IPBIPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Sposoby ulepszania klanu, jak?
Go��_Ghost:.
post 22:30, 1 03 2004
Post #1





Goście






Czy sa jakies sposoby na ulepszenie klanu do takiego stopnia,
zeby byl powyzej przecietnej przecietnego klanu?

Ghost:.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
dNkN!
post 23:17, 1 03 2004
Post #2





Grupa: Użytkownicy
Postów: -999899
Dołączył: 9-09-2003
Skąd: z dupy
Nr użytkownika: 200



hmm... pozwól, że opowiem ci bajkę.

dawno, dawno temu, w krainie, której nazwy dzisiaj nikt już nie pamięta żyły trzy plemiona górników. rywalizowali między sobą o kruszec, który wydobywali ze swoich kopalni...

pierwsze plemie miało sześciu wyjątkowo silnych psychicznie ludzi, którzy lżej znosili ciężką pracę niż ekipy dwóch pozostałych plemion. jednak, nie potrafili się odpowiednio zorganizować, kopiąc głębokie tunele zasypywali sobie drogę na zewnątrz, spowalniając tym samym ruch, tworząc problem, które z biegiem czasu był coraz bardziej odczuwalny. nie byli w stanie rozwinąc techniki kopania, techniki szukania kruszcu bo ciągle myśleli tylko i wyłącznie nad tym co robić żeby ich tunelem wygląadały coraz lepiej, a nie coraz gorzej. pewnego dnia czterech z nich zakopało się z tym tunelu, bo nie oglądali się za siebie i nie zwracali uwagi na góre skały, która powoli odcina im drogę. na ratunek przyszło im 2 pozostałych - jednak pierwszy zginął w przemęczenia, a drugi zwątpił pomimo silnego charakteru.

drugie plemie górników miało sześciu maksymalnie mądrych kolesi, którzy raczej nie charakteryzowali się siłą mięśni i twardą psychiką. ich atutem była za!@#ista organizacja, każdy jeden ruch, każdy jeden krok każdego jednego ich górnika był z góry zaplanowany, a błędy były korygowane przez sześć mega intelektów. ich praca wcale nie była taka ciężka jak ta, którą wykonywało pierwsze plemię bo nauczyli się wydajnie kopać, nie mieli problemów ze skałą, która zapychała tunele p.p. pewnego dnia ich oczom ukazała się żyła "czystego" złota - z miejca przyśpieszyli akcje i zaczęli drążyć tunel pełną parą... lecz pewnego dnia dokopali się do gruntowej żyły wodnej, która skutecznie zalewała ich tunel. pomimo sprytu i intelektu nie byli w stanie pokonać wody zalewającej tunel - zabrakło im wytrwałości, rozczarowani i zwiątpienie rozeszli się każdy w inną stronę.

trzecie plemię miało dwóch mądrych ludzi, dwóch silnych fizycznie i dwóch bardzo twardych psychicznie. już na samym początku drążenia swojego tunelu napotkali na problemy, z którymi nie miały do czynienia w/w plemienia. ich praca była najcięższa ze wszystkich trzech plemion, pracowali od świtu do świtu. nadaremną pracę dwóch najsilniejszych z każdym dniem rasowali dwaj mądrzy ludzie, którzy wpadali na genialne pomysły, słabości mądrych ludzi uzupełniali ci twardzi psychicznie mobilizując ich do wytężonego myślenia. ciężka praca dwóch najsilniejszych czyniła pracę najtwardszych lżejszą, ich samych czyniąc nietykalnymi monotonnością nadaremnej pracy. wszyscy się w jakiś sposób uzupełniali nazwajem, mobilizowali się, zastępowali, dając czas innym na odpoczynek. w ten sposób bo sześciu miesiącach dokopali się do tego czego szukali - szczerego złota. przez ten czas dwa poprzednie plemiona doprowadziły się do upadku, oni zaś tylko się wzmocnili. na arenie konkurencji zostali sami, nie było już nikogo kto mógł z nimi w tej krainie konkurować - wykopali więc całe złoto i udali się do następnej krainy.

:oooooooooooooo - mickiewicz przy mnie to nub!!!
tutaj znajdziesz najważniejsze odpowiedzi, przemyśl to, co czytasz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Closed TopicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



Wersja Lo-Fi