Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Chce być lepszy - ale jak????!!!
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Dla początkujących
logres
Mam pytanko zwłaszcza do doświadczonych i dlugo grających graczy . Otóż gram już w et ponad 4 miechy (gram już nawet całkiem , całkiem ) , ale ostatnio zauważyłem , że moje umiejętności nie rosną . Mimo iż spędzam wiele godzin na ffa . Czy możecie w tym poście podac kilka metod waszych treningów jakie stosujecie na ffa (i sądzicie , że podwyższają wasz skill) .

Prosiłbym o podanie metody treningu dla każdej postaci prócz coverta smile.gif


I czy istnieje taka metoda treningu , która przynosi widoczne rezultaty chodzi ozywiście o ffa blink.gif


Ps. Za każdą poradę z góry dziękuje . Każdą porade przetestuje i napisze czy mi pomogła (gdzies za 2 tygodnie blink.gif biggrin.gif )
R4Gn4k
Imo....moze jestem jeszcze za "mlody" zeby dawac porady ale moze w czym ci to pomoze. Tak na poczatek to masz juz pinned poradnik strzelania przeczytaj sobie. Osobiscie najczesciej gram medem wiec jak juz mam ci cos powiedziec to w sumie tylko o nim. Konieczne jest zbindowanie sobie strzykawy zebys sie nie motal w trakcie walki. Waznym czynnikem ktory wplywa na wzrost umiejetnosci jest nie ile grasz tylko z kim. Grajac z slabymi graczami twoje umiejetnosci nie wzrastaja z prostej przyczyny...sa od ciebie slabsi to jak mozesz sie czegos od nich nauczyc. Staraj sie wchodzic na serwy gdzie graja doswiadczenie gracze i moze cos ciekawego podpatrzysz(jakies strefy, jak sie zachowuja w polu i takie tam). Ofkorz nie tylko strzelanie sie liczy umiejetnosc strefowania jest bardzo wazna, bo co ci da jak bedziesz mastach w strzelaniu jak caly czas bedziesz stal w miejscu i na twarz przyjmowal strzaly. Nigdy nie wbiegaj w ogien krzyzowy bo wyjscie z takiej sytuacji jest raczej nikle. Mozesz pocwiczyc stref jumpy, trick jumpy i speed jumpy, kiedys na pewno ci sie przydadza. Musisz na pamiec znac mapy to tez bardzo pomaga. Czasami tez przydaje sie kampienie:). Moze sie tez tak zdazyc ze twoj skill nie rosnie z powodu twojego szczytu umiejetnosci w tej grze(no offens). Najwarzniejsze jest granie czesto z lepszymi i najlepiej jak grasz tylko jedna klasa(multi klasowcy sa zawsze w czym slabsi od tych ktorzy tylko graja jedna klasa). Jak cos mi sie jescze przypomni to edit zrobie, ale jak narazie to bedzie wszystko smile.gif
Swiety
Zgłoś się do Usagiego albo Smirnoffa (Whatever).
Oni prowadzili jakieś szkółki Wolfa tak że mają doświadczenie w edukacji graczy i udzielą ci pewnie kilka cennych rad biggrin.gif


Teraz coś odemnie:

Po pierwsze:
Oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać dema !!! Ściągaj dema najlepszych klanów

Przykładowe adresy:

http://ingame.ingame.de/demobase/index.php...category&cid=13
http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1042
http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1145

Dema to jest podstawa - to jak film instruktażowy albo podręcznik. Oglądasz najlepszych, patrzysz co robią, jak się ustawiają, jak się zachowują, czesto dowiadujesz się o rzeczach o których nie miałeś wcześniej zielonego pojęcia,
Alalizujesz je, na tej podstawie sam tworzysz własne taktyki, ustawienia, zachowania albo poprostu samemu zżynasz to co najlpesze od najlepszych.

Oprócz oglądania najlepszych - Sam nagrywaj własne dema i później oglądaj - patrz co robisz źle, co powinieneś poprawić.



A teraz kilka ćwiczeń biggrin.gif

Poprawa skilla z pfa
Najepiej poprostu grać w Quakea biggrin.gif. Tam pf nie ładuje się co 20 sekund biggrin.gif

Natomiast w Wolfie.
Najlepiej samemu założyc sobie serwer na localu. Ustawić g_soldierchargetime 1.
I biegać z pfem. Ćwiczyć zagrania w róznych częściach mapy. Ale nie tak że stoisz w miejscu i strzelasz w punkt.
Tu chodzi o takie ćwiczenie że jesteś schowany za ścianą odpalasz pfa bedąć nadal schowanym za rogiem i w ostatniej chwili wyskakujesz za rogu i strzelasz idealnie w żądany punkt.
PF odpala się coś koło 0.75 sekundy - wystarczająco dużo czasu aby koleś z mp40 mógł cię zabić.
Chodzi o to żeby go odpalić kiedy jesteś schowany (bezpieczny) a wyskoczyć z nim i przycelowac przez ułamki sekund - po tym poznaje się dobrego pfa.
Każdy dobry pf w większości przypadków strzela z podskoku (w powietrzu). Chodzi o to że z wyższej wysokości jest łatwiej przycelować. Inaczej pf leci dość płasko (poziomo) i jest trudno przycelować dokładnie na dużą odległość.
Oczywiście początkujący pfiarz będzie gorzej strzelał z podskoku niż bez, ale musi to opanować.
Strzelanie z podskoku tylko przydaje się na płaskich powierzchniach. Kiedy kampisz, strzelasz z góry - nie ma sensu podsakiwać.

Oprócz biegania po mapie samemu można kogoś poprosić na wspólny trening z pfem.
Potrzeba conajmniej rcona lub admina na serwer aby zmienić recharge klas na 1 (g_soldiercharetime 1) i ustawić respawny co 1 sekunde (taki trening z respami co 30 s to bezsens - albo nie ustawiacie respów tylko robicie to podczas warmupu)
I cwiczysz kampienie respa biggrin.gif, a kolega ćwiczy jak wyjśc z respa aby nietrafił go pf biggrin.gif. Jak wam się znudzi to zmiana - kolega kampi respa ty wychodzisz. Oczywiście respa kampisz z pewnej odległości np respa axis na goldrush za truck barier - bo z 5 metrów to byle cieć potrafi celnie strzelić.

Inny przykład - Kolega siedzi w czołgu a ty musisz go zdjąc z pfa a kolega musi cie zabić zanim ty odpalisz pfa. Tu się właśnie cholernie przydaje to co mówiłem powyżej o wyskakiwani z odpalonym już pfem - Zdejmowanie kolesia w czołgu - to jest akurat element do popisu dla dobrego pfa.

Jeszcze inny przykład - Kolega prowadzi wagonik na railgun a ty musisz zdjąc go z pfa. Jeszcze najlepiej strzelając z dużej odległości.



Poprawa skilla z granatnika

Taki sam trening jak z pfem. Patrysz jak na mapie obija się granat gdzie ląduje.



Poprawa skilla z mortara

Też tak samo. Patrzysz gdzie lądują pociski, zapamiętujesz kąty pod jakimi strzelałeś i pozycje z jakich strzelałeś, oraz ile czasu zajmuje lot pocisku (Możesz se nawet na kartce zrobić tabelkę z kątami).
Podsatwa to liczenie i zorientowanei się kiedy przeciwnik ma resp. Musisz dokładnie poznać mapę tzn wiedzieć ile czasu zajmuje przebiegnięcie z punktu A do B albo przebiegniecie z respa do punktu C. Na tej podstawie wybierasz optymalny czas na użycie mortara.

Dodatkowo z kolega możesz ćwiczyć strzelanie do poruszających się obiektów - np kolega naprawia czołg a ty musisz popsuć z mortara ten poruszający się czołg (i kolege też).
Kolega stoi w bunkrze na battery i też cwiczysz psucie kolegi biggrin.gif



Poprawa skilla z mp40 i thompsona[b]

O tym pisałem w topicu: Sprawność w używaniu thompsona/mp40
http://www.board.enemyterritory.pl//index....ct=ST&f=1&t=989

W skrócie - grać jak najwięcej pojedynków 1/1 (dueli) a najlepsze do tego są małe mapy (typu ctf)



[b]Poprawa skilla z flamera i mg42


Do tego nie potrzeba skilla



Poprawa skilla z broni snajperskiej

Jedyne sensowne miejsce dla snajperki to fueldump (dlatego że są duże otwarte przestrzenie).
Ewentualnie do treningu 1/1 battery.
Trening ze snajperki to typowy pojedynek 1/1 z przeciwnym snajperem
Ewentualnie prosisz kolege (lub kolegów) aby jako allies wzięli medów na fueldump. Nie mogą do ciebie strzelać tylko mogą sie podnosić, rzucać apteczki - przesuwają się stopniowo w twoją stronę ostro strejfując.
A ty do nich walisz ile wlezie. Jak się znudzi to się zamieniacie.



Poprawa skilla w podnoszeniu medem

Ćwiczenie na 3 osoby. 2 medyków i 1 fops.
Fops wali ile wlezie do medyków. Medycy nie strzelają do fopsa tylko podnoszą się nawzajem. Muszą to robić tak szybko i skutecznie aby fops nie zdążył dobić ciała.


Ćwiczenie na większą ilość osób. Kilku kolesi ustawia się dośc blisko siebie (nie za blisko), mogą ustawić się w rządku. Fops po kolei zabija wszystkich (nie dobija). Nastepnie fops odsuwa się na większą odległość.
Na umowiony sygnał (start) wkracza do akcji jeden medyk i stara się wszystkich podnieść. Podniesieni gracze nic nie robią - są tylko statystami. Fops z odległości stara się zabić meda.
Med nie może strzelać - tylko podnosi. Chowa się za podniesionymi kolegami .
Fops stara się przeszkodzić (czytaj zabić meda)
O co tu chodzi ? Chodzi o to że jak medyk podniesie kogoś to podniesiony gracz jest przez chwilkę nieśmiertelny (ma tzw tarczę). Właśnie za tą tarczę skutecznie może schowac się medyk. I doskakuje po kolei do kolejnych graczy do poniesienia wykorzustując już podniesionych jako wspomnianą tarczę.

Przy okazji pare uwag co do gry - Nie naciskać spacji jeśli biegnący w twoim kierunku med jest własnie pół metra od ciebie, nawet jeśli miałbyś stracić respa. Podniesiony gracz jest naturalną tarczą za którą może schować się medyk (ma czas na zmiane za strzykawki na smg)



Jesli już mówimy o skillu.
Tak jak w życiu albo w sporcie . Każdy ma swoje granice. Jeden ma talent (lub warunki) i dochodzi do czegoś łatwo, drugi dochodzi pracą (długim treningiem), najlepsi mają i talent i wkładają dużo pracy.
Czasami dochodzi się do jakiegoś poziomu i dalej już nic, co najwyżej mozna utrzymać swój poziom przez trening. Czasami ten poziom spada.
LOKI 65t
Jesli moge jeszcze cos dorzucic. Oprocz umiejetnosci strzelania jest jeszcze jedna rzecz ktora odroznia klanowego experta od zwyczajnie soldinego gracza - inicjatywa. Kill : HS ratio rowne 1:1 jest bardzo zdrowe , ale zeby to osiagnac przydaje sie element zaskoczenia. I wlasnie dlatego czesto oplaca sie ruszyc zadek z pozycji ktore beda oczywistymi kotlami walki a isc od strony gdzie widzi sie wroga najrzadziej. Przyklady ?
Allies : railgun : szkopy czesto siedza przy ammo i health oczekujac na dojazd pociagu by razem uderzy , wszystkie lufy wycelowane w wyjscie w kierunku szlabanu. Sprintujesz bokiem i zachodzisz ich od strony depotu z granatem rozkreconym na 4 i bum - 3 fragi , ich ofensywe szlag trafia.
radar : zamiast biec na zlamanie karku po czesci bierzesz granatnik i czatujesz by latwo sprzatnac 2 gosci granatnikiem , 3 dostrzelic garandem. Masz 18 sekund wzglednego spokoju aby zarekwirowac objectiv.
oasis : tu mozliwosci jest sporo : najprosciej - zamiast walic prosto do dziala schowac sie kolo lozek (po drodze do ich cp) przeczekac tam z 40 sekund (pomysla ze sa takie mastahy ze nic nie wypuscili z obu tunelow ) a nastepnie ruszasz zeby postawic pare wlasnych min kolo schodow , a nastepnie dyne. itd. itd.
Po stronie axis mozliwosci gry agresywnej jest wiadomo jeszcze wiecej. (raz na goldrushu gdy 5 aliantow stalo na mostku czajac czy sie nie da czegos upolowac na dziedzincu , rzucajac granaty do respa ja zaszedlem ich na kleczkach schodami - jeden binoklowal , 2 rzucalo granaty , reszta po prostu sepila na fraga. Widzac kto jest najbardziej kumaty zfragowalem meda , nastepnie granaciarzy , binokla i ostatniego loska ktory widzac co sie dzieje chcial granatem pomscic kolegow (chowal smg zeby samemu cos rzucic , a tu prosze- wrog sie pojawia ). Niewyszlo smile.gif 5 fragow dla mnie i usmiechy od obu druzyn.Calkiem niezle jak na potulnego enga axisu. laugh.gif

Takze rada ktora dziala przynajmniej dziala w moim przypadku. Naucz sie walczyc granatami. Ale tak solidnie. Dlaczego ? Bo na poczatku dobry granat to 2 fragi.A fragujac granatami oprocz zwyklych smg bardzo szybko da sie zarobic na wyzsze stopnie ltwp a wiadomo - 3 stopien to juz spore ulatwienie zycia. Np. Odradzam tez branie garanda dopoki nie masz 2 stopnia (fast reload). Jak wiadomo szybko wciskajac spust garand wypluwa pociski w miare szybko i przezera sie przez amunicje. A propo granatow - bardzo przydatna sprawa gdy widzisz ze leci na ciebie med wroga. On ma 155 hp , ty np 120. Ma przewage. Granat w lape , tancujesz (skok , strafe , schylka , skok ) i rzucasz mu w twarz granat rozkrecony na 4.1 sekundy. NIe zgarnie go z reguly ale odrzuci i zrani. Ty w czasie jego lotu kladziesz sie na ziemie (on roztrzesiony heada raczej nie zalozy) z smg. 1-2 celne strzaly i ty jeszcze majac 45 hpkow mozesz jeszcze cos zrobic.

Ale zeby nie bylo zludzen (juz dawno ich sie wyzbylem). Faceci z poison czy c4 i tak zrobia ci z tylka jesien sredniowiecza. Maja swietny sprzet , swietne lacza i lata doswiadczenia. IMO dogonic ich sie nie da. Jedyne na co mozna liczyc ze lightowo traktujac ffa dadza sobie na wstrzymanie. laugh.gif
FarSight
logers jest jeszcze kwestia sprzetu ... moze nie masz 76 fps albo pingi z du.py ?? ... moze myszka .... znam ludzi ktorym po zmianie sprzentu (komp czy lancze czy nawet tylko/az myszka) skill skoczyl ostro ...
Majcok(12)
QUOTE (FarSight @ 10:32, 6 12 2003)
logers jest jeszcze kwestia sprzetu ... moze nie masz 76 fps albo pingi z du.py ?? ... moze myszka .... znam ludzi ktorym po zmianie sprzentu (komp czy lancze czy nawet tylko/az myszka) skill skoczyl ostro ...

Wlasnie jak ja teraz mam podwyzszyc sobie skilla w takich warunkach: podczas walki zawsze mam ponizej 10 fps, nieraz pingi duze (ale ostatnio sie poprawia), i na dodatek myszka mi szwankuje tzn. ledwo co klika i sie porusza kursor (kasy na nowa nie ma sad.gif ) Mimo to czesto jakos sobie radze, ale nieraz czegos mozna dostac, gdy wali sie w leb a tu nagle sie okazuje ze w nogi.

Pzdr
logres
Heh sam sie dziwie . Ostatnio grając na servie myślałem że faktycznie osiągnąłem swój max . Ale nadeszłą misja oasis . Nagle zapomniałem o xp i co ........ blink.gif . Zacząłem wymiatać jak rasowy terminator aż sie sam zdziwiłem . Może mój skill jest taki dlatego , że patrze tesh na xp nie na dobrą zabawe. blink.gif Dzięki za rady . Farsight jezeli chodzi o sprzęt to mam dobry ale łącze fakt ostatnio szwankuje jak nie wiem . Gram mam 80 po chwili widze 245 dry.gif

Thx for all za Rady
spanzik
http://www.swertcw.com/default.php?c=download&id=493

Kompletny poradnik jak strzelac. Naprawde Raziel odwalil kawal dobrej roboty , szczerze polecam .

zawiera opisy , przykladowe demka , metody treningu etc etc .

Znajomosc jezyka angielskiego niezbedna
NIEDZIOWIEDZ'
1. to Mit0s robił szkółkę dla graczy
2. poradnik strzelania jest nieprzekonywujący wink.gif

Moim zdaniem powieneś inwestować w sprzęt. "sprzęt czyni gracza" zawsze wychodziłem z takiego założenia. Smutne ale to prawda. Popatrzmy na to tak jakby z perspektywy os. 3.:

mamy 2 graczy- jeden jest ambitny, drugi bardziej leniwy. Spsób myślenia mają podobny różnią się tylko skillem. Pierwszy ma super reflex i dobrze celuje, drugi gorszy reflex i słabiej celuje ale to właśnie ten drugi wygrywa KAŻDEGO duela ponieważ pierwszemu spadają fps-y do 10 a drugi ma stałe 125. który znajdzie szybciej klan?

skill to coś więcej niż dobry reflex- to umiejętność myślenia- wykorzystywania tego cały czas podczas meczy i dueli. Trzeba jednak pamiętać, że zeby pokazać swój talent w pełnym wydaniu trzeba mieć do tego warunki.
Wielu ludzi uważa się za masterów tylko piszą coś w stylu: "zabiłbym cię gdybym nie mial takiego z...anego łącza" albo "nie mialbys szans gdybym mial tylko wiecej FPS"
no cóż..... to tak jakby się jakiś sprinter kłócił ze to nie fair ze on biega w klapkach na zawodach a przeciwnik chodz ma krótsze nogi biega szybciej bo ma buty sportowe wink.gif

Chciałbym dodać, że sam długo pracowałem nad podniesieniem skilla i miałem na początku takie same pytania jak *warning*logres. Co pozwoliło mi na podniesienie poziomu gry? wymienie w punktach pokolei co zmieniałem:

Część pierwsza- "start":
mój start- zero doświadenia z innych gier Multiplayer- komputer P III 500 128 MB RAM voodoo 2 mysz kulkowa. Zaczeło się od tego że dostałem SDI dokładnie na pare dni przed wyjściem Wolfa Test 1 MP- lubiłem swego czasu Wolfa 3D więc ściągnałem tą gierke. (config defaultowy)

-pierwsza zmiana- Kupno oryginalnego wolfa zaraz po premierze i rozpoczecie nałogowego grania FFA

-nauczenie sie otwierania/zamykania konsoli i wpisywania w niej imienia i kolorków

-zdobycie klanu =PEF= (talent się odezwał i conieco strzelałem)

-zauważenie że HS zabiera więcej niż strzał w brzuch- śmieszne nie? ale prawdziwe

-branie udziału w klanówkach- to jest jeden z najważniejszych czynnikow polepszajacych skill

-wprowadzenie (po jakiś paru miesiącach) pierwszych zmian do configa- uzylem opcji vertexlight - była dostepna w opcjach wink.gif

-kupiłem mysz optyczna bez przewodową

w sumie to nie wiem jakim cudem ale dostałem się do klanu później do C4. grałem dość długo z graczem C4|NoNe- dla mnie idol i widocznie zauważył jakiś mój mały talent do strzelania. Tak samo jak C4|Max który również przyczynił się do mojego wstąpienia w szeregi C4.
Przyznam się, że odstawałem wtedy skillem od reszty graczy C4. Heh i to jak..... po prostu noob z ich tagiem. mialem ambicje to wszystko

Część druga- "C4":
wejście do C4- komputer ten sam, sprzet ten sam, config prawie default !! (GRAŁEM WTEDY JESZCZE NA WŁĄCZONEJ KRWI NA MONITORZE!!)

-tu się zaczeła moja zabawa z .CFG. niezliczone pytania i wytrwałość kolegów pozwoliła mi dojść do czegoś w tej dziedzinie i nauczyłem się robić configi. Obnizylem detale, wylaczylem krew (jezu jaka to magia dla mnie była) rozjasnilem obraz- po prostu okroiłem config.

-długie treningi- śledzenie graczy na speccie- ogladanie demek- podrasowywanie CFG. to czynniki które pomagały mi powoli podnosić skill.

Część trzecia- "przełom":
-po wakacjach 2002 nastąpił niesamowity przełom w moim skillu. Zmieniłem łącze z SDI na Neostrade+. Od razu o wiele płynniej wszystko zaczelo chodzic. Zaczałem lepiej celowac- pokonywać coraztrudniejszych przeciwnikow na FFA.

-pod koniec 2002 (a moze na pocz. 2003) kupiłem sobie nowy komputer. Pentium IV 2.4 512 GeForce 3 64MB.
Kupno nowego kompa pozwoliło mi zmienic rozdzielczosc na 1024/768 a co za tym idzie dokładniej celować w głowe, moze wyda wam się to troszke głupie ale wlasnie zmiana rozdzielczowsci z 800 na 1024 dała mi BARDZO DUŻO.

-jeszcze grajac w RTCW rozpoczalem nauke skoków/poruszania się po mapach. uczyłem się tego dość późno (nie byłem świadom nawet ze takie cos istnieje) ale dzieki nie małej wytrwałości i spedzeniu na prawde wielu godzin na różnych mapkach udało mi się dopracować podstawy strafe jump, spin jump i bunny jump prawie do perfekcji.

Część czwarta "wakacje, ET, gadżety"
i tu się zaczeło pole do popisu. tak jak w RTCW udawało mi się całkiem sympatyczne hs-y rozdawać tak ET okazało się grą zrobioną jakby specjalnie podemnie wink.gif
spowolnienie strzelania, styl tej gry odpowiada mi w 100% i chodz nie od razu mi sie ET spodobało to postanowilem się na to przezucic (zreszta jak całe C4)

-Angel zaczał kompletować skład do ET i uwzględnił mnie w nim ponieważ:
1. założenia były że grać bedzie 8 na 8
2. nie było kogo wziąć.

w czasie wakacji zaczalem inwestowac w gadżety do kompa.
-kupiłem MX500 -- dopiero wtedy zrozumiałem ze dobra mysz to PODSTAWA
-zakupiona specjalna podkładka pod mysz (ok 100zł) i ślizgi też okazały się bardzo przydatne
-podrasowałem ram do 1024 DDR wink.gif

Większość wakacji spedziłem w domu grając w ET i zdobywajac skilla zarówno w strzelaniu jak i w skokach- trening po wiele godzin dziennie bardzo mi pomgl i mimo iż na początku były wachania czy przyjąć mnie do składu teraz raczej moge powiedzieć, że nie odstaje poziomem gry od reszty klanu.

C4|NoNe i C4|Max mieli nosa co do rekrutów wink.gif



podsumowująć chcialem napisac ze najważniejsze w grze są:
-talent
-ambicje
-komputer (w tym bardzo wazna mysz)
-klan dzięki któremu zdobywa sie o wile szybciej i o wiele wiecej doświadenia niz na FFA
-config
-łącze
-niezliczone godziny, które jesteś w stanie poświęcić dla Wolfa wink.gif



Edit: teraz planuje kupno nowego radeona- hehehe będzie next przełom i znowu skill do góry wink.gif
R4Gn4k
imo widze ze jeszcze bede mial kilka przelomow wink.gif
1
nowe loncze(styczen 2004?)
2
wiecej ramu(sprzecior za 6 tys a et sie wiesza: fps 70-0)
3
nowa mysz(obecnie mam rocznego A4tech myszka moim zdaniem dobra lecz wadliwa i jeszcze niemam pod nia zadnej podkladki mad.gif )
Btw
ile kosztuje mx500?(wiem ze gdzies to bylo na forum ale nie chce mi sie szukac)
NIEDZIOWIEDZ'
no to będą przełomy wink.gif

Mx500 to 200-250 zł (po znajomosci w hurtowni i za 180 mozna dostac)
zUBER
powoli robie sobie warunki do grania.
wymienilem lacze. mialem siec osiadlowa z laczem radiowym a wiadomo jak to dziala. teraz mam kablowke 256kb/s i jest ok.
kupilem myszke. teraz mam MX 310 i jest znaczna roznica. jedyny problem to to ze jest troche za mala jak na moje lapy :/

najwiekszy problem to komp :/ na moim duronie 900 ciezko sie gra, a i gf2 jakis noname. jak nic sie nie dzieje to mam kolo 40 fps, jakis ruch - 30fps, kilku graczy na ekranie - kolo 20-25 sad.gif na nowego kompa sobie jeszcze poczekam sad.gif

co zrobic zeby dobrze grac?
- najpierw trzeba zaczac mysles bo bez tego to ciezko.
- grac z lepszymi i sie od nich uczyc
- ogladac demka
- znalezc sobie klan !
Majcok(12)
No to juz mi chyba bedzie sie lepiej gralo, bo najprawdopodobniej bracik mi zafunduje mysz. A i komp bedzie nieco lepszy do obecnego 320 mb sdram, dodane bedzie jeszcze 128. I chyba nowa karta graficzna gfmx440, wiem szajs ale to juz lepsze od RIVy 2.

PS. Przed chwila gralem w Et i kompletnie zapomnialem o xp i po kilku minutach beztroskiego biegania/strzelania mam ok. 150xp.(oasis)
BadIDea
Hymm.. niezle.

Przyznam sie, ze ogladam demka tak jak przecietny zjadacz chleba oglada mecze w tv.
Tylko te najlepsze - i jako widz a nie wielki analizator.

Co do Aima - myszka - wazna rzecz... lecz znam kolesi, ktorzy wyczyniali cuda przy 15 fps i rozwalonym noname mouse.
Oczywiscie od kiedy kupilem MX500 - jest lepiej. (obraz przesowa sie plynniej itp)

Cwiczenia... nie cwicze skokow, strzelania i innych tego typu rzeczy.
Gram jak gram- odrywam sie od pracy - Mam wystarczajaco duzo obowiazkow, by czynic z gry kolejny.

Jedyne "cwiczenie" to w moim przypadku czasami gra bez dzwieku... Na sluchawkach nie slysze, gdy BOSS nadchodzi... smile.gif

Dzwiek jest bardzo wazny o czym kazdy myslacy player wie. Dobrze ustawiony sound cfg jest prawie jak Wallhack biggrin.gif Gram glownie na sluch. (blind fury hehe)
Czasem to sie zle konczy - za wiele dzwiekow w kompie, do tego dolaczaja dzwieki z zewnatrz : a to ktos sie wydziera w firmie, a to mp3 leca, obok koles nawija od 20 min przez telefon...
Tworzy sie chaos - nie potrafie sie skoncentrowac na grze. Do tego dochodzi adrenalina i ogolny wqrw.
(Nie moge wrzasnac: CISZAAAAAAAAAA!!! JA TU GRAAAMMMM !!! (zamiast pracowac))
W takich przypadkach wylaczenie dzwieku w ET- uspokaja gre. 10 razy czesciej sie rozgladam, wyluzowuje - nagle ze srodka rozpierduchye trafiam do oazy spokoju. Juz nie strzelam do kogos, biegam, skacze, maszeruje... bez dzwieku ja poprostu- klikam smile.gif
Widze playera, najezdzam na niego celownikiem, tak jak kursorem na ikone ( towarzyszy temu rownie duzo emocji) i robie klik, klik...you dead.

Podsumowujac: Bez dzwieku gra sie z wiekszym dystansem, wzrasta spostrzegawczosc i celnosc.
Takie cwiczenie na ffa.

Cezar
gdybym miał taką mysz jak MX500 to hmmmm. po ciuch liczę że może przed świętami stanieje, albo moze jakaś promocja, no ostatecznie można poprosić jakiego złodzieja do 12 roku życia by podharcerzył coś takiego np z MediaMarkt ph34r.gif
a tak to chyba jednak przyjdzie mi na mojej slodkiej 2 letniej myszy która....żal gadać.
wydaję mi się że nie było o jeszcze jednym choć oczywistym elemenicie:
-monitor! na 14 chyba cieżko się gra, ja mam 17 a chciałbym 19 lub żutnik na ściane, jakie to daje możliwości biggrin.gif
pzdr
BadIDea
No ba... mam typa (nick: ZOSIA) w firmie, ktory gra na...wielkim panoramicznym monitorze SONY - takim do edycji filmow w rozdzielczosci kinowej. Gra w 1600 na 1200 na dual Xenon 2.2 i Radeon 9700.
Moja 17naskta sie chowa... w krzaczory. Niestety koles ma kaszaniasta myszke optyczna- ktora robi niezle piruety, co znacznie zmniejsza jego skutecznosc.

Zosia jest zdolny (LOL) do odstawiania naprawde niesamowitych akcji. To co dla nas jest migajacym pixelem na koncu mapy - dla niego jest np: niemieckim engiem z granatem w lapie.
smile.gif
Runos
Wedlug mnie najwazniejshy jest sprzet... Patrzac sam an siebie to jakis talent mam tongue.gif to jest moja 1 gra fpp.. Nigdy nie gralem w strzelanki bo zabijanie mi frajdy nie robilo i takie gy mnie nie wciagaly.... Ale wkocu chyba 3 miechy temu zalozyli mi stale lacze Aster City (128kb.s).. Wtedy zaczelem grac w rozne gry na poczatke gralem w gre RED DRAGON.... Tam walsnie poznalem mojego obecnego CLa(pozdro Terrorist) i osobe ktora mnie naklonila do grania w ET... Sciagnelem sobie ta gre.. oczywiscie pierwszy raz jak gralem to byla masakra.. Ale byly wakacje wiec mialem duzo czasu na granie. Po 3 dniach trafilem do mojego 1 klanu klan nazywal sie GROM. Dla mnie to byl zaszczyt i wtedy zaczelem wierzyc w swoje umiejetnosci. Zaczelem trenowac b. duzo. spotykajac roznych graczy stawali sie moimi idolami. Ale tak naprawde zaczelem w siebie wierzyc kiedy byl mecz z klanem MC...(pewnie go nei pamietacie). gral w nim clavish..arto..i inni. Wtedy podczas meczu nie majac taktyki jakos gralismy. Oczywiscie dostawalismy po dupie i to ostro. Ale pod koniec mapy ujzalem cos zadziwiajacego. Mialem 440xp..(albo jakos tak)a reszta mojego klanu po 200xp.. Wtedy uwierzylem ze umiem grac. Do dzis sie mecze z ta gra. Ostatnio zaczelem ogladac rozne demka. to naprawde pomaga. Ale teraz patrze ze przy lepszych graczach i tak nie mam szans przy moim sprzecie. Jak jest dobrze to mam 60fps w pomieszczeniach ale jak wychodze na "swieze powietrze" to fps mam 20-30... A moj ping to 50:/ Tak jest zawshe.. Teraz proboje namowic starego zeby kupil mi nowy sprzet. Mam nadzieej ze jak bede mial nowy sprzet to bede mogl dorownac tym lepszym graczom...
blacktyger
Kurde Po co zalożyliście ten topic unsure.gif po tym co przeczytałem chce mi się płakać blink.gif
Sprzęt mam:
---- AMD Athlon XP 1700
---- GForce mmx 440 64ddram dry.gif
---- 264ddr
---- monitor 17c (właśnie czy clale monitora mają jakieś znaczenie? )
---- myszka A4 Tech zwykła jakaś bezprzewodowa (pewnie dziadostwo za 90zł rok temu dry.gif )
----Drukarka HP ( biggrin.gif )
----Płyte główną GigaByte

Hmm rozpędziłem się tongue.gif mniejsza o to jak już mówiłem sprzęt mam taki sobie aha jescze łącze...

---- DSL 512kb/s na 10 osób w bloku smile.gif

(czy w ogóle z takim łączem można myśleć o grze w lepszym klanie? )

Poza tym mam 15 lat więc raczej nie będzie mnie na razie stać na kupno lepszgo sprzętu ...... powiem inaczej nie ode mnie to zależy dry.gif czy ja w ogóle moge na coś liczyć? poza tym mówicie o tych confach itd nie mam o tym zielonego ppojęcia ph34r.gif może ktoś mógł by mi wyjaśnić od podstaw jakieś rzeczy ? aby nie zaśmiecać forum może na maila ? [email protected] albo gg 3273383 bardzo bym był wdzięczny za odpowiedź smile.gif
A tak notabene Niedziowieć dlaczego trzeba wyłączyć krew ?
(nurtuje mnie to tongue.gif) to chyba na tyle tego posta rada ode mnie najoczywistsza na świecie

ABY POPRAWIĆ SKUTECZNOŚĆ ZABIJANIA, CELUJ W GŁOWĘ !!!



Podzczas pisania tego posta padła odpowiedź na jedno z moich pyatń dotyczących monitora smile.gif więc problem załatwiony tongue.gif
Swiety
Po ch. ta cała dyskusja o sprzęcie ? Jak zwykle większosć nie rozumie o co chodziło autorowi topicu.

Koleś się pyta wyraźnie o metody treningu dla kazej z klas a nie o sprzęt.
Banalną rade typu wymień sprzęt na lepszy, kup lepszą mysz to może dać każdy pierwszy lepszy cieć - to po co wogóle ta dyskusja ?

Zostało powiedziane, że aby dobrze grać to trzeba mieć dobry sprzęt ale oczywiście ludzie muszą dalej pisać off-topic jaki to oni mają sprzęt i jaki by chcieli mieć. Tym bardziej że na forum technicznym jest przyklejony odpowiedni topic na teamt naszych komputerów.
blacktyger
Święty rozumiem ja go wymieniłem bo jak wszyscy to wszyscy biggrin.gif a tak na serio to pierwsza część mojego topicu jest na serio off ale ta druga myyśle że na temat, więc skorzystałem ze zrobionego już tematu aby nie zaśmiecać forum i wtrąciłem pare swoich pytań to chyba nie jest takie złe? smile.gif



Edit 08.12.03

Mam jescze jedno pytanie a żebuy nie robić śmieci to edytuje post...
Mam zamiar kupić podkładke pod mysz jakąś nylonową z żeliwną podstawą i jakąś gobką na nadgarstek czy jest sens wydawać na to 35zł? czy to pomaga w sterowaniu myszką ?
DestroyerX
hmmmm
Duron 850
448mb ram
gf 4 ti 42000 64mb
mycha logitech desktop deluxe czy jakos tak (optyczno bezprzewodowa)
łącze 128

heh moim największym problemem stały się ostatnio pingi (zmiany w mojej sieci) no i fpsy sad.gif no ale jakoś sobie radzę

przede wszystkim MYSLENIE I SPRYT nie jeden raz dzięki temu udało mi się przechytrzyć przeciwników i wygrać mecz praktycznie samotnie, do tego oglądać dużo demek najlepszych graczy, dużo ćwiczyć z najlepszymi - taktyka+strzelanie a czasami nawet uciekanie smile.gif (tak tak nieraz ciche wymknięcie się z pola walki może pomóc - cały team axis i allies się tłuką a ty się przekradasz i podakładasz dynamit np. : ) )
falubaz
Co do myszek.
29 maj sciagam wolfa ET podjarka - mysz bezprzewodowa na kulke Thrust - zacina sie nie ma lacznosci i wolniej chodzi i nic nie daje zmienianie w opcjach speed mouse czy cos ten tego. gram po prostu strasznie!
w lipcu jade do Anglii wracam i od razu kupuje RADEONA 9000 pro i mysz mediatecha optyczna z kablem bo jednak radiowa to sprawdza sie z okolo 2-3 metrow bo takie maja wlasciwosci a ja 3 metry od monitora to chyba z luneta bym siedzial. I co sie okazuje skill rosnie mi naprawde o pare **** (gwiazdek) w gore i co najwazniejsze fragi leca jak malysz w planicy!! i potem robie test myszek OPTYCZNA przewodowa , z kulka bezprzewodowa i zwykla. I co sie okazuje najlepsza optyczna przeowodowa choc za 40 zl. wiem ze post moze bez sensu ale tylko chcem poradzic optyczna bezprzewodowa z macrocashu za 40 zl mediatechu. jak u mnie sie sprawdza i nie narzekam i przedewszystkim sie nie zacina w czasie wymiany argumentow z jakims ziomkiem.
PS Logres hmm... to co niektorzy (i ja) powinnismy sie pytac o wskazowki wink.gif blink.gif blink.gif laugh.gif
dNkN!
(CPU) 1-AMD Athlon™ XP 1600+, 1401MHz, 256KB (0% Load)
(RAM) usage: 235/512MB (45.90%)
(GFX Card) NVIDIA GeForce4 MX 440, (Display) 1024x768/32bit/85Hz (tweak, core: 310Mzh, ram: 466Mzh)
(OS) Windows XP Professional, Dodatek Service Pack. 1 (5.1 - 2600)
(Ethernet) #1 (Motorola SurfBoard USB Cable Modem SB4100 - Sterownik miniport Harmonogramu pakietów (750Kb/s) (czasami zlagowane jak sam s(słowo na k)ysyn)

początek:
na et przeszedłem z mohaa, mohaas, który wydawał mi się wypaśną gierką, pełną dynamiki i tzw. reality mode. po tym jak pierwsyz raz odpaliłem et myślałem, że się osram (sry) - gierka miała dla mnie okrutnego speeda, ludzie skakali prawie jak na quaku, co chwilę z nieba coś spadało (arty), coś czego nie mogłem nigdy przewidzieć, broń (smg) miała tak mały rozrzut, że wydawało mi się, że wbiłem się na jakiś zczitowany serwer. definitywnie się w tym wszystkim gubiłem, ciężko było mi "tańczyć w rytmie tej muzyki" przy czym w mohaas grałem całkiem wypaśnie. minęły conajmniej dwa tygodnie zanim zacząłem wychodzić na względnie prostą. pamiętam, że jakiś miesiąc później przekroczyłem granice 600xp na trzymapowej kampanii co było dla mnie za...istą motywacją. dosłownie "chwilę" później jakiś koleś (Raven? tak się chyba nazywał) wyszedł do mnie z propozycją gry w klanie SoH, którego CLem był MAD (nie wiem czy ten sam). pojawiłem się na dwóch treningach, może trzech żeby przekonać się, że ten klan to porażka (niestety tak było panowie z SoH) i zrezygnować ze wspólnej gry. Wróciłem na grunt FFA.

środek:
jak już się oswoiłem z grą, nauczyłem się ją kontrolować mogłem powoli zacząć analizować swoją i przeciwnika grę. starałem się w grze każdego jednego mojego przeciwnika dostrzec jakiś schemat, a wielu z nich go stosowało (świadomie / nieświadomie - nie wiem) i do tej pory stosuje. na pewno nie co jedną grę i nie co kilka ale z tygodnia na tydzień łatwiej było mi walczyć bo większośc przeciwników nie wydawała mi się taka nowa i nieprzewidywalna. grałem wtedy na defualcie, podstawowych bindach i sensie 18.0 przy czym jedynym tweakiem była gamma ustawiona na 2.0. jakiś czas później skręciłem sobie cfg od Farsight'a z C4 (dzięki ci mesje za to), który zmienił grafe et tak, że ciężko było mi ją poznać (może lekko ubarwiłem to teraz). mapy nie były już takie ciemne, jednolite, blade, etc. , celownik z kółkiem, p...nikiem w postaci krzyżyka i wypełnionego tła który miałem wcześniej zmienił się w kropeczkę, która pozwała mi skutecznie skupiać swoją uwagę na tym w co celuje, sens spadł do 2.5 (z 18.0 ohmy.gif) - nie mieściłem się w drzwiach, nie wyrabiałem na zakrętach, było ciężko, kolejny tydzień zajęło mi przystosowanie się do zmian, które wprowadził cfg od Fara...równocześnie dostrzegałem zalety sens <2.5. zacząłem grzebać w cfg i po jakimś czasie zrobiłem sobie swój. cfg jest bardzo ważny... ruszyłem dupe z miejsca i zacząłem grać na innych serkach, pare razy wbiłem się na Toadiego i wszystko co o sobie wtedy myślałem okazało się bzdurą. Kolesie, którzy tam biegali wydawali mi się jakimiś (słowo na k)a cyborgami. Dostawałem z nikąd, nie mogłem nikogo trafić, itd. zacząłem mieć pretensje do nich i samego siebie bo przecież byłem niezły, nie? robiłem po 600-800xp blink.gif wtedy miarą skilla było dla mnie xp, które często zdobywałem przypadkiem. może wyda wam się to dziwnie ale nie przypuszczałem, że gdzieś grają ludzie lepsi niż ci których można dzień w dzień spotkać u cioci na imieniach - lol. pomimo tego, że czułem się jak lama i czasami wolałem tam nie wchodzić widząc kogoś z pioson, c4, 17teens czy ic to motywowało mnie to na tyle, że z jeszcze większym uporem i poświęceniem podchodziłem do tej gry. gra z lepszymi dużo dla mnie zrobiła.

koniec (teraźniejszość)
mam świadomość, że jeszcze grubo odstaje skillem od dobrych graczy ale swoje wiem, swoje umiem i tym właśnie swoim jestem w stanie pojechać 4 razy więcej postaci niż kiedyś. nie wiem czy ogranicza mnie sprzęt bo nie miałem do czynienia z lepszym i nie wiem jak to smakuje (mam na myśli np myszkę i podkładkę). obecnie gram na geniusie za 26zł i podkładce z promocji (expo 2010)...nie wątpliwie stabilne fpsy robią swoje. kiedyś byłem zdany na 43fpsy, które były jedyną stabilną wartością - teraz mam 72fpsy (72 - to nie jest błąd), które rzadko są niestabilne - stweakowałem kartę graficzną, ram, cfg, to tez dało mi wiele. staram się unikać tzw warzywniaków bo przez grę na takich serkach człowiek nie tyle się nie rozwija co się cofa względem tych, którzy grają na serkach z dobrą wiarą. dojście do poziomiu na jakim gram teraz zajęło mi jakieś 3-4 miesiące, przy czym na przestrzeni tego czasu potrafiłem dostrzec swoje postępy. dzisiaj jest inaczej. nie widzę w swojej grze żadnych postępów, być może żeby przekroczyć tą granicę trzeba mieć po prostu talent , lepszy sprzęt (albo jedno i drugie). nie mniej jednak bywają dni, że jestem z siebie zadowolony i nie czuję potrzeby wymyślania sobie jakichś cudownych treningów...ale bywają tez takie dni, że znowu czuje się jak warzywo :/ tak już jest , co zrobić?

R.I.P.***
Logres mówiłeś, że oprócz covera. Nie rozumiem czemu. To własnie cover ma najlepsze narzędzie zbrodni, które niesamowicie polepsza celność. Mowa oczywiście o stenie. Jego nie wątpliwą zaletą jest maly rozrzut, a co za tym idzie musisz lepiej przycelowac by kogoś trafic. Moim zdaniem jest to jedyne cacko, które nauczy nie tylko celowania, ale również myślenia podczas strzelania. Grając stenem musisz matwic sie o to ile wystrzeliles kulek zanim ci sie przegrzeje, cały pojedynek musi być dobrze rozplanowany. Więc tak naprawde jeli chcesz zabic medyka to musisz koniecznie celowac prosto w łeb jegomoscia bo inaczej nie masz najmniejszych szans wink.gif. Tymbardziej jeśli uda ci sie to wtedy masz sporą satysfakcje. Ale do tego oczywiscie potrzebny jest stosunkowo niski ping. Nie polecam grania na lagu bo to juz nie trening celności a raczej wrózbiarstwa ( gdzie to mam celowac dwa czy trzy centymetry przed gosciem :/ ). W sumie granie ze stenem na pewno pomorze, a nie powinno zaszkodzic. Nauczysz sie także szukania czegokolwiek co może cie osłonić przed pociskami, w czasie gdy twoja broń będzie się schładzała. Potem jak zaczniesz znowu grac medykiem, powinno być już lepiej no a dobrego gracza napewno zabijesz, oczywiscie nie zawsze, przecież on również robi wszystko żęby ciebie zabic.

Dlatego dla mnie et jest w wielu momentach czysto fuksiarską grą. Wszystko zależy od wielu ludzi i od tego co z tej mieszanki wyniknie akurat dla ciebie. Może się zdarzyć praktycznie wszystko i dlatego nie należy sie przejmować, że ci nie idzie. Pzegrany duel może być zwykłym przypadkiem, tak samo jak i wygrany. Czasem nawet nie możesz wyjść ze spawna, a inną razą ten sam przeciwnik sam nie może wyjść ze spawna. Poprostu musisz sie w tym bałaganie odnaleźć, ustawić jak najkorzystniej dla siebie, to jest według mnie klucz do sukcesu no i oczywiscie trzeba mieć dużo szczęscia. O pechu może zdecydowanie swiadczyc ponad 10 twoich smierci z pf :/ . Wtedy lepiej sobie odpuścić. Zdarza sie tak wielokrotnie na FFA gdzie gra dużo przypadkowych graczy. Klanówki to już co innego, ale szczęscie tak czy siak musi byc. Jak zwykle sprzęt i łącze to podstawa ale o tym już było mówione. Dużo może zdziałać również nastawienie psychiczne, które musi być jak najbardziej pozytywne. W nerwach niczego sie nie zrobi. A tak wogóle Logres może Ty joge trenuj, albo inną ścieme ze wschodu smile.gif. Może ktoś już ma tego typu doświadzczenia, bo jestem ciekaw czy pomogło ?

Wiadomo trening czyni mistrza, nara all smile.gif
falubaz
i przedewszystkim graj tam gdzie sa dobrzy zawodnicy np z C4,17 i te inne... bo jak dla mnie wieksza radocha to 900 xp na DoD 1 lub 2 w sobote czy piatek wieczorkiem niz 1400xp na telefoni dialog... nie chce sie wywyzszac ale lepiej sie uczy od profesjonalistow(not me) niz od warzyw. aha po przjesciu do mojego first clanu (tower) gra stala sie inna. bo objetiv jednak rzadzi a jak widze ze po mapie np. fuel dump biega 1 eng to mi sie krew gotuje! smile.gif)) hehe pozdro
Las3r
Sprzęt, sprzęt....ja jak widze gościa co ma ping 40-60 to sobie myśle: ale by to dobrze było mieć takie łoncze rolleyes.gif....Ja gram na ISDN 128Kbit pingi mam 100-300 ( no chyba, że ktoś z sieci coś ściąga mad.gif ), poza tym:
mszyka : jakiś optyk za 30 zł smile.gif
podkładka : Verbatim za 15 zł :]
Wiem, ten sprzęt dla lepszych graczy jest śmieszny, no ale jakoś zabijam i jestem zadowolony ze swojego skilla smile.gif ( w ET zacząłem grać pod koniec listopada)A i przy okazji pozdrówka dla SayaN'a który pokazał mi recenzje tej gry w cd-ekszyn tongue.gif ( GDyby nie on pewnie wogóle bym w ET nigdy nie zagrał, bo byłem pochłonięty CS'em, ale dzięki niemu poznałem swoje "Real Destination" cool.gif
tranx-san
czizus dankan... btw lubie czytac Twoje max napakowane prawda posty... jak napiszesz kiedys ksiazke to wyslij mi jedna sztuke z autografem...

Jak grac zeby byc lepszym ?? Katowac gre ile sie da z jak najlepszymi graczami... a jak juz sie gra na warzywniaku, to doskonalic wyknywanie objectiwow.. trickjumpy, zabijac 5 z jednego magazynka itp...

co do sprzetu... czizus stary (kolo z posta wyzej) ... ja mam myszke noname za 15 zeta (na szczescie optyczna) i podkladke z gry diablo (na szczescie ma przylepiec i mi nie ucieka) aha i klawa zwykla chicony windows.. :>
btw to milo ze ktos ma sprzet podobny do mnie a nie taki wypasiony )podkladka za 200 zl, myszka za 300 i klawa za 200) :>
blacktyger
Heh jeśli chodzi o moje początki to są bardzo mgliste i nie wiele z nich pamiętam ... pamiętam natomiast jeden przełowm który nastąpił gdzieś po 1,5 miecha grania ..

Pierwszy Klan jaki się po mnie zgosił [ACOS]
Odnalezienie www.enemyterritory.pl Board smile.gif
Zainteresowanie się cfg
Oglądanie Demek i Filmików
Ogólnie zaczęcie robienia czegoś jescze oprócz gry ..


Miesiąc później ...

Nowa Mycha
Nowa Podkładka
512 DDR
Swój Własny IDEALNY Cfg smile.gif
skill poprawiony prawie o 50 %

Teraz kiedy gram już w ET od ponad 3 miechów nie widze specjalnej różnicy .. poza tym czasu mało egzaminy gimnazjalne i inne ...

plecam wszystkim nie zamykać się w jednej klasie ... grać wszystkimi ja na początku tylko Engiem ... bardzo się to odbiło na mojej umiejętności gry .. poza tym grać z lepszymi smile.gif podpatrywać, próbowac przełamać jakieś schematy .. gdzie indziej miny dawac zachodzić od tyłu .. szukać miejsca na dynamit tak aby przeciwny eng nie mógł go rozbroić smile.gif poprostu jest multum rzeczy które trzeba zrobić w kierunku poprawy swojej gry smile.gif
Switch
QUOTE (NIEDZIOWIEDZ' @ 14:42, 6 12 2003)
1. to Mit0s robił szkółkę dla graczy

Moze jakies namiary na tego Mit0s'a smile.gif?
kot
Namiary na Mitosa
EmbeZZlemEnt
Ja uwazam, ze sa tacy ktorzy ciagle sie rozwija, a sa i tacy ktorzy w pewnym momencie zatrzymuja sie na jakims tam poziomie.
Ogolnie jesli mowisz o tym ze ci nie idzie na ffa to no comment.
Uwazam, ze najgorsza krzywda jak mozna sobie zrobic to ciagle grac ffa i to jeszcze z roslinkami. Wiadomo jakis tam aim i movement wyrabiasz, ale nie uczysz sie myslenia. Jesli grac ffa to w jakiejs tam porzadej obsadzie klanowej.
Klanowki to inna para kaloszy
eInHeRjER_pL
Trenowac i jeszcze raz trenowac i to z lepszymi od siebie. Najpierw gralem w wolfa na zwyklych servach zagranicznych takich gdzie same n00by sa. Oczywiscie jak juz sie troszke nauczylem grac i zaczalem hs-owac to zaczalem grac na serverze SzMERu gdzie od czasu do czasu zbierze sie kilku swietncy graczy. Poozniej zaczalem grac na c4 and poison i gdy po dlugim czasie nien grania na zwyklych pubnlicznych zagranicznych servach weszlem na takowy od razu odczulem rooznice. Praktycznie nie ginalem w pojedynkach 1vs.1 i w koncu zdobywalem fragi tak jak sie chcialo. Ale niestety spodobalo mi sie takie wymiatanie i zamiast nastepnego dnia znoow wejsc na c4 and opison t ogralem na tych zagranicznych bublach i tak przez kilka dni. Po tygodniu weszlem na mooj ilubiony polski serv (wiadomo jaki) i nie moglem nikogo zabic wszyscy mnie zabijali i wogole shit totalny. Wnioski wysuncie sami
Switch
QUOTE (michal @ 21:43, 31 01 2004)
Namiary na Mitosa

W members dziale go nie ma, napisał jakiegos newsa, jest w komentarzach, po kliknieciu na jego ksywe powinien sie outlook ottworzyć z adresem email ale adresu nie ma sad.gif
kot
Dokladniejsze namiary na Mitosa smile.gif

Ludzie, myslcie troche.
keNOOBie|PL
Witka wszystkim... Logres..

Moja rada, a raczej uzupelnienie tego co juz powiedziane...

Co jakis czas... zrob sobie dluzsza przerwe w graniu. np na 2-3 dni...

w tym czasie (tak mam) mozg zaczyna swiadomie/nieswiadomie.. wybierac selektywnie rozne ciekawe zdazenia, ktorych normalnie nie pamietalem.. i tak dochodze do wniosku co zle robilem, co moglem inaczej i co zrobie lepiej smile.gif

Hmm... ET jest dla mnie raczej nowa gra, bo wczesniej to Unreal Tournament i starcraft, za quakem nie przepadalem.

P.S. acha jeszcze jedno nie staram sie robic wszystkiego na raz.. tzn.. grac, skupiac sie na konfigu, na demach itp. albo gram albo grzebie w konfigu...(zawsze to lepiej w konfigu biggrin.gif)

warto tez, pograc, pogadac, pocwiczyc rozne tricki z mastachami "ProPlayerami" ...popytac....

Pozdrawiam
Swiety
CHECIE BYĆ LEPSI ?


- TALENT
- ŚRODKI TECHNICZNE
- PRACA
- CZAS


TALENT - albo macie zdolności, smykałkę do czegoś albo nie. Jak nie macie TALENTU to możecie nadrobić to poprzez PRACĘ czyli trening. Ale do tego potrzeba dużo CZASU.
Niestety ŚRODKÓW TECHNICZNYCH nie da się zastąpić - albo je macie albo nie.

Dobrze też mieć DOŚWIADCZENIE. Ktoś kto grał wcześniej dużo w ET lub jakąkowiek inną grę sieciową typu FPS to ma z górki.





Lista co musicie posiadać czyli ŚRODKI TECHNICZNE
(w kolejności od najważniejszych rzeczy)



- DOBRE PINGI -
Musicie mieć dobre łącze, które pozwoli wam grać na pingach <60 w Polsce i na pingach <80 za granicą bez żadnych packet lostów

- DOBRE FPS-Y -
Musicie mieć dobry komputer, zwłaszcza dobrą kartę graficzną, co pozwoli wam na conajmniej 75 klatek/s

- DOBRA MYSZ I PODKŁADKA -
Optyczny Logitech lub Microsot z podkładką typu Func lub Icemat.




Lista co musicie zrobić czyli PRACA i CZAS
(w kolejności od najważniejszych rzeczy)



- !!! OGLĄDAĆ DEMA NAJLEPSZYCH KLANÓW i GRACZY !!! -
Poprostu musicie się uczyć od najlepszych jak grać. A najlepsze do tego są dema z meczy dobrych klanów.
Oglądacie dema - patrzycie co inni robią, wyciągacie z tego wnioski.
Dema ściągniecie z http://www.clanbase.com lub http://www.planetwolfenstein.de. Ewentualnie dobre filmy z http://www.swertcw.com

Możecie też sami nagrywać dema z waszej gry i później na spokojnie je przeglądać, patrzyć co zrobiliście źle a co dobrze i wyciągać z tego wnioski.

- !!! GRAĆ DUŻO POJEDYNKÓW 1/1 lub 2/2 NA SPECJALNYCH MAPACH !!! -
Różnego rodzaju mapy typu ctf (ctf_well, ctf_multi, silly_ctf itp) cyli tzw mapy duelowe, świetnie nadają się do poprawy SKILLA.
Chodzi w nich tylko o strzelanie, a tego strzelania jest na tego typu mapach dużo.

Więcej strzelacie => więcej trenujecie strzelanie => lepiej strzelacie <= gracie dużo na mapach "duelowych"

- DOBRY CONFIG -
Robicie od podstaw swój własny lub edytujecie kogoś innego. To nie jest żaden problem - wystarczy poświęcić pare godzin, poszukać na sieci opisów komend.

- GRAĆ TYLKO KLANÓWKI LUB DOBRE FFA -
Unikać różnego rodzaju 30 osobowe serwery z 10 mapową kampanią bo gra tam to parodia Wolfa.
Grać klanówki albo grać dobre FFA na serwerach z kilkunastoma slotami, pod warunkiem że teamy są w miarę wyrównane.

- POZNAĆ DOKŁADNIE MAPY -
Poznać każdy kamień, kązdą ścianę - i wykorzystywać to np do trickjumpów, do chowania się. Wiedzieć ile czasu zajmuje przebiegnięcie z punktu A do punktu B.

- WIEDZIEĆ CO DZIEJE SIĘ NA SCENIE ET -
Jak już będziecie spełanić wszystko to co wymienione powyżej to czytać duże serwisy i strony poświęcone ET, nie takie jak forum http://board.enemyterritory.pl bo tu poza nielicznymi topicami gówno się dowiecie.



Moge dodać że ja nie spełanim żadnego z tych punktów w pełni, szczególnie tych najważniejszych. Spełniam je tylko częściowo dlatego jestem przeciętnym graczem a nie jestem bardzo dobrym.
esto
QUOTE (WOLFszLAGIER @ 19:16, 22 02 2004)
Dobrze też mieć DOŚWIADCZENIE. Ktoś kto grał wcześniej dużo w ET lub jakąkowiek inną grę sieciową typu FPS to ma z górki.

zawsze myslalem ze tego typu gry to FPP tongue.gif
kot
FPS - First Person Shooter, rodzaj FPPa, ktory polega na strzelaniu.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.