. Tematy byly archaiczne, co mnie obchodzi co zrobil jakis tam piotrek w jakiejs tam ksiazce (powinno to byc przedstawione na zasadzie ze na pt. ksiazki szukamy odpowiednikow roznych wydarzen w naszym zycui wtedy bylo by to ciekawsze)
3. Jak sie pisze rozprawki ?? tongue.gif

tranx: Tak to bywa w roznych rankingach, bo dla osob starszych (ponad 40 lat) wszystkie gry to zlo wcielone, nie wazna nazwa to i tak jest brutalne i demoralizuje dzieci tongue.gif
El_Mariachi
Tranx nie żyjemy w USA ale zauważ, że już coraz bardziej się do tego zbliżamy. Powoli ale jednak. Za parę lat może być w Polsce nie za miło, chociaż wtedy to ludzie w USA będą chodzić z rakietnicami pod pachą biggrin.gif
Gry nie wpłyną w takim stopniu na młodego ale jak on na przykład TV nie ogląda tylko ciągle gra to może się ten wskaźnik troszkę zwiększyć ogólnie smile.gif .
blinkkin
nie powiedzialbym, zeby telewizja byla lepsza od et. w grze ma sie jeszcze przynajmniej poczucie, ze to nie rzczywistosc. natomiast w telewizji pokazuja znacznie ciekawsze rzeczy, ogolniedostepne i o przyzwoitej porze (znaczy tak 20.00). niedawno lecialy naprzyklad 'pieski' pasikowskiego o 21.00. bohaterzy tego filmu poslugiwali sie niesamowicie literackim, elokfentnym jezykiem. do tego piekne sceny (zero przemocy) walki, a raczej zabawy pieskow. dodatkowo film w cudowny, odpowiedni sposob dla 5-latka prezentuje reprodukcje na przykladzie suczki i pieska (spora czesc ocenzurowano). takie przyklady mozna byloby mnozyc i mnozyc.
Dajmos
mam prośbe niech wszyscy >15 roku życia neich sie wpiszą i powiedza co im mamy lub ojcowie robią jak widzą strzały , karabiny , turpy w ET tongue.gif tongue.gif:P:P:P
IC|Daxx
Ojcowie w tym momencie sa w przeciwnym team-ie albo biegna za synem z "apteka". wink.gif
"..Wszystko w rozsadnych porcjach jest do przelkniecia.."
Konrad
Gra wplywa na psychike dzieka od tego jak ja potraktue.Czy to bedzie zabawa polegajaca na wspolpracy druzynowej czy zabawa polgejaca na zobaczenieu krwi na wrogu.
Dajmos
no właśnie oto chodzi - o psyche ZAWODNika słaby żołnierz ze słabym morale popada w panike ucieka - tak w ET dziecko zejrzy pf'a i mówie - TATo kup mi PANZERFAUSA bo chche kolegom porozp******* ryje ***** :]
Konrad
No wlasnie psychika zawodnika.Ale jesli "zwodnik" ma slba psychke to nie zawsze o tym wie.I w tym sek sprawy
Dajmos
no właśnie ale przecież nei bedzie każdy ETplayer łaził do Psychola albo Psychika
AciD
Wy to jednak macie... jak dziecko ma zle z psychika to proponuje je LECZYC, bo moze komus wyrzadzic krzywde ze wzgledu na problemy z psychika i wtedy nie mozna zwalac winy na to ze gralo w krwawa gre tylko na to ze ma gowno zamiast mozgu ^^ kk thx bye
Dajmos
ale są przypadki dzieci które brały takie gry na poważnie , i na bank to był problem z psychom
Modes
Heh ale my tu mowimy o osobach zdrowych psychicznie, a dlaczego ? Poniewaz osobom chorym psychicznie moze odbc nawet ja zobaczy listwe drewna (drewno - latwo sie pali - ogien - moze cos podpalimy). Nie mozna uogulniac zakazow i nakazow ze wzgledow na osoby chore, bo to by bylo ... debilne ??

My tu raczej dyskutujemy nad wplywem gier (nie koniecznie ET) na psychike zdrowego psychicznie dziecka.
Dajmos
no własnie : ale jeszcze mam taki podtemat : Słyszeliscie chyab ze jakis tam synek niepamientam jzu kaj podkradął matce pieniadze poto zeby polecieć do KAFE i ciupnać se w CS . Nawet nei pomagały zakazy matki i błagaia właściciela kafejki żeby go wyciepoł :] Co wy otym sądzicie czy jak pweixdzy dziecko dostanei mani na punkcie innej gry to też tak zrobi ?????? I co nam wyrośnie z takich bachorów !!!!
Konrad
Roznie to jest.Ile razy slyszymy ze ktos zwarjowal na punkcie jakies gry do tego stopnia, ze doszlo do jakies tragedii.zgadzam sie ze to sa nie normalni ale jesli nawet to ono czesto otym niewie.
LOKI 65t
Z ET problem nie jest nawet tak powazny. Fakt gry zespolowej , klasy , objectiwy - to w sumie jest w stanie ciut odciagnac od pasji do mordowania. Gierka gdzie tylko walisz na singlu i na dodatek gdzie pod 1 masz np. kanister benzyny i zapalki (gdzies widzialem takiego screenshota) to jest problem. blink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.