Widza ze "normalnie" nie dociera(ale wcale sie niedziwie

).Musze opowiedziec "swoja" historie moze wtedy wiekszosc postow zostanie zrozumialych.
Wszystko zaczelo sie w marcu 03,bla bla bla i oto cala moja historia

Kupilem kompa:asus a7s333,athlon 1,7ghz(w 0,18

,juz 3 miesiace pozniej byly w 0,13

),ramu 256 jakis elixir(to sa no name jeszcze???czy juz nie??do kingstonow jakos osobiscie nie moge sie przekonac bo za duzo slyszalem o nich zlego...glownie to ze lubia nie pracowac/albo pracuja nie tak jak powinny z duza iloscia plyt glownych, a ja wole nie ryzykowac),dysk seagate baracuda bodajze 7 60 gb,i moje male cudenko r91000(!@#any taki wielki(dlugi) jest ze sa problemy z wkaldaniem dysku!!

.O klawce,myszcze(zestaw A4teach'a,bez kabli,cudowna sprawa,tylko ze 400 dpi ma myszka

) i monitor LG F700B(przyblize plaski i cezki jak cholera)

A zapomnialbym o mojeje sexi podkladce pod mysz...jak ktos chce to moge zrobic foto i na maila przeslac

i buda i zasilacz(tez zestaw)
To byla pierwotna konfiguracja sprzetu....niestety moja "prawdziwa" natura odezwala sie i przy tym kompie....GRZEBANIE.Skonczylo sie na spalonym procu kiedy to przyszzedl do mnie siostrzeniec z kompem bo mu cos nie dzialalo i wszystko bylo ok tylko cos mi jego proc nie pasowal.Debil(za mnie) wtedy byl bo nie pomyslalem nad tym ze jego plyta moze palic proce......I palila padlo na mojego Athlona
C@#! mnie strzelil.Potem kabinacje,mantyki pozyczanie cpu zeby starzy sie nie dowiedzieli i zeby uzbierac/zarobic na cpu.I tak jechalem na pozyczonym cpu do dnia kiedy padl net..Jak to ja zaczalem grzebac, wczesniej tez mialem taki problem i rozwiazalo go przelozenie karty siecuiwej.Tym razem tez pomoglo.Tylko kiedy komp sie wlaczal ja przykrecalem srobke i ta srobka spadla na plyte glowna a ja zachowalem sie jak debil, inaczej tego nazwac nie mozna jak wyciaganie srobki przy dzialajacym kompie SRUBOKRETEM!!!!!I poszlo pare iskierek.....
I tak pozbylem sie plyty glownej.Od tego czasu zaczal sie ponad roczny okres prohibicji na komp.Oczywiscie krecenie walkow na starych proba zebrania pieniedzy na plyte...Niestety wszystko konczy sie fiaskiem
I przezucilem sie na D i na asrocka(pomimo ze tani sprawuje mi sie calkiem niezle) i nie wiez w to ze tania plyta nie moze byc dobra,jest b. stabilna,ma bogate wyposazenie(czepiaja sie dzwieku ze kiepski,ale ja wymagajacy nie jestem i mi wystarcza)Mozliwosci krecenia tez sa niezle.
Do sedna sprawy.Zasilacz chce kupic dlatego ze zamierzam zmienic tez proca i mam dosyc problemow z zasilaniem nagrywarki/hdd.Malymi kroczkami chce ulepszac tego kompa w miare mozliwosci finansowych i technicznytch.Wachania napiecia wykraczala po za ta norme poniewaz Asus probe nie komunikowal(czyt. wywalal) sie na pol ekranu przy innych wachaniach jakie napewno byly czyli mial jakas tolerancje.Jezeli masz plyte asusa szczerze polecam programik chociazby dla samego przetestowania.Po za tym potrzeboje wiekszej ilosci mocy bo mam plany co do wiatrakow do obodow a co za tym idzie pobor mocy jest wiekszy.
Wracajac do napiecia...Wywalalo mi w wolfie bo w nic innego praktycznie nie gralem, wtedy wolf przezywal swoj rozkwit.Pamietam ze jeszcze gralem w q3,tam tego problemu nie bylo.
Pozdro