Snajperowanie to fajna rzecz, zwłaszcza na Battery gdy chce się mieć dodatni wynik k/d

Ale snajperowanie się nudzi. Dlatego ja uwielbiam Covert Opsem wziąć sobie FG-42 (czemu wszyscy uważają, że na bliskie dystanse to tylko sten? FG-42 jest lepsze! A snjaperką jest średnią.) i rozwalać wrogów, wpakowywując w nich całą serię... oczywiście nie wszyscy mają cela

. Chodzi o to, żeby nie przyjmować walki na średnie i większe dystanse bo fg-42 jest bezużyteczny. Walczyć można tylko na bliskie dystanse, a najlepiej strzelać wrogiemu medykowi w plecy

. Uwielbiam pwnować medyków na serwerach publicznych. Inna sprawa że na klanówkach Covert jest bezużyteczny (przebieranie - gracz bez ciuchow zawiadamia o tym wszystkim przez teamspeaka - no chyba, że chce się po prostu ochraniac Inżynierow majac broń Coverta. Jeśli ktoś ma jeszcze lepszego cela to polecam garanda lub k43 (snajpere) na bliskie dystanse.
Druga sprawa to to, że Covert "niesnajaper" tylko ten co się bije to kopalnia XP:
3 XP za zabicie wroga
5 XP za przebranie się
5 XP za Battlesense jeśli się przeżyje chwilę dlużej
=13 XP + jeśli w krótkim czasie się rozwali więcej przeciwników to dodać 3XP razy kill.
A snajper dostaje ile? 5 XP za zabicie wroga ale to nie tak często. Do tego nie ubie gdy wrogi medyk przebył całą mapę żeby zajść mnie od tył€ i zaciukać nożem jak mam lunetę przy nosie

.
Do tego na serwerach publicznych jest dużo osób które nie kapują, kto jest wrogiem w przebraniu i można z łatwością zaciukać wielu gości. Szybka lecz niekoniecznie cicha śmierć od noża (to "beeeee"

) potem gdy drugi wróg usłyszy i przyjdzie to przełączanie na FG-42 i zabicie drugiego. Biegnie trzeci wróg chowasz się za ciałem, jak gośc zacznie przeładowywać wstajesz i kosisz

Może nie będę się rozpisywał co do tego jak strzelać z FG-42.
Tak więc Covert to może być maszyna do zabijania wcale nie po cichu. Ważne, żeby być blisko wroga. Ogólnie doszedłem do wniosku, że im bliżej wroga który ma MP40 znajduje się ktoś kto ma inną broń niż thompson, tym jego szanse na zabicie rosną.
Pozdrawiam, Pentel