jestem posiadaczem myszki logitech bj69, czyli najtanszego optyka tej firmy. powierzchnia po jakiej sie ona porusza, to biurko ( zolte ). ostatnio stracilem w tej myszce slizgi i mysz chodzi na swojej obudowie.
poza tym mam/mialem problemy z trafianiem przeciwnikow na daleki dystans. gram wylacznie gry fpp, zdecydowanie wiecej ffa, niz klanowek, ale to wciaz nie jest b.duza ilosc godzin spedzonych na graniu ...
w zwiazku z tym, ze moj sprzet bez problemu utrzymuje stale 76fps, poprawy wynikow szukam w "sterowaniu" czyli w myszce.
prosilbym posiadaczy myszek mx, o wypowiedzenie sie, czy rzeczywiscie jest zauwazalna roznica pomiedzy taka myszka, a tanim optykiem. czy warto wydac 300z na myszke + podkladke ?? fundusze na to mam, wiec kwestia jest tylko typu "czy ma to sens?"
moj wybor to mx500 + jakas podkladka. czy rzeczywiscie warto zaplacic 90-120z za podkladke ? a jesli tak to jaka byscie polecili. (icemat?, steelpad?, func?)
podkresle ponownie, ze prosze o wypowiedz wylacznie uzytkownikow mx-ow ( ew. konkurencyjnych mysz microsoftu ).