Problem jest dosyc dziwny. Otoz pierwszy raz zauwazylem to, przy sluchaniu muzyki. Wszystko lecialo normalnie, az w pewnym momencie glosnosc nagle wzrosla, po kilkunastu sekundach zmalala. Nie przejalem sie tym za bardzo, ale zaczelo sie to powtarzac. Natezenie dzwieku potrafi sobie nagle zmalec/wzrosnac, zeby za chwile poleciec w druga strone (niekoniecznie wracajac do poprzedniej wartosci). Najpierw wydawalo mi sie, ze cos jest nie tak z moim winampem i planowalem go niedlugo przeinstalowac, ale dzisiaj grajac w et mialem ten sam problem. Tu tez dzwiek sobie skakal to w jedna to w druga. Nie jest to tak, ze problem wystepuje 24 na dobe, poprostu czasami jest, trwa przez pare minut pojawiajac sie co kilkadziesiat sekund i znika. Ale przez wiekszosc czasu jest okej. Nie zauwazylem tego w innych programach, ale watpie zeby to byla wina winampa i et, mysle, ze cos jest nie tak z kompem.
Ktos spotkal sie moze z takim problemem i zna rozwiazanie?