IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> ffa & clanmatch & new face &.........., czyli jaka jest polska scena et?
blinkkin
post 1:40, 8 12 2003
Post #1





Grupa: Half ProPlay0r
Postów: -1936
Dołączył: 22-10-2003
Skąd: Białystok
Nr użytkownika: 547



ostatnio naczytalem sie ogormnej ilosci bezpodstawnych tekstow. zaczne od tego: jesli ktos wymiata na ffa, to nie znaczy ze sie sprawdzi w klanie. i odwrotnie: jesli ktos dobrze gra w klanie, nie musi byc dobry na ffa. przykladow nie trzeba szukac np. ja. spytajcie sie w klanie jak gram na ffa lub podczas treningow. czesto zdarza mi sie zginac 40 razy przy 10 killach podczas gry na ffa. leje na taka gre, nudze sie i nie mam nic lepszego do roboty, dlatego nie przykladam sie. brakuje mi jakiejkolwiek motywacji, a do tego dobijaja mnie ludzie, ktorzy nie wiedza czego chca (nazwijcie ich warzywa czy jak chcecie). sprawa druga znam osbe, ktora ma swoistego talenta do gier. nie potrzeba mu lat praktyki, zeby znalesc sie w elicie. przykladow przeszedl tomb raidera 3 w trzy dni, na stadardowym configu przy mojej obecnosci rozwalil jeden z polskich klanow q3 bez wiekszej praktyki. ta osoba ma fake nicka, wiec raczej i tak jak podam jedno pseudo to nie bedzie wiadomo o kogo chodzi (duch, neo i jeszcze kilkanascie innych). sprawa druga, nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie w bialymstoku gre zaczyna sie zazwyczaj od lana. przykladowo, dosyc czesto rozgrywane sa pojedynki miedzy poszczegolnymi sieciami osiedlowymi. to samo tyczy sie et. dlatego dziwi mnie, reakcja niektorych na nowe twarze. sa osoby na scenie et, ktore predzej zjedza wlasne gowno niz pochwala nowa twarz. 'bo jak to... ten nowy... to nie mozlwie... on czituje... ten...................... i tu nastepuje dluga lista niezencuralnych slow.' - taka staje sie polka scena et? miejmy nadzieje, ze nie. sam slabo gram, ale sa osoby, ktore nalezy pochwalic. zamiast tego dostaja 'bardzo slodkie' slowa. chodzi tu takze o chowane urazy, bezpodstawne za przegrane mecze. zruzumcie wreszcie, ze wina porazki, zawsze lezy po waszej stronie, a nie przeciwnika, ktoremu przykleja sie metke oszusta. wracjac do skilla i jego rozwoju. czesto wystarczy nowe lacze, przy ktorym lagi i wysokie pingi odchodza do zamierzchlej krainy. zmiana sprzetu na lepszy, poniewaz na starym pececie et wyciagalo tylko 20 klatek. porzadna konfiguracja sprzetu, nawet ustawienie glupiego monitora duzo daje. kazdemy moze zdarzyc sie dobry jak i zly dzien, dlatego niespodziewany skok skilla nie jest niczym dziwnym. czekam na sensowne odpowiedzi z konkretnymi argumentami.

btw. ostatnio rozlecialo sie kilka klanow, co jest faktem bardzo niepokojacym. z tego co wiem glownym powodem bylo zaangazowanie w sprawy klany, dokladniej rzecz ujmujac chodzi o zerowa obecnosc na treningach. z tego powodu wielu swietnych playerow nie chce powrotu na scene, zawiedli sie na swoich klanach. ciezko mi o tym pisac cos wiecej, byc moze ktos lepiej zobrazuje sytuacje, ktora ma miejsce za pomoca inteligentnej wypowiedzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
SpajdaPL
post 4:54, 12 12 2003
Post #2


Leutnant
Ikona Grupy

Grupa: Użytkownicy
Postów: 114
Dołączył: 18-11-2003
Skąd: Javorzno+Krakov
Nr użytkownika: 764



Witamm!!!

Sprawa wymiataczy, FFA, klanówek, itp...:
Gralem ostatnio z moim kumplem na jakimś zagranicznym serku.. chyba szwecja, czy niemcy, nieważne
Ćwiczymy razem teamwork na FFA, ja mu daje ammo, on mnie podnosi, i tak lecimy przez całą mapę, i jest fajnie. Na serku jest koleś o nicku TEST smile.gif Po skończeniu kampani, większośc zmywała się z serka spać (no.. 3:00), ale my gramy dalej. w Axis został TEST i jakiś koleś, Ja i kumpel Allied. Mapa Fueldump. Zdążyłem popchać trabanta (czolg) do pierwszego zakrętu. potem przez 15 minut nie udalo się nam wyjśc z respa nie dalej jak do trabanta. Na początku LEKK myśl - cheat. Ale spoko, zoabczymy co dalej. Wywnioskowalem, że koleś jest dobry, więc obmyślamy taktyke... Biore moją ulubioną broń - snajperka, i polowanie... Udalo mie się go zabić 2,3 razy. Cheater poszedlby spac od razu, ale nie dobry gracz... I tak podziwialiśmy piekne widoki naszego respa... Wreszcie mój kumpel (DADU) przejrzał sprawę, i nagle z nicka TEST zmienil sie na nick C4|Whatewer. Nagle wszystko było jasne, i dalsza gra odbyła się w miłej atmosferze, mimo iż dalej oglądaliśmy respa od środka....
...Wniosek jest taki: uważajcie na słowa chłopaki... NIe posądzajcie o cheaty każdego...kto ma skilla większego od twego...!!!

Poza tym wszystkim nieważne czy klanówka, czy FFA:
TA GRA POLEGA NA PRACY ZESPOŁOWEJ !!! TEAMWORK jest na 1szym miejscu. To chyba wszystcy rozumieją doskonale. Oprócz kolesi, którzy grają w ET 1szy raz. Oni muszą się dowiedzieć, co trzeba na planszy zrobić. Ja grając pierwszy raz w ET, nie wiedziałem kompletnie co sie dzieje. Wybrałem wtedy kolesia z największym XP, i pomagalem mu kosić ludzi. Tak poznawałem cel mapy, itp. Dajmy spokój warzywkom, bo to głównie dla nich są serbery FFA. Jeśli nie chcecie się denerwować na ich nicki (lol) poziom gry, znajdźcie dobrego kolesia, i wciągnijcie go do fireteamu. Gra będzie znacznie przyjemniejsza... A i warzywka nie posądzą o cheaty 2 graczy naraz...

Pozdrawiam

P.S. I nie kłóćcie się już więcej.. proszę... idą święta. pogódźmy się..biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi