![]() ![]() |
12:30, 1 07 2004
Post
#1
|
|
|
Schutze Grupa: Użytkownicy Postów: 1 Dołączył: 1-07-2004 Nr użytkownika: 2205 |
Witam wszystkich fanów ET . Ja sam do nich nie należę pomimo, że grałem wcześniej w Wolfensteina i trochę w ET. Generalnie trochę mnie denerwują teksty w stylu: "ET to najlepsza strzelanka FPP!" albo "ET to FPP roku!" Czy ktoś grał z Was w Day of Defeat? Wg mnie, i nie tylko, to jest "the best of FPP". Realizm i grywalność nie ma sobie równych. Nie wiem doprawdy co widzicie w ET. Przecież w tej grze:
1. Ciężko kogokolwiek trafić, a jak się trafi to klient ginie dopiero po kilku strzałach. 2. Animacje postaci do bani - wydaje się, że wszyscy biegają w miejscu. 3. Jak ustawi się MG42 , to i tak trudno kogokolwiek trafić. W DOD MG42 po rozstawieniu nóżek to po prostu maszyna śmierci. 4. Koleś po zaliczeniu serii leży i czeka na sanitariusza :-) Po kilkusekundowej rekonwalescencji jest znów świeżutki o gotowy do ataku. Namawiam wszystkich ET-owców GRAJCIE W DOD-a!!! To jest najlepsza gra FPP tysiaclecia :-))) pozdrawiam Dodmaniak |
|
|
|
12:48, 1 07 2004
Post
#2
|
|
|
Leutnant Grupa: Moderatorzy Postów: 166 Dołączył: 13-03-2004 Skąd: Tychy Nr użytkownika: 1439 |
To teraz wymień kilka rzeczy, które Ci się podobają w DOD - być może mnie to skusi
|
|
|
|
12:48, 1 07 2004
Post
#3
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 35 Dołączył: 26-12-2003 Nr użytkownika: 980 |
zryty koles jestes
koniec posta ;\ |
|
|
|
13:18, 1 07 2004
Post
#4
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 165 Dołączył: 6-03-2004 Nr użytkownika: 1392 |
LOL,jak nie umiesz celowac w glowe to idz grac w co innego,chociaz ET i tak sux.RTCW >all>et
|
|
|
|
13:28, 1 07 2004
Post
#5
|
|
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 204 Dołączył: 16-10-2003 Nr użytkownika: 499 |
Ojciec za!@#ales avatara Wojtusiowi
|
|
|
|
13:34, 1 07 2004
Post
#6
|
|||
|
Gefreiter Grupa: ProPlay0r Postów: 23 Dołączył: 1-01-2004 Skąd: Grodzisk Mazowiecki (okolice W-wy) Nr użytkownika: 1014 |
ad. 1. Fajnie jak w grze liczy sie troche skilla a nie fart :/ ad. 2. Eeee w multiplayerowych grach raczej nie liczy sie grafika, szczegolnie przy tweaku cfg, a tak btw to dod jest na silniku HL, ktory do nowych nie nalezy (sam widzialem te gre i wyglada gorzej od et imo) ad. 3,4. realizm < grywalnosc W et chodzi o teamplay i skill a nie o fart, ze koles zabije caly spawn ze snajperki badz mg42. |
||
|
|
|||
13:36, 1 07 2004
Post
#7
|
|
|
Hauptmann Grupa: Half ProPlay0r Postów: 295 Dołączył: 10-02-2004 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 1257 |
Imho głupie (słowo na p)enie. Nie podoba Ci sie ET, to graj w DoD. Po to jest tyle gierek by każdy znalazł coś dla siebie. Btw to chyba nieodpowiedni dział na taki temat.
Twoje zarzuty: 1. No sry ale jak nie umiesz strzelać to wiesz, taki bug to możesz wytknac każdej grze, że rts za trudny, ze samachodowka za szybka itd. =] 2. Biegaja w miejscu jak jest pauza albo ktoś ma laga xD, można sie przyczepić, że troche nierealistyczne ale to nie jest gra ktora ma miech, a rok no i to tez nie na silniku x-ray czy doom3. Btw jak Swiety pisał, powiedz po co grasz w gry, żeby patrzec na grafe czy sie dobrze bawić? :C 3. Omfg to już niezle, no jak nie umiesz walić z mg42 to też nie moj problem. Masz w DoDzie łatwiej - graj w DoDa (btw to do mg42 trzeba miec skilla niezlego podobno). 4. Po to medycy mają strzykawki, żeby podnosić, pomysl jakby gra wygladala bez Medow, w obronie zabijalo by sie engow przeciwnika i czekalo do nast. ataku i tak w kółko. Byłoby o wiele łatwiej co nie znaczy, ze lepiej. :C Podsumowujac, wymieniłeś roznice ET vs DoD. Co nie znaczy ze ET jest gorsze. Być moze w DoDzie biegaja jak muchy w smole a strzal w noge zabija z miejsca, mg42 to maszyna zaglady sama w sobie, medów nie ma bo giniesz i czekasz do konca rundy (jak w CS Pzdr Edit: Na silniku HL? Buehehehe to rzeczywiście grafa r0x0z, choć fizyka może być lepsza. |
|
|
|
13:51, 1 07 2004
Post
#8
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 56 Dołączył: 29-04-2004 Nr użytkownika: 1807 |
Dobra, nxs, poużywałeś już sobie ? Spoko. Myslisz, ze takimi argumentami z dupy naklonisz nas na zmiane gry ? LOL. Jeżeli ranny nie czekal by na medyka, to po kiego HCUJA są medyki ? Do leczenia wlasnej dupy ? bullshit.
Co to by był k#!@a za FPP, w którym gość padał po jednym strzale ?? Masz do ET takiego moda - et_headshot - tam gdy strzelisz headshota gosc ginie od razu. GL HF. Nawet w Q3 Rocket Launcherem nie zabijesz gościa jednym strzałem, gdy ma full hp. Btw. żołnierz nie jest świeżutki po uleczeniu medyka, ma od 40 do 80 hp mniej niż normalnie. Jednym słowem - Olać DoD |
|
|
|
13:52, 1 07 2004
Post
#9
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 165 Dołączył: 6-03-2004 Nr użytkownika: 1392 |
Termit ,to nie av wojtka :C.
|
|
|
|
18:50, 1 07 2004
Post
#10
|
|
|
Schutze Grupa: Użytkownicy Postów: 1 Dołączył: 1-07-2004 Nr użytkownika: 2205 |
Ok Wielcy Gracze ET :-) Czy ktokolwiek z was grał kiedyś w DOD-a? Wyraziłem tylko swoje zdanie na temat waszej gierki a tutaj od razu prawie bluzgi. Strzelanki multi rajcują mnie nie od dziś, grało się w Quake, CS, UT, Wolfa i wydaje mi się, że taki ostatni nie jestem :-) W mojej kafejce proponuję swoim klientom różne strzelanki. Mają dostęp właściwie do każdej znanej gry, również ET. Oczywiście wśród dzieci króluje CS :-) ale starsi (15 i więcej latek) ciupią głównie w DOD-a i Battlefielda. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tego moda do HL wiedziałem, że to jest to. Sam zrobiłem kilka map do DOD-a i wyobraźcie sobie, że ludzie grają głownie w moje "kultowe" już mapki: dod_bunker i dod_oboz :-) Tak więc, jeżeli nikt z was nie grał jeszcze w DOD-a to serdecznie polecam. Nawet nie wiecie ile jest przyjemności rozpierniczyć jednym granatem trzech kolesi z mg42 w garści w twardym, szarym, szwabskim bunkrze :-). Pozdrawiam wszystkich, również tych bluzgających loli. Hej!
|
|
|
|
19:39, 1 07 2004
Post
#11
|
|||||||||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Mnie też
Najlepsza gra fps wszechczasów to imo 1) Q1 - najbardziej dynamiczna - od niego wszystko się zaczęło. 2) Q3 3) RTCW 4) UT 5) Dalej wstawcie sobie co chcecie
AKurat realizm imo nie oznacza grywalności, wręcz przeciwnie - co własnie widać na przykładzie Cs-a no ale są ludzie których bawią bardzo realistyczne gry. Imo to żadna przyjemność czaić się, non stop kampić bo nagle ktoś zdejmie mnie jednym strzałem i będe musiał czekać do końca rundy. Wole pograć sobie bardzo agresywnie, gdzie wiem że jak zgine to mnie podniesie med (Wolf) lub mam zaraz respa (Quake)
1) Nie moja wina że masz skilla z dupy. 2) Widocznie ktoś dał /pause 3) Kolejna broń dla no-skilli. 4) Właśnie na tym polega cały urok Wolfa - chodzi o teamwork, teamplay. To podnoszenie powoduje że gracze muszą ze sobą współpracować. Medyk podnosi, fops daje ammo medom itp. |
||||||||
|
|
|||||||||
19:50, 1 07 2004
Post
#12
|
|
|
Schutze Grupa: Użytkownicy Postów: 1 Dołączył: 1-07-2004 Nr użytkownika: 2205 |
Wiem wiem :-) W DOD-a też sobie nie pograsz bez dobrego team-u, a trafić wcale nie jest tak łatwo, zwłaszcza jak koleś kluczy i co chwile zasuwa sprintem. Naprawdę polecam, wydaje mi się, że DOD jest trochę niedocenioną grą, niestety. I wiecie co zauważyłem? W DOD-a grają głównie ludzie myślący! Naprawdę! Jak do kafejki przychodzą łyse lole z gimnazjum lub "zawodufki" :-) to jedyną grą, którą są w stanie zrozumieć jest CS. A tak na marginesie, to kiedyś namiętnie grałem w Wolfensteina, zwłaszcza an mapie mp_beach. Pozdrawiam.
|
|
|
|
21:59, 2 07 2004
Post
#13
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 38 Dołączył: 15-06-2004 Skąd: Gdynia Nr użytkownika: 2097 |
a kto komu powiedzial ze ET to the best FPP? ET to zajefajny RPG (bez fabuły) z w klimacie II wojny światowej (zdobywanie doświadczenia , klasy postaci, wybór broni, nawet mozna podnosic bronie na polu chwały),
dla mnie ET to najlepszy Role playin First person shooter. Ale mnie pogieło |
|
|
|
23:08, 13 07 2004
Post
#14
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 22 Dołączył: 29-01-2004 Skąd: z Gliwic Nr użytkownika: 1179 |
Fajna dyskusja, Pan nxs
btw. nxs w et tez jest mp_bicz |
|
|
|
17:55, 27 10 2004
Post
#15
|
|
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 385 Dołączył: 8-07-2004 Skąd: Toruń - tak, jestem Krzyżakiem! Nr użytkownika: 2258 |
Tak sobie zaglądam ostatnio coraz częściej do Kosza i ciekawe rzeczy tu się trafiają. Topik ów skazany był od początku by trafić własnie tutaj, ale padło pewne stwierdzenie, które mnie lekko męczy od pewnego czasu czytując róznorakie recenzje gier. A mianowicie chodzi mi o określenie "realizm" gry. Nie wiem, czy nie było to omawiane już kiedyś, ale mam kilka uwag względem tej kwestii.
A cóż właściwie znaczy realizm w grze? Często się porównuje np cs-a do et i stwierdza, że ten pierwszy jest realistyczniejszy. To ja się pytam skąd to stwierdzenie? Nie znam żadnej gry, którą można by nazwać "realistyczną" Bo takowej nie da się po prostu zrobić. Są tysiące czynników, których nie da się wprowadzić do gry, bo po pierwsze jak to zrobić technicznie, a po drugie wprowadzało by to zbyt dużą przypadkowość. Teraz kilka przykładów na to co mam na myśli: - Śmierć: 1 - miejsce trafienia - (będę mówić dla jasności o broniach podobnych do tych z et) - jak określić ile strzałów i gdzie jest śmiertelnych? No właśnie jak? Jest tak naprawdę bardzo niewiele "śmiertelnych" punktów w ludzkim ciele a i to często zależy od kąta pod którym padnie strzał. Np głowa - tylko strzał w tył potylicy, oraz pod brodę dają niemal 100% pewność na śmierć. Wielu było takich, co próbowało popełnić samobójstwo strzelając sobie w skroń i niestety kończyli często jako warzywka, ale żywi. Do tego dochodzi jeszcze hełm, który również chroni głowę, ale to też zależy od kąta pod jakim padnie strzał. Więc jak to wszystko określić i policzyć? A taki np strzał w nogę. Jest zasadnicza różnica między strzaskanym kolanem, które absolutnie uniemożliwia dalsze poruszanie się, od np przestrzelonej gładko łydki. Trzeba by także uwzględnić strzały w ręce i ramiona, które mogłyby wykluczyć ewentualnie dalsze używanie broni (no i uwzględnić prawo i lewo ręcznych). Korpus - strzał w serce śmierć, a reszta? I tu duża zalezność. Itd i itp. Strasznie dużo tych czynników do uwzglednienia. Zresztą gdyby bronie były aż tak skuteczne to żadna wojna nie trwała by dłużej niż kilka miesięcy bo wyczerpały by się zapasy ludzi. Wystarczy też poczytać ilu żołnierzy w danej bitwie, czy kampani zgineło a ilu zostało rannych ( a przecież nie wszyscy łamali sobie nogi o korzenie w drodze do latryny 2 - reakcja - zależy od stanu w jakim się znajduje trafiony. Adrenalina wydzielana wskutek strachu, złości, szoku może przez pewien okres czasu skutecznie blokować informacje o urazach docierające do mózgu. Efekt? Nawet teoretycznie śmiertelnie ranny człowiek może przez pewien okres czasu nie zdawać sobie sprawy z owego smutnego dla niego faktu Jest ogromna ilość takich czy innych czynników składających się na tak pojmowany realizm, każdy pewnie mógłby przytoczyć dziesiątki podobnych. I nie ma gry, która w większym stopniu od innych by je spełniała. Bo i po co? Gra ma być grywalna, sprawiać przyjemność a nie udawać prawdziwe życie. Weźmy chociażby takie strefowanie - spróbujcie to zrobić w realu Realizm moim zdaniem to jedynie klimat danej gry - to to czy bawiąc się nią czujesz się jak aliancki żołnież podczas ataku na wybrzeża Normandii, niemiecki as snajperki, czy co tam kto lubi i czego oczekuje. Na realizm myślę bardziej mają wpływ takie rzeczy jak wygląd plansz, broni, różnych obiektów, czy sam pomysł na grę (pewien scenariusz) A mówiąc o wyglądzie też nie chodzi mi o doskonała jakoś grafiki, co właśnie o to, co trudno mi określić innym słowem niż klimat. Tak więc podsumowując (już I tyle. Kto dotrwał do tego miejsca to dał się podpuścić, jest ćwokiem, albo tak sie nudzi, że wpadł w desperację. Może wam to jakoś wynagrodzę. Ps Mnie to musiało dopiero po....lić, żeby takie cóś wysmarować i to jeszcze w koszu hyhy. |
|
|
|
18:07, 27 10 2004
Post
#16
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
ok w takim wypadku q3 jest bardzo realistyczny bo w 90% przypadkow 1 strzal z raila = 1 kill ?
gralem w DoD'a! zanim ty jeszcze na swiat wyszedles, gralem w cs'a w wersji 1.0 jak jeszcze wiekszosc z was o nim nie slyszala, gralem w QW, Q2, Q3, UT,ET, tylko w RTCW chyba nie :<... kur.. nawet gralem w dooma i dn3d po lanie :U imo tutaj jest taka gadka jak np: linux vs windows albo PC vs konsole jakis ziom twierdzi ze dod > et, niektorzy pisza ze rtcw > all a jeszcze inni ze et>all kwestia gustu.. panowie i panie Zaraz wam sprowadze ziomka ktory bedzie wam dawal wywod nad realizmem deer huntera albo jeszcze innego twierdzacego ze symalacja jazdy pociagiem to jest dopiero gra! Moje preferencje sa takie :> 1. QW - niezapomniany, najbardziej dynamiczny FPP swiata 2. Q3 - plazma-jumpy i inny bajerki 3. ET - porzadna gra teamowa z elementami 2giej wojny :> W RTCW nie gralem wiec sie nie wypowiadam.. ale wierze wam na slowo :> pzdr ymma i ciekawy wywod :> |
|
|
|
18:23, 27 10 2004
Post
#17
|
|||
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 385 Dołączył: 8-07-2004 Skąd: Toruń - tak, jestem Krzyżakiem! Nr użytkownika: 2258 |
O rany, przeczytałeś go w całości? a i tak Herosi rullez!!!! no i pzdr pozdrawiającego! |
||
|
|
|||
8:44, 28 10 2004
Post
#18
|
|||
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 25 Dołączył: 22-10-2004 Nr użytkownika: 3061 |
a w noge grales kiedys? :s kondolencje |
||
|
|
|||
9:39, 28 10 2004
Post
#19
|
|||
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
gralem i to nawet w klubie, niestety kontuzja zakonczyla moja kariere... i co lyso ci ? |
||
|
|
|||
17:05, 28 10 2004
Post
#20
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 69 Dołączył: 12-08-2004 Skąd: New York Nr użytkownika: 2566 |
ad 1. ciężko ci zabić bo nie umiesz grac.
ad 2. animacja postaci do bani bo masz do bani karte graficzna ad 3. ciężko ci trafić bo poraz kolejny mówie: "nie umiesz grac" ad 4. to gra a nie realny swiat. I tak dalej nie umiesz grac. ogólem: nie umiesz grac. Ale nie martw sie nauczysz sie grac, ale nie w DOD tylko w ET. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |