blinkkin
21:05, 3 11 2003
ostatnio denerwuje mnie wiele rzeczy, ale najbardziej... te pingi i lagi. ostatnio grajac z pingiem 300 (zazwyczaj mam 150 - 250, serio) na serverze day of days (serdecznie zapraszam), zostalem niemilosiernie skrzyczany (trzeba bylo to zobaczyc, sama cenzura) przez jednego z graczy. powiedzilem, ze gram z takimi pingami i ze musze strzelac po nerkach, bo o headshotach moge pomazyc etc bla bla bla i tak dalej. na to mily jegomosc mowi zebys sie wynosil, bo tylo niedorozwoje graja z takimi pingami. czyli jestem dzieckiem gorszego boga i mam sbie odmowic przyjemnosci z gry w multi-shootera jakim jest et.
moze wiecie jak obnizyc pingi itp (oprocz zmiany usugodawcy jakim jest siec osiedlowa w bialymstoku - koba)?
może poczekać do grudnia i wciągnąc neo w telekompromitacji po nowej cenie 100 pln. jest to dużo pieniędzy ja wiem - dla mnie np tak. ale szczerze powiem że nie widzę innej możliwości (nie znam się). zawsze można oszczedzić na czymś w miesiącu i uzbierać na tą stówe. oczywiście jest to odpowiedż po "najmniejszej lini oporu".
blinkkin
21:41, 3 11 2003
zapomnialem dodac, ze okolo miedzy godzina 1.30-8.00 mam transfery po 300 kbps (a mam lacze 128, na ktorym w godzinach szczytu wyciagam ledwie 15 kbps). zazwyczaj mam najwyzsze pingi na serverach, a wtedy odwrotnie najnizsze (tak 30 nie wiecej). tylko kolejnym problemem jest czynnik ludzki, nie wytrzymuje snu po 2 - 3 godziny (musze spac te 5-6 godzin).
moim zdaniem tacy ludzie to debile! jak można kogoś wyganiać dlatego że ma gorszy ping? powinniśmy tępić chamstwo (czytaj chwastów) bez takiego zachowania gra będzie dużo przyjemniejsza
Poprostu majac laga wytwarzasz efekt 'teleportu' i twojemu przeciwnikowi trudno cie trafic bo niewiadomo gdzie tak naprawde sie znajdujesz co moze byc rzecza faktycznie wpieniajaca wiec imo dla wlasnego dobra i dobra innych daj sobie spokoj z gra na pingu 300...
hmmm ja mam średni ping 350

i jeszcze nikt mnei za niego nie opierdzielił

teraz mi sie troche juz porpawił śrdnia 150 :] ale przy 4mb łączu na 600osób to norma
ja mam neo i mam good pingi za wyjatkiem 3 dni kiedy podlaczyli tyle fagasow ze sie nie dalo grac
i jeszcze 1 skad wiecie ze neo bedzie 100zl kosztowac
mam kotlesia z tpsy. zajmuje się właśnie między innymi podłączaniem neo (ale tylko wydaje sprzęt i papierkowa robota) od niego mam ten cynk. więc raczej nie jest to ściema
wodzu nawet niewiesz jak denerwujacy moze byc czlowiek z wysokim pingiem niedosc ze niemozna go trafic
(chyba ze granatem) to zdarza sie ze ow dzilny highpingowiec znika i pochwili pojawia sie posylajac w nas pol magazynka kul
/rate 9000 najlepiej minimalne dopuszczane przez pb 7000 - 8000 - 9000
/cl_maxPacket 30
/cl_maxPackets 30
Jest jeszcze problem z AntiLag :/
Z tego co slyszalem - usrednia on ping graczy.
gra 5 osob z pingiem 30 - 40 , wchodzi gostek z pingiem 330 - i nagle reszta dostaje prezent + 60 pinga.
Po chwili caly server ma 100 -140 pinga. Im wiecej kolesi z hipingiem tym wiekszy ogolny lag.
Tak gdzies czytalem.
z tym anti-lag to pradwa. a co do efektu teleportu to dziala on w dwie strony. przeciwnik widzi jak ja przeskakuje, natomiast ja ledwo cokolwiek widze.
LOKI 65t
12:49, 4 11 2003
W sytuacjach kryzysowych gdy faktycznie ping masz koszmarny proponuje poswiecic czas na trenowanie obslugi mortara. Nikt nie bedzie narzekal na teleporty , sam nie bedziesz mial takich problemow. A przeciez solidny mortarowiec moglby sporo zdzialac na wiekszosci plansz - gold rush , battery , rail gun , fuel dump , rhine bridge. Kolesie z frontu powiedzieli by kiedy pojawia sie nowy resp przeciwnika , daloby sie obliczyc na podstawie wlasnego respa kiedy dokladnie to sie dzieje i walic potrojna salwa 50 m od wyjscia. Bo walenie caly czas mija sie z celem a solidny barrage to jest cel mortara.
Na planszach gdy nie da sie stosowac tej taktyki (Church) moglbys wziasc meda i ograniczyc sie do rzucania med pakow wokol glownych skirmish pointow czy rzecz jasna fieldem "binoklowac" co popadnie.
Cwiczenie mortara dla hpb (high ping bastards) to naprawde nieglupi pomysl. Inna gra traci sens. Jak biegasz i strzelasz do goscia na 200 - 300 pinga to niedosc ze sam zbyt duzo niezdzialasz to jeszcze irytujesz tego ktory probuje w ciebie trafic. Coz... chcesz obnizyc sobie ping? Niestety naprawde skuteczny jest tylko jeden sposob - lepsze lacze. (Niestety w Polsce nie ma zbyt duzego wyboru ]]]: )
blinkkin
16:39, 4 11 2003
| QUOTE (LOKI 65t @ 10:49, 4 11 2003) |
W sytuacjach kryzysowych gdy faktycznie ping masz koszmarny proponuje poswiecic czas na trenowanie obslugi mortara. Nikt nie bedzie narzekal na teleporty , sam nie bedziesz mial takich problemow. A przeciez solidny mortarowiec moglby sporo zdzialac na wiekszosci plansz - gold rush , battery , rail gun , fuel dump , rhine bridge. Kolesie z frontu powiedzieli by kiedy pojawia sie nowy resp przeciwnika , daloby sie obliczyc na podstawie wlasnego respa kiedy dokladnie to sie dzieje i walic potrojna salwa 50 m od wyjscia. Bo walenie caly czas mija sie z celem a solidny barrage to jest cel mortara. Na planszach gdy nie da sie stosowac tej taktyki (Church) moglbys wziasc meda i ograniczyc sie do rzucania med pakow wokol glownych skirmish pointow czy rzecz jasna fieldem "binoklowac" co popadnie. |
czesto tak robie. przy okazjii przyszlo mi cos na mysl. czy nie mozna stworzyc serveru dla ludzi z wysokimi pingami? przeciez istnieja servery dla osob z szybkimi laczami.
LOKI 65t
22:11, 4 11 2003
Hehe pomysl ciekawy ale to troche mija sie z celem. Biegaja sami matrixowcy , malo kto ginie od karabinu - czesciej od pfa czy miny itd. Zwlaszcza ze np ktos tam wejdzie majac 150 pingu i zdominuje reszte co maja 300 +.

Obawiam sie ze to rozwiazanie niewiele by dalo.
Poza tym jak to zareklamowac ? "Masz slabe lacze ? Wkurza cie ze nie mozesz nic ustrzelic ? Chodz do nas. My mamy to samo.

"
Jezeli faktycznie nie mozesz grac w ludzkich godzinach to moznaby inaczej... Wracasz z uczelni , walisz w kime , wstajesz o polnocy i kosisz do 4 rano.

Po tygodniu czy dwoch przyzwyczailbys organizm i prosze - nowy swiat gierczenia w ET. Rzecz jasna wiekszosci poznanych qmpli juz bys nie spotkal.
Serwer przy większej ilości graczy z połączeniami typu ppp (modemowe) lub przy dużej ilosci graczy z lagami, dużymi pingami sam może zacząc lagować.
Wtedy niedosyć że lagi mają sami gracze ze z...anymi łączami to przez nich lagi zaczynają mieć gracze z dobrymi łączami.
Już nie mówiać że facet z pingiem 300 wciąz przeskakuje (warpuje) i cudem jest go trafić z broni maszynowej a sam ma wątpliwą przyjemność z gry bo zabić kogoś z mp40 czy thompsona przy takim pingu
graniczy z cudem.
Na zachodzie kikanie lagerów i warperów to jest coś normlane. Jak 90% graczy ma normalne pingi to 10% lagerów psuje im zabawę. Poza tym przydatność kolesia z pingiem 300 dla drużyny jest znikoma - no chyba że ktoś uważa, że koleś stawiający wyłącznie miny i rozdający tylko ammo apteczki jest bardzo potrzebny.
Oczywiście nie dotyczy to mortara do obsługi którego nie potrzeba dobrego pinga. Do pfa też nie potrzeba dobrego pinga ale granie z pfem przy pingu 300 to nie to samo co granie przy pingu 100.
Nie dziwne, że na serwerach gdzie grają dobrzy gracze z dobrymi łączami lagerzy są kopani. Chociaż to jest trochę chamskie ale równie chamskie jest bieganie po mapie z pingiem 400 gdzie teleportujesz się jak w Star-treku a trafienie ciebie graniczy z cudem.
Imo najlepiej jest poprostu ustawić na serwerze sv_maxping 200 lub 300. Nie potrzeba żadnych kicków. Wtedy żaden lager z wysokim pingiem nie wejdzie.
TheAbyss
23:15, 4 11 2003
Zapraszam na serwer SzMeR (217.153.86.42:27960), od dziś jest ETPro, ustawienia ClanBase i maxping 200 =]
blinkkin
23:38, 4 11 2003
co nocnego trybu zycia to takowy prowadze. spie dziennie po 3-6 godzin (czasem nie spi sie wogole). i jeszcze krotko o lagerach. latwo o tym mowic kiedy ma sie dobre lacze (sam mialem kiedys isdn, a dokladniej wymyslone przez telekomune sdi - znacznie nizsze pingi). wszytko zalezy od polozenia. postawcie sie jednak w sytuacji osoby z bardzo kiepskim laczem? juz nie tak prosto odpowiedziec na postawione tutaj pytania. co to pingow jeszcze. przy duzym opoznieniu jeszcze da sie grac, ale przy duzej utracie pakietow juz nie. wtedy wystepuje efekt teleportu. nalezy powiedziec takze o jednej waznej rzeczy. czesc administratorow nie ogranicza pasma przesylu informacji dla pojedynczych graczy. mianowcie wchodzi sobie koles z laczem 1 mbps i zajmuje cale pasmo. a co z innymi graczmi szczegolnie ze slabszymi laczami... chyba nie musze mowic. wtedy czesto wszystko zwala sie na lagerow i tak dalej, a kto ponosi naprawde wine? post ten napisalem, aby zwrocic uwage jak traktuje sie czesto modemowcow lub waskopasmowcow. mozna to porownac do rasistowskich metod - jestesmy zli z natury i takich nas sie postrzeba.
P.S. co do pytania o tworzeniu serverow dla graczy z wysokimi pingami byla to swego rodzaju odskocznia i zarazem pociagniecie tematu za jezyk. wiec nie nalezy zbyt powaznie tego traktowac, poniewaz chcialem zobaczy reakcje innych na taki pomysl.
TheAbyss - good work z tym maxpingiem !:D
takich serwow nam trzeba ^^
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.