![]() ![]() |
22:41, 4 12 2003
Post
#61
|
|||
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
Kael - podstawowe zalety ET i RTCW są wspólne ! - engine Q3 - podział na klasy - potrzeba teamworku do wykonania objective - osadzenie w realiach WW2 (bronie, klimat itp) Nie ma gry bardziej podobnej do ET niż RTCW i nie ma gry bardziej podobnej do RTCW niż ET. A jednocześnie to są dwie odrębne gry. Tu chodzi raczej o drobne, techniczne różnice, które zostały wymienione już w tym topicu (dynamika, różnice między broniami itp) Ale jednoceśnie te różnice powodują że w obydwie gry gra się troche inaczej. Nie chodzi tu tylko o mapy, które są inne - zresztą porównać standardowe mapy z ET ze standardowymi mapami z RTCW jest bardzo trudno. O tym jak chciałbym wiedzieć idealnego Wolfa pisałem już w topicu o propozycjach modów i usprawnień, przypomne: - Szybkostrzelność broni coś pomiędzy ET a RTCW - raczej skłaniałbym isę ku dynamice z RTCW. - Dobijanie przeciwników - imo najlepiej coś pomiędzy ET a RTCW, w ET dobija się za łatwo w RTCW za trudno. - PF i bronie snajperskie z RTCW, tak samo thompson i mp40. - Mg, Mortar, K43 i flamer - Jestem przeciwnikiem min (chociaż większosć jest za) - Klasy jak z ET. - Zmodyfikowany znacznie system xp, ograniczenie nabijania xp, lub możliwość jego wyłączenia czy nawet brak (jak w RTCW) - Nowe mapy, które byłyby bardziej wyważone. Właśnie tak chętnie widziałbym kolejną cześć RTCW lub ET (albo jakiś mod) |
||
|
|
|||
23:41, 4 12 2003
Post
#62
|
|
|
Leutnant Grupa: Half ProPlay0r Postów: 124 Dołączył: 29-09-2003 Nr użytkownika: 334 |
Hmmm.
Jezeli zalety sa wspolne dla obu gier to sa zaletami RTCW bo przeciez bylo pierwsze. Zreszta jezeli sa wspolne to nie mozna powiedziec, ze gra stworzona przez polaczenie wolfa i et miala je (te zalety) z et. off topic Nie "różnice między broniami", a "różnice między bronią". Sorry, ale mam spaczenie zwiazane z tym slowem. Zapamietac: nie "dwie bronie" (Bronie to mozna przeleciec), a "dwie sztuki broni". To strasznie czesty blad (sam go czasami robie). on topic Wymieniasz (chyba po raz pierwszy) (wiadomo ze mowie do WszA [WOLFszLAGIERA] Swoja droga miny sa fajne. Bron i alarm w jednym. Btw. ja bym chcial zeby (w nowym et lub rtcw) wszystkie stacjonarne mg dzialaly jek ten czolgowy (czyli nie trzesly sie az tak). |
|
|
|
3:46, 5 12 2003
Post
#63
|
|
|
Feldwebel Grupa: Half ProPlay0r Postów: 81 Dołączył: 15-10-2003 Nr użytkownika: 474 |
Mim zdaniem (chociaz pewno nikt z tym sie nie liczy ) RTCW było leprze od E.T. A dlamie pod kilkoma wzgledami przedewszystkim wspułpraca zespolowa bardziej był nacisk połozony nani w RTCW i jak ktos grał 1 postacio to grał nio dokonica zeby byci dobrt w tej 1 profesi w E.T nie widaci takiego zruznicowania . Kilmat map mapy pył miesze ale miały miej otfartych przestrzen i były bardziej zakrecone i bardziei przemyslane . Mówicie o jace w E.T jak gra po 15 e tymie a kto pamieta jatkie na serweze byry jak był depot grany i jak sie podskakiwało z krzesła jak sie słyszało ladowanie pf tam to była przyjemnosc grania pf a nie jak w et ze gosc wskakuie z pf zabija 2 sfoich siebie ale sie cieszy bo zabil terz 1 przeciwnika i mu xp napiło . A ostatnia rzecz to jest znuzenie et mi sie duzo szypcieni nudzi nisz rtcw pamietam jak ieszce łocza w domu niemiałem zostawałem z czarnuchem na całe noce w kafeice zeby tylko w rtcw graci ta gra poprostu sprawiala przyiemnosc . A konwersja map z rtcw jest ble niema poruwnania gry na baes (moja 2 w koleinoisci ulubiona mapa w rtcw 1 to oczywiscie depot ) w rtcw a et niesprawia przyiemnosci wysadzienie radarów takie jak sprawialo mi w rtcw ludzie nie dzialaio zespolowo i niema poczucia tego zagrozenia po stronie axis jakie bylo w rtcw zwracanie uwagi naszczeruly czy ktos otfozyl brame czy nie patrzenie na komedy goscia na daszku czy ido czy nie ( i tak zreszto nikt teras iuz tei pozyci nie utzrymuie)
|
|
|
|
8:06, 5 12 2003
Post
#64
|
|
|
Leutnant Grupa: ProPlay0r Postów: 106 Dołączył: 19-09-2003 Skąd: Białystok Nr użytkownika: 253 |
Vegeta kiedy już troche ludzie w ET pograją poziom ffa sie zwiększy (mam nadzieje) i ludzie nie będą mieli bindów typu "biore porucznika" czy "loooooooool" ale też "idą górą na NT" , "mam doki biegne długą". Niby drobiazg ale dobrze obrazuje sytuacje poziomu ffa w obu grach. Co do klimatu map to niestety masz racje. Kiedy pierwszy raz zagrałem na tc_base to mi szczęka opadła. Dzień! Jasno! Cukierkowo i różowo! Gdzie klimat i "mroczność" Base!? Wczuwając się w klimat pomyślałem sobie jakbym zwiedzał starą instalacje z czasów wojny. Tu kiedyś walczyli i przelewali krew ale dziś to opuszczona sterta muzelanego złomu.
|
|
|
|
15:00, 5 12 2003
Post
#65
|
|
|
Feldwebel Grupa: Half ProPlay0r Postów: 81 Dołączył: 15-10-2003 Nr użytkownika: 474 |
No I to jest moim zdaniem co odruznaia et od rtcw mrocznosci klimat map i ich zlozonosci nacisk bardziei na postacie w rtcw kazda postaci byla bardzieni uniwyersalna dobra taktyka zalezala od dobrego doboru postaci i wszystkie byly wywazone a nie jak w et ze naibardziej moim zdaniem tfurcy dali nacisk na inizynier . Ale motyw z xp jest dobry on poprostu niedaie graci tylko w jedno mapkie w kolo tylko zdaie misie ze powinien byc inaczei rozwiozany moim skromnym zdaniem niech xp se rosnie ale zeby niemialo to wplywu na postac
|
|
|
|
17:05, 5 12 2003
Post
#66
|
|
|
General Grupa: Użytkownicy Postów: 6661367 Dołączył: 26-09-2003 Skąd: z dupy Nr użytkownika: 306 |
I dobrze że w ET jest większy nacisk na engów.
Bo w RTCW eng był wyłącznie jako dostarczyciel dynamitu pod objective. A w obronie z reguły grało się bez enga a brało się go tylko w krytycznych sytuacjach, bo to była tylko strata slota, który lepiej mógł zapełnić lojt czy med. Natomiast w ET medyk jest jeszcze ważniejszy niż w RTCW. Trudno w ET zabić meda (ponad 150 hp), ma dodatkowy magazynek od 1 lvl weapons, półki z ammo. Od 3 lvlu full revive. W ET med może grać właściwie bez współpracy z fopsem. W RTCW med grający bez współpracy z lt bardzo szybko schodził bo bardzo szybko kończyło mu się ammo. |
|
|
|
17:18, 5 12 2003
Post
#67
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 50 Dołączył: 20-09-2003 Skąd: Łaziska Górne Nr użytkownika: 264 |
hmmm na serio coraz bardziej mnie wnerwia rzecz na polskich serkach - mianowicie Team 8 playerów z tego 6 Medów . w RtCW tak nie było , wogóle niema team Worku
|
|
|
|
19:12, 5 12 2003
Post
#68
|
|
|
Feldwebel Grupa: Użytkownicy pbm Postów: 76 Dołączył: 21-10-2003 Skąd: poproszę inny zestaw pytań... Nr użytkownika: 539 |
Mnie też to denerwuje. Włażę na serwer a tu sruu - w axis 10 covertów na 12 osób. Tylko JEDEN engineer i tylko JEDEN med.
W ET tyle osób gra covertem bo ma różne bajery - przebierać się itp. Nie rozumiem co takiemu noobowi daje przebieranie: rozpozna go byle fops na lvl. 4 i skosi go. Przecież nawet ktoś inny niż fops może go rozpoznać - a mianowicie popatrzeć na broń. Jeśli widzisz np. enga z K43/Garandem z lunetą, Stenem lub FG42 - od razu pruj do niego - gość na 100% to przebrany covert. Gorzej jest jak facet ma nóż... I właśnie gdyby coverta nie było to byśmy nie mieli najaranych n00bów którzy ekscytują się covertem. Podobnie było na niektórych serwach w RtCW kiedy ludzie zobaczyli flamer - pewnie sobie myśleli "Oh my God! Jaka to git broń, muszę ją mieć" i zabijali swoich TM'ów :/ |
|
|
|
20:09, 5 12 2003
Post
#69
|
|
|
Generalmajor Grupa: Half ProPlay0r Postów: 2750 Dołączył: 27-09-2003 Skąd: tychy Nr użytkownika: 318 |
wiesz jak koleś ma noża to i tak strzelam ... jak odwzajemnia - przebrany jak nie .. daje apteczki
Co do flama to trzeba przyznać, że ładnie się prezentuje, ale (graficznie jest dokładny, a ten ogień wręcz idealny- jak na grę ) już po jednym zagraniu widać, że kompletnie nie praktyczny .... szkoda mogło być dobrze |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi |