Trudno - zagramy bez Tsunami
Granie na ctfie bez /kill to bardzo idiotyczny pomysł i lamerstwo.
Pierwsza mapa do ctf jaki znamy obecnie w Wolfie to było ctf_multidemo z RTCW, a autorzy pózniejszych map wzorowali się na idei tej mapy. Grając na tej mapie powszechnie przyjęte jest że daje się killa.
Zresztą zabranianie killa na tej mapie ? Ciekawe w jaki sposób ? zawsze można rzucić sobie granat pod nogi, spaść z dużej wysokości czy poprosić kumpla o tk.
Po cholere kombinować ? Nie wystarczy kill ?
Co to znaczy dobrze kilujący się gość ? lol. Kilujemy się jak mamy 1 s do spawan, mało hp i nie jesteśmy
schowani. Nie widze w tym żadnej filozofi aby być lepszym czy gorszym w killowaniu.
Whatever dobrze napisał - gdyby nie kill nie opłacało by się wygrywać dueli - To byłaby jakaś parodia.
Sprzedajemy kolesiowi 2hsy zostawiając mu kilkanaście hp i stajemy czekając aż nas zabije.
Zakładając że nie może dać killa, wyskakujemy ze spawna na niego z full hp gdzie zdejumuemy go jednym strzałem.
Poza tym ctf to jeszcze jedno - taktyka związana z czasem spawnu przeciwnika. Wiadomo że spawn jest róznie - raz 5 sekund przed naszym raz 10 s przed naszym (ale zawsze co 15s) i od tego podejmuje się decyzję:
- czy na ctfie jesteśmy bardziej w defensywie czekając aż przeciwnik popełni błąd (czytaj da się zabić na 15 s przed swoim własnym spawnem - spokojnie zabieramy i donosimy złoto)
- czy bardziej w ofensywie kiedy nasza ewentualna śmierć następuje na kilka sekund przed naszym własnym spawnem (wtedy nie tracimy czasu na spawna)
- od czasu spawnu zależy też która stroną się atakuje. Jak przeciwnik ma spawn ok 3s zaraz po naszym (bardzo niekorzystan sytuacja) to nie ma sensu walić na pałę tylko zaczaić się i próbować przykampić

Jeszcze nie widziałem meczu na ctf który trwałby 2 godziny, zazwcyzaj mecze trwają max kilkanaście minut.
Bez killa mielibyśmy dwa warianty
1) obydwie druzyny starają się jak najwięcej kampować ograniczając ataki
Zresztą Tsunami sam napisał że koleś z 10 hp musi przykampić aby pojechać kolesia z 100 hp.
Sory ale to nie jest jakiś pieprzony CS. To jest Wolf. Tu chodzi o dynamizm, częste duele których wygrywanie pomaga nam donieść złoto.
2) obydwie drużyny ostro atakują co bez killi oznacza że mecz kończy się po max kilku minutach.
Różne pomysł z graniem medami czy o zgrozo z engami jeszcza bardziej wypaczyły idee ctf-a.
Wtedy zamiast dueli i skilla w strzelaniu (chyba o to chodzi na ctf) mielibyśmy trenowanie skilla w s-(słowo na p)niu medykami z ostrzału i skilla w rzucaniu sobie apteczek pod nogi.
Czy też skilla w podnoszeniu czy skilla w dobijanu ciał aby medyk nie podniósł kolegi.
Poprostu jak ma się grać medami i engami na ctfie to już poprostu lepiej zagrać 6/6 na oasis czy goldrush.
Następny problem to skile w light weapons czy skill w battle-sense.
Co prawda grajac typowego ctfa 2/2 raczej nie grozi nam zdobycie 4 lvl ligt weapons bo tu raczej mecze nie trwają 2 godzin tak jak pisze Tsunami.
Poprostu te wszystkie skille w light weapons wyglądają na ctfie śmiesznie
Czy nie mówiać już o battle sense - mamy mieć możliwosć omijania min na ctfie ?

I na koniec mapa.
Imo silly_ctf to bardzo z!@#ana mapa do ctfa. Przekombinowana, niewiele różniąca się od normalnej mapy do Wolfa, mapa do ctf musi być prosta.
Mnóstwo miejsc do kampowania - raczej wyrywa ten kto lepiej zakampi a nie ten kto lepiej strzela (chociaż skilla do kampowania też trzeba mieć

)
Ale z braku lepszych map ctf do ET zabardzo nic innego nie pozostaje :/