Jeśli tylko załatwie sobie lepsze łącze lub usuną mi pewnego buga na obecnym łączu (który praktycznie uniemożliwia mi gre w RTCW - co dziwne moge bez problemu grać w ET) to myśle że całkowicie wróce do RTCW, obojętnie czy grać FFA czy w jakimś klanie, czy jedno czy drugie.
Po kilku miesiącach sporadycznej gry od wydania testu i po następnych kilku miesiącach bardzo częstego grania, wielu treningach klanowych i przejrzeniu kilkuset demek, ostatnio doszłem do wniosku że ET ssie jak mało co.
Tu wszystko jest z!@#ane począwszy od samej sceny w PL, klanach polskich i zagranicznych a skończywszy na samej grze.
To wrażenie jest jeszcze potęgowane gdy mam nieliczne okazje zagrać sobie w RTCW i zaraz potem gram w ET.
Sam się zastanawiam jak SplashDamage mogło tak z!@#ać gre. Przecież mieli dobry sprawdzony kod RTCW, który nie wymagał zbyt wiele aby przedłużyć żywotność gry i ją polepszyć, ale niestety przedobrzyli. Skutkiem tego jest bubel który ssie jak mało co.
Kiedyś powiedziałem sobie że nie mam zamiaru udzielać się na żadnym forum ET, czasami tylko coś wyśmiałem jak jakieś warzywo z ET napisało totalną bzdurę, na którą poprostu trzeba było zareagować.
Gates namówił mnie na zajęcie się tym forum. Wszedłem mocno w ET, na tym forum odwaliłem kupe roboty, zacząłem na dobre poznawać ET - ale uważam ten czas za stracony. Gdybym mógł cofnąć czas to myśle nie wszedłbym w ET.
Dlaczego mimo wszystkiego gram/grałem w ET. Bo ET było najbliższe charakterem RTCW a człowiek w coś grać musi

. Pozatym wspomniane problemy które uniemożliwiły mi granie w RTCW przy bezproblemowej grze w ET (co za złośliwość losu)
To jest wyłącznie moja prywatna opinia na temat ET, nie umieszczam tego na forum ET tylko na forum RTCW, dlatego wszelkie ewentualne bluzgi fanatyków ET pod moim adresem zostaną wykasowane

(dopóki jeszcze jestem tutaj administratorem)