oj, marnie to widze
nie pamietam jak to sie dokladnie liczylo ale jakos tak piXoko:
33MHz mocy per user, ale to absolutne min. i liczy sie "klasa" sprzetu
czytaj 33MHz klasy P3 per user
na P1 bedzie pewnie 2x tyle
ram to juz wogole przekichane
zasada jest taka ze 64-128MB na system
kolejne 64-128MB na server w zaleznosci od wielkosci map
z tego co widzialem od ok. 90MB "hunkmegs" smiga toto bez zgrzytow
ale i tak najwiekszy problem to BSD
swojego czasu na toadi'm mielismy freebsd i ehh
ponoc to daje sie skonfigurowac zeby dzialalo dobrze, ale widocznie bylismy zbyt lamiczni :/
albo linuxemu dawalo ciala albo wspoldzielenie pamieci (byly odpalone 3 servery na 1 maszynie)
efekt - wyzsze pingi, PL i inne krzaki
zmiana systemu na debiana/redhata i smigalo jak zloto
oczywiscie jakbys nie zauwazyl to et jest dostarczane w formie binarki skompilowanej pod lin-x86
realnie sensowny server powinien miec P3/athlona 600-700 lub durona/celerona 800-900
+ 192MB ram, i sensowny hdd - client sie wyklada jak userowi mapa zaladuje sie szybciej niz na serverze ...
dodam ze jak na maszynie ma chodzic wiecej niz jeden ser, to tylko "pelne" procesory wchodza w rachube, i to bedace wielokrotnoscia tego co wyzej
system jakis linuxowy, albo BSD + naprawde_dobry_administrator[TM]
dla porownania stara konfiguracja toadiego:
A2400@266, 512ddr333, IBM DTLA20GB (7200rpm/2MBcache), Intel E100B desktop "S" adapter
dolicz do tego jakies 800k-1Mbit lacza per server
na tym chodzilo 3x16slotow (rtcw+2xet) i zarlo miedzy 1,5 a 3Mbity
do tego debian 3.0
zasadniczo bylo ok, od swieta sie lagi zdarzaly jak jeden ser zmienial mape, drugi byl zapchany a trzeci mial wlasnie mp_assault i fure nalotow

mam nadzieje ze ci to troche droge oswietli
powodzenia