No własnie. To zasadnicze pytanie o treści egzystencjalnej nurtuje mnie od dawna.
Nieraz pewnie zdarzyło się wam że spiąc na rogu łóżka, tudzież będąć zepchniętym przez grubego obleśnego partnera podczas snu zjebaliście się na podłogę.
W związku z tym mam pytanie czy jak spadacie podczas snu z łóżka to na mordę czy może zsuwacie się nogami.
Bo ja zauważyłem że podczas spadania na mordę budzę się podczas lotu i w ostatniej chwili zapieram się rękami dzięki czemu nie rozkwaszam sobie kluposa.
Natomiast podczas spadania na dupę czy też na stopy te objawy nie występują i następuje twarde lądowanie