19:03, 21 11 2003
Post
#1
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 227 Dołączył: 15-08-2003 Skąd: z miasta (co nie widac? hmm przynajmniej nie czuc... ;)) Nr użytkownika: 96 |
widze ze wiekszosc forumowiczow nie lubi prostych tematow (typu moj poprzedni o zmiane sposobu trzymania broni...)
dlatego funduje wam cos eXtra: jak to jest z tym spawn killing'iem?? czesto na FFA spotykam sie z tekstami typu **** ty spwanillerze ...*** itp. czym jest spawn killing? czy w CB jest jakis przepis jego zabraniajacy? a moze to tylko taka bujda? ludzie nie lubia spawn killerow podobnie jak PF'ow (szczerze to ja tez ich nie lubie prosze o dluuuugie odpowiedzi i mam nadzieje ze ten temat spotka sie z wiekszym zainteresowaniem niz moj poprzedni |
|
|
|
![]() |
19:20, 21 11 2003
Post
#2
|
|
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 132 Dołączył: 8-10-2003 Skąd: Kraków Nr użytkownika: 411 |
czlowieku! ten temat byl poruszany ze 100 razy ale jak chcesz wypowiem sie jeszce raz
ja jestem ZA spawn killingiem - sam go nie stosuje bo gram medem (;p) jednakze z drugiej strony nie lubie jak co spawn dostaje z artylerii bo wtedy gra jest do d... sklady nie owne i trzeba dac szufle:) |
|
|
|
19:28, 21 11 2003
Post
#3
|
|
|
Leutnant Grupa: Half ProPlay0r Postów: 124 Dołączył: 29-09-2003 Nr użytkownika: 334 |
Spawn killing psuje zabawe imo obu drozynom. To jest po prostu nudne.
|
|
|
|
20:38, 21 11 2003
Post
#4
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 96 Dołączył: 30-09-2003 Nr użytkownika: 343 |
Eee.. kiedyś byłem innego zdania ale ostatnio zmieniłem, więc napiszę:
1) Spawn killing z broni "nie-masowego rażenia", czyli krótko mówiąc z maszynówki, to nie jest żaden spawn killing. Kropka. 2) Spawn killing na FFA śmierdzi. Tzn. jest na pewno łatwą metodą nabijania pktów i wkurzania ludzi (sam jak mam zły humor to ganiam z PFem po fueldumpie i wkurzam ludzi odreagowywując railgun gdzie 20 min. nie mogłem z respa wyjść 3) Nie uznaję narzekania na spawn killing na klanówkach. To jakiś chory wymysł niektórych zachodnich klanów... nie rozumiem, mecz to mecz, robi się wszystko żeby wygrać (ofc. w ramach reguł). Spawn killing nie jest zabroniony, więc narzekać sobie można, ale mnie to osobiście nie interesuje : |
|
|
|
21:20, 21 11 2003
Post
#5
|
|||
|
Hauptmann Grupa: Half ProPlay0r Postów: 239 Dołączył: 10-08-2003 Skąd: Szydłowiec Nr użytkownika: 81 |
Cała twoja wypowiedz nadaje sie do spuszczenia w kiblu. (Zaprzeczasz sam sobie) Taki drugi Wałęsa z Ciebie: jestem za a nawet przeciw Osobiście jestem przeciwny, grałem niedawno na FFA i byłem allies na mapce Railgun zepchneliśmy ich do respa i tak trzymaliśmy. Axis piszczą i rzucają bluzgi, że tak nie można. I z tym się zgadzam, bo jak można wyjść z szopy gdy w przeciwnej drużynie jest 5-6 fieldów z czego 3 ma 4 level i są zgrani tak , że cały wybieg do muru jest pod ciągłym nalotem??? |
||
|
|
|||
22:10, 21 11 2003
Post
#6
|
|
|
Gefreiter Grupa: Moderatorzy Postów: 41 Dołączył: 29-09-2003 Nr użytkownika: 333 |
Hmmmm.... tylko czlowiek ograniczony umyslowo daje sie nabierac po raz drugi (a juz po raz trzeci to wogole...hyhy) na spawn killingi. Na kazdej mapce imo mozna sie wymknac. Od tego sa rozne wyjscia z respa, zmiany miejsca respa itp.
Osobiscie nie zgodze sie ze respkilling jest tylko metoda nabijania punktow, lecz jest pewnego rodzaju forma zatrzymania przeciwnika. |
|
|
|
23:56, 21 11 2003
Post
#7
|
|||
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
Koles bzdury wygadujesz. Bo to nie jest kwestia debilizmu "nadziewac sie wciaz na arty". Do ciaglego obstrzalu np respa axisu na railu wystarczy 2 kumatych fieldow. Walac bez przerwy , zmieniajac ciut miejsca ostrzalu nie wiadomo gdzie tym razem bedzie glowny barrage. A jezeli uda ci sie obejsc/uniknac ostrzalu i jesli juz uda ci sie skosic 2 obroncow za murem , i jesli jeszcze uda ci sie rozwalic tego pfowca zanim wystrzeli to i tak reszta oddzialu pewnie miala mniej szczescia. I zanim da sie jakos zmobilizowac to i tak juz przybiegnie swieze miecho. Wiec nie chrzan mi tu o ograniczeniu umyslowym bo gdyby jedynie arty na respa byly problemem to nie byloby problemu wogole. Chodzi jedynie o to ze przy takiej taktyce caly oddzial musi miec super ale to super zgranie i skill zeby sie przebic (a przyda sie jeszcze jakas prosta wpadka wroga np. pfowiec ktoremu zachcialo sie msgowac). A i tak nie mowie to dlatego ze grajac w axis na railu nigdy nie udalo mi sie wydrzec spod ostrzalu respa bo nieraz jedna dobra akcja przyniosla piorunujacy efekt a alianci w szoku. To nie zmienia faktu ze w 8 na 10 przypadkow jest to niemozliwe (zgranie teamsow) i jak gram w allies i widze co robia nasi fieldzi to mnie mierzi. Chociaz praktycznie przysluguje nam "prawo" odwetu za battery , gdzie tez sie fieldzi wroga nie szczypali. Nie zmienia to faktu ze gardze wszystkimi fieldami ktorzy oblizuja wargi patrzac jak nabija sie xp w tak prostacki sposob. I a juz wogole zalosne jest jak field wbiega praktycznie pod respa , binokluje pod siebie a potem szuka smierci w objeciach swiezego respa. Co do spawnkilling z smg - faktycznie nie podlega to tej samej kategorii. Jezeli gosc jest pod wrogim respem i chce cos utluc to z reguly jakis kretyn , statsiarz ktory bedac medem zostawia gdzies druzyne i chce se pofragowac. A juz najlepiej gdy ginie od ognia 3 gosci nie utlukujac ani jednego (z reszta na co skoro med pewnie w poblizu). |
||
|
|
|||
0:32, 22 11 2003
Post
#8
|
|
|
Grupa: Użytkownicy Postów: -999899 Dołączył: 9-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 200 |
spawnkilling? co to? nie znam takiego określenia... to się nazywa ownowaniem i można to zaobserwować zawsze wtedy kiedy jeden team ma problemy z oceną sytuacji i logicznym rozumowaniem. każdą kampe na respa da się odbić, (tak jak mówi Hanzz) od tego są spawnpointy, pfy, arty, dobrze myśląca bania. śmieszą mnie gadki niedo...ków, którzy rzucają obelgami za ...."sprawnkill" - a tak na boku: megalol
|
|
|
|
0:37, 22 11 2003
Post
#9
|
|
|
Hauptmann Grupa: Moderatorzy Postów: 304 Dołączył: 3-07-2003 Skąd: Lublin Nr użytkownika: 19 |
Spawnkilling a niech będzie ... na klanówkach to najprostrzą metodą na udany atak jest odciecie objectivu od dopływu posiłkow z respa a najłatwiej to zrobić np pancerfaustem.
Pozatym spawnkilling jest w ET dość trudny do wykonania .. kazdy kto grał w RTYCW wie chyba o czym mówię. To że gracie na railu z samymi 4 levelowymi fieldami to już wina systemu gry. A mianowicie takie są skutki grania kampanii na 6 mapach. Bo jesli taki Fo nabije 4 level signals na radarze to jego chwala i niech sobie gra fragujac w nagrode na rail. Dziś grając stopwatcha na oasis po cieżkiej grze udaje się wybronić czas wtedy ktos daje shuffla i restart mapki. Co zrobiłem ? Wykrzyczałem parę epitetów zrobiłem smutną minę wziałem rurę potocznie zwaną pefem i polazłem zabijać tych paskudnych aliantów. Przegraliśmy bo teamy wiadomo dopiero teraz były nierówne ale zabicie 70 ludzi dało pewną satysfakcję. Spawnkilling to element gry z którego znany jest RTCW i ET tak samo jak taki CS czy MoH znany jest z kamperstwa. Z tych 2 rzeczy wolę zdecydowanie spawnkilling |
|
|
|
0:50, 22 11 2003
Post
#10
|
|
|
Feldwebel Grupa: ProPlay0r Postów: 95 Dołączył: 30-09-2003 Nr użytkownika: 339 |
Taa.. prawda o railgunie jest taka: kto ma flage ten ownuje.
Axis, kiedy graja bezmyslnie - kisza sie w respie i tyle. FLAGA! FLAGA i jeszcze raz Flaga. http://ingame.ingame.de/demobase/index.php...&cid=82&fid=621 Demo Niemcy VS Austria Railgun. Moze nie na najwyzszym poziomie...lecz widac idee flagi. Spawnkille - wqrwiajace - lecz sa czescia tej gry. |
|
|
|
1:38, 22 11 2003
Post
#11
|
|
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 220 Dołączył: 12-09-2003 Nr użytkownika: 210 |
mho... spawnkilling moze byc wszedzie, ale na railgunie w kampanii 6mapowej go nie trawie. to jest totalny bezsens. nawet kiedy teamy sa wyrownane *da sie* spokojnie i utrzymac flage i zablokowac axisow w respie. dlatego czesto przy railu wychodze z serwera. :/
|
|
|
|
22:50, 22 11 2003
Post
#12
|
|||||||||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Widać że Looki jest właśnie tym jednym z ograniczonych umysłowo W ET do masowego spawn kampingu dochodzi zawsze kiedy teamy są bardzo niewyrównane skillowo. Ale kiedy teamy są w miarę wyrównane .... To naprawdę trzeba być idiotą, jak ktoś nadziewa się kilka razy pod rząd na tego samego pfa albo artylerie wychodząc zawsze tak samo tym samym wyjściem np na takim goldrush - gdzie do dyspozycji ma zawsze 3 wyjścia. Ale nie - zawsze jest tak samo - Zamiast pomyśleć, poczekać trochę albo zmienić drogę to scenariusz zawsze jest taki sam - koleś z klapkami na oczach wybiega ze spawna i ładuje się prosto w arta zawsze w tym samym miejscu.
Do odrzucenia kampiących respa wystarczy też kilku kumatcyh filedów i kilku kumatych medów, w przypadku większej ilości graczy kumaty mortar.
miała mniej szczęscia ? chyba raczej nie myślała. A tak wogóle - narzekacie na kampienie respa. Fajnie grajcie więcej 10 mapowe kampanie. Jak ktoś woli grac kampanie to niech później nie wyjeżdza z postami z d.upy że po mapie biegają 4 lvlowe pfy i fopsy kampiące wciąż respa. W normalnych warunkach (czytaj stop watch, etpro) sprawa jest dla mnie jasna. Jeśli ktoś zakampował mi repsa to nie jest lamerem. To mój team i ja nim jestem bo gram tak beznadziejnie że pozwoliłem sobie zakampować respa. Natomiast przeciwnik gra tak dobrze, że zakampował respa. Jeszcze można dyskutować czy kampienie respa jest lamerstwem na FFA. Ale na klanówkach to już trzeba być lamerem do kwadratu żeby komuś zarzucać kampienie respa. |
||||||||
|
|
|||||||||
23:18, 22 11 2003
Post
#13
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 37 Dołączył: 21-11-2003 Nr użytkownika: 782 |
trzeba przyznac, ze spawn killing jest denerwujacy i irytujacy momentami... ale co poradzic jak bylo naprawde (NIE TO ZE BYLO PO KILKA ZYC DLA RZECZYWISTEGO ZOLNIERZA
|
|
|
|
3:20, 23 11 2003
Post
#14
|
|||
|
Leutnant Grupa: Użytkownicy Postów: 165 Dołączył: 28-09-2003 Nr użytkownika: 330 |
To bylo dojrzale Wolfszlagier wiesz ? Takie na poziomie. Gratuluje erduycji , wittu i wogole jestes wporzo koles. Kretyn. Podzieliles mojego posta na kawalki nie podajac zadnego wartosciowego komentarza , pomijajac kluczowe czesci wypowiedzi. Nie bede sie powtarzal wiec jesli laska przeczytaj jeszcze raz calosc. A jesli dalej nie dociera to wybacz - jedyna nadzieja w medycynie. Dla twojej informacji jezeli gram axisie na railu to zawsze dajemy rade (ostatnio padl rekordowy czas - w 4 minuty bylismy spowrotem z ammo). Ponownie odsylam do mojego poprzedniego posta zanim napiszesz reply. |
||
|
|
|||
3:44, 23 11 2003
Post
#15
|
|
|
Grupa: Half ProPlay0r Postów: -1936 Dołączył: 22-10-2003 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 547 |
jak zwykle inteligencja gora. nikt nie dyskutuje, zamiast tego wyrzuca swoje zadania jak lepper (tylko ja mam racje, a ty sie mylisz). nie zgadzam sie ani z loki ani z wolfszlagierem. spawnkilling podczas klanowek? oczywiscie, jest to jedna z najstarszych taktyk, podczas stopwatcha liczy sie wygrana. natomiast na ffa sytuacja wyglada zupelnie inaczej. tam gra sie dla przyjemnosci (z kumatymi ludzmi oczywiscie), a spawnkilling zabija gre (kazdy o tym wie). sprawa nastepna, na railu przedstawiona wyzej sytacja to normalka. o ile nierowne sklady mozna wyrownac, pojedynczych osobnikow czyhajacych przy spawnie nalezy eliminowac (et to gra zespolowa, wiec szkoda slotow na serwerze). jestem mocno zmeczony, dlatego odpuszcze sobie dalsze komentarze, moze jutro? kto wie....
|
|
|
|
12:00, 23 11 2003
Post
#16
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 76 Dołączył: 21-10-2003 Skąd: poproszę inny zestaw pytań... Nr użytkownika: 539 |
Owning/Spawn killing to taktyka stara jak świat... Nawet na wojnie z niej korzystali (tj. nie nazywało sięto spawn killing, ale nowocześnie to jak nazwać walnięcie z rakietnicy w bunkier?) - odpalali flamethrowera przy wejściu do bunkra wroga i sruuu - gostek zmienia się w Szalonego Kucharza robiącego grill party w promieniu 20 metrów od siebie.
Ale mnie śmieszą sytuacje kiedy jakiś team bluzga "Wy fakyn spałn kilerzy! Kik dla ciebie!", a potem na kolejnej mapce sami spawn killują a team przeciwny woła "Wy fakyn spałn kilerzy! Kik dla ciebie!". Głupota. "Jak ty ownujesz, jest dobrze. Ktoś przeciwny ownuje - jest źle.". Niech sobie spawn killing będzie. |
|
|
|
12:38, 23 11 2003
Post
#17
|
|
|
Gefreiter Grupa: ProPlay0r Postów: 25 Dołączył: 6-11-2003 Nr użytkownika: 684 |
Dla mnie nie istnieje takie pojecie jak spawn killing ani na FFa ani w klanowkach.
1. Klanowki: Jezeli jest duza roznica skilla miedzy grajacymi klanami to jest calkowicie normalne ze silniejszy klan zamyka w respie slabszy i juz, jest to czesc meczu, czesc "taktyki". EOT. 2. FFA bron masowa: Jeszcze nigdy nikt nie zamknął mnie w respie. Nie wazne czy w respa wali mozdzierz, pf czy sa arty/naloty. Zawsze jest mozliwosc wyjscia ( tak jak napisał Hanzz ), czasmi trzeba poczekac chwile na odpowiedni moment ale zawsze jest taka mozliwosc. 3. FFA mp40/thompson: Np. na fullelu siadamy sobie z roverem w okolicach spawna allies i zabijamy 8 z 10 wybiegajacych i w tym momencie jestesmy nazywani pier..... spawnkillerzy.... Nie rozumiem tego pojecia, co za różnica czy zgina wychodza z respa czy jak dobiegna do mostu ? Jezeli w 8 nie moga sobie dac rade z nami 2 to juz nie nasza wina. (gramy klasami Lt/Med albo na 2 medow) NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK SPAWN KILLING ! Spawn to takie samo miejsce jak kazde inne na mapie gdzie mozna zabijac przeciwników. |
|
|
|
18:48, 23 11 2003
Post
#18
|
|||
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 120 Dołączył: 15-09-2003 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 218 |
Naprawdę nie widzę powodu nazywania kretynem kogoś kto na FFA poszedł sobie pofragować zamiast biegać z teamem - jak taktyka mi rozkaże pomagać swoim to będę pomagał, a że na FFA taktyki ogólno-teamowej nie ma to..... (sens zacytowanej wypowiedzi ratuje określenie "z reguły" A co do klanówek to prosta rozmowa: czy regulamin CB zabrania spawnkillingu? Nie? NO TO STFU! |
||
|
|
|||
19:07, 23 11 2003
Post
#19
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 56 Dołączył: 19-10-2003 Skąd: Tarnowskie Góry Nr użytkownika: 523 |
Kto komu zabroni walic w respa i czatowac na przeciwnikow wybiegujacych z niego, NIKT!!! Na railgunie jest zawsze mozliwosc wydostania sie z respa podczas ostarzlu, tak jak napisal Angel tylko trzeba czekac na odpowiedni moment a nie bezmyslnie wybiegac pod ogien. Tylko ze jesli na FFA sie juz wydostanie z niego i zabije atakujacych przeciwnikow to czesto jest tak ze, zanim reszta teamu sie odrodzi juz dawno znow leca przeciwnicy. Tak jest czesto na Railu, ale na innych np. Godzie ZAWSZE mozna sie wymknac spod ostrzalu i nie zauwazonym obejsc atakujacych (nie zawsze sie chce : p). Dla mnie ten spawnkilling jest oczywiscie nieraz wnerwiajacy, ale kto komu zabroni tego robic, przeciez przeciwnik chce wygrac!!!
Pzdr |
|
|
|
21:41, 23 11 2003
Post
#20
|
|||
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 43 Dołączył: 6-11-2003 Skąd: Żyrardó// Nr użytkownika: 686 |
Zgadzam sie z Angel'em. Te 2 slowa maja znaczenie tylko np w avp2. Tam w skutek slabego lacza nie wiedziales ze ju sie "respawnowales". I przeciwnik mial Cie wtedy jak na tacy (nie wiesz, ze sie odrodziels przez kilka sekund - lag |
||
|
|
|||
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |