Jak w tytule można powiedzieć o aktualnej sytuacji politycznej w kraju.
PIS chciało wydymać Leppera, to Renatka wydymała PIS na amen.
Wcześniej PIS-owi nie przeszkadzały weksle Samoobrony, teraz bardzo się nimi przejmuje, wyroki też nie przeszkadzały teraz coś przebąkują o tym że nigdy ludzi z wyrokami w rządzie. Trudno mi też uwierzyć że nieskazitelna Renatka Beger - niewiniątko, które fałszowało listy wyborcze tak poprostu całkiem przypadkowo, bez niecnych celów rozmawiało z ministrem Lipińskim i że ta ukryta kamera to też przypadkowo się tam znalazła.
No i opozycja zarówno ta z lewa jak z i z prawa (SLD i PO) która robi z tego wielkie halo (posady za poparcie polityczne to coś normalnego w polityce)
Czy PIS może sie dogadać z kimś równorzędnym (kto nie da się zdominować ?).
O ile w przypadku PIS-PO fiasko negocajcji można było zrzucić na fakt, że PO obudziło się z ręką w nocniku a było takie pewne siebie, że wygra wybory, będzie miało swojego prezydenta itd, to już niedogadanie się z Samooboroną raczej oznacza że PiS nie jest zdolne do dogadania się z kimkolwiek. Chyba tylko z LPR, które nie ma wyjścia bo jej notowania są w granicach błędu statystycznego.
Być może będą wcześniejsze wybory, tylko czy to coś zmieni ?
Jeśli nawet powiedźmy - wybory wygra PO, to czy wygra bezwzględną wiekszością ? Nie sądzę - a wtedy co ? Koalicja z SLD ? Samoobroną ? To jeszcze bardziej szalone rozwiązanie niż koalicja PiS Samoobrona LPR. Chociaż wszystko zależy od ewentualnej nowej ordynacji wyborczej gdzie wygrany miałby brać wszystko.
Imo mamy powtórkę z początków II RP. Kolejne sejmy, partie które nie mogły się dogadać. Przyszedł Piłsudski w 26 i rozpierdolił całe towarzystwo aby zrobić porządek - co prawda ten porządek taki porządny nie był ale raczej było później lepiej niż gorzej. A teraz ?
Jeśli nawet miałby ktoś rządzić twardą ręką ala Piłsudski po 26 (co imo idealnie pasowało do obecnej sytuacji w Polsce - np silny prezydent jak w USA czy Francji ale nie wyobrażam sobie w tej roli Kaczora) to trudno dostrzec jakiś silny autorytet który mógłby się tego podjąć - ostatni Poalk autorytet to był Jan Paweł II.