Wciągął mnie kumpel z reala. Może jeszcze go ktoś pamięta, Uni 9 bodajże ksywka LordDeathHimself. Stworzył i prowadził pierwszy "Zły Sen". Był przyczyną największej ilości rezygnacji z tego uni

. Udzielił mi kilku rad i wystartowałem na Uni 13.
Przez pierwszy tydzień siedziało sie non stop, dzień i noc. Jak nie w domu to na uczelni. Drugi podobnie, później nieco luźniej ale też nałogowo. Cały czas mieściłem się w top 150-300, z nauką w top 20. Jakoś pod koniec 1 tygodnia dostałem propozycje aby zostać jednym z dowódców jakiejś koalicji z top 50 (chyba Dark Angels). Mało z krzesła nie spadłem bo przecież nic o tej grze nie wiedziałem ale ponieważ mimo stażu praktycznie żadnego byłem lepszy od tysięcy ludzi na serwerze więc troche dla jaj się zgodziłem. Po tygodniu zostałem głównodowodzącym.
Przez półtora miesiąca kręciłem się na obrzeżach top 100, z nauką nie spadając z top 50. Było za!@#iście aż...nagle obudziłem się i była sesja. Nauki 0.
Kiedyś zrezygnowałem już z wolfa a później z Red Dragona - innej gry podobnej do O'game było mi więc chyba łatwiej. Zrezygnowałem z dowodzenia, zaznaczyłem opcje kasacji konta, wylogowałem się i skasowałem linki w ulubionych oraz wszyskie programiki pomocnicze.
Już tam nie wróciłem i nie wróce

. Ja nie umiem siedziec przed kompem po 8-14h dziennie, chodzic spać o 3 a zrywać sie o 5. To była świetna zabawa ale ja kończe 23 lata i czasu nie mam tyle ile w wieku 13 lat.
Ps.Sesji uratować się nie dało

. W środę miałem jedną poprawkę, dzisiaj drugą. Wyniki jeszcze nie znane

.