Miejsce akcji: serwer ak.leg.pl
Czas akcji: Nowa kampania 6 mapowa
Bohater pozytywny: *Mr Grimm* czyli ja
Zły sqrwysyn: Smakosz później jako "Koljega"
No więc pogrywałem sobie na tym serwie w spokoju dopóki nie wszedł na niego Smakosz. Przyznaje Był najlepszy w swoim teamie ale praktycznie każdy pojedynek ze mną kończył się dla tego frajera bez skila zejściem. Na początku zaczął mnie wyzywać potem mnie zmutował.... szczena mi opadła ja chcę "need medic" a tu @#!a wafla. Patrze a temu frajerowi ktoś dał uprawnienia. Potem chciałem XP shufle bo teamy były totalnie nierówne (po czym wiadomo dlaczego Smakosz aka "Koljega" miał najwięcej expa w swoim teamie) Punktacja drużyn na pierwszej mapie wyglądała tak Axis 52 Allies 20 więc shufle to konieczność. No więc dopiero gdzieś za 6 votem poszedł shufle. No więc odprężyłęm się i gram dalej wpadam sobie na Smakosza headzik leży suka gram dalej wpadam znowu zabijam go i chwilę później kick z serva.
"Nic to"