Zgłoś się do Usagiego albo Smirnoffa (Whatever).
Oni prowadzili jakieś szkółki Wolfa tak że mają doświadczenie w edukacji graczy i udzielą ci pewnie kilka cennych rad

Teraz coś odemnie:
Po pierwsze:Oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać dema !!! Ściągaj dema najlepszych klanówPrzykładowe adresy:
http://ingame.ingame.de/demobase/index.php...category&cid=13http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1042http://www.clanbase.com/news_league.php?lid=1145Dema to jest podstawa - to jak film instruktażowy albo podręcznik. Oglądasz najlepszych, patrzysz co robią, jak się ustawiają, jak się zachowują, czesto dowiadujesz się o rzeczach o których nie miałeś wcześniej zielonego pojęcia,
Alalizujesz je, na tej podstawie sam tworzysz własne taktyki, ustawienia, zachowania albo poprostu samemu zżynasz to co najlpesze od najlepszych.
Oprócz oglądania najlepszych - Sam nagrywaj własne dema i później oglądaj - patrz co robisz źle, co powinieneś poprawić.
A teraz kilka ćwiczeń
Poprawa skilla z pfaNajepiej poprostu grać w Quakea

. Tam pf nie ładuje się co 20 sekund
Natomiast w Wolfie.
Najlepiej samemu założyc sobie serwer na localu. Ustawić g_soldierchargetime 1.
I biegać z pfem. Ćwiczyć zagrania w róznych częściach mapy. Ale nie tak że stoisz w miejscu i strzelasz w punkt.
Tu chodzi o takie ćwiczenie że jesteś schowany za ścianą odpalasz pfa bedąć nadal schowanym za rogiem i w ostatniej chwili wyskakujesz za rogu i strzelasz idealnie w żądany punkt.
PF odpala się coś koło 0.75 sekundy - wystarczająco dużo czasu aby koleś z mp40 mógł cię zabić.
Chodzi o to żeby go odpalić kiedy jesteś schowany (bezpieczny) a wyskoczyć z nim i przycelowac przez ułamki sekund - po tym poznaje się dobrego pfa.
Każdy dobry pf w większości przypadków strzela z podskoku (w powietrzu). Chodzi o to że z wyższej wysokości jest łatwiej przycelować. Inaczej pf leci dość płasko (poziomo) i jest trudno przycelować dokładnie na dużą odległość.
Oczywiście początkujący pfiarz będzie gorzej strzelał z podskoku niż bez, ale musi to opanować.
Strzelanie z podskoku tylko przydaje się na płaskich powierzchniach. Kiedy kampisz, strzelasz z góry - nie ma sensu podsakiwać.
Oprócz biegania po mapie samemu można kogoś poprosić na wspólny trening z pfem.
Potrzeba conajmniej rcona lub admina na serwer aby zmienić recharge klas na 1 (g_soldiercharetime 1) i ustawić respawny co 1 sekunde (taki trening z respami co 30 s to bezsens - albo nie ustawiacie respów tylko robicie to podczas warmupu)
I cwiczysz kampienie respa

, a kolega ćwiczy jak wyjśc z respa aby nietrafił go pf

. Jak wam się znudzi to zmiana - kolega kampi respa ty wychodzisz. Oczywiście respa kampisz z pewnej odległości np respa axis na goldrush za truck barier - bo z 5 metrów to byle cieć potrafi celnie strzelić.
Inny przykład - Kolega siedzi w czołgu a ty musisz go zdjąc z pfa a kolega musi cie zabić zanim ty odpalisz pfa. Tu się właśnie cholernie przydaje to co mówiłem powyżej o wyskakiwani z odpalonym już pfem - Zdejmowanie kolesia w czołgu - to jest akurat element do popisu dla dobrego pfa.
Jeszcze inny przykład - Kolega prowadzi wagonik na railgun a ty musisz zdjąc go z pfa. Jeszcze najlepiej strzelając z dużej odległości.
Poprawa skilla z granatnikaTaki sam trening jak z pfem. Patrysz jak na mapie obija się granat gdzie ląduje.
Poprawa skilla z mortaraTeż tak samo. Patrzysz gdzie lądują pociski, zapamiętujesz kąty pod jakimi strzelałeś i pozycje z jakich strzelałeś, oraz ile czasu zajmuje lot pocisku (Możesz se nawet na kartce zrobić tabelkę z kątami).
Podsatwa to liczenie i zorientowanei się kiedy przeciwnik ma resp. Musisz dokładnie poznać mapę tzn wiedzieć ile czasu zajmuje przebiegnięcie z punktu A do B albo przebiegniecie z respa do punktu C. Na tej podstawie wybierasz optymalny czas na użycie mortara.
Dodatkowo z kolega możesz ćwiczyć strzelanie do poruszających się obiektów - np kolega naprawia czołg a ty musisz popsuć z mortara ten poruszający się czołg (i kolege też).
Kolega stoi w bunkrze na battery i też cwiczysz psucie kolegi
Poprawa skilla z mp40 i thompsona[b]
O tym pisałem w topicu: Sprawność w używaniu thompsona/mp40
http://www.board.enemyterritory.pl//index....ct=ST&f=1&t=989
W skrócie - grać jak najwięcej pojedynków 1/1 (dueli) a najlepsze do tego są małe mapy (typu ctf)
[b]Poprawa skilla z flamera i mg42Do tego nie potrzeba skilla
Poprawa skilla z broni snajperskiejJedyne sensowne miejsce dla snajperki to fueldump (dlatego że są duże otwarte przestrzenie).
Ewentualnie do treningu 1/1 battery.
Trening ze snajperki to typowy pojedynek 1/1 z przeciwnym snajperem
Ewentualnie prosisz kolege (lub kolegów) aby jako allies wzięli medów na fueldump. Nie mogą do ciebie strzelać tylko mogą sie podnosić, rzucać apteczki - przesuwają się stopniowo w twoją stronę ostro strejfując.
A ty do nich walisz ile wlezie. Jak się znudzi to się zamieniacie.
Poprawa skilla w podnoszeniu medemĆwiczenie na 3 osoby. 2 medyków i 1 fops.
Fops wali ile wlezie do medyków. Medycy nie strzelają do fopsa tylko podnoszą się nawzajem. Muszą to robić tak szybko i skutecznie aby fops nie zdążył dobić ciała.
Ćwiczenie na większą ilość osób. Kilku kolesi ustawia się dośc blisko siebie (nie za blisko), mogą ustawić się w rządku. Fops po kolei zabija wszystkich (nie dobija). Nastepnie fops odsuwa się na większą odległość.
Na umowiony sygnał (start) wkracza do akcji jeden medyk i stara się wszystkich podnieść. Podniesieni gracze nic nie robią - są tylko statystami. Fops z odległości stara się zabić meda.
Med nie może strzelać - tylko podnosi. Chowa się za podniesionymi kolegami .
Fops stara się przeszkodzić (czytaj zabić meda)
O co tu chodzi ? Chodzi o to że jak medyk podniesie kogoś to podniesiony gracz jest przez chwilkę nieśmiertelny (ma tzw tarczę). Właśnie za tą tarczę skutecznie może schowac się medyk. I doskakuje po kolei do kolejnych graczy do poniesienia wykorzustując już podniesionych jako wspomnianą tarczę.
Przy okazji pare uwag co do gry - Nie naciskać spacji jeśli biegnący w twoim kierunku med jest własnie pół metra od ciebie, nawet jeśli miałbyś stracić respa. Podniesiony gracz jest naturalną tarczą za którą może schować się medyk (ma czas na zmiane za strzykawki na smg)
Jesli już mówimy o skillu.
Tak jak w życiu albo w sporcie . Każdy ma swoje granice. Jeden ma talent (lub warunki) i dochodzi do czegoś łatwo, drugi dochodzi pracą (długim treningiem), najlepsi mają i talent i wkładają dużo pracy.
Czasami dochodzi się do jakiegoś poziomu i dalej już nic, co najwyżej mozna utrzymać swój poziom przez trening. Czasami ten poziom spada.