0:28, 18 05 2005
Post
#1
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy Postów: 11 Dołączył: 17-05-2005 Nr użytkownika: 4283 |
Sa trzy rzeczy, ktore nie ciesza sie uzaniem graczy (sadzac po forum i serwerach): 1) przenosny CKM, 2) miotacz ognia 3) zaslona dymna.
Jestem zupelnym nowicjuszem i do niedawna preferowalem ciezkie bronie ale po calkiem znosnej grze w innych profesjach juz mi przeszlo. Na tematy 1-3 mam takie opinie: 1) Superancka rzecz jak sie ma upatrzone pozycje. Latwo zostac zdjetym bo nie sposob sie samotnie i bezpiecznie przemieszczac z CKM ale generalnie to czesciej zabijalem niz ginalem. No i ten widok jak z "Rayana"...IMO gdyby CKMiarzowi towarzyszyla obstawa to bylaby niezla grupka bojowa. 2) Mam wrazenie, ze autorzy gry cos tu poknocili. Oparzenia powinny byc gorsze a amunicji mniej. Chyba. Generalnie g... a nie bron ale w labiryncie korytarzy ze wspolpracujacymi partnerami to bylo cos pieknego. Wrog potraktowany jezorami ognia i trzymany dodatkowo RKMami nie mogl sie przebic. Trwalo to dostatecznie dlugo by czesc ekipy widzac jak fajnie miotacz moze dzialac przezbroila sie. No i wtedy popalilismy sie nawzajem 3) Moze sie myle ale...Stawianie mostu jak dymia 2 granaty jest chyba ciut latwiejsze. Tak samo przejscie przez dziure w murze. Rozumiem, ze to jednoczesnie znak, ze wlanie cos sie dzieje ale imo jest OK. Pytanie do doswiadczonych/klanowych: Uzywa sie 1), 2) na powaznie? Czy jak jestem coveropsem i rzucam dym (nie w kazdych okolicznosciach ofc.) to nie wkur..m swego teamu? PS. Z dymem wiaze sie akcja zycia: zesnjapilem 2 kolesi, jednego zalatwilem po drodze (ten KM z lunetka), rzucilem dym, wzialem noz i jescze jednego goscia podzgalem. Moze i to byly cieniasy ale ja tez cienias jestem |
|
|
|
![]() |
2:32, 22 06 2005
Post
#2
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy Postów: 11 Dołączył: 17-05-2005 Nr użytkownika: 4283 |
Na battery jako aliant mam taka taktyke: biore soldiera z MG42, od standardowego respa biegne w strone tylnej sciezki, zatrzymuje sie po 5 sekundach, ide lekko pod gorke i sie klade. Widze okna bunkrow i kawalek skal nad (ewentualna) rampa.
Wrzuty fopsow albo nie dolatuja do mnie albo dolatuja na tyle daleko, ze mam czas na odpelzniecie. Panzerfausty zanim wyceluja przewaznie gina, tak samo ze snajperami. Jedyne czego moge sie bac to wycieczki w dol (ale to jak ekipy sa niezbalansowane) albo mozdzierz (ale gram na FFA i nieczesto dobry mort sie pojawia a z reszta tam jest troche miejsca i nie trzeba sie trzymac jednego punktu, choc jest tam jeden optymalny i dobrze, ze mortar spi Moze to sztampowe zagranie, bo ja to czesto powtarzam ale z drugiej strony nie widzialem by ktos inny tak robil. Nie gram na klanowkach wiec nie wiem jak by sobie z tym poradzili dobrzy przeciwnicy. W kazdym razie radzilem sobie tak dobrze, ze jedyny bol to byl brak amunicji. I bardzo wspolczulem Niemcom widzac ich m@!dki rozgladajace sie za mna a potem puszczajace bryzge i znikajace grzecznie w okienku. Pewnie niektorzy przesiedzieli w respie pol mapy |
|
|
|
Robbo Wzgardzone bronie - flamer. mg, zasłona dymna 0:28, 18 05 2005
conish 1) ckm w grupie bojowej - jedna szycha i grupy boj... 10:45, 18 05 2005
Sir_Ace[PL] Dymek jest świetny pod jednym względem: niech Co... 18:17, 18 05 2005
Swiety Flamer
wiadomo najgorsza broń w Wolfie.
Analizu... 8:58, 19 05 2005
TgcRap4 mg: Czesto uzywana przez srednie klany, obrona bra... 16:43, 19 05 2005
LoLeQ Ja ostatnio gralem spara w RTCW i kolesie uzywajac... 21:30, 19 05 2005
tranx-san fejki imo :x
mg ownuje na stojaka
dym jest dobry.... 3:12, 23 06 2005![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |