ja mam scisle sprecyzowane plany i od teraz do 03.01.04 nie zagram w cokolwiek nawet minutki

:
za 12h mam pociag do domu ( wawa - radom

), a czeka mnie sprzatanie po imprezce w moim pokoju, spakowanie sie, no i troche snu. w domu ( abstrah.ujac od tego, ze domowe c366 +v3 3000 nadaje sie wylacznie do www i irca

) czeka mnie sprzatanie, ubieranie choinki, coroczna walka z lampkami

. w wigile kolacje u obu babc, a w pierwszy dzien swiat obiad u tej ulubionej

. kolejny dzien to powrot wieczorem do wawy, pakuje sie i nastepnego ranka wsiadam z kumplami w pociag do zakopca - jedziemy na narty :> na miejscu narty, picie, narty, picie, narty, picie, kulig, ogniska, nastepnie sylwek, czyli zabawa do bialego rana

powrot do akademika, no i moze zaczne przygotowywac sie do sesji ( warunki przynajmniej musze zaliczyc, bo mnie wyrzuca

)