Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Ogród warzywno-owocowy
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
Stron: 1, 2
EmbeZZlemEnt
Otoz pragne poruszyc ten temat, ktory mnie meczy innych drazni, a jeszcze inni maja go gleboko w dupie.
Pojwil sie ostatnio jakis niezdrowy zboczony prad nazywania ludzi "warzuwami" i zostaje nagminnie uzywany. Byc moze wiekszosc z was to super mastachy wymiatacze i wogole "bogowie wolfa", ale wiekszosc ludzi ciagle sie uczy i niekiedy jest ich to pierwsza gra multiplayer. Dzis np niejaki ^0genesis[ wiadomo kto to, ale mu oszczedze] jechal pokolej sklepem warzywnym jak siadlo, jesli mu sie nie podobalo to mogl wyjsc a nie otwierac ryj niepotrzebnie.

Jasne a co was to obchodzi! Ale patrzac z perspektywy czasu wy jak zaczyaliscie grac w wolfa byliscie rowniez warzywami, ale wtedy nie bylo tak, ze byle kto was orbazal, bo grantat sie zle odbil, albo byles chdozacym latwym fragiem. Ile razy wchodze na server i gra jakis klanowy mastach to widze " co za warzywa" albo "co za lamy" nie istotne jest jak mu idzie i z jakiego klanu jest jesli ktos nie ma tagu lub jest pod biala ksywa to warzywko, krzaczek dzrzewko. Jesli nie podba ci sie server wychodzisz i juz po sprawie, a nie jechac miesem jak sie da. Tak samo jednen z graczy czolowego klanu wlazl na server w ciagu 5 minut obrazil wszystkich mozliwch graczy i wyszedl. Nie podaje nawet ksywki po to starata czasu! Czemu ? A bo ludzie powiedza bebe fefe pan xxx i uglaszcza sprawe, a wyjdzie na to ze to ja jestem ten zly i ja sie doczepilem.

Nie wiem, moze poziom grania nie ma nic do tego, a bardziej kultura i wychowanie, ale o co sie dzieje nie powinno miec miejsca. W koncu kazdy musial kiedys sie nauczyc grac i tez byl "warzywkiem itp itd". Moze nadal jestescie dla tych najlepszych w europie chodz oni maja na tyle oleju w glowie by nie wyzywac ludzi jak im siadzie [przynajmniej sie z tym nie spotkalem].
Pan xxx [ta osoba wie, ze to do niego], chodz byl jednym z budujacych stara scene wolf'a i teraz czynnie uczestniczacy w scenie et, jak widac rowniez nie potrafi pojac tego, iz czesc graczy to totalne "mlodziki jesli chodzi o granie, netowanie". <--Wyszlo to apros afeki z Doktorkiem .
Nie potrafie zrozumiec tego, jak czlowiek, ktory mase czasu spedzil piszac poradniki dla graczy i duzo trudu wkladal w podniesie poziomu skillowego sceny nagle zaczyna jechac takim miesem. Byc moze sam juz jest super miatajacym mastachem i po co na rozmawiac z plebsem. mad.gif
Wiadomo pojawiaj sie sytuacje gdzie trzeba na kogos najechac, bo hipek najedza na innych a sm gowno robi ph34r.gif

Nie wiem pewnie i tka czesc osob bedzie to dalej miala w dupie i bedzie naduzywac tego slowa ale przydaloby sie zebyscie w koncu zmadrzeli unsure.gif blink.gif

Za bledy ortograficzne i literkowe sorrki rolleyes.gif
Khain
Ehhhhh to niezupelnie trend :/ Ale powiedz szczerze czy wchodzac na server gdzie np rozgrywana jest mapa oasis, a koledzy z twojego timu zamiast biec podlozyc, atakowac to cofaja sie siedza w tunelu i czekaja na pf wychodzac pojedynczo czasem oddac 2 strzaly :/ Mnie szczerze mowiac szlag trafa :/ I na jezyk/klawiature cisnie mi sie wiele okreslen i warzywa sa zwykle najpotulniejsze :/
TheAbyss
Odróżniajmy dwie kategorie - początkujący i warzywa.
Początkujący - gracz, który dopiero zaczyna grać / nie orientuje się za dobrze. Próbuje się czegoś nauczyć, czasami nie wbije poprawnie strzykawki tylko męczy się 10 sekund nad kolesiem, czasami się zgubi na mapie - ale jeśli się będzie uczył, to coś z niego będzie.
Warzywo - gracz, który już myśli, że umie grać, mimo że nie ma to absolutnie miejsca. W związku z tym chwali się, jaki to on nie jest dobry, a jak tylko jego team zaczyna przegrywać, to od razu of course votuje na shuffle teams, bo przecież "jego team jest do dupy". Gra covertem z garandem i oczywiście NA NIC się teamowi nie przydaje, ale za to ma dużo XP bo jak tylko kogoś (jakimś cudem) zabije, to od razu mu zabiera ciuchy i dalej powtórz... Albo gra engiem, i zamiast dokręcać czołg na Goldrushu to na siłę próbuje się podkraść od tyłu postawić im miny przy respie... ew. gra Field Opsem, ale ammo od niego nie uświadczysz bo on opanował do perfekcji sztukę nalotów i efektów (czytaj raz na 5 nalotów/efektów zabije 2 osoby). No, albo jest PF masta i ma dużo XP, bo strzela cały czas do pojedynczych celów korzystając z tego, że PF się szybko ładuje i tak powtórz... i powtórz... zabić 2? Po co? Przecież mogę 1 i potem 2... Of course warzywa cechuje jedno - jak przychodzi co do czego i trzeba walczyć, to nagle okazuje się, że zabijasz 5 pod rząd a oni ani mrugną... ale jacy to oni nie są za...iści?
Powiem tak - ET to gra teamowa. Rozumiem kogoś, kto dopiero zaczyna grać, nie wie co i jak, chce się dowiedzieć etc. Ale ktoś, kto już jakiś czas gra nie jest w żaden sposób usprawiedliwiony, jeśli na railgunie kolesie już doprowadzili 2gi pociąg i my desperacko bronimy wysadzonego firing controls a POŁOWA teamu strzela się przy command poście. I to są właśnie dla mnie warzywa :
LOKI 65t
Mnie mocno wkurza taki naprawde poczatkujacy gosc ktory ma gdzies to co sie do niego mowi. Typowy przyklad - soldier z thompem. Czlowiek mowi mu " facet wez meda bo soldier z thompem jest zbedny". 10 minut pozniej on dalej biega soldem z thompem. Czlowiek powtarza - wez meda zobaczysz ze jest lepszy. On dalej soldem. Koles ma 30 xpa , ja mam 500 , odznaczenia ale i tak on dalej swoje. Nawet mowie mu (na wszelki wypadek ) wcisnij L i wybierz medyka. Nic. Brak odzewu. A wiem ze koles to polak. No i jak tu sie produkowac skoro koles jest zwyczajnie oporny ? Warzywo - plain and simple.

Ja sie nie czepiam jak koles biega i byle kto go fraguje bo jak zaczyna sie walka to on portkami trzesie. Fakt - skreca mnie troche ale pocieszam sie ze pewnie u przeciwnika tez jest taki.

A faktycznie - wiekszosc covertowcow to warzywa. Ubzdurali sobie ze jak graja covertem to sa na szczycie lancucha czy cos. Samozwancza elita - piekny koncept nie ma co. Rzecz jasna znam paru gosci ktorzy niesamowicie wymiataja covertami - widzialem jak koles nie raz sciagal z K10 (w tancu bojowym) wysoko lev meda. A to przeciez cos.

Ja osobiscie nie wymagam cudow. Chociaz czesto widze z gory ze nie damy rady bo za duze stezenie poczatkujacych. Ale wymagam odrobiny wyobrazni - jak starszy ranga i widac obyciem mowi/prosi/blaga/strzela do ciebie tlumaczac co masz robic to to rob. Inaczej zmiataj na singla cwiczyc. Bo jak tu grac gdy np na gold rush koles z kosiarka ustawia sie broniac drzwi przy drugim spawnie allies.....
Hannibal
mysle ze w wielu wypadkach istnieje czesto niezauwazalny problem. Wielu poczatkujacych graczy nigdy nie czyta tego co sie pokazuje na dole. cool.gif
Sa tak przejeci gra ze nawet nie zauwazaja tekstow na dole. blink.gif
zapytacie skad tak moge przypuszczac? Bo sam tak mialem jak zaczynalem grac w ET rolleyes.gif ktora btw jest moja pierwsza gra FPP na necie. Takze jak widze ze gosc nie odpowiada to poprostu go ignoruje bo rozumiem ze on nawet nie zdaje sobie sprawy ze ja sie produkuje.
Co do kulktury to zdecydowanie uwazam ze nie powinno sie rzucac miechem bo i tak to nic nie da a robi niepotrzebne stresy.
Zatem pomagajmy nowym i ignorujmy warzywka. A jesli cos nam nie pasuje to poprostu zmienmy serv i bedzie oki smile.gif

MaRIB^
No tez nieraz sobie wejde na serwer gdzie sa nooby i:

Dostaje zawalu kiedy jestem naprawde w "luzackim teamie" =] zero grania zero wspomagania, gracze zajmuja sie glupotami jak wyzej pisal theabyss graniem na XP czyli miny, ciuchy.
Lecz ludzi nie wyzywam lecz wychodze bardzo zdenerwowany z niemocy druzyny ^__^

Ale jak gram w obronie z noobami to juz inna gadka wtedy moge grac i grac bo jakos tam idzie nawet a to minki, a to peefik, zawsze zabija :] wtedy jest piekna gra.

Jesli chodzi o serwy to nie wchodze na serwy gdzie sa same nobby bo po co psuc im gre. Jezeli caly resp sie wycina :/. Dopiero po 21 normalni gracze.

Zamiast wyzywac ludzi wchodzcie na serwery zapelnione graczami klanowymi albo za granica poszukajcie dobrego serwera tez z tagami klanowymi a zabawa i uciecha gwarantowana ;]
Prosper
Przykro mi niezmiernie za nazwalem kogos warzywem biggrin.gif
Ale nei gram na takich serwerach bo chce, gram bo musze :>
I naprawde czasem nazwanie warzywem kogos to szczyt delikatnosc :>
EmbeZZlemEnt
No ok ludzie a warzywa!
Dla was dosc logiczne wydaje sie wybieranie klas, a dla innych moze byc problemem. Mozliwe ze czlowieczek od niedawna ma net i od niedawna gra tez na sieci, a wczesniej gral local'a q3, no ot sorrki ale mow mu jeszcze o klasach. On naciska poprostu ok i jedzie dalej biggrin.gif
QUOTE
Przykro mi niezmiernie za nazwalem kogos warzywem

E akrurat prosp nie o tobie mowa, ale oki niech bedzie
QUOTE
A faktycznie - wiekszosc covertowcow to warzywa. Ubzdurali sobie ze jak graja covertem to sa na szczycie lancucha czy cos

Przyzanm sie, ze do tej pory nie rozumiem czemu duzo osob gra Cover Ops'em, byc moze jest to jaks intelektuana masturbacja ich ego w wziazku z tym, iz mozna sie przebrac.

Nie chodzilo mi w tym topicu jak kto gra, ale o fakt, iz mozna nie wyzywac ludzi i nazywac ich w ten a nie inny sposob. Ok koles gra sobie jak gra i kit - nie potrafi i tyle. Skoro mowienie mu, zeby zrobil to a nie robie nie pomaga to go olac bo i tka nic do niego nie trafia. Obrazanie takieog czlowieka, moze go tylko podkrecic niepotrzebnie dry.gif
Et jest naprawde rozbudowana i przypuszczam, ze wiele osob sie dlatego gubi bo to nie quake gdzie biegasza wszedzie leza guny i prujesz jak po...any.
Naprawde denerwuje mnie jak widze ktos pisze warzywa itp itd, a juz dopiero jak pojawia sie to z klawiatury totalnie zbednej intelektulanie i duchowo osoby na serverze.
Wystarczy powiedziec im co robia nie tak, a nie wyzywac. Do czynienia z "warzywniakami" macie tylko na FFA, to nie klanowki wiec po co cisnac niepotrzebnie. Dlatego tez wychodzi sprawa serverkow na haslo gdzie graliby lepsi gracze sceny, bez mozliwosci dostepu dla n00b'ow
Usagi
hm... granie coverem... na goldrush atak to jeden z lepszych sposobow przejscia, toze na seawall battery... covertem z garandem na obronie goldrush potrafie zatrzymac ludzi przy moscie przez 5-10 minut, robiac nieprzecietne staty, szczegolnie dzieki spam pozycji. rowniez dzieki spam pozycji na bridge sciagam garandem okolo 5-8 razy wiecej niz gine. ale moze jestem wyjatkiem... wink.gif
co do warzyw... popieram hannibala, takim trzeba pomagac. wejdzie chlopak na serwer, cos mu sie poknoci i slyszy zamiast pomocy: z kim ja gram! co za warzywo! wiadomo, tez moze sie sfrustrowac... ja tam jezeli juz narzekam, to na caly team (rzadko ale sie zdarza), ale slowa warzywo jakos nie uzyje. ktos moze byc noobem, lamka w et, ale warzywem? jakos obrazliwie brzmi... jak cos ewolucyjnie wiele poziomow nizej...
pozdrawiam
nemroth
nio to ja widze ze pan MRozu jest znany nie tylko mi i tu sprostowanie On mam cale 15 latek bo sie bo pytalem jak zaczol ludzie wyzywac za to ze go zabili albo za to ze mu granat zle z lapy polecial tongue.gif
cio do warzywek to moze qpmy jakis odchwasczacz smile.gif i zamontujmy na servach tongue.gif
a dla tych cio sie ucza jeszcze zaqpimy pestycydy zeby in lepiej i szybciej szlo smile.gif
nemroth
a cio do warzywek to mam male propozycje moze zamiast stosowac slowa warzywo bedziemy na nich ladniej mowic np:
"ty moj pomidorku"
"ogurasku"
czy inne takie moze to zalagodzi ich stersy i zmartwienia i przestana byc warzywami upss chcialem powiedziec pomidorkami:P
blinkkin
ja ten temat mogl mnie ominac. moj post z innego topicu:

ja jestem owocem, dokladniej bananem, a warzywa to moi krewni. wiec nie ma sie co obrazac. sam slyszalem setki razy 'ty buraku...' etecera etecera. obecnie przygotowuje stronke www na temat 'front wyzwolenia warzyw i gatunkow pokrewnych' w skrocie FWWiGP.

P.S. niedlugo podam adres strony jak wszystko pojdzie dobrze (czytaj jak mi starczy cierpliwosci). chyba zrobie w phpnuke, bo czasu brak, brak czasu, czas to pieniadz... bla bla bla (inteligencja gora).
(?)Carnage
No nie kazdy gra dobrze.Jedni nie mysla , drudzy mysla , tzreci bluzgaja na wszytkich.. No proponuje dac na wstrzymanie wszystkim nerwosolką, wylączac sobie global czat przed ffa i nei stresować sie tak. Po prostu nie ma co debatowac , nie podoba sie serwer wpisujesz quit . Zresztą tylko w Polsce widze niemiłe zachowania na serwerach ale to spowodowane jest młodym wiekiem graczy i prostotą gry w ET. A jakies dzielenie ludzi uważam za niepotrzebne. Nie chodzi o to kto gra jak , tylko jak ktos jest wychowany i jaka ma kulture osobistą.
EmbeZZlemEnt
Nie chodzi tylko o to jak kto gra, ale jak sie zachwouje. Gra ma byc zabawa, a niektorzy ja traktuja to jak drugi zawod. Skoro sie stesujesz grajac na FFA to znaczy ze albo powinienes nie grac, albo rzucic granie.
Co innego klanowki wiadomo, to jest raczje juz granie bardziej na powaznie, bo kazdy chce sie pokazac z jak najlepszej strony.

Potem nic dziwnego ze polacy maja ciezko i wyrobiona opinnie zagranica. Wystarczy tylko pogadac np ze sklandynawami ile przydomkow nam do...ali ciezko policzyc. czasme faktycznie moznabyloby sie opanowac i nie mowic najprosciej nic
blinkkin
juz niedlugo bedzie mozna zobaczyc strone Frontu Wyzwolenia Warzyw i Gatunkow Pokrewnych (FWWiGP) pod adresem et.piasta.pl. obecnie wystapily problemy natury technicznej, ale admin powinnien sie szybko z nimi rozprawic.
LOKI 65t
Ja sie wkurzam tylko o jedna rzecz - ze co plansze jest ten sam scenariusz - ja musze brac enga i wykrwawiac sie przy czolgu a jakis pajac biega covertem , zabija jednego rannego goscia biegnacego do apteczek , przebiera sie w jego ciuchy i albo gine w trakcie tej operacji lub starajac sie zinfiltrowac wroga albo w durny sposob da sie odkryc albo go zkilluja nasi. Ja sie odradzam i znowu biegne do czolgu a koles dalej odstawia swoj zbedny druzynie cyrk.
I gluchy na prosby/grozby przyczynia sie do porazki druzyny - byle tylko se pocovercic.

Na poczatku to mnie dziwilo , potem irytowalo a ze teraz juz jestem tym engowieniem zwyczajnie zmeczony wkurza mnie to na maxa. Nie ma kampanii zebym nie byl wpierw majorem dzieki engowieniu niz medyczeniu..... A czasem nawet do col nie moge sie dotluc bo jak ja nie robie engiem co trzeba to nikt nie zrobi.
blinkkin
stare zle czasy na DoD. pamietam ta sytuacje. 2 engow - ja z tygodniowym bagazem doswiadczen gry w et i loki. pomagalo nam 3 szpiegow, uganiajacych sie za ciuszkami. prosby, wrzaski, w koncu lament nie przekonaly milych jegomosciow o niklej przydatnosci 3 covertow (poczatek gold rusha). nastepna mapa fuel i... nie ma engow, poniewaz loki 65t oraz nieskoromnie mowiac ja przenowsimy sie na spektowanie. przy takich ludziach (mozecie nazwac ich warzywami, owocami lub innymi gatunkami pokrewnymi) rece sie nie wznosza, tylko opadaja. that's all.
Ghost
Covertem nie od razu umi sie grać... Ja osobiście należę do osób które są elastyczne i nauczyły się grać wszystkimi klasami... Aha, nie rozumiem ludzi, którzy chrzanią, że coverta nie powinno nigdy być. CO potrafi często przechylić szalę zwycięstwa na stronę wroga lub naszą. Np. na seawall battery - kilku covertów rzuca świece dymne pod rampę i jakiś kamper z K43 nie wie gdzie ma strzelać bo ten @#%$! dym mu zasłania, a field może nie mieć pewności czy warto nalot rzucać, bo ktoś uznał że już miejsca nie ma.

P.S.
Warzywem można uznać też kogoś takiego - zapamiętuje położenie min alliesów, przechodzi jako covert do axisu i odkrywa te miny żeby sie o XP wzbogacić...
blinkkin
coverci sa potrzebni, ale 3 na poczatku mapy gold ruch... sam musisz przyznac, ze nie sa zbyt przydatni. wystarczy jeden na druzyne, natomiast 2 engow to praktycznie zawsze musi byc. i jeszcze jedno - warzywniak. nie zawsze musza go tworzyc kiepscy gracze. wytarczy kilka osob slabo zgranych - kazdy biegnie w swoja strone. czesto przybieram role teamlidera w ffa i co dziwne jesli inni graja wedlug moich wskazowek wygrywamy smile.gif.
dNkN!
no chyba nie do końca...

każdą jedną mapę jaką znam można wygrać bez chociażby jednego geja (czyt. coverta) w teamie - covert jest zbędny. juz wiele razy i wiele osób pisało o tym, że najważniejszą klasą w grze jest medyk, eng, field..
TheAbyss
QUOTE
i jeszcze jedno - warzywniak. nie zawsze musza go tworzyc kiepscy gracze. wytarczy kilka osob slabo zgranych - kazdy biegnie w swoja strone. czesto przybieram role teamlidera w ffa i co dziwne jesli inni graja wedlug moich wskazowek wygrywamy


Podpisuję się obiema nogami.
Mrozu
Witajcie mam ksywkę MRozu !!! Patrzę że tu mnie jeździcie ostro ! Ale co do pewnych kwestii muszę się nie zgodzić !

AD 1
Text Nemrotha ---->
ja tylko raz kogos wyzwalem to bylo ze 2 dni temu a chlopek mial xywe "MRozu" nie chodzilo o to ze lamil tylko o to ze cio by sie nie stalo On nazekal, przeklinal, itp, wiec sie go spytalem czy ma dzis okres za cio z gory go przepraszam ponioslo mnie :/

Nemroth pamiętam cię grałem z tobą kilka dni temu i naprawdę wykazałeś się kulturą wobec tego co robiłem i podziwiam cię za to, i po drugie, nie martw się takimi głupotami jakbym ja miał pisać posta z przeprosinami do każdego kogo wyzywam to bym rozwalił klawiaturę, ale rozumiem że dbasz o swoje dobre imię, jeżeli cię wyzywałem i bluzgałem w twoim kierunku to przepraszam bardzo.

AD 2
Text Hellbringera ---->
Haha a to dobre. To bylo na DOD 1 albo 2 - zreszta MRozu byl slawny ze swojego spammowania na obu. Na obu tez byly woty o mute. Tak czy siak koles byl niesamowity - normalnie jak 14 latek. Na DOD2 rzucal sie do RosOne , na DOD generalnie wiecej gadal niz dzialal. Masiakra.

Hellbringer pamiętam cię jak grałem to siedziałeś cicho a teraz patrzę szalejesz i się panoszysz !
Po pierwsze. Spammowanie to rzecz względna, jak wiesz zapewne w ET nie ma floodów i nie obciążam serwera ani nie czynię nikomu nic złego. Po drugie możesz mi dać dokładny przykład jak się rzucałem do RosOne ?? Bo grałem z nim ostatnio dużo i jakoś ani on ani ja nic do siebie nie mieliśmy i się nikt do nikogo nie rzucał.

AD3
Text Nemrotha ---->
nio to ja widze ze pan MRozu jest znany nie tylko mi i tu sprostowanie On mam cale 15 latek bo sie bo pytalem jak zaczol ludzie wyzywac za to ze go zabili albo za to ze mu granat zle z lapy polecial

I tym postem mnie rozczarowałeś. Po pierwsze skąd bierzesz informację że mam 15 lat ? (mam 17). po drugie nie wyzywam ludzi za takie rzeczy jak zabójstwo mnie, jeżeli już to wyzywałem ludzi za zła grę, czego bardzo żałuję.


Skoro moje zachowanie przykuło uwagę ludzi i piszą oni o nim na forum , to muszę je zmienić, chciałbym przeprosić graczy którzy grali ze mną i padli ofiarą mojej wulgarności biggrin.gif

Postaram się to zmienić.

Pozdrawia was MRozu
RosOne
QUOTE (MRozu @ 0:40, 16 11 2003)
AD 2
Text Hellbringera ---->
Haha a to dobre. To bylo na DOD 1 albo 2 - zreszta MRozu byl slawny ze swojego spammowania na obu. Na obu tez byly woty o mute. Tak czy siak koles byl niesamowity - normalnie jak 14 latek. Na DOD2 rzucal sie do RosOne , na DOD generalnie wiecej gadal niz dzialal. Masiakra.

Hellbringer pamiętam cię jak grałem to siedziałeś cicho a teraz patrzę szalejesz i  się panoszysz !
Po pierwsze. Spammowanie to rzecz względna, jak wiesz zapewne w ET nie ma floodów i nie obciążam serwera ani nie czynię nikomu nic złego. Po drugie możesz mi dać dokładny przykład jak się rzucałem do RosOne ?? Bo grałem  z nim ostatnio dużo i jakoś ani on ani ja nic do siebie nie mieliśmy i się nikt do nikogo nie rzucał.

Nie nazwał bym tego "rzucaniem się". Poprostu powiedziałem żebyś się zamknoł i grał, a ty pytałeś czy wszystkich znam, że tak cwaniakuję. Nie wiem do końca co ma jedno do drugiego, ale mniejsza z tym. To była cała nasza dyskusja.

Nie zauważyłeś że ludzie mają dosyć twojego gadania? Boże, ile razy już były vote'y żeby cię mute'ować. Nie mów, że nie pamiętasz. Jak chcesz to sobie gadaj ile chcesz, ale jak powiedzmy jakiś eXe mnie zabija już piąty raz z rzędu, wywala mnie z serwera, kot na mnie włazi i baba mi coś zrzędzi to się już czasami wkurze, ale jak jeszcze widzę...
"MRozu: MEDYK"
"MRozu: MEDA"
"MRozu: MEDA"
"MRozu: GDZIE TEN MED!!!!!!"
"MRozu: MEDA"
"MRozu: LUDZIE MEDA"
"MRozu: NO ****A MEDA"
itd
...to się nie dziw, że mnie ***j strzela. I myślę, że nie tylko ja tak uważam.

Co by nie było, dzisiaj już mniej gadałeś i to się chwali wink.gif

A tak jeszcze na marginesie, i tak wole jak MRozu sobie pogada niż jak jakiś debil mi complain'a daje że go wyleczyłem mad.gif
Cienki Bolek
Yo Cienki Bolek sie klania...
Temat bardzo fajny a jak rzucamy juz nickami.. to znaczy, ze zdarzylo sie cos bardzo ... "fajnego" :> .
1. Maksimus pl .. - rozbrajacz min swojego teamu .. poproszony o nie robienie tego .. w koncu kilkakrotnie wykopany, ale poinformowany o wspanialej stronce ww. enemy.... nawet w gadkach po grze go informowalismy o tej stronie, zeby poczytal i wszedl do gry po lekturze.

2. Cienki Bolek zamutowany za floodowanie na Dialogu smile.gif. Sorry ale taki byl ping , ze polowa skladu nie wstawala .. goldrush obudzilem sie jak juz czolgu nie bylo... probowalem wytlumaczyc prosic o reset itp.. jednak chyba za bardzo sie podniecili tym ze ukradli czolg... i jakis 2 palantow f2 .. wiec jeszcze raz i raz ..... a w koncu powodz ekranu zrobilem .. wiedzac co mnie czeka smile.gif
PS. Nie wybieram sie na ten serwer juz z mg nie mozna strzelac itp. ....

Pozdro Cienki Bolek
ronin
mam w sprawie Mroz'a kilka pytan:

- czy byl on z -=SoA=-
- czy ma ktos screeny z jego bluzgami

jesli na ktores z tych pytan odpowiedz jest twierdzaca, to pan Mrozu moze miec powazna rozmowe z naszym CL
Mrozu
No to znowu ja smile.gif

Ronin byłem w -=SoA=- , ale nie jestem więc co to za poważna rozmowa z Cl-em klanu ??
Bo mnie juz ciarki przechodzą tongue.gif

A RosOne ma rację, ponieważ wiele ludzi czepia się tych którzy sobie na to mniej zasługują od innych, i ja też wolę jak ktoś sobie pogada niż daje complanity za to że się go zabije i revivnie smile.gif

Pozdrawiam Was !!!
(ja nigdy nie daje complaintów nawet najgorszym TK)
Kleryk
A ja uwazam, ze jakby z przymruzeniem oka podchodzic do "dzialanosci" Mroza na serwerach, to jest to bardzo zabawna osobka :D Koles non-stop na cos narzeka, ale jezeli nie bierze sie tego na powaznie to jest kupa smiechu :D tak 3maj, tylko mniej bluzgow plz :)
LOKI 65t
Mrozu zauwaz ze ja nawet nie jezdzilem na tobie tak konkretnie jak nakazuje atmosfera forum (poczytaj - zrozumiesz). Stwierdzilem fakt. Heh ja widze ze ty masz do mnie pretensje ze sie "panosze" - widocznie nie dosc zejchalem cie wtedy na servie ale nie martw sie - nastepnym razem postaram sie bardziej. Zreszta ucialem sobie z kumplem pogadanke na twoj temat na privie a nie na mainie. Ja cie nawet nie oskarzam o floodowanie - tylko jestes po prostu hiperakytywny. Znam innego takiego co to sam sobie mowi "great shot" jak kogos zabije i kazdemu kto jego zabije to samo. Jak juz lezy to sie drze "revive me" i co jakas minute sie drze "enemy is weakened". Pozdro [vault13]Intruder. tongue.gif

Mrozu wierz mi - voty o mute zakoncza sie jak reka odjal jak ty ciut wyluzujesz.
Mrozu
To znowu ja.

Kleryk ciebie szanuje bo dobrze dobrze grasz smile.gif A już nie będe bluzgał smile.gif Ale narzekać zawsze będe biggrin.gif

Hellbringer a ty to naprawdę mnie wtedy denerwowałeś ostro, ale to przeszłość, a przeszłość nie musi sie liczyć tongue.gif
LOKI 65t
QUOTE (MRozu @ 13:36, 16 11 2003)

Hellbringer a ty to naprawdę mnie wtedy denerwowałeś ostro, ale to przeszłość, a przeszłość nie musi sie liczyć tongue.gif

No i spox.

Ja lubie rugac ludzi z wlasnej druzyny (zwlaszcza covertow) bo to w koncu jest wojna - jeden sie opiernicza to cala druzyna rozbija sie o obrone wroga bo zabraklo tego jednego meda ktory by podniosl towarzycho , albo zabraklo tego jednego enga zeby dokonczyl naprawe czolgu itd.
Generalnie ja jestem od tego zeby powiedziec na glos to co reszta mysli i klnie w duszy.
Mrozu
Nie zgodzę sie z tobą tym razem, bo ja lubię covertów wink.gif, często gram covertem
I jeszcze często mówię to co inni myślą lub rugam członków mojego teamu za niekompetencje i nieodpowiedzialność gry w zespole, przez co potem na forum ludzie mnie dręczą biggrin.gif
Mrozu
A tak w ogóle nauczcie mnie obsługiwać trochę te forum, bo ja zielony jestem smile.gif

Jak się wstawia te cytaty albo obrazek przy imieniu, czy ten fajny texcik na końcu posta smile.gif
Ghost
Podpis masz w profilu (edytuj sygnaturę), cytaty się daje pisząc "
QUOTE
", a rysunek też dodajesz w profilu (edytuj avatar).

P.S.
Widzę, że jedne wielkie jaja są kiedy grasz tongue.gif
Mrozu
Ej no wgrywam ten obrazek (avatara) i piszę że nie mam uprawnień, aby załadowac ten typ pliku, jako avatar ?!
Khain
Wydaje mi sie, ze jak zwykle nasza forumowa tradycja jest odbieganie od glownego temtu, zaczynaja sie osobiste wycieczki :/ Proponuje Wam zrobcie zjazd osob gdzie kazdy bedie mial cos do kogos, dacie sobie po razie, i o ile wczesniej nie zgarnie was policja za zamieskzi uliczne (bo napewno bedzie to duza grupa osob) pojdziecie na piwo tongue.gif
P.S. troche post nie na czasie ale jak przejrzalem caly temat i zaczalem czyta bo pan Y na servie zrobil ta ,a pan Z tamto buuuuuuuuu to warzywa ohmy.gif to mi sie zle zrobilo tongue.gif
Angel
Czytam Wasze posty i nasuwa mi sie tylko jedna mysl. Czy Wy nie macie innych problemow ? Praca, dom, szkoła, życie osobiste ? Zawsze jest tak że są nooby i gracze doswiadczeni. Ja też kiedyś byłem noobem i tez mnie nazywano "lamą" i zawsze tak bedzie. Czasmi jest tak że jest gracz doświadczony i ma np. zły humor i akurat ktos zrobi coś glupiego i w tym momencie doświadczonemu graczowi nerwy puszczaja...
Jak ktos "rzuca mięsem" na serwerze to swiadczy to tylko i wylacznie o jego kulturze i juz... Trzeba to olac i grac dalej. EOT.
Hannibal
QUOTE (LOKI 65t @ 14:22, 16 11 2003)
QUOTE (MRozu @ 13:36, 16 11 2003)

Hellbringer a ty to naprawdę mnie wtedy denerwowałeś ostro, ale to przeszłość, a przeszłość nie musi sie liczyć tongue.gif

No i spox.

Ja lubie rugac ludzi z wlasnej druzyny (zwlaszcza covertow) bo to w koncu jest wojna - jeden sie opiernicza to cala druzyna rozbija sie o obrone wroga bo zabraklo tego jednego meda ktory by podniosl towarzycho , albo zabraklo tego jednego enga zeby dokonczyl naprawe czolgu itd.
Generalnie ja jestem od tego zeby powiedziec na glos to co reszta mysli i klnie w duszy.

Czasem mi sie wydaje ze czestotliwosc uzywania przez ciebie 'do cholery' przerasta granice zdrowego rozsadku. Juz kiedys napisalem tobie kilka bardzo dobrych zamiennikow jak 'a niech to ges kopnie' blink.gif ale jak znam ciebie to ani myslisz o stosowaniu ich. dry.gif
Teraz nie mam mozliwosci sprawdzic jak postepujesz ale mam nadzieje ze choc troche sie wyluzowales biggrin.gif
LOKI 65t
Hannik drogi chlopcze ja jestem wyluzowany i wniebowziety gdy kazdy stara sie grac tak jakby byl w druzynie (choc to brzmi paradoxalnie to wszyscy wiemy jak wyglada ffa). I gosc ktory engiem polegnie kolo czolgu chociaz mial do rozwalenia rannego przeciwnika i tak zasluguje na wiecej szacunku ode mnie niz taki durny covert co to sepi nad kazdym cialem wroga starajac sie przebrac co udaje mu sie raz na trzy podejscia , a potem albo ginie bo sie odsloni glupio albo zgarnie go nasz (bo jeden hs i z reguly covercik lezy).

I szatan mi swiadkiem ze za dobra akcje (nawet jesli sie nie powiodla) to sypie pochwalami. A jak widze ze ktos z wyobraznia stara sie zagrac (np ranny eng ucieka za rog , stawia mine i biegnie dalej zeby sie uleczyc , a koles ktory go gonil exploduje na minie ) to mam za osobistego bohatera. Ale rzecz jasna takich to jak na lekarstwo. I wiesz mi - jak sie wydrzesz pare razy to moze nie przyjdzie z tego nic w tej grze - ale moze w nastepnej pewna swiadomosc utkwi w takim losku. Bo faktycznie w 5 minut do covercika nie dojdzie ze na goldrushu nic z niego nie bedzie. Ale jak juz dostaniemy po 30 minutach to moze moze.....
Mrozu
Hannibal nie słyszałem jeszcze żeby Hellbringer nadużywał słów do i cholery, ale za to bardzo podobają mi się te zamienniki takie jak "a niech to gęś kopnie" czy kurcze pieczone" biggrin.gif Używanie takich zwrotów czy przysłów polsich jest całkiem zabawne i można się przynajmniej pośmiać podczas gry tongue.gif

Od dzisiaj zaczne takich używać smile.gif
Swiety
Ludzie k.uwa takie jest życie, zawsze noob dostaje w d.upe

- W przedszkolu starsi koledzy zabierali mi zabawaki ale w zerówce sam zabierałem innym.
- Jak poszedłem do szkoły średniej (1-klasa) to byłem opier.dalany przez 4-klasistów. Jak byłem w 4 klasie to sam opier.dalałem 1-klasistów
- Jak poszedłem do roboty to byłem opier.dalany przez starszych pracowników. Jak popracowałem dłużej to sam opier.dalałem nowych
- Nie poszedłem do wojska ale jakbym poszedł to pewnie byłbym je.bany przez "dziadków" a sam będać dziadkiem ....ałbym "kotów"
- Jak zacząłem grac w Quakea to sam byłem wyzywany od lamerów, kickowany z serwerów. Jak pograłem dłużej i zaczałem lepiej grać to sam zacząłem rzucać mięsem w lamy.
- W RTCW tak samo jak w Kwaku. Na początku byłem totalną lamą, zerem. Z czasem wyrobiłem się (jak guma w majtkach albo gówno na asfalcie) z tą różnicą że zacząłem pomagać początkującym pisać jakieś zboczone poradniki, ogólnie pomagać noobom.
- W ET tak samo jak w RTCW, z tą różnicą że nie pisze żadnych poradników, sam popełniam głupie błędy, no skill itp, generalnie przywyczaiłem się (i uodporniłem) do tego że FFA to jest FFA i trudno wymagać a reaguje wyłącznie w przypadkach skrajnego debilizmu.


Wniosek - Każdy musi dostać w d.upe po to żeby później walić w d.upe innych.

PS (edit)
Na każdym kroku spotykam graczy którzy mnie kiedyś wyzywali od lam a teraz sami są na poziomie niższym
Na każdym kroku spotykam graczy, którzy kiedyś byli dla mnie lamami (chociaż nie starałem się tego mówic ludziom) a teraz są tak samo dobrzy albo o wiele lepsi ode mnie. Oni mieli to w dupie, tylko wzięli się do roboty, zaczeli trenować, teraz sami wymiatają i nikt na nich nie powie warzywo.
KiD
QUOTE
Wniosek - Każdy musi dostać w d.upe po to żeby później walić w d.upe innych


Reasumujac jezeli nie chcecie aby WOLFszLAGIER walil was w dupe to brac sie do roboty smile.gif


Pozdrawiam naprawde pozdrawiam smile.gif
dorbi
Wracają do tematu owocowo-warzywnego

Najgorsze pomidory to medycy klepiący XP na FFA. Wybiegamy z respawnu, a do mnie wali med, @#%@*&#*&(#!!! (w myślach). Potem cie podnosi i obrzuca gradem apteczek. To są pomidory, typowe pomidory! Potem taki po 6-tej mapie chwali się wszem i wobec, jaki to on zaj...ty. Niestety taką grą tylko innych spowalnia i nic nie pomaga drużynie. Przykro mówić, ale zdarzyło mi się to kilka razy z klanowiczami (sprawdzałem nicki na stronach klanowych). Próbuję rozmawiać z takim, a w ostateczności kickować, a on się pyta za co??? Nie zawsze n00by (pewnie sam nim jestem wink.gif ) źle grają. Zazwyczaj gram engiem i dla mnie dobra gra to np. 8 min na Gold Rash'u kiedy jest nas 4 do 6, a ja mam do 10 fragów, ale wygrywamy! Latam wtedy koło czołgu jak poparzony, a waleniem w Axich zajmuje się mój zaprzyjaźniony soldat.

Pozdrowy dla tych co chcą wojny a nie XP!!!
(?)Carnage
Dorbi o co ci chodzi?No staram sie cos zrozumiec .. Chyba lepiej jest gdy majac 20% HP medyk cie dobije i podniesie cie na nowo.Masz wiecej HP po podniesieniu ok, 50% i do pelnego zdrowia potrzba ci 2 apteczek a nie 4. Wez sie czlowieku naucz wyslawiac bo nie wiem o co masz pretensje, ze cie medyk zabija i podnosi jak masz 20% ,czy jak masz100% hp?? Jezeli masz pretensjeo to ze majac 20% HP dostajesz po dupie od wlasnego meda to jestes mega pomidor przeznaczony na ketchup
dNkN!
nie sądzę żeby własnie o to mu chodziło. miał na myśli ludzi którzy przez cała 6, 7, 9 mapową kampanie grają medem, a po każdym respie walą sobie w jedną, dwie dowolne postacie pozostawiając im resztki hp żeby nakarmić ich apteczkami za które dostaną xp. spoktałem się z tym nie raz, ale ja nie oszczędzam takich gnomów, albo ich zabijam albo ranię ich zaraz po respie i w dupie mam.

ale i tak najbardziej wkurzają mnie postacie, które dają się zamknąć w respie a potem krzyczą o spawnkillu (btw co to jest spawnkill? imo cybiona nazwa - powinno się nazywać "jazda po leszczach"), votują na różne dziwne rzeczy, albo zmieniają team i próbują dać kicka. druga sprawa, wydaje mi się, że zupełnie poronionym pomysłem są skargi (complainy). każdemu zdarza się czasem kogoś postrzelić, często jest to wynik własnie tego, który zginął (bo np. chamkso władował ci się na linie strzału) i raczej nie jestem za dawaniem skarg. są jednak tacy, którzy daję je przy każdej okazji, gdzie wyjątkiem jest ich śmierc nie z ich winy - to są warzywa
dorbi
QUOTE ((?)Carnage @ 9:58, 19 11 2003)
Dorbi o co ci chodzi?No staram sie cos zrozumiec .. Chyba lepiej jest gdy majac 20% HP medyk cie dobije i podniesie cie na nowo.Masz wiecej HP po podniesieniu ok, 50% i do pelnego zdrowia potrzba ci 2 apteczek a nie 4.  Wez sie czlowieku naucz wyslawiac bo nie wiem o co masz pretensje, ze cie medyk zabija i podnosi jak masz 20% ,czy  jak masz100% hp?? Jezeli masz pretensjeo to  ze majac 20% HP dostajesz po dupie od wlasnego meda to jestes mega pomidor przeznaczony na ketchup

Pisze o medach co walą ci w plecy kiedy wybiegasz z respawna, a nie o tych co są przy tobie i ci POMAGAJĄ. Tych szanuję i Thanks!

Wpierw walisz, że nie rozumiesz, a potem się pytasz o co chodzi! Ja tego nie rozumiem?
EmbeZZlemEnt
Jak delikwent do mnie raz strzeli,a przewaznie jest to w plecy to odrwacam sie zabijam gnoja i go dobijam, zeby mi sie nie paletal pod nogami, pozatym chyba to jest jedyny powod dla ktorego zrobili ./kill'a w tej grze.
Ogolnie fakt faktem, ze sa zli i dobrzy tu nie m sie co czarowac, ale lepiej wzajemnie sobie nie wchodzic w droge i nie slodzic. Dojdzie do tego ze tak jak ludzie graja w moh'a to co drug rzuca ciezkim miesem, potem jzu gra wyglada tak ze wszyscy stoja i klepia w klawiature i wymyslaja coraz nowsze przycinki
Mrozu
Panowie (nie wiem nic o obecności kobiet smile.gif), po co marnować ammo na zabijanie teammate-ów !

Moja metoda jest może trochę drastyczna ale w pełni skuteczna, ja takiemu delikwentowi, puszczam vota na kicka albo muta (zależy od serwa). Wielu graczy, którzy zostali dotknięci przez głupotę takich graczy votuje na tak i jest po sprawie, a jeżeli się nie uda to, zaczynam go dręczyć tak samo jak on to robił innym graczom, czyli ganiam go z nożem i walę po plecach, a jeżeli mnie zabija to daje mu complainty, a jak wiecie za dużą liczbę complaintów dostaje kicka smile.gif. (Ta metoda często (częściej niż powinna) daje pozytywne rezultaty i zazwyczaj zmusza gracza po ustawicznym stresie (to juz się fobia robi, jak cię ktoś całą grę z nożem gania), do opuszczenia serwera (istnieje jeszcze możliwość dodania sobeie owego gracza do listy w wyszukiwarkach typu The All Seeing Eye i ściganie go po serwerach psując mu zabawę biggrin.gif)



dorbi
QUOTE (MRozu @ 20:54, 19 11 2003)
Panowie (nie wiem nic o obecności kobiet smile.gif)
 

Może nie na temat, ale nic mnie tak nie interesuje ja kobecność kobiet nie tylko na forum, ale również w ET.

Dziewczyny! Odezwijcie się! rolleyes.gif
chinczyk2
kolego, caly topik o tym byl smile.gif
Mrozu
co to topic ? biggrin.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.