Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: R.I.P.
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
blacktyger
R.I.P.

R.I.P.
AdI-O
[']
ymma
Trudno pisać o takiej stracie, trudno ją wyrazić słowami. Wszystkie brzmią jakoś płytko i banalnie. Mogę jedynie rzec, że zawsze gdy odchodzi ktoś tak młody i zdolny pojawia się żal, jakaś pustka i zadziwienie nad naszą człowieczą kruchością. Nie znaliśmy się, ale w takich chwilach bardziej niż zwykle odnoszę wrażenie, że na jakiś swój sposób wszyscy jesteśmy, w pewnym stopniu, sobie bliscy. Nie możemy uczynić już w zasadzie nic, z małym wyjątkiem - możemy pamiętać o nim - Danielu i innych, z którymi nigdy już nie spotkamy się ani na ircu, ani na żadnym serwerze, ani na żadnym lanie...Pamiętajmy, poświęćmy jego pamięci chwilkę dziś, jutro, za rok. I może jeszcze cichą modlitwę za Jego spokój, za lepszy świat dla Daniela.

[`]
z0rika
[`] sleep.gif
Sagitarius
sad.gif tylko 32 lata...w tym wieku umierać..kawał zycia był przed nim.. sad.gif nie grałem z nim ani go nie znałem..lecz az łezka sie w oku kreci ze tak mlody czlowiek odszedl z tego swiata..
Swiety
Rozumiem co czuje IC nie mówiąc już o jego rodzinie.
ja Daniela prawie nie znałem (nie gadałem nei grałem itd) raz kiedyś spotkałem go na zjeżdzie w Częstochowie - wydawał się cichy i spokojny, miły a jednocześnie można było czuć do niego jakiś respekt, podobnie na necie - żadnych flame-wars z Danielem, o nim świadczyła jego gra, jego wkład w IC i samo IC - ambicja bez żadnych negatywów zarówno w real-life jak i na necie.

Być może ktoś mnie zaraz opieprzy że w takiej chwili o takich rzeczach pisze: Daniel zginął w wypadku samochodowym, pamiętam że lubił szybko jeździć, jak było naprawdę ?
Pytam się bo bardzo dużo jeżdzę, często widzę takie sytuacje i często włos się na głowie jeży jak widze co się dzieje na drogach i poprostu jestem na to wyczulony (ku przestrodze innych)
outsider!
REST IN PEACE [`].....


Swiety - Daniel nie zginął w wypadku samochodowym...poszedł spać i więcej się nie obudził...



[`]
keNOOBie|PL
W sumie tez nie znalem Daniela, moze z jakichs demek.. ale strata jest strata... wiem, ze wielu ludzi podziwialo go za jego gre i za to kim byl... niestety zycie jest kruche i niewiele na to mozemy poradzic... smutek z czasem prezminie.. ale pamiec nie powinna... [']

wegi13
moje kondolencje
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.