Moim zdaniem Leo trafił na stanowisko trenera gdy uformował się już w miarę dobry skład, i mimo że dobrze gp prowadzi to nie potrafi do końca wykorzystac jego możliwości.
Podobnie jak Święty myśle, że co najwyżej szczęśliwie wyjdziemy z grupy, ale dla mnie będzie to ogromny sukces Beenhakkera i reprezy - bo w końcu nie będziemy musieli się aż tak wstydzić za naszych "orzełków" przwgrywających każdy ważny mecz...
Euro '12 to, jak już wspomniałem, brak słów (poza przekleństwami, które nie wiadomo skąd cisną się na usta). W sumie wszystko powiedział Święty... ja dodam tylko jedno: trzeba liczyć na cud - w końcu tyle ich w historii Polski było...
Btw: stworzyłem temat myśląc "może ktoś odpisze, forum na sekunde ożyje" ale widze że jest reakcja... i to nie byle jaka