Witam,
Używam Mandrake Linux 9.2 i tylko i wyłącznie w grze Enemy Territory(z patchem) nie działa mi dźwięk. Poza tym wszystko OK - w KDE, XMMS dźwięki grają

. Może to wina karty, bo jest ona zintegrowana na płycie.
Co można zmienić, żeby to zaczęło działać???
Będę wdzięczny za wszystkie pomocne odpowiedzi, Antoni
[FONT=Courier]
Przeczytałem.
To dziwne, bo kilall mi nie działa, ale kiedy wydam polecenie artsdsp -m et, to wszystko działa.
Poza tym jest jeszcze druga sprawa, że kiedy naprzykład zmienia się mapa w kampanii, kończy się jedna runda, to pojawiają mi się sumy, które w zasadzie się nie kończą. Tak samo dzieje się przy włączaniu gry, ale przeważnie wtedy to trwa krótko i potem można grać. Te szumy całkowicie zagłuszają grę, nie słychać nic poaz nimi, a strasznie przeszkadzają.
Pomoże ktoś???
| QUOTE (roman @ 17:40, 25 11 2003) |
Poza tym jest jeszcze druga sprawa, że kiedy naprzykład zmienia się mapa w kampanii, kończy się jedna runda, to pojawiają mi się sumy, które w zasadzie się nie kończą. Tak samo dzieje się przy włączaniu gry, ale przeważnie wtedy to trwa krótko i potem można grać. Te szumy całkowicie zagłuszają grę, nie słychać nic poaz nimi, a strasznie przeszkadzają. |
Witam
Mozliwe ze to wina zle dobranego rozmiaru bufora arts'a .im mniejszy tym wieksze obciazenie procka =szumy sie pojawiaja ...poproboj zwiekszyc bufor (najlepiej ustawiac to z konsoli bo tam masz wieksze mozliwosci )
Zycze powodzenia
ostrandy
21:00, 13 12 2003
Moze ja pomoge...
W moim przypadku pomogla zmiana wlasciciela i grupy urzadzenia /dev/dsp z root-a na usera i grupy: sys na users
i nie trzeba kombinowac z arts
Dzwiek odpalil od razu po zmianie
pozdrawiam Andrzej
Slack 9.1
athlon 1.8
gf4 mx440 64mb
Witam
No o tym to ja nie wspominalem bo myslalem ze to oczywiste ,a poza tym gosc pisze ze tylko w et mu nie dziala dzwiek a wiec to nie jest raczej wina uprawnien ...
Pozdrawiam
UBERSOLDAT
23:17, 2 01 2004
Siema
To samo co w temacie........
Niemam dzwieku w Et pod Linuxem Mandrake 9.2
Mam zintegrowanął karte dzwiekowął Via AC'97
wiem że były już ze 3 posty dotyczące tego problemu.....ale nie znalazłem rozwiązania

NIE DZIAŁA U MNIE "TRIK" Z ARTSDSP
i ze zmianął uprawnień i inne. Może poprostu coś żle zrobiłem bo jestem całkowicie zielony w Linuxie.......wienc prośiłbym o cierpliwośc

i pomoc
z góry DANKE
używasz ALSA`e czy serveru dźwięku ze środowiska graficznego ?(KDE, GNOME)
uruchom et z konsoli i tam bedzie napisane co sie dzieje z dźwiękiem ( linijka ------- sound initialization -------)
UBERSOLDAT
13:25, 3 01 2004
------- sound initialization -------
/dev/dsp: Input/output error
Could not mmap /dev/dsp
------------------------------------
I jest cos takiego.....
niewiem wszyskiego co i jak w Linuxie...i niewiem czego "używam"
ale podejrzewam że servera dzwieku
Dobra rada: spenetruj polski internet w poszukiwaniu stron o linuxie. Na wielu z nich są poradniki, opisy instalacji różnych komponentów do linuxa.
Sprobuj uzyc takiego narzadka jak Soundcarddetection ( ja to mam pod pulpitem KDE )
I kiedy znajdzie urzadzenie daj mu zeby sagral sample sound.
Mi niestety czesto tez sie kaszani dzwiek. To pomaga do nastepnego restartu

Pozdrawiam.
co do problemu "Could not mmap /dev/dsp" tzn ze uzywasz ALSA(www.alsa-project.org)
powiedz mi jaka masz dystrybucje
to ze koelga ma SoundCardDetection to zalezne jest od dystrybucji, i ta ktora Ty masz jest "UserFriendly"
bo ma skrot ktory odwoluje sie do programu wyszukujacego karte ktory w kazdej dystrybucji moze byc inny
piona
pod wpływem burzliwych emocji i tragicznych przejść, tudzież doświadczeń z wingównem postanowiłem zainstalować linuksa, chociażby w celu zminimalizowania ryzyka crush'a systemu winxp, które - jak zauważyłem - rośnie wprostproporcjonalnie do czasu korzystania z microsoftu i ilości usług, z których się korzysta. dystrybucja pingwina, który posiadam to slackware 9.0. mój problem polega na tym, że nie mogę skonfigurować modułu karty muzycznej tak żeby uzyskać identyczne jak na windozie aplitudy dzwięku na TSie i w ITI. jakiego modułu używam? k#!@a nie wiem

ale przeszkadza mi to, że muszę ryczeć do mikrofonu jak west kraven żeby chłopaki skumali co mówię bo mikrofon działa conajmniej 4 razy ciszej i za c@#!a nie mogę go niczym podbić :/ druga sprawa - jak sobie pokrzykuje to nie słyszę gierki, haha, a bez dzwięku czuje się jakbym grał z zamkniętymi oczami :S tak więc...
need help! taking fire!

za wszelką pomoc będę oczywiście dozgonnie wdzięczny
ArmaGedoN
19:53, 9 02 2004
Tu Ci raczej nikt nie pomoże

Proponuje napisać to na typowo Linux-owych forach...
np. www.linux.pl
Pozdrawiam

P.S.
Masz całkwitą rację "wingówno", w przeciągu tego tygodnia... zainstaluje Mandrake 9.1
dzięki
pisałem już na zachodnich forach i nikt k#!@a nie wie jaki moduł wybrać i jak skonfigutować linucha żeby te rzeczy doprowadzić do takiego stanu jak w wingównie. to chyba jedyny mankament linuksa :C
pzdr
wiem ze tym ci nie pomoge ale ja jestesm przestawiony w polowie (tzn 2 systemy bo bez windy jeszcze nie umiem przezyc

) mam linux aurox i nie mialem zadnych problemow z dziwiekiem grafa czy czyms takim o wszystko sie pytal jak dla prawdziwego pingwinowego n00ba

teraz juz jest troche lepiej jezeli chodzi o linuch.Ale polecam sprobowac innego pingwina moze mandrake albo aurox osobiscie polecam 2 bo sprawdzone
spoko, dzisiaj poradziłem sobie z tym problemem - jak? nie wiem , byłem częściowo pijany ale... używałem nieco innego moduły do karty muzycznej , a dokładniej 'emu10k1' , na poziomie roota i usera odpaliłem aumix i podkręciłem dosłownie wszystko na maxa, cfg zapisałem do systemowego pliku. do et i ts'a podpiąłem oss/dev/dsp i wszystko jest ok...tzn prawie ok... bo muszę odpalać et ręcznie z konsoli żeby mieć dzwięk w et - hrhr (nie mam pojęcia dlaczego tak jest) ale c@#!, ważne, że działa
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.