![]() ![]() |
22:08, 8 05 2004
Post
#21
|
|
|
Leutnant Grupa: Moderatorzy Postów: 166 Dołączył: 13-03-2004 Skąd: Tychy Nr użytkownika: 1439 |
Moja ostatnia średnia to 4.9 i najwyższa (oby tak dalej
|
|
|
|
15:38, 9 05 2004
Post
#22
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 26 Dołączył: 8-05-2004 Nr użytkownika: 1876 |
w podstawowce mialem przez 6 lat 4.0
teraz chodze do III gim i nadal mam ze szkoly breht bo prace domowe robie na pszerwach a ucze sie podczas gdy cala klasa pisze temat na lekcji no ale zobaczymy jak bedzie w liceum po wakacjach.... ciarki mi po plecach przechodza jak pomysle ze nie bede mogl nawet 5 krotkich godzinek dziennie przy kompie zaliczyc co do ulubionych przedmiotow to zdecydowanie infa, mata, fiza i angielski (to ostatnie to oczywiscie prywatnie - mam fajna nauczycielke :>) |
|
|
|
21:31, 10 05 2004
Post
#23
|
|
|
Oberschutze Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 14 Dołączył: 11-10-2003 Nr użytkownika: 430 |
E ja to nie wiem jutro cos albo nie za tydzien znajde :
|
|
|
|
14:24, 4 08 2004
Post
#24
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 34 Dołączył: 18-07-2004 Skąd: Wrocław Nr użytkownika: 2334 |
zawszwe maiel srednie około 4,0 i zachowanie dobre
ale w 2 kl gim tak nie chcialo mi sie uczyc ze mi spadał srednia i zachowanie (3,6 i poprawne) teraz jak konczyłem gim pomysłalęm ze wart dostac sie do dobrego LO no to poprawiełm srednia na 4,5 |
|
|
|
| Go��_Tom3K |
13:16, 5 08 2004
Post
#25
|
|
Goście |
Heh, Najczęściej to miałem średnia 4.49 a ulubiony przedmiot to Angielski i W-F
|
|
|
|
14:35, 5 08 2004
Post
#26
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy Postów: 66 Dołączył: 31-07-2004 Skąd: z Pola Bitwy Nr użytkownika: 2463 |
W Podstawówce miałem 4.7, a w Gimnazjum spadła do 4.1, chociaż idzie mi coraz lepiej ostatnio była 4.3
|
|
|
|
17:02, 8 08 2004
Post
#27
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
ulubione przedmioty
Brecht z nauczycielki(lek) i wychodzenie ze szkoły |
|
|
|
10:27, 10 08 2004
Post
#28
|
|
|
Gefreiter Grupa: Użytkownicy Postów: 34 Dołączył: 18-07-2004 Skąd: Wrocław Nr użytkownika: 2334 |
Brecht z nauczycielki... r00x
|
|
|
|
22:27, 4 10 2004
Post
#29
|
|
|
Schutze Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 7 Dołączył: 3-10-2004 Skąd: Połomia Nr użytkownika: 2946 |
Ja ostatnio miałem średnią 5.0 a gram na kompie prawie cały dzień...
|
|
|
|
6:58, 5 10 2004
Post
#30
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
hrhrhrhr
srednie r0x Mnie zadowoli srednia 3.0, wazne zeby wszystko bylo zaliczone :> btw kto patry na oceny ? Oceny nie sa wyznacznikiem wiedzy.. mozna byc glabem i miec srednia 5.0, mozna miec srednia 2.0 i posiadac wiedze, caly system ksztalcenia dzieci i mlodziezy w Polsce ssie :> pozdr all co siedza na uczelni od 8mej do 20 tak jak ja |
|
|
|
7:16, 5 10 2004
Post
#31
|
|
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 210 Dołączył: 16-10-2003 Nr użytkownika: 496 |
Tranx, ale Ty chyba mówisz o studiach, a to już inna bajka. W szkole trzeba mieć dobrą (przynajmniej w gim), ponieważ premiuję Cie ona do dobrego - w tym przypadku - liceum czy technikum. Aha i to bzdurne gadanie nauczycieli, że jak się w podstawówce nie uczyłeś to masz straszne zaległości - jestem żywym przypadkiem że tak nie jest
Oceny nie są wyznacznikiem wiedzy" Z tym oczywiście też się zgadzam, ale niestety można se je odpuścić dopiero na srduiach ?;\ |
|
|
|
18:04, 5 10 2004
Post
#32
|
|||||||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 264 Dołączył: 19-03-2004 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 1539 |
Buahahaha, Tranx ale rozbawila mnie ta twoja teorja o ocenach. Jak bym nie wiedział że wymyslił ja gościu z forum to bym uważał że pochodzi od jakiegoś lokatora domu bez klamek(warjatkowa) XDDDDDDDDDDDD !!! Akurat ostatnio przeglądałem sobie poniedziałkową gazete wyborczą w której są ogłoszenia oferujące prace. Treść jednego z nich brzmiała "Tegoroczny absolwent liceum, koniecznie z dobrym świadectwem szkolnym" !!!. I co ty na to ??. Można być gląmbem z średnia 5.0?, to tez jest bardzo ciekawe stwierdzenie, bo akurat znam ludzi którzy mileli taka średnią i niebyli głombami, ja zaś miałem średnią 3.0 i byłem XDDDDDDDDDD, dodam że nauczyciele ocen zazwyczaj za ładne oczy nie stawiają tylko za wiedze i ten kto ma 5.0 musi być albo kujonem który ma książke cały czas przed oczami lub omnibusem który nieuczy się systematycznie ale jest bardzo zdolny i łatwo przyswaja wiedze!?
Z ta wypowiedzia wpełni sie zgadzam, czesto miałem taka średnia lub troche wyższą o 0,5 ale zawsze sie starałem żeby przedewszystkim niemiec żadnych przedmiotów które stanowia zagrożenie niezdania !! |
||||||
|
|
|||||||
20:46, 5 10 2004
Post
#33
|
|||
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
Dizel oceny nie są wyznacznikiem ani wiedzy, ani inteligencji ( a tym badziej tego 2) co z tego że mam wiedze na temat powiedzmy biologii skoro nie robie zadań domowych i dostaje kapy a średnia wynosi 3,0 ? to znaczy że nie znam się na bilogii ? zresztą chwaląc się (^^) wiedze jako toką mam a średnią 2.6 na koniec 2 gim (omg) bo nie chodziłem ponad ( w sumie) 4 miesiące do szkoły. poza tym system oceniania w szkole jest fatalny, ale to już inna sprawa, powiedzmy że za trudna na Twoją strudzoną wariatkowem głową natomiast Twoją umiejętność wypowiedzi można ocenić na podstawie ...
zreszt.ą co ja się będe produkował, i tak zawsze tranx pisze to samo :X jakiś brat czy co ... przejmij po mnie pałeczke bo już zaczyna mi się to nudzić, za dużo osób mam przeciwko sobie na tym pr0 f0rum i później na serverach atakują mnie fejki z dupy x[ |
||
|
|
|||
21:23, 5 10 2004
Post
#34
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 69 Dołączył: 12-08-2004 Skąd: New York Nr użytkownika: 2566 |
Ja w tym roku sie musze starac jak cholera bo mam egzaminy do liceum. Musze sobie odpuścić wolfa na 2 miesiące przed egzaminem i sobie wszystko powtórzyć. To będzie najgorsze 2 miesiące jakie miałem kiedykolwiek bo mam w ch.j nauki i co najgorsze musze się z wolfem rozstać na te pieprzine 2 miechy. Radze to też zrobić innym co maja egzaminy. Pamiętajcie że ten egzamin zależy od waszej pracy też
|
|
|
|
23:31, 5 10 2004
Post
#35
|
|||||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 210 Dołączył: 16-10-2003 Nr użytkownika: 496 |
Muehehehehe aleś mnie rozbawił Dizel, naprawde. Oceny nie są prawie żadnym wyznacznikiem inteligencji, może są co nieco wyznaczikiem wiedzy, ale z tym też nie dokońca się zgadzam. Czyli co, gość ze średnią 2.5 musi być idiotą, a jakiś kujoneras z 5.0 to geniusz? OZESZ QRWA NIE WIEDZIAŁEM
Boże, śmiałem się przez 2 minuty z tego "argumentu". Ej naprawde nie kminisz dlaczego treść jest taka, a nie inna?... Człowieku, pracodawce nie obchodzi czy Ty jesteś zdolny megamózg, czy średniak uczący się non-stop - liczą się fakty, masz świadectwo twojej pozyskanej wiedzy, więc pracodawca chce Cie zatrudnić. Wiesz ktoś jest dużo lepszy od innego (w tym przypadku tego z dobrym świadectwem) ale jest leniem i nie chodzi na lekcje, pomimo tego ma ogromną wiedzę, no ale nie ma na to dowodu, a ten kujonek ma świadectwo, czyli dowód, jednak jest i tak gorszy. Kogo należy przyjąć? Pracodawca raczej nie będzie bawił się w detektywa, tylko przyjmie być może gorszą osobę, ale mająca dowód. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale bardzo dużo geniuszy nie uznawała(je) w ogóle szkół... Co z tego, że w większości przypadków ludzie mają dobre oceny z infy? Głównie to, iż zabawa w Paincie czy Arkuszu kalkulacyjnym jest przyswajalna nawet dla troche inteligentniejszego 3 klasisty... Sry, że moja wypowiedz jest dosyć pokręcona, ale sporo moich komórek odpowiedzialnych za składanie zdań już spi =]]]] Po prostu chodzi mi o to, że oceny nie obrazują w ogóle naszych możliwości, a to iż pracodawca przyjmuje kogoś z dyplomem jest zrozumiałe, bo dyplom to taki dowód
=))))))))))))))))))))))) |
||||
|
|
|||||
0:19, 6 10 2004
Post
#36
|
|||||||
|
Oberst Grupa: Half ProPlay0r Postów: 1087 Dołączył: 3-10-2003 Skąd: jelito grube Nr użytkownika: 367 |
Bo wciagales te marihuany z kolegami !xDDDDDDDD A tak do topic-offu : Dizel moge ci postawic na biegu 5 osob ktore maja niskie oceny, ale sa inteligentne w hcuj.
A co ja na to? Oferta dla naiwnych ludzi. Gdzie teraz biora po liceum? Do skladania dlugopisow chyba xc. Nawet do Leclerca na dzial Rybny(czyt. sortowanie ryb) ogloszenia daja: Wykszt. wyzsze, znajomosc francuskiego. A jak mi wiadomo (nie wiem dokladnie) na studiach najwazniejsze sa zaliczenia. A do pracy i tak sa rozmowy kwal. gdzie niestety swa pseudo-wiedza nie przekonasz employer-a, ale mozesz go przekonac swoja inteligencja(skladowa wielu zachowan, nie chodzi mi stricte-inteligencja, wiadomo o co cho). No wiadomo o co cho. Zaznaczam tez ze ocena sa wazne, zeby nie bylo porozumien!
Great shot! x] |
||||||
|
|
|||||||
2:51, 6 10 2004
Post
#37
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
dizel>all
Praca po liceum ? HAHAHAHAHA Zapomnij.. w jakiej ty rzeczywistosci zyjesz ? co to za praca? kopanie rowow ? Stary nie mow mi o pracy bo nawet nie masz pojecia jak trudno jest znalezc teraz prace nawet taka jak kopanie rowow za 600 zl... Teraz prawie 25% absolwentow z ukonczonym tytulem magistra pracy za 1000 zl nie moze znalezc... black jestes niegrzeczny nie idlujesz mojego czanela :< Nawiazujac do ocen... Wysoka srednia = jedynie stypendium naukowe w niektorych szkolach i tylko po to warto miec dobre oceny... dodatkowe 200-300 zl zalezy od szkoly i ocen... Teraz sie liczy papier i wiedza nie oceny... i nie (słowo na p)cie mi tu o tym ze im lepsze oceny w pdst = lepsze gimnazjum im lepiej w gimn. = lepsze liceum az do studiow... Podobno liczy sie efekt koncowy czyli egzamin.. tak smao ten z podstawowki jak i gimnazjum czy matura... A to ze ty miales 2 z biologii fizyki chemi czy matematyki nie swiadczy o twoim poziomie wiedzy.. w zadnym stopniu. Liczy sie ocena z egzaminu.. bo mozna miec srednia 2.0 a dostac sie do dobrego liceum czy na studia bo sie mialo z matury srednia 5.0 EFEKT KONCOWY Fakt niektore szkoly jak patrza na kandydatow z takimi samymi srednimy ocen np z matury wybieraja tych co mieli lepsze stopnie... wy macie przesrane.. ja na studia mialem egzamin i lalem na to czy mialem srednia 2.0 czy 5.0 i tak sie liczyl egzamin wstepny.. to bylo fair mozna sie bylo wykazac... Wiecie na czym polegaja w 90% dobre stopnie danych ludzi? Od: a) poizomu szkoly - im slabszy poziom tym wyzsze stopnie, bo mniejszy nacisk na ksztalcenie.. czyli w skrocie idziesz do zdupy liceum = masz lepsze oceny niz w top 1337 szkole c) cukrowanie - czyli zawsze sie usmiechamy, jestesmy piekni i wspaniali i wchodzimy w dupe nauczycielom... Niech nikt nie (słowo na p)i ze dobre oceny = wysoka wiedza, jak ktos sie chce czegos nauczyc to sie nauczy... bedzie to wiedzial i moze miec np 2 a drugi taki burak bedzie cukrowal+bedzie wszkole o niskim poziomie i bedzie mial z przedmotu 5 przyklad z real life'a: ja maty na maturze nie zdawalem... mialem z maty 2, moj kolega mial z maty 4 w innym liceum i przed matura nawet nie wiedzial jak wyglada i o co chodzi w twierdzeniu pitagorasa STUDIA - to cos innego niz pdst/gim/lic - tu jest inny poziom, tutaj srasz w sumie na oceny nie wazna jest sredenia, no moze z pracy dyplomowej, liczy sie jedna zasada... sesja do przodu i pijemy. Studia to dorosle zycie, odpowiedzialnosc, nikt nie dyktuje, nie zadaje prac domowych... fakt sa uczelnie, uniwerki, wyzszy, nizszy poziom, ale na dobrych studiach trzeba za-(słowo na p)c, zakuwac, jest kampania wrzesniowa etc... Cieszcie sie dopoki mozecie... i nie planujcie sobie przyszlosci juz teraz jak jestescie w gimnazjum... bo ani dobre lic i dobre stopnie nie zagwarantuja wam studiow na poziomie, ani pracy, wiekszosc wiedzy ktora zdobywanie w szkolach gim/lic na hcuj sie przydaje, uczcie sie tego co lubicie i z tym wiazcie przyszlosc.. btw czasy lic to chyba najlepsze czasy jakie sa... - nie marnujcie czasu na zdupe nauke bezsensownych rzeczy ktore wam sie nie przydadza... pozdr black edit: zapomnialem dodac jednej bardzo waznej rzeczy: kiedy kandydujecie o posade.. nie liczy sie (glownie) szkola jaka ukonczyliscie - liczy sie wasza wiedza.. na w miare przyzwoite stanowisko powiedzmy pensja ok 2-3 tys jest w c@#! kandydatow takich jak wy... i co wteedy ? czy pracodawca patrzy na wasze oceny ze studiow/liceum ? NIE, wszyscy dostaja test do rozwiazania, jakas rozmowa, wtedy nikt wam nie pomoze bo stanowicie konurencje jestescie zdani sami na siebie.... albo wy albo oni... dlatego jezeli np wiazecie swoja przyszlosc teraz z komputerami - to uczcie sie informatyki 10x wiecej niz chemii, biologi, czy ki hcuj wuefu XDDDDDD a oceny miejcie w dupie.. bo to czy uklad kostny jest tak a tak zbudowany a polska graniczy z tym i z tym na wschodzi i ma iles tam km wybrzeza wam nie pomoze... Ogolnie idac na studia dopiero sie wybiera kierunek np informayka, czy powiedzmy filologia, czy psychologia... w wiekszosci przypadkow wszystko na studiach poruszane jest od podstaw (cos trzeba wiedziec z danego przedmiotu jednak) ale wiedza ogolna ktora wam wbijaja do glowy jest w zasadzie nie potrzebna... np ja studiuje anglistyke... i moge stwierdzic ze calki z liceum czy reakcje chemiczne na c@#! mi sie teraz przydadza... ps. z angielskiego zawsze mialem 2 w srednim liceum.. z roznych przyczyn glownie lenistwo... czy myslicie ze jezeli oceny odzwierciedlalyby poziom mojej wiedzy z tegoz jezyka to zdalbym wogole mature z niego i dostalbym sie na studia panstwowe ? dodam na sam koniec ze np z geografi czy historii zawsze mialem 4 a jestem nub jak hcuj z tych tematow oO |
|
|
|
9:09, 6 10 2004
Post
#38
|
|||||
|
Hauptmann Grupa: Użytkownicy Postów: 264 Dołączył: 19-03-2004 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 1539 |
Heh, jak tylko zobaczyłem w poście Blacka że pierwszy wyraz to Dizel, przeczówałem juz ze zostane zbesztany przez wszystkich za to co napisałem. Jak się okazało nie myliłem się !! Zdrógiej strony niewstyd jest dostac z!@#ke od PANÓW WSZYSTKO WIEDZĄCYCH
W takim razie włącz te swoje super hiper szare komórki, zamień się na chwilke w Szerloka Holmsa Nie domysliłeś sie !!?? Hmmmm, ja ci powiem O.P.I.E.R.D.A.L.A się bo niema pracy !!
PS. Teraz juz wiem dlaczego miałeś kiepskie oceny !!?? |
||||
|
|
|||||
12:55, 6 10 2004
Post
#39
|
|
|
Major Grupa: ProPlay0r Postów: 852 Dołączył: 24-10-2003 Skąd: Płock Nr użytkownika: 551 |
pff o 2giej to ja jem sniadanie XDDD
Dizel jak chcesz to ci moge pbma po znajomosci zalatwic (joke) imo ja nie jestem panem wszystko wiedzacym, ale moje poglady sa raczej sluszne.. nikt nie dal zadnych kontr-argumentow przekreslajacych moja teze Dizel ale kto jest widziany ? ty ? ja? jak nie masz pracy to sie nie o-(słowo na p)j i poszukaj.. czasem sie cos znajdzie... tymbardziej w wawie gdzie rynek pracy jest najwiekszy chyba i ktos sprytny cos znajdzie (np kopanie rowow XDD) a ocen nie mialem wcale takich zlych |
|
|
|
17:45, 6 10 2004
Post
#40
|
|||
|
Hauptmann Grupa: ProPlay0r Postów: 385 Dołączył: 8-07-2004 Skąd: Toruń - tak, jestem Krzyżakiem! Nr użytkownika: 2258 |
Hihihihi śmieszne rzeczy tu piszecie, ale wiadomo - szkoła to dla was (w większości) bardzo duża część obecnego życia, no i co by nie mówić ma też wpływ (większy, lub mniejszy) na jego dalszą część. Tranx to co mówisz - piszesz, jest niestety tylko poniekąd prawdą i to głównie ze względu na miejsce w twoim życiu, w którym się obecnie znajdujesz - czyli radosne studiowanie Moim jednak zdaniem jest kilka ale: - wiedza ogólna przydaje się częściej niż sami zdajemy sobie z tego sprawę, większość nie rejestruje faktu, że np. podczas takiej czy innej dyskusji wykorzystuje właśnie ją, wykształcenie wpływa również na szerokość naszych horyzontów etc itd. Jest niezwykle istotna, tylko trzeba umieć z niej korzystać. I nigdy, ale to przenigdy nie mów, że takie całki to Ci się do niczego nie przydadzą. A skąd wiesz? Jeszcze troszkę życia przed tobą prawda? - oceny wpływają na wybór późniejszych szkół - w jakim stopniu to zależy od wielu czynników, ale wpływają - co do pracy - to tutaj mylisz się chyba najbardziej - zakładasz od razu możliwość wykazania się przed przyszłym pracodawcą, a niestety trzeba najpierw dojść do tego etapu. Obecnie sytuacja wygląda tak, że atrakcyjne firmy mają taką ilość chętnych zgłaszających się do pracy, że do etapu rozmów, testów itp dociera ułamek chętnych. Większość odpada przy wstępnym czytaniu cv. I niestety tu między innymi liczą się ukończone szkoły i oceny. Co do szkoły to jest to oczywiste, ale dlaczego oceny? To też proste, wbrew pozorom mówią one nieco o kandydacie. Jeżeli są one bardzo dobre to oznacza, że albo dana osoba jest zdolna, miała dobrych nauczycieli i jest pracowita, albo, że jest to tak wyśmiewany kujon - ale taka osoba jest również chętnie widziana, bo oznacza osobę bardzo pracowitą i przykładającą sie do obowiązków, ewentualnie oznacza, że wysokie oceny z interesujących pracodawcę przedmiotów są wynikiem osobistych zainteresowań chętnego. Jeżeli kandydat ma kiepskie, lub bardzo słabe oceny (a nie ma innych baaardzo mocnych argumentów - np doświadczenia w danej branży, innych dyplomów) to jest dyskwalifikowany - bo albo jest po prostu słaby, albo leniwy a ani tacy, ani tacy nie są mile widziani.
No i tutaj też nie jest dokładnie tak - oceny też się liczą - na ocenę końcową, na to co będziesz mieć w papierku - co prawda teraz to się nieco zmienia na korzyść, ale jeżeli miałeś kiepskie oceny przez całe studia (a nie napiszesz wybitnej magisterki - dyplomu), to nawet jeżeli jest on/ona (dyplom, magisterka) na piątkę to jej nie dostaniesz - ze względu właśnie na słabą srednią. A pamiętajmy, że konkurencja w pracy jest teraz olbrzymia. Wiem wymądrzam się, ale wcale nie indaguję do zakuwania i przejmowanie się jakoś strasznie ocenami. Trzeba być sprytnym i wiedzieć kiedy trza zakuć a kiedy można se odpuścić. I tyle. Niestety wiem, to tylko z przykładów innych - sama miałam raczej tendencje do lekkiej zlewki a potem sporych kłopotów A czasy liceum i studiów to prawda, że jest to wyjątkowo sympatyczny kawałek życia. I trzeba go dobrze "skonsumować". |
||
|
|
|||
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |