1) Thoro wklej tu jakieś pingi z eye, logi z traceroute, visualroute, pingi z eye i dopiero pogadamy czy twój net chodzi dobrze.
2) Jak wygląda twoja umowa ? Pewnie tylko pisze w niej że provider zapewnia ci transfer 256 do jego punktu dostępowego (czyli norma). Znając życie w umowach nie ma nic o pingach, lagach itp, czyli z taką umową nic nie zwojujesz (np podanie providera do sądu w związku z niewywiązywaniem się z warunków umowy)
3) 128 Kbit i 256 Kbit - Nie powinno mieć zasadniczego znaczenia jeśli chodzi o pingi. Przestańcie myśleć że jak będziecie mieć 155 Mbit to bedziecie mieć pingi 0. Co innego przepustowość łącza a co innego fizyczny ping (o tym już nie raz pisałem)
Powyżej 128 kbit nie ma znaczenia dla pingu podczas gry w Wolfa, ile tych kbit będziecie mieć.
4) Dzwonić i pisać non-stop do adminów, biura obsługi klienta (jeśli jest), serwisu itp.
Gadać że net chodzi źle, wklejać w mailach logi z pingów itp. W zależności od sytuacji być grzecznym, prosić o poprawę albo bluzgać, grozić zerwaniem umowy, sądem (to ostatnie raczej nei pomoże w przypadku monopolistów typu TPSA)
IRC
Skąd jesteś pewien że masz bana ?
To co podałeś
| CODE |
[14:21:01] -irc.quakenet.eu.org- *** Looking up your hostname [14:21:02] -irc.quakenet.eu.org- *** Checking Ident [14:21:04] -irc.quakenet.eu.org- *** Couldn't look up your hostname
|
To wcale nie musi oznacza że masz bana
Jak masz bana to wyświetla ci się informacja o k-line lub g-line (tak określa się bany na ircu).
Jeśli jednak masz bana na ircu przez jakiegoś debila z którym dzielisz ip to musze cie zmartwić - będziesz musiał się zainteresować nowym własnym ip.
Czy ci się to podoba czy nie w takich sytuacjach jest odpowiedzialność zbiorowa. Dyskusja z ircoperatorem (adminem irca) jest bezcelowa i nie możesz zbyt dużo wymagać bo za korzystanie z irca nie płacisz.
To tak jakby ktoś z twoim dowodem osobistym wziął kredyt w banku czy twoim samochodem popełnił wypadek zabijając kogoś i uciekł z miejsca wypadku pozwalając innym zanotować numer rejestracyjny samochodu.
Ircoperator banuje wtedy takie ip bez względu na to przez ile osób jest dzielone, po to żeby bronić kilkaset tysięcy ludzi korzystających codziennie z irca przed jednym debilem a poszkodowana jest tylko mała grupka osób dzielących ip z tym debilem.
Proste - Gangrena wdała się w rękę to amptujemy rękę aby chronić resztę organizmu (chociaż niektóre palce w ręcę mogą być zdrowe)
W takich sytuacjach najlepiej wyprowadzić się z pod jednego dachu od debila (czytaj: mieć inne ip niż ten debil)
Jeśli nie możesz sobie załatwić innego ip na łączu to polecam zainteresowanie się tematem BNC, psyBNC i kontami shellowymi dzieki czemu możesz uzyskać inne ip na ircu. To z reguły też kosztuje chociaż dużo mniej niż nowe łącze ale jak się dobrze zakręcisz to możesz mieć to za darmo lub prawie za darmo. Np Gates chciał mi kiedyś dać jakieś bnc na et.pl . Ja nie miałem potrzeby ale może tobie da