wiecie, powoli robi się ciepło, na wilgotnej od topniejącego śniegu glebie zaczyna kiełkować trawa, sklepy monopolowe schodzą nieznacznie z cenami, dzień staje się coraz dłuższy i coraz bardziej chce się pić
piątek wieczór - oficjalne rozpoczęcie, pijemy
piątek noc - zaczynamy grać i ciągle pijemy
sobota rano - pijemy i kończymy grać
sobota południe - po kampie sleep rooma, misja monopol po niezbęnik zapewniający full-revive poległych
sobota wieczór - gramy i pijemy
sobota noc - kończymy picie i granie
niedziela południe - oficjalne zamknięcie imprezy zwieńczone zliczeniem fragów określanych w litrach.
2 dni, 2 noce - imho brzmi obiecująco i może dostarczyć więcej wrażeń niż telewizja polsat. zapewne im więcej osób tym lepiej, można by wynając jakąs sale gimnastyczną lub cokolwiek w miarę możliwości. dalibyście radę?
jakby co msg me prv #cichociemni @ qnet, będę cierpliwie zliczał chętnych, po czym wspólnie ustalimy termin i miejsce spotkania.