Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: fun vs clan ???
Forum Serwisu: Polskie Centrum Enemy Territory > Wolfenstein: Enemy Territory > W:ET Ogólne
KaeL
Hmmm. Wlasciwie nie wiem jak zaczac. Moze tak...
Dawno, dawno temu (czyli wczoraj)... bylem swiadkiem ostrej wymiany zdan graczy z czolowych polskich klanow. Uznalbym to moze za niewiele znaczacy incydent gdyby nie to, ze juz wczesniej bylem obecny na kilku "dysputach" (plus o kilku slyszalem) najrozniejszych klanow. Gdy sobie to uzmyslowilem przemyslalem sprawe i jako wniosek wyszlo mi, ze to wszystko wina istnienia (ogolnie, a nie tych klocacych sie) klanow (dosc przewrotna teoria, czyz nie? wink.gif). Bo wlasnie przez to pojawiaja sie jakies przesadne ambicje, porownania, statystyki, licytacje "kto lepszy" itp. A z tego wynikaja te spory.

I teraz nareszcie zblizamy sie do pierwszego pytanka: Czemu gracie w klanach? (To jeszcze nie koniec pytan. Czytaj dalej!!!) Co wam to daje?
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp. Osobiscie jako gracz tylko ffa lubie zrobic sobie od czasu do czasu samobojcza szarze na przewazajacego liczebnie wroga, zostawic objective bez ochrny by z reszta teamu pochasac i kampic wink.gif gdzies indziej. Oczywiscie oznacza to, ze jestem warzywewm, owocem albo czyms takim, ale mi to sprawia przyjemnosc.

A jak to jest z klanowkami? Gracie dla przyjemnosci (a jezeli tak to co wam ja daje: gra czy zwyciestwo,a moze cos zupelnie innego?) czy po to zeby polepszac skila (wlasnie: po co?)? A moze liczy sie bycie lepszym od innych? I czy klanowki sa lepsze od ffa tylko dlatego, ze jest wysoki poziom (teoretycznie)?

I jeszcze jedno: jezeli gracie dla zabawy (for fun- dla niekumatych tongue.gif) to czemu tak malo klanowiczow (zwlaszcza z tych "lepszych klanow") gra ffa? Przeciez tam jest strasznie duzo "funa" (czytaj: jest strasznie smiesznie)?

Mam nadzieje, ze jak ktos juz doczyta do tego momentu smile.gif to odpowie sensownie.

Pozdrawiem i jeszcze na zakonczenie takie male: GL&HF (z naciskiem na HF)
KaeL

p.s.
Przepraszam za wszystkie bledy itp.

blinkkin
wszystko zalezy od ludzi, miejsca czasu. w wiekszosci wypadkow moja gra na ffa konczy sie kickiem za umyslne teamkille i zruganie kilku osob. czemu? nie te nerwy. na klanowce moze byc podobnie, problem ze skladem, serwer na ktorym musze grac z lagiem ciaglym (magic 999). jednak cos jest takiego, ze jesli zaczynasz grac w klanach, konczy sie ten pierwszy entuzjazm i prawdziwy kontakt z gra. zaczynasz myslec w zupelnie innych kategoriach. zamiast przyjemnego grania zaczyna sie walka o zasrane staty. nie myslisz 'o fajnie ze axis wygralo' tylko 'jest do dupy bo hs ratio slabe'. w sumie moj poglad na scene zaczyna sie zmieniac. wczesniej myslalem, ze ffa, klany slabe i te mocne to jednosc. bull shit. slabe klany jada po ffa, a silniejsze klany po tych slabszych. szczegolnie bawia mnie wypowiedzi pewnej osoby, slynne wypowiedzi 'warzywa z et.pl' (btw. czy ta osoba umie zbudowac konkretna sentecje nie jadac po nikim). zreszta zabawnie slucha sie wypowiedzi osob pro napisanych jezykiem 3 latka i to tych z najlepszych klanow. sry za dygresje (kur... jakich ja terminow dzis uzywam). zastanawiam sie nad wyborem jakiegos slabego klanu (pokroju winter etc) i powrot do korzeni, czyli granie tylko dla przyjemnosci. jedno jest pewne klany upadaja, granie for fun na ffa nie.

tekst napisany w oparciu o wyciag z owocow lesnych zmieszanych z esencja coca-coli popularnie nazywany koktajlem lub beltem.
VISTORANTE
QUOTE (blinkkin @ 21:11, 10 03 2004)
zastanawiam sie nad wyborem jakiegos slabego klanu (pokroju winter etc) i powrot do korzeni, czyli granie tylko dla przyjemnosci. jedno jest pewne klany upadaja, granie for fun na ffa nie.

Zapraszamy do AC biggrin.gif

QUOTE
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp.

Owszem to jest przyjemność - bycie w klanie daje fun z jednej podstawowej przyczyny imo - to że jesteś składnikiem teamu, pomagacie sobie nawzajem i razem dążycie do wygranej - razem ćwiczycie taktyke, często się przy tym bawiąc (mi sie wspominają spotkania z blacktygerem na serverze zeby sobie tricki pocwiczyc czy bugi mapki poodkrywac). Bo o to tu chodzi - o zabawe. Pozdro dla klanów które o zabawie zapomniały i po przegranym meczu CL jedzie wszystkich klanowiczów z góry na dół, oraz dla ludzi którzy uważają że jak sa w jakims czołowym klanie to sa pr0 i mogą wszystkich jechać od warzyw na ircu & na forum. (znaczek & bynajmniej nie jest tu przypadkowy). Nie chce tu bron Boże osądzać że każdy gracz z dobrego teamu jest taki. Nie nie - jak tak uważacie to proponuje odwiedzić irc. Dzięki niemu zmieniłem zdanie o wielu ludziach. (i przekonałem sie jakim człowiek może być snobem i sie wozić btw)
keNOOBie|PL
hmm... dla mnie bycie w klanie to szczegolnie... wspolne spedzanie czasu na wspolnej grze.. niekoniecznie treningach... mozesz cos sprawdzic, potrenowac itp, majac do dyspozycji ludzi, ktorzy nie wala gdzie popadnie.. tylko stana tam gdzie ty chcesz.. np zeby zobaczyc jak zachowa sie granat, czy takie tam... mozna w ten sposob podniesc skilla i nauczyc sie czegos nowego... lub to trenowac...

Pozdrawiam
buzka
QUOTE (VISTORANTE @ 22:29, 10 03 2004)
pzdr......dla ludzi którzy uważają że jak sa w jakims czołowym klanie to sa pr0 i mogą wszystkich jechać od warzyw na ircu & na forum. (znaczek & bynajmniej nie jest tu przypadkowy).

sorki ale ja warzywem jestem tongue.gif gram w klanie ale nie o to chodzi i szczerze powiem ze zaden z poisonow czy C4 nigdy nie wyzywal mnie od warzyw etc. no chyba ze ktos buduje pompe alliesami (przy 1 respie) jak maja juz olda biggrin.gif to wtedy takie cos rozumiem

A co do pytania wlasciwiego:
to gra na ffa moim zdaniem jest dojsc nudna w klanie jezeli chodzi o mecze jest ciekawiej moim zdaniem bardziej sie przykladasz nie wiedzac nawet jak smile.gif
Thoro
Podstawowa roznica miedzy gra na ffa, a klanem jest taka, ze na ffa grasz sam, a na klanowkach grasz z druzyna. Ty wolisz grac na ffa, a inni wola grac CW (jeden lubi ogorki drugi ogrodnika corki biggrin.gif ).

Dlaczego wole gre w klanie od ffa??
Przede wsystkim imo gra na ffa mija sie z glownymi zalozeniami ET. W zasadzie jest garstka ludzi, ktorzy chca wykonac obj, a reszta wchodzi na ffa tylko po to, zeby sobie pokampic, tudziec potrenowac aim.

QUOTE
Przyjemnosc? A jaka to przyjemnosc gdy cl/tl mowi jak masz grac, gdzie masz byc itp


Ano taka, ze jak ktos lubi podporzadkowana przemyslana gre to czerpie z tego przyjemnosc. Przyjmnie sie patrzy jak ludzie z twojego teamu realizuja zalozenia taktyczne, a nie leca na zlamanie karku niczym rambo.

QUOTE
I czy klanowki sa lepsze od ffa tylko dlatego, ze jest wysoki poziom (teoretycznie)?


Na ffa jest tez czasami wysoki poziom, ale jak juz wspomnialem jest to zupelnie inna gra. Ciekawsze jest to, ze grasz przeciw zorganizowanej grupie, gdzie kazdy wie gdzie ma stac, a nie przeciw ludziom, ktorzy lataja tylko za fragami (nic do nich nie mam - sam tak robie na ffa smile.gif ).

QUOTE
I jeszcze jedno: jezeli gracie dla zabawy (for fun- dla niekumatych ) to czemu tak malo klanowiczow (zwlaszcza z tych "lepszych klanow") gra ffa? Przeciez tam jest strasznie duzo "funa" (czytaj: jest strasznie smiesznie)?


Moze nie wchodzisz na te serwery co trzeba?? blink.gif A zreszta jak zdefiniujesz dobra zabawe?? Ja sie dobrze bawie jesli moja druzyna wypelnia zadania i jestesmy lepsi od przeciwnikow. Jezeli lubisz tylko kampic to ffa jest dla ciebie, ale jezeli lubisz oprocz strzelania myslec i grac zespolowo to imo na ffa nie uswiadczysz tego.

A tak wogole chyba nie ma nic zlego w tym, ze chce sie byc lepszym od kogos innego?? blink.gif

SpajdaPL
Witam!
Każdy zaczynał od FFA (chyba, że ma wszczepiony kod gry do DNA), a potem grał w klanówkach.
Jeśli nie jesteś w klanie - ciężko ci na FFA podnieśc swój skill.
Moim zdaniem: jeśli bawi cię gra na FFA (gdzie wierzesz fielda i masz unlimitted ammo, kroisz ludzi jak chcesz) graj na FFA.
Ale jeśli zależy ci na zdobyciu flagi/murku/działa/trabanta, i mówisz do meda: kryj moje plecy - będę wysadzał działo - jesteś klanowiczem.
I tutaj się pojawia wybór.
Mój klan (303) jak możecie się zorientować nie stoi wysoko w CB. Ale za to graliśmy z dobrymi klanami (Thx 4 all), i nauczyliśmy się dużo.
Ogólnie rzecz biorąc gdy jesteśmy razem na TS - jest śmiesznie (kto był tern zrozumie), nawet jak gramy mecz w CB. Luźna atmosfera, taktyka przygotowana - tzw. LUZIK smile.gif
Dla każdego coś miłego.
POzdrawiam
KaeL
QUOTE
Ano taka, ze jak ktos lubi podporzadkowana przemyslana gre to czerpie z tego przyjemnosc. Przyjmnie sie patrzy jak ludzie z twojego teamu realizuja zalozenia taktyczne, a nie leca na zlamanie karku niczym rambo.


Ok ale to jest spojrzenie CLa, a jakie jest innych (tzn. niefunkcyjnych)?

QUOTE
Owszem to jest przyjemność - bycie w klanie daje fun z jednej podstawowej przyczyny imo - to że jesteś składnikiem teamu, pomagacie sobie nawzajem i razem dążycie do wygranej


Niech bedzie. Powiedzmy ze to wyjasnia dlaczego byc w klanie jest "fun". Ale pozostaje pytanko dlaczego klanowki sa fajne? Dotychczasowe odpowiedzi mnie nie przekonaly.

QUOTE
mozna w ten sposob podniesc skilla i nauczyc sie czegos nowego... lub to trenowac...


Czyli caly sens grania (a nie bycia) w klanie to podwyzszanie skila (czy skilla smile.gif)?

QUOTE
gra na ffa moim zdaniem jest dojsc nudna w klanie jezeli chodzi o mecze jest ciekawiej moim zdaniem bardziej sie przykladasz nie wiedzac nawet jak


Imo na ffa zawsze mozna robic cos fajnego (ja np. znalazlem sobie nowa zabawe: gram medem i jak ktos padnie, a obszar jesty pod takim ostrzalem, ze podnoszenie go nic nie da, to specjalnie bezsensownie biegne zeby sprawdzic czy zabija mnie przed czy po podniesieniu; great fun).

QUOTE
Ciekawsze jest to, ze grasz przeciw zorganizowanej grupie, gdzie kazdy wie gdzie ma stac


Szczerze powiedziawszy to nie bardzo rozumiem co jest w tym ciekawszego. To ze mozesz sie przekonac czyja taktyka jest lepsze? To ze dzieki lepszemu skillowi mozna zniszczyc swietna takte przeciwnika? Zreszta jezeli wiesz jak przeciwnik stoi (a mozna imo sie tego doweidziec z dem czy pierwszych minut gry) to nie masz tej znanej mi z ffa nadzieji na fajna niespodzianke. Grajac na ffa nigdy nie wiesz czy za rogiem bedzie 1 czy 4 przeciwnikow, a na klanowkach (poniewaz dobry team musi kryc wszystkie drogi) mozna to przewidziec.

QUOTE
A tak wogole chyba nie ma nic zlego w tym, ze chce sie byc lepszym od kogos innego??


Nie jezeli nie prowadzi to do przesadnego wzrostu ambicji, co zwykle prowadzi do jakis klotni itp.
eVs
Wszyscy zaczynaja na ffa a pozniej jak zostana zauwazeni lub znudzi im sie "dm" to zaczynaja szukac czegos innego. Jak juz wczesniej zostalo powiedziane - po to jest tyle klas, zeby sie uzupelnialy i dzialaly w zespole. Gdy grasz sam bez koordynacji to mozesz sobie pofragowac albo mape poznac z innej strony... ale ile mozna. W pewnym momencie robi sie nudno. Wszyscy wala na hura mniej wiecej w kierunku objectiwow (bo sa i tacy, ktorzy srednio czaja czy sa strona atakujaca czy broniaca) i albo sie uda albo nie co powoduje np 5 gosci ktorzy wlasnie z roznych stron przybiegli po jedne dokumenty i gina od pfa blokujac sie wzajemnie w wejsciu lub moj ulubiony ( smile.gif ) zaminowuja droge do objectiwow. Dochodzisz do momentu gdy zaczyna to byc irytujace, pozniej denerwojace a na koniec masz to juz w dupie na dluzsza mete. Zaczynasz grac w klanie albo wpadasz sporadycznie pobawic sie w dm.

Gdy juz w klanie jestes i razem z toba sa goscie co sie sklanowali ze wzgledu na chec gry zespolowej a nie wspolne zainteresowanie szydelkowaniem zaczyna sie prawdziwa gra. Wy macie taktyke i wasz przeciwnik ma swoja. W wiekszosci przypadkow mapy narzucaja taktyke poprzez uksztaltowanie terenu czy rozmieszczenie celow ale zawsze dochodzi element losowy... masz natomiast pewnosc, ze jak masz do wykonania zadanie to masz oslone i zaplecze a nie komisarza z pepesza za plecami, ktorej uzyje bo to on musi ten most zbudowac bo mu 3xp brakuje do zmiany poziomu. Taka gra jest i ciekawsza i trudniejsza. Po obu stronach graja zespoly zgranych ludzi. No i dochodzi element CL i TL. Skoro sa CL lub TL i nie wywodza sie z szydelkowiczow to znaczy, ze dobrze graja a ich taktyki sie sprawdzaja a w momencie gdy zaczyna ci to przeszkadzac lub ich umiejetnosci spadaja lub przestali sie rozwijac to... zmieniasz klan smile.gif

Ostatnia i calkowicie odmienna kwestja jest kultura osobista smile.gif Nie ma co tu dyskutowac smile.gif Jak ktos jest burakiem to nim pozostanie nawet jak zaczniesz mu to udowadniac smile.gif Niektorym sie poprzewracalo w glowie bo majac 15 lat graja w klanie i nic innego po szkole nie robia tylko graja i to cale ich zycie biggrin.gif Trzeba pamietac, ze to tylko gra smile.gif Wspolna zabawa a nie walka o przetrwanie i ambicja zyciowa smile.gif Wlasciwie smieszy mnie to... LOL wink.gif
KaeL
Ech topic zszedl na temat ffa vs cw.
A nie o to mi chodzilo (przynajmniej nie w calosci). Bardziej mnie interesuje dlaczego gracie w klanach? W sensie co to wam daje? Przyjemnosc? Spelnienie ambicji (lol imo)? Zwiekszenie skilla? Wszystko to razem czy cos zupelnie innego? Gracie by byc najlepsi czy po to by sie dobrze bawic (a to jest cel gier)?

QUOTE
Heh odpowiedz jest prosta ..... czy sa jakies rzeczy ktore wqrwiaja na FFA ?? .... napewno .... wiec pomysl o grze bez tych all wqrwiajacych rzeczy i masz CW .....


Czyli dla Ciebie powodem grania w klanie jest niechec do ffa? A btw ostatnio ffa mi coraz bardziej odpowiada... gram kiedy chce (nie mam jakis ustalonych terminw trenow czy meczy). Jak mi sie nie chce to nie gram. Nikt nie marudzi jak nie gram na poziomie itp.

W tlumaczeniu (to takie przyzwyczajenia bo podobno wyrazam sie w coraz bardziej zagmatwany sposob) gra w klanie to pewne ograniczenia (czasowe i imo nie tylko), ale tez (tak sadze) pewne korzysci. I wlasnie chcialbym sie dowiedziec: jakie "korzysci" sa dla was najwazniejsze?
djiNn
blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin
2_Blind
QUOTE (djiNn @ 12:04, 11 03 2004)
blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule  jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin

Imo pieprzysz totalne bzdury. Opisales klan idealny, ktory nie istnieje. Kazdemu zdarza sie tk, lame aim, przegapienie respa albo zagadanie na tsie. Dzieje sie glownie w czasie meczy bo towarzyszy im stres. Czasem kumple z teamu zrozumieja, dadza grejt shot nawet jesli zdjales pol skladu artem albo pfem. Zdarza sie ze trzeba kogos z!@#ac jesli przysypia na kampie.

Bardzo przyjemne jest bezstresowe granie ffa na fakeach z calym skladem a najprzyjemniejsze sa wszelkiego rodzaju zjazdy, zloty ludzi poznanych przez net.
Thoro
QUOTE (2_Blind @ 13:35, 11 03 2004)
QUOTE (djiNn @ 12:04, 11 03 2004)
blueh,
klanowi medycy lecza, klanowi lojci daja ammo, klanowi engowie nie zaminowuje wlasnego respa, tk sa rzadko, ataki sa zorganizowane i wogule  jest cos co mazna nazwac atakiem, bo na ffa nikt nie czeka, zeby w pare osob przepuscic atak, tylko jak masz respa to lecisz HURA! do przodu.

ci ktorzy lubia grac i wygrywac ida do klanow, ci ktorzy lubia tylko grac nie ida,

fin

Imo pieprzysz totalne bzdury. Opisales klan idealny, ktory nie istnieje. Kazdemu zdarza sie tk, lame aim, przegapienie respa albo zagadanie na tsie. Dzieje sie glownie w czasie meczy bo towarzyszy im stres. Czasem kumple z teamu zrozumieja, dadza grejt shot nawet jesli zdjales pol skladu artem albo pfem. Zdarza sie ze trzeba kogos z!@#ac jesli przysypia na kampie.

Bardzo przyjemne jest bezstresowe granie ffa na fakeach z calym skladem a najprzyjemniejsze sa wszelkiego rodzaju zjazdy, zloty ludzi poznanych przez net.

Imo nie umiesz czytac ze zrozumieniem.

djiNn nie napisal, ze nia ma tk, o przegapianiu respa tez nic nie pisal o aimie tez. Pisal, ze lojt daje ammo (na ffa nie da ci ammo, bo on musi leciec puscic nalot - nie wazne, ze za nim dobiegnie pasek juz mu sie naladuje), medyk leczy (na ffa najczesniej medycy sa sami dla siebie - jak gram na ffa medem, to nie latam za ludzmi, zeby ich uzdrowic, chyba ze jakis lezy akurat na drodze, a tak jestem medem, zeby siebie leczyc, a nie nadstawiac kark za innych - co innego CW), engowie stawiaja miny tam gdzie jest wczesniej ustalone wg. taktyki (a nie jak na ffa miny z dupy tak, ze nie mozna sie ruszyc :/ ), ataki sa zorganizowane, czyli jak 2 osoby sa z przodu , a reszta martwa, to albo poczekaja albo dadza /kill, zeby zaatakowac cala dzruzyna (a nie jak na ffa, ze kazdy biega sam i nie pomysli, zeby zaatakowac calym teamem).

Konkluzja - czytaj ze zrozumieniem i dopiero wtedy komentuj, chyba ze jestes " za slepy" tongue.gif na to wink.gif
Mad
w klanie jest zupelnie inaczje niz na ffa ohmy.gif i uwazam ze mecze klanowe sa owiele lepsze od bezsensownego biegania na ffa.

gdy sie gra mecz jest atmosfera smile.gif wyglupy na ts i jakis cel a na ffa spotyka sie przy!@#ow np. mapa battery 5 coverow czeka obok drzwi az im ktos otworzy ;D
F.B.I|Koyot
QUOTE (KaeL @ 6:31, 11 03 2004)
Szczerze powiedziawszy to nie bardzo rozumiem co jest w tym ciekawszego. To ze mozesz sie przekonac czyja taktyka jest lepsze? To ze dzieki lepszemu skillowi mozna zniszczyc swietna takte przeciwnika? Zreszta jezeli wiesz jak przeciwnik stoi (a mozna imo sie tego doweidziec z dem czy pierwszych minut gry) to nie masz tej znanej mi z ffa nadzieji na fajna niespodzianke. Grajac na ffa nigdy nie wiesz czy za rogiem bedzie 1 czy 4 przeciwnikow, a na klanowkach (poniewaz dobry team musi kryc wszystkie drogi) mozna to przewidziec.




Przykro mi ale jeśli nadal nie rozumiesz to już nie zrozumiesz. W klanie chodzi o wspólnotę. To taki mały naród. Są w nim chwile szczęścia i przygnębienia. Są w nim ludzie których lubisz i których niecierpisz (niekoniecznie). Są przywódcy którzy wyznaczają drogę do zwycięstwa i przyjaźni. Jeśli tego nie rozumiesz to znaczy, że jesteś aspołeczny. Ponieważ człowiek zawsze chciał do czegoś przynależeć, choćby symbolicznie. Klan to nie tylko nicki nad trójwymiarowymi modelami. To ludzie, którzy gdzieś są i grają razem z tobą. Którzy czegoś od ciebie i siebie oczekują. To pewnego rodzaju odpowiedzialność którą są w stanie znieść tylko ludzie z jajami. Inni nawalają. To moje subiektywne zdanie. Odnośnie pytanka pod tym postem to klanóki trzymają w kupie klan. Widziałeś kiedyś klan bez klanówek? Poza tym to świetna zabawa i... resztę powie dankan smile.gif
KaeL
Moze nie rozumiem, a moze po prostu pisze jakims innym dialektem smile.gif
Pytam sie nie dlaczego warto byc w klanie (bo to wbrew temu co mowi F.B.I|Koyot rozumiem), ale dlaczego warto grac klanowki? Dlaczego warto i dlaczego sa bardziej fun od ffa?

Rozumiem np. punkt widzenia Mad-a, aler w takich sytuacjach zawsze mozesz zmienic serv, a jezeli zle Ci sie gra klanowke to raczej tego nie zrobisz.
dNkN!
QUOTE (KaeL @ 20:44, 11 03 2004)
dlaczego warto grac klanowki? Dlaczego warto i dlaczego sa bardziej fun od ffa?

nie rozpędzał bym się na tyle żebym mówić, że warto - to zależy... od człowieka. nie wiem czy to dobry pomysł ale ja mógłbym to porównać do poezji - ludzie czytają te same, identycznie wiersze, a jednak nie wszyscy odbierają je tak samo, czasami podobnie, czasami różnie. to co kto widzi w cw zależy od samych ludzi:

jedni widzą w tym gre na o wiele wyższym poziomie, która wymaga od gracza nieco więcej - trochę lepszego momeventu (nie mam na myśli trickjumpów) bo przecież każdy twój ruch zależy od ruchu ludzi przed i za tobą, każdy ruch ludzi zależy od twojego ruchu, trochę trzeźwiejszego i rozsądniejszego analizowania i reagowania na różne sytuacje, bo przecież jeżeli to ty wprowadzasz ludzi w jakis rejon mapy, i np. wybiegniesz za szybko to spieprzysz atak, albo go osłabisz, jeżeli zamiast ammo rzucisz nalot z dupy osłabisz obrone bo medycy zostaną bez ammo, a team przeciwnika będzie nietknięty... widzą gre, która daje o wiele więcej satysfakcji każdemu jednemu, który składa się na teamplay - wracasz po meczu z kolesiami na kanał i masz tą świadomość, że gdyby nie twoje medykowanie, to nie mielibyście lojta, gdyby nie lojt to nie miałbyś czym strzelać, nie miał byś jak wspierać ogniem, że gdyby nie tych dwóch medyków za tobą i lojt, który ściągnął 2-3 postacie nalotem doskonale znając twój kolejny ruch to nie dobiegł byś za brame, a gdyby nie medy to lezał byś na glebie do następnego respa i nie dobiegł do działa... widzą gre, którą bardziej bierze się do siebie - grając z klanem xxx szliśmy w ataku jak czołg, rzeźbiąć precyzyjny crossfire, połączony z nalotami i mocą granatów, w obronie za!@#iście się uzupełnialiśmy, komunikacja była na dobrym poziomie, nie mogli nam konkretnie zagrożyć, dostaliśmy mega kopa widząc efekty treningów, rosnącą moc - jesteśmy za!@#iści!!!... dwa tygodnie później grając z klanem yyy - nie mogliśmy zlepić żadnej akcji, mieli za dobry cross w defensie, szliśmy zbyt zwarci, brakowało nam zaskoczenia, trzymali nas na dystans, w obronie ledwo dawaliśmy radę, właściwie nie widzieliśmy co się dzieje - nie umiemy nic, trzeba się bardziej przykładać...widzą kupe śmiechu w doborowym towarzystwie i luźnym klimacie, bande debili, która śmieje się z tego, że ich lojt skasował w ostatnim możliwym ataku cały team, albo słysząc takiego pana x na tsie, który jak nie ma papu to krzyczy, że będzie chlastał przeciwnika pisiorem po sutach albo smiał się przez 15 minut nie wydobywając ani słowa, czy też podśpiewując do każdej akcji... jedni widzą w tym gre na wyższym poziomie, gdzie nie liczą się pojedyńcze fragi czy samodzielne rushe, a na efekty trzeba naprawdę zapracować, przy czym towarzyszą maksymalnie dobre i makabrycznie złe chwile.

inny z kolei widzą w tym tylko krzyki cl'a, jego niesprawiedliwe decyzje, jego "niekoleżeńskie" podejście. widzą tylko darcie japy tl'a, który na każdym kroku je.bie z góry na dół, który reza cię po plecach kiedy zapominasz, że masz za sobą 5 chłopaków. gre pozbawioną przyjemności, zero zabawy, same rozkazy i bezpośrednie obelgi. myślą, że cw to to samo co ffa tylko na serwerze, gdzie jest mniej slotów. inni z kolei nie widzą w tym nic więcej poza tym co widzą, mase nieprzyjemności, dla której nie warto nawet próbować...
blacktyger
rozwińcie sobie skrót Free For All

co on oznacza w praktyce ?

- daj mi ammo
- nie bo ja zbieram na nalot

___________________________
- k#!@a medyku ulecz mnie
- zajołem fajną pozycje strzelecką

_________________________
-eng nie stawiaj tu min
- zabilem juz 2 osoby w 15 minut na minach więc się k#!@a zamknij


___________________________________________________________________________________
Banalne przykłady ale czy tak nie jest ?
sam odpowiadam jak koleś mówi
-weś enga, po co covert ?
- bo to FFA

niestety nikt tego nie zmieni ... imo zrozum Kael subtelną różnice między FFA a CW

poza tym ( nie chce mi się szukać) gdzieś mówiłeś ze "gra się tylko po to żeby podnieść skilla?"

a za k#!@a przeproszeniem o co chodzi w grach tego pokroju ? ET jest może troszke inne bo chodzi jescze o obj. ale imo na FFA też nigdy nie robie obj. bo po ch.uj ? dobra zabawa na FFA? pewnie że jest wejść na niedostepne miejsce dla warzyw na oasis i na-(słowo na p)ć Fopsem ? great FUN (sam warzywo nie jestem - jabłko) poza tym Kael zakładasz taki Topic a może byś spróbował gry w klanie hm ? może najpierw byś dowiedział się jak to fajnie jest się kłócić kiedy za twoimi plecami stoi 6 czy więcej osób, (poruszam temat kłótni gdyż Ty uczyniłeś to samo) poza tym powiedziałeś że Chora ambicja - zgadzam się ale zauważ że takie C4, Poison, 4Fun, IC nie kłócą się tak jak jakieś WIntEr itd. więć tak jak mówiłem najpierw łyknij troszke gry w klanie - później stwierdzaj fakty
Swiety
Minister ds gier fpp online ostrzega:

FFA albo zdrowie - wybór nalezy do ciebie

FFA zawartość substacji szkodliwych:
50 IQ na gracza
10 TK na gracza
8 covert opsów na paczke (team)
KaeL
Hmmm...
Czytajac niektore wypowiedzi dochodze do wniosku ze:

QUOTE
50 IQ na gracza


odnosi sie nie tylko do FFA.

No coz, uprzejmie prosze jakiegos wladnego osbnika o zamkniecie topicu bo jak widze nie za bardzo zrozumiale jest moje pytanie. Btw. mialem taka skromna nadzieje, ze ludzie sie zastanowia dlaczego to napisalem i wyciagna jakies wnioski, ale chyba aluzja bylo zbyt ukryta. Bez obrazy oczywiscie. Jakos to przezyje.
DestroyerX
QUOTE (KaeL @ 21:44, 10 03 2004)

A jak to jest z klanowkami? Gracie dla przyjemnosci (a jezeli tak to co wam ja daje: gra czy zwyciestwo,a moze cos zupelnie innego?) czy po to zeby polepszac skila (wlasnie: po co?)? A moze liczy sie bycie lepszym od innych? I czy klanowki sa lepsze od ffa tylko dlatego, ze jest wysoki poziom (teoretycznie)?


Może po prostu po iluśtam -set partyjkach na FFA nachodzi ochotana zagranie czegoś nowego czyli:
-normalne wykonywanie obj. - a nie obserwowania jak np. na fuelu pół teamu lami ze snajpy
-podwyższenie własnego skilla - po co? Po to, żeby potem się chwalić smile.gif
-może nawe częściowego "wczucia się" w realia bitwy
Nie wiem - gram tylko FFA - jakoś nie nabrałem odwagi na zgłoszenie się na łapankę/przyjęcia propozycji stawienia się "na komisję" ale chyba jednak chęć odkrycia czegoś nowego zaczyna mnie coraz bardziej pociągać i się porozglądam gdzieniegdzie tongue.gif
I chyba właśnie o to w tym chodzi - nowe doświadczenia, nowe odkrycia po prostu nowy wymiar fun-a biggrin.gif
Khain
Heh dlaczego gram w klanie i czemu nie lubie FFA? :u
Klan to rodzina, w IC jestem od ponad roku, raz gralem raz nie :] ale nie to jest wazne, tylko to ze klan to ludzie ktorych znam (w wiekszosci osobiscie), z ktorymi moge pogadac nie tylko o ET, pozartowac, oczywiscie klotnie sie tesh zdazaja :]. Co do gry w klanie to roznica jest znaczaca (mowie o CW i FFA), w CW kazyd wie co ma robic, do tego dochodzi komunikacja glosowa,a na FFA ide sie pf pobawic i posluchac jak to mnei od spawncamperstwa wyzywaja albo MG42 na stojaka :] niestety ale FFA zwykle do niczego innego sie nie nadaje tongue.gif
falubaz
I tu jest racja naprawde Kael gdyby nie klan to kurcze bylbym najwiekszym shitem na swiecie wink.gif a tak od sierpnia dopiero o co naprawde chodzi w tych gierkach wink.gif
To pisze lol smile.gif naprawde gra w klanie rozwija
Pozdro
AciD
Niektorym ludziom ktorzy graja w klanach, ktore graja nie jeden mecz/spar na dekade tylko staraja sie utrzymac ich kilka w tygodniu zbrzydlo juz granie na ffa gdzie jeden serw w polsce jest zlagowany drugi ma beznadziejny konf na trzecim graja nooby a czwarty jest dobry ale jest offline. W klanie gra sie po to aby zaczerpnac wiecej funu z gry niz da go FFA, nie mam radochy z tego ze na FFA wysadzimy dziala w dajmy na to 10 minut, a na meczu radocha jest z kazdego fraga, w klanie obok tych wszystkich meczy i ciezkich trenow jest tez poprostu grupa ludzi z ktorymi mozna poidlowac irca i pograc w inne gry wymieniac sie doswiadczeniem nt. gry i w naszym przypadku obmyslac niegodziwe plany przejecia kontroli nad fabryka jogurtow a nastepnie na swiatowa dominacje...
KaeL
Poniewaz topic nadal jest open to jeszcze cos powiem.

Bardzo ladnie wszyscy piszecie i przekonujaco itp., ale nie zupelnie o tym o co mi chodzi.

Np. AciD pisze
QUOTE
W klanie gra sie po to aby zaczerpnac wiecej funu z gry niz da go FFA, nie mam radochy z tego ze na FFA wysadzimy dziala w dajmy na to 10 minut, a na meczu radocha jest z kazdego fraga


A ja sie pytam dlaczego "na meczu jest (radocha) z kazdego fraga"? Bo poziom jest wyzszy? Bo czujesz, ze jestes czescia dobrze dzialajacej machiny wojennej? Czy liczy sie tylko przynaleznosc do grupy fajnych ludzi?
Chialbym sie po prostu dowiedziec jak Wy, gracze klanowi, myslicie.
blacktyger
Otóż to kael twój ostatni post odpowidział na Twoje pytanie, radocha jest choćbyz tego ze zjedziesz 3 dobrego klanu i koledzy na TS gratuluja - cholernie przyjemne a na FFA komu się pochwalisz ? imo mozę wydawac sie pesymistyczne ale czlowiek musi byc doceniany inaczej depresja ohmy.gif porostu jest różnica kiedy pojedziesz po 4 ludziach na FFA i nikt tego nie zauwaza, a kiedy powiesz na ogolnym 50/10 to wszyscy i co sie chwalisz? za to w clanie zostaniesz wirtualnie poklepany po plecach ... zwykla psychika lodzka


ale jesli nie jestes znudzony FFA to nie muisz isc do klanu, za to jesli posmakujesz gry w klanie glupio Ci sie bedzie gralo pozniej bez taga przed nickiem
Swiety
FFA - to takie okręgowe rajdy samochodem marki FIAT 126p po tuningu.
Klanówki - to rajdy WRC na samochodach typu Peugeot 206 WRC czy Subaru Impreza.

Valkir
Wg. mnie gra nawet w najsłabszym klanie daje więcej frajdy niż FFA. Tu możemy awansować, rozwijać się, urzeczywistniać swoje pomysły...poza tym teaplay jest extra rzeczą....
Jestem cienki, na razie wink.gif , więc grałem/gram w klanach na kiepskim poziomie. Nie mam zamiaru ich obrażać, ale to nie poison czy C4. Mimo to - gra się fajnie.
TgcRap4
Klan to nie tylko sama gra, ale takze gadanie o (słowo na p)ach na ircu, ts, zjazdy, chlanie itp... biggrin.gif gra to taki dodatek do klanu. btw et zostalo stworzone do gry klanowej. Ocenianie jej na podstawie gry ffa jest bledne. Chcesz poznac prawdziwe oblicze gry? Zagraj CW. Zamiast ludzi z ffa zachowujacych sie gorzej niz bezmozgie boty z niektorych gier, masz 5 osob z ktorymi mozesz zrobic wszystko co chcesz ;D!!! Oraz 6 przeciwnikow ktorzy zamiast latac po mapie, wyzywac sie itd. tez dziala teamowo. Dzienki CW cieszymy sie z zwyciestwa mapy a nie ze statow 70/5.
rover
lol kael, to zagraj jakas klanowke, a nie spamujesz forum :S gadasz jak pseudo fetyszysta, onanizujacy sie nad kazdym postem opisujacym fun plynacy z grania meczy :F sorry, ale nie moglem sie powstrzymac lmao.
KaeL
Poddaje sie. Juz mi sie nie chce tlumaczyc. Chcialem sie tylko czegos doweidziec (takie moje hobby), a zostalem zjechany i zwyzywany od warzyw itp, a nawet "pseudo fetyszystow".
Rover: Dla twojej wiedzy wlasnie nie znalazlem wsrod tych postow wyjasnienia co jest fun w graniu meczy (a na poczatku podalem co mnie odrzuca od szukania sobie klanu, czyli co mi sie w CW niepodoba). Cala masa postow byla o tym dlaczego fun jest z bycia w klanie (fajni ludzie itp.), a o CW przeczytalem tylko ze jest wyzszy poziom. Moze to jest zbyt subtelna roznica i dla klanowiczow jest to jedno i to samo, ale ja sie nie o to pytalem.

QUOTE
lol kael, to zagraj jakas klanowke, a nie spamujesz forum :S


Wlasnie chodzi o to, ze klanowki mnie nie pociagaja (juz od pewnego czasu) i chcialem sie dowiedziec czemu tylu ludzi je lubi.

ps.
Po raz kolejny dalem sie sprowokowac sad.gif
Thoro
Kael nie umiesz czytac ze zrozumieniem i tyle. EOT topic closed
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.