Ostatnio grałem na Crimsonie. Było 2v2, ja byłem engiem u Niemców, a u Alliesów był eng i med. Owszem, miałem w klanie jeszcze jakiegoś covera, ale gość nie reagował na komunikaty i sobie zwiedzał mapkę.
Amerykanie już wysadzili Depot Gates i podłożyli dynamo pod Fuela. Podszedłem, zabiłem zaczajonego meda, a potem enga. Rozbroiłem dynamit mniej więcej 3 sekundy przed wybuchem. Mocno dowartościowany selfnołem sie i oczekiwałem z powrotem alliesów. Sytuacja się powtórzyła i znowu podłożono dynamit. Tak samo, wbiegłem, zfragowałem meda, a potem enga i zacząłem rozbrajać dynamit. Nagle się pojawił mój towarzysz mnie zabił przy dynamicie, który wybuchł 10 sek. później.
I jak tu się nie załamać?
STOP DZIECIOM NEO!
