Osobiscie uwazam, ze zaczynanie swojej klanowej przygody od zalozenia wlasnego klanu nie jest najlepszym pomyslem.
Wczesniej lepiej zaobserwowac kilka spraw:
1)Przede wszystkim najpierw powinno się dobrze poznac i zrozumiec scene.
2)Zalozenie klanu od tak i liczenie na dobrych graczy, pochlebne recenzje etc. po prostu mija sie z celem. Przeciez nikt was nie zna a bind na FFA o tresci "klan xxx szuka chetnych moje gg" zazwyczaj wymusza tylko usmiech.
3)O wiele lepiej wejsc do ktoregos z istniejacych juz teamow i zaznajomic sie z klanowiczami danej scenym, oraz jesli nie graliscie wczesniej w zadnym klanie w jakakolwiek gre, poznac mechanizm jego funkcjonowania.
4) Jesli czujecie w sobie nutke organizatora, przywodcy, niekoniecznie dobrego taktyka (od tego przeciez mozecie miec TL'a), mozecie dopiero wtedy pokusic sie o zalozenie wlasnej druzyny.
5) Po sformowaniu klanu nie zrazajcie sie poczatkowymi niepowodzeniami, kazdy wymiatacz byl kiedys slaby, a wiekszosc klanow tworzonych de novo byla chlopcami do bicia, jesli czujecie w sobie nutke charyzmy, a przede wszystkim chce wam sie prowadzic klan nic was nie powstrzyma !!!
6)Dodatkowo powinniscie sobie uswiadomic, ze jak we wszystkim nie moze byc samych wymiataczy, bo inaczej kto bylby cienki

. Jest tylko jeden numer pierwszy, a wiekszosc probujacych dotrzec na szczyt sie przewraca. Tak samo jest z klanami - tych, ktore padaja zawsze bedzie wiecej niz tych, ktore istnieja przez kilka lat. Tyczy sie to nie tylko tych z dolnej polki, ale tez tych lepszych. Przyklady takie jak 187, EYE czy polskie fuzz, respect, riddle moznaby mnozyc.
Podsumowujac nie zgadzam sie ze smiechami hihami na temat nowych slabiutkich klanow. Dodatkowo wiekszosc pytan kierowanych na FFA do CLow takich teamow, przez tzw. doswiadczonych graczy, obdarzona jest spora doza ironii, a nieslusznie przeciez kazdy kiedys byl newbie. Nie mowie, ze wszyscy maja odrazu podawac pomocna dlon kazdemu nowemu, ale przynajmniej nie krytykowac, a jesli juz to konstruktywnie